jr10041969
09.08.07, 00:05
Przyjazn czy kochanie...
on mi robi komplementy, mowi ze jestem slodka, ze bardzo dobrze
wygladam -to do mnie. Do mojej kolezanki ze mu sie podobam i mnie
bardzo lubi i ze jestem superkobieta! Odwiedzil mnie w hotelu,
nocowal u mnie w pokoju, nic nie bylo poza pieszczotami (przerwalam
bo nie mielismy prezerwatyw)jestesmy w kontakcie i ... nic sie nie
dzieje .... dzieki kolezance ktora probowala go poderwac mamy teraz
o wiele wiecej kontaktu ze soba i nawet chcemy sie umowic na rolki
jak bedzie pogodaze Wiem od mojej kolezanki ze on nie jest
pewien czy moze sobie wyobrazic zwiazek ze mna. Powiedzialam mu ze
wiem ze ze tak powiedzial i uslyszalam...jestes slodka i chce
przyjazni z toba....mam wrazenie ze teraz cos sie ruszylo nie wiem
czy we wlasciwym kierunku. kontaktujemy sie przez Chat bo nasza
praca nam inne kontakty prawie uniemozliwa widzimy sie u niego w
pracy.. Czasami mam wrazenie ze jest poprostu niesmialy. Widzielismy
sie wczoraj ja jako klientka w jego firmie. Cos mu opowaidalam, on
patrzyl sie mi w oczy i po dluzszej chwili poprosil zebym powtorzyla
bo sie we mnie zapatrzyl i nic nie slyszal. I tak za kazdym razem
gdy sie widzimy...I co o tym sadzicie?ja juz nie wiem, czasami mam
wrazenie ze on tez chce, ale mi tego nie powie, ja mu tez nie powiem
ze chce. Kolezanke o pomoc prosic nie bede. Co mam zrobic zebysmy w
koncu ruszyli z miejsca ale zebym nie zrobila z siebie idiotki? ja
juz nie wiem co dalej!!