IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 10.07.03, 23:09
To ja narcyz się nazywam
Przepraszam i dziękuję ja tych słów nie używam
Jestem piękny i uroczy popatrzcie w moje oczy
Jestem przecież najpiękniejszy i na pewno najskromniejszy

To ja narcyz się nazywam
Powodzenia oraz proszę ja tych słów nie używam
Jestem śliczny jak kwiatuszek który wabi setki muszek
Niepotrzebne mi podboje aby wszystkie były moje
"Łzy"

Co lepsze: Narcyzy czy maki polne?
Obserwuj wątek
    • white.falcon Re: Narcyz 10.07.03, 23:22
      Ani to, ani to. Słonecznik - jest trwały, zaprawiony w bojach - zna twarde
      życie, wie, gdzie najlepiej mu się rośnie i zawsze spogląda na swoje słoneczko,
      gardząc żarówkami, bo słoneczko dla niego jest jedyne i niepowtarzalne.
      Smutnieje bez swojego słoneczka...:)))
      Pozdrv.:)
      P.S. Cóż na to poradzić, że narcyzów pełny ogród...
      • Gość: cal.....ka zatopiony IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 10.07.03, 23:29
        Trafilas w sedno, pytanie bylo retoryczne,
        jednak mysle ze pociągających narcyzow jest mniej niz normalnych slonecznikow ;)
        • white.falcon Re: zatopiony 11.07.03, 00:38
          Gość portalu: cal.....ka napisał(a):

          > Trafilas w sedno, pytanie bylo retoryczne,
          > jednak mysle ze pociągających narcyzow jest mniej niz normalnych
          slonecznikow ;
          > )
          Narcyzów jest pełno, bo się maskują, ukrywają i "sprzedają" odpowiednią maskę
          dla coraz to innej osoby. Korzystają ze wszystkich możliwości. A słoneczników
          mało, ale za to, jak spotka się słonecznik, to odrazu wiadomo, że nim jest.:)
          Pozdrv.:)
          • Gość: cal.....ka dla innych w masce a bez maski sam? IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 11.07.03, 00:44
            Bo ja nie wiem, bo ja nie wiem nic.
            Może sokół, może falcon nie wie co tu kryc.
            • Gość: cal.....ka w słoneczniku nie ma tajemnic IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 11.07.03, 02:48
              Wydaje mi sie jednak że każdy wie, że mak to opium, że kieliszek to dobra zabawa
              a kawa to dobra pobudka - tylko patrzy sie na te zewnetrzne walory,
              żeby było dobre, żeby mak był czerwony i kawa ze śmietanką i z cukrem
              - to takie samousprawiedliwianie bo chyba każdy wie że niektóre rzeczy wciągają
              Natomiast takie kwiatki - słonecznik, pestki z dyni czy drzewo wiśni - nic tu
              nie ma do ukrycia - każdy wie - jest dobry, albo nie.
              • Gość: cal.....ka od kiedy słoneczniki są policzalne? IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 11.07.03, 02:59
                Tzn maki, konopie - wiadomo że - wciagają
                natomiast słoneczniki - niewiadomo -
                to tak jak z Bogiem - na to że jest - są dowody,
                a na to że nie ma - nie ma dowodów.
                • ka_27 od kiedy słoneczniki są policzalne? 11.07.03, 07:43
                  Słoneczniki nie rzucają sie w oczy,
                  tak jak krzykliwe i barwne Narcyzy :-P

                  Może dlatego uważa się je (ten Słoneczniki)
                  za gatunek ginący??
                  • Gość: cal.....ka czy dostrzec można wszystko? IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 11.07.03, 10:14
                    > Słoneczniki nie rzucają sie w oczy,
                    > tak jak krzykliwe i barwne Narcyzy :-P
                    > Może dlatego uważa się je (ten Słoneczniki)
                    > za gatunek ginący??

                    A może rzucają sie w oczy i to bardzo tylko ludzie nie potrafią ich dostrzegać?
                    A może maki są czarne a krzyk to rozpacz przed końcem?
                    • ka_27 czy dostrzec można wszystko? 11.07.03, 10:22
                      Nie rzucają sie w oczy,
                      bo sę naturalnie piękne ...
                      • Gość: cal.....ka czemu ludzie czasem wola maki? IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 11.07.03, 10:39
                        a może bardzo chcą być wąchane i zrywane przez ludzi i wstawiane do flakonika
                        albo doniczki i byc u nich na stale tylko maki przysłaniają ludziom do nich
                        dojście?
                        Może maki wypijają im całą wode?
                        • ka_27 czemu ludzie czasem wola maki? 11.07.03, 11:32
                          Nie ...

                          nie chcą!
                          Po prostu czekają na swoją kolej ...
                  • jmx ??? 11.07.03, 13:51
                    ka_27 napisał:

                    > Słoneczniki nie rzucają sie w oczy,
                    > tak jak krzykliwe i barwne Narcyzy :-P

                    A widziałeś kiedyś narcyza? To bardzo delikatne i subleltne kwiatki. A co do
                    rzucania się w oczy - słoneczniki bardziej się rzucają bo są ... duże.
                    A ja i tak najbardziej lubię konwalie.
                    • ka_27 ??? 11.07.03, 14:05
                      Konwalie sa również urocze jmx:) :-))))

                      A chodziło mi o tzw. krzykliwość, dzięki której normalne okazy sa mało
                      zauważalne ... :-P
                      • jmx Re: ??? 11.07.03, 14:15

                        Nie przeceniałabym tej "krzykliwości" - każdy zwraca uwagę na to co lubi -
                        jeśli lubi krzykliwośc - to jego wybór. Mnie krzykliwośc raczej zniechęca niż
                        przyciąga.
                        • ka_27 ??? 11.07.03, 14:21
                          Podoba mi się to, co przeczytałem :-))))

                          Czyli sa jeszcze kobiety na tej ziemi :-)))))
                          • jmx Re: ??? 11.07.03, 14:24

                            Na ziemi są ale przecież Ty żyjesz na Marsie. Nic dziwnego, że nie widujesz
                            kobiet.
                            • ka_27 ??? 11.07.03, 14:29
                              Zgadza się ...

                              Ponieważ kobiety widuję na ... Wenus :-)))
                              • jmx Re: ??? 11.07.03, 15:06

                                To w takim razie życzę dobrej lunety.
                                • ka_27 ??? 11.07.03, 23:15
                                  Ale nie oglądam ich przez lunetę,
                                  tylko w ... naturze :-))))
    • sosnowa_igielka Re: Narcyz 11.07.03, 08:50
      Ani narcyz ani mak ... Najpiękniejsze są fiołki: aksamitne w dotyku, delikatne,
      maleńkie i niepozorne a kiedy zanurzysz w nich twarz, to urzekają zapachem ;-))
      Z ludźmi jest podobnie - najczęściej ci niepozorni kryją w sobie nieprzeciętny
      urok ;-)
      • ka_27 Narcyz 11.07.03, 09:06
        Najpiękniejsze i najwartościowe fiołki
        są tuż obok, w Królewskim Rezerwacie :-)
      • Gość: cal.....ka Re: Narcyz IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 11.07.03, 10:09
        Z ludźmi jest podobnie - najczęściej ci niepozorni kryją w sobie nieprzeciętny
        > urok ;-)
        Fiołki też coś kryją - a więc należą do bandy tych pociągających?
        Tak jak Mak, Konopie i sfermentowane wiśnie?
        Myślę że jak człowiek nie ma nic do ukrycia to jego dobre strony same wychodzą
        na jaw i dlatego takich ludzi łatwo pokochać.....
        • sosnowa_igielka Re: Narcyz 11.07.03, 11:07
          Nie takie "ukrywanie" miałam na myśli ..
          Wyobraź sobie taką sytuację ... Znajdujesz się nagle w ogrodzie, w którym
          kwitną różne kwiaty. Kierując się tylko oczami, zwrócisz uwagę na te
          najpiękniejsze i możesz się rozczarować. Róże są piękne, ale mają kolce i
          nietrwały zapach (standardowy przykład), orchidee są tak delikatne, że pod
          dotykiem ich płatki ulegają zniszczeniu ... na fiołki rzadko zwrócisz uwagę, bo
          są małe i niepozorne, ale pachną bosko ;-)) Przenieś się teraz z ogrodu między
          ludzi ... Jesli będziesz tylko patrzyła, dostrzeżesz urok zewnętrzny
          takich "róż" i "orchidei", a nie zwrócisz uwagi na niknącego w tłumie "fiołka".
          Dopiero gdy się do niego zbliżysz dostrzezesz że ma w sobie "coś". I on tego
          nie kryje, lecz na pierwszy rzut oka nie jest dostrzegany. On nie jest
          kusicielem ;-))

          A co do narcyza ... narcyzy mają w sobie i urok, i piekną woń, i są piekne ze
          swoimi biało-żółtymi płatkami. Ale narcyz to personifikacja zapatrzenia w
          siebie. Przecież mitologiczny Narcyz zakochał się w swoim odbiciu ;-)) Więc one
          nie kuszą, one nie widzą nikogo poza sobą ;-)))
    • Gość: M. Re: Narcyz IP: *.stacje.agora.pl 11.07.03, 11:22
      I biedna jest osoba, która zakocha się w Narcyzie, tak jak nimfa Echo - będzie
      nieszczęśliwa, bo Narcyz kocha tylko siebie ;)
      • ka_27 Narcyz 11.07.03, 11:31
        Tak ...

        w tłumie należy umiec wypatrzyć fiołka ...
        • Gość: cal.....ka Re: Narcyz IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 11.07.03, 12:18

          sosnowa_igiełka: A co przyniesie większy zysk:
          - uprawa maku, "jedynego" źródła morfiny służącej do leczenia ludzi w szpitalach
          - czy uprawa fiołków, słoneczników i innych kwiatów, które można "jedynie"
          oglądać, wąchać i na nie "patrzeć"?

          ka - czy samo patrzenie wystarczy?
          • ka_27 Narcyz 11.07.03, 12:26
            By coś mieć,
            trzeba najpierw umieć dobrze spojrzeć ... :-)))
          • sosnowa_igielka Re: Narcyz 11.07.03, 13:49
            Gość portalu: cal.....ka napisał(a):

            >
            > sosnowa_igiełka: A co przyniesie większy zysk:
            > - uprawa maku, "jedynego" źródła morfiny służącej do leczenia ludzi w
            szpitalac
            > h
            > - czy uprawa fiołków, słoneczników i innych kwiatów, które można "jedynie"
            > oglądać, wąchać i na nie "patrzeć"?
            wiesz ... potrzeba stawy nie tylko dla ciała ale i dla ducha ;-)) chyba obie
            podchodzimy inaczej do interpretacji i tyle ;-))
            >
            > ka - czy samo patrzenie wystarczy?
            • sosnowa_igielka Re: Narcyz 11.07.03, 13:50
              strawy a nie stawy ;-)) mała literówka :-)
              • Gość: cal.....ka Re: Narcyz IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 11.07.03, 18:22
                sosnowa_igielka a więc kierujac sie tylko oczami widzimy tylko piękno.
                Tak, ale skoro dopiero po czasie można dostrzec kolce na róży i inne negatywne
                skutki to czy sa takie kwiatki które nie mają wewnatrz siebie tego złego?
                Skąd bierze się ten "czas" w którym okazuje się że róża po dotknieciu kuje, że
                mak zle wykorzystany może oduzyc a nie wyleczyc, że orchidee opadaja z listkow
                pod naszym wplywem i czemu to ze dzieje sie zle z tymi kwiatkami zależy tylko
                od nas?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka