Dodaj do ulubionych

Szanujmy prywatność

26.09.07, 10:23
Tygryska napisała w pewnym dłuuugim wątku:

Ale żeby tak za czyimiś plecami szastać na prawo i lewo prywatną
korespondencją? W głowie się nie mieści. Ale cóż, trzeba być po
prostu ostrożnym.

I Tygryska ma absolutną rację.

Szanujmy prywatność drugiego człowieka. Udostępnianie komukolwiek
fragmentów prywatnej korespondencji czy wręcz podawanie kontekstu
czy danych z realnego świata bez zgody obmawianego jest czynem
poniżej godności ludzkiej. To jest po prostu skur wy syństwo.
Kłótnie, jatki, złośliwości, rany, nieporozumienia itd. - będą. Dla
bezpośrednio zainteresowanych to źródło adrenaliny, dla
niezainteresowanych - koloryt, rozrywka, żenada - zależy.
Dlaczego ludzie kłócą się na forum a nie prywatnie? Mniejsza o to,
każdy to wie. Sam nie jestem święty.
Czy takie kłótnie coś wyjaśnią, rozwiążą? Oczywiście, że nie. Tylko
oddalą te osoby w realnym świecie.
Ja np. jestem cynicznym gnojkiem :) i czasami mam pokusy, żeby z
kimś się troszkę poprztykać na forum, ale traktowałbym to jako
rodzaj szorstkiego flirtu i tyle.

Szanujmy prywatność drugiej osoby - nieważne co zaszło.

Pozdrawiam
a.a.
Obserwuj wątek
    • andrexx Re: Szanujmy prywatność 26.09.07, 10:31
      dodam , że nie znam kontekstu całego zamieszania, ale powiem jedno
      odczepcie się od qukliego
      traktujcie to jako męską solidarnośc, albo co chcecie
      a wy robicie tu takie"kobiece piekło" - pomówienia, plotki, łapanie
      za słowa, itp
      • fanka.turystyki Re: Szanujmy prywatność 26.09.07, 11:49
        Andrexx, jak już padło słowo "Quickly", to zdaje się, że to właśnie on
        "podbechtał" Osv do napisania na tym forum bajki, w której się znalazły
        informacje z prywatnej korespondencji z tym panem.

        O niektórych rzeczach Osv nie mogła wiedzieć sama, bo jej się ani White, ani ja
        z tego nie zwierzałyśmy. A tu masz! I na koniec Quickly mówi... że to tylko
        bajka... No fakt, racja, raz mu się zdarzyło nie skłamać - to tylko bajka.

        Właśnie w bajkach Quickly się specjalizuje, tylko po co swoje bajki przenosi z
        forum w czyjeś prywatne życie? Niech sobie pisze swoje bajki dla forumowej
        popularności i niech na tym poprzestanie.

        Ale zawieranie z kimś prywatnych znajomości i przedstawianie bajek jako stanu
        rzeczywistego -to już przesada. To już okłamywanie prosto w oczy żywego
        człowieka. Po czym pokłócony z żywym człowiekiem i obrażony na zywego człowieka
        Quickly wpada na forum i zaczyna zakładać wątki w stylu "Przez dwa i pół
        miesiąca będę bezdomny", "Źle mi w Polsce", powołując się na te wątki jako
        dowody swojego
        cierpienia i skruchy w świecie realnym.

        A w świecie realnym ten pan słowa "przepraszam" nie używa, szastając nim do woli
        jedynie w mailach i na forum. Tu nie chodzi o pomówienia i plotki, tu chodzi o
        to, że on sam pomieszał świat realny z wirtualnym, wciągając w ten mentlik mnie,
        Sokółkę, Calineczkę, no i jeszcze Osv na dodatek.

        Nikt go przecież nie zmuszał, żeby do którejkolwiek z nas mailował, żeby
        którąkolwiek z nas manipulował na forum zakładając płaczliwe wątki, itd...
        • andrexx Re: Szanujmy prywatność 26.09.07, 12:02
          nie widzę tu zbrodni, więc i kary być nie powinno
          odpuście sobie, to są jakies pierdoły
          lepiej się chyba uśmiechnąć
          szkoda czasu na zacietrzewienie i złość
          • Gość: fiufiu Re: Szanujmy uczucia innych osób IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 12:13
            Andrexx, ktoś poczuł się zraniony zachowaniem innej osoby, a Ty mówisz mu "to
            są pierdoły" ? dla Ciebie to może są pierdoły. ale uszanuj to, że dla kogoś
            innego moze nie są. i nie podniecaj tematu w ktorym z wyboru nie chcesz
            uczestniczyc, opowiadaniem sie po ktorejs za stron bez poznania tematu.
          • fanka.turystyki Re: Szanujmy prywatność 26.09.07, 12:14
            Mylisz się Andrexx i to bardzo. Może i manipulowanie drugim człowiekiem nie jest
            zbrodnią, może mitomania i kłamstwa też nie są zbrodnią. Nie słyszałam, żeby to
            było karalne, ale to jeszcze nie znaczy, że to ma być norma.

            To po prostu rani i wnosi zamęt w prywatne życie drugiego człowieka. Nie
            zawieram żadnych znajomości jeśli nie jestem w stanie mówić drugiemu człowiekowi
            prawdy o sobie, znaleźć dla niej/niego czasu, pomóc, zrozumieć, wysłuchać.

            A tymczasem Quickly twierdzi, że np. Calineczka jest wielką miłością jego
            życia... a nie znalazł dla niej czasu, żeby się z nią spotkać będąc w jej
            mieście. Co gorsza -dziewczyna tę "miłość" potraktowała serio.

            Quickly mnie coś obiecywał miesiącami -nie znalazł na to czasu, będąc o rzut
            kamieniem...

            No to po co obiecywał? Po co zawierał te znajomości? Tylko po to, żeby się potem
            wykręcić sianem? Empatii mu zabrakło i nie zrozumiał, że jak się komuś coś
            obiecuje, a nie dotrzymuje słowa -rani się tę osobę???

            Jakoś ani Ty, ani wiele osób z tego forum nigdy mi nie zawracało głowy
            prywatnymi znajomościami. A z kolei Sokółka z którą właśnie z tego forum znamy
            się od dawna, ma dla mnie czas w świecie realnym. Jest Osobowością, Człowiekiem,
            Przyjacielem.

            Mogę się zwrócić do niej z problemem w kwestii szukania nowej pracy, mogę
            poprosić o pomoc w potrzebie, spotkanie, rozmowę, przenocowanie gdy jadę przez
            pół Polski do rodziny. Ma czas, ma otwarte serce, bo ona umie wziąć
            odpowiedzialność za znajomość przeniesioną z forum w świat realny. I jest to
            piękna znajomość, która nigdy by nie zaistniała, gdyby nie to forum.

            Czyli widać można być Człowiekiem, także poza monitorem i można być sobą na necie.
            • asleep_alien Ja Was tu pogodzę :-))) 26.09.07, 12:20
              Nic tak nie łączy jak wspólny cel.
              Napiszę coś takiego, że zarówno Fanka, Quickly jak i cały
              establishment z jakiegoś tam UKŁADU będą mieli tylko jeden cel -
              spacyfikować asleep aliena.

              Mówcie mi PeaceMaker :-)
            • andrexx Re: Szanujmy prywatność 26.09.07, 12:27
              fanka.turystyki napisała:
              No to po co obiecywał? Po co zawierał te znajomości? Tylko po to,
              żeby się pote
              > m
              > wykręcić sianem? Empatii mu zabrakło i nie zrozumiał, że jak się
              komuś coś
              > obiecuje, a nie dotrzymuje słowa -rani się tę osobę???


              tak można sie z tym poczuć, źle, odczuć pewien dyskomfort, może
              nawet złość, ale nie powinno się tej złości długo nosić

              prawdziwe rany niszczą duszę, nie pozwalają nigdy wybaczyć, wieczny
              żal
              • misteni Re: Szanujmy prywatność 26.09.07, 12:31
                andrexx napisał:

                > > tak można sie z tym poczuć, źle, odczuć pewien dyskomfort, może
                > nawet złość, ale nie powinno się tej złości długo nosić
                >
                > prawdziwe rany niszczą duszę, nie pozwalają nigdy wybaczyć,
                wieczny
                > żal

                Ksiadz! do jasnej ciasnej
                • andrexx Re: Szanujmy prywatność 26.09.07, 12:36
                  misteni napisała:
                  Ksiadz! do jasnej ciasnej

                  No prawie, tylko ostatnio koloradkę zgubiłem , zaczepiła mi się
                  chyba o stringi pewnej pani
                  • quickly andrexx, nie przejmuj sie... 26.09.07, 12:48
                    misteni, to kolejne wcielenie fanki...
                    • fanka.turystyki Słowo daję -schizofrenik... 26.09.07, 13:01
                      quickly napisał:

                      > misteni, to kolejne wcielenie fanki...


                      I do tego z manią prześladowczą ;-PPP
        • quickly Posluchaj mnie uwaznie fanka... 26.09.07, 12:24
          Napisalem to juz wczoraj. NIGDY (a jestem na tym forum chyba od
          samego jego poczatku) nie podalem zadnej wiadomosci, zadnego
          szczegolu, jednego slowa z prywatnej korespondencji do mnie (jak
          rowniez z rozmow telefonicznych i listow - bo i takie byly). Nie
          dzielilem sie z innym uzytkownikom tego forum, ani nikim innym
          posiadana przeze mnie wiedza (chociaz czasami nie moglem zdzierzyc
          przewrotnosci ludzi). Brzydzilbym sie takim postepowaniem - pokaz
          chociaz jedna takie zdanie, jakas fraze lub najmniejsza informacje,
          ktore uzylem z mojej prywatnej korespondecji!!! Dla mnie prywatnosc
          koresponndencji i wiedzy o innych jest to RZECZ SWIETA i tak
          pozostanie bez wzgledu na to ile wylejesz na moja glowe pomyj.
          Czy mozesz cos takiego powiedziec o sobie fanko!?

          Nigdy sie nie kontaktowalem w tej sprawie prywatnie z osv. Nawet nie
          moglbym tego zrobic - mam zablokaowana na moim komputerze "poczte"
          (moja "firma" wprowadzila taka blokade jakies dwa lata temu) i Ty
          dobrze o tym wiesz. Musialbym pisac z mojego "oficjalnego"
          Microsoft Outlook, ale tam zawsze w naglowku e-maila jest moje pelne
          nazwisko i inne namiary. Po tym, co przeszedlem z Toba kochanie,
          wole byc teraz BARDZO BARDZO ostrozny...

          • fanka.turystyki Ty mnie posłuchaj Quickluś raz na zawsze 26.09.07, 12:41
            quickly napisał:

            > Po tym, co przeszedlem z Toba kochanie,
            > wole byc teraz BARDZO BARDZO ostrozny...


            Nie życzę sobie zwracania się do mnie per "kochanie". Skoro nic nas nie łączyło
            i nie łączy -słowo bardzo nie na miejscu. Znowu manipulacja w najczystszej postaci.

            A Twoja ostrożność jest taka dziwna, że do wszystkich piszesz ze służbowej
            skrzynki z imieniem i nazwiskiem, no i nie wiem jak teraz przed forum się
            wytłumaczysz z tej naszej korespondencji i dalszej znajomości, która się zaczęła
            pomimo Twojej zablokowanej skrzynki na GW. Telepatycznie mi nadali Twoje
            personalia i adres.


            A jak ktoś ciekaw, niech sprawdzi w archiwum (bodajże rok 2002), że skrzynkę
            masz zablokowaną "przez pracodawcę" od czasów Calineczki i jej niefortunnego
            wyznania miłości na forum.
      • tygryska_28 Re: Szanujmy prywatność 26.09.07, 12:07
        A ja znam kontekst ale może się nie znam, nie wiem i za głupia jestem, ale jak
        nawarzył sobie piwa to niech je teraz wypije chociażby było najgorszym jakie
        dotąd pił...
        Wasza męska solidarność kojarzy mi się z jednym - boicie się przyznać do
        popełnionych błędów i łatwiej Wam zwalić winę na kogoś.
        Smutne to...

        A nie wiem czy zauważyłeś, ale Quickly świetnie sobie wśród tych plotek radzi,
        myślę, że nawet często jest ich roznosicielem :))
        Wiesz, taki biedny, porzucony, zniesławiony mężczyzna musi się komuś wyżalić i
        najlepiej żeby był to ktoś kto świetnie to rozniesie bez względu na konsekwencje...
        • andrexx Re: Szanujmy prywatność 26.09.07, 12:17
          robicie normalny lincz
          abstrahując od tej sprawy czasami mnie przeraża skąd u was w
          kobietach jest czasami tyle bezwzględności, złości i wyrachowania

          Z tego co pobierznie przeczytałem quckly nie obiecał trzem , czy
          czterem forumowiczką małżeństwa po czym by spał z nimi - wtedy by
          mogły mieć jakieś żale
          • Gość: fiufiu Re: Szanujmy prywatność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 12:21
            za czyny się ponosi konsekwencje. mężczyźni też. i udział mężczyzn w tamtym
            temacie jest taki sam jak kobiet. tylko to trzeba CHCIEć zobaczyć Andrexx.
          • fanka.turystyki Re: Szanujmy prywatność 26.09.07, 12:35
            andrexx napisał:

            > Z tego co pobierznie przeczytałem quckly nie obiecał trzem , czy
            > czterem forumowiczką małżeństwa po czym by spał z nimi - wtedy by
            > mogły mieć jakieś żale

            Andrexx, czy Ty uważasz, że krzywdzi kobietę tylko przespanie się z nią i
            porzucenie? Do tego nas sprowadzasz? Do narządów rozrodczych?

            Kobieta, mój drogi, to nie tylko pochwa. To cały człowiek. Jeśli kobieta tego
            chce -może sobie sypiać z facetami nawet bez miłości.

            Ale granie na czyichś uczuciach, udawanie zakochanego, umawianie się z kilkoma
            na randki, na które nie ma się zamiaru przyjść, okłamywanie jednej co do relacji
            łączących z drugą, okłamywanie co do wielu szczegółów z własnego życiorysu -jest
            nieuczciwością jak każda inna.

            Miałbyś żal nawet do najlepszego kumpla, gdyby Cię okłamywał, zwłaszcza jeśli
            kłamstwo było długotrwałe. I największy żal miałbyś wtedy, gdy by kłamstwo
            dotyczyło pierdoły.

            Kobieta, która wda się w wakacyjny romans i zostanie porzucona, rozumie, że była
            nieostrożna. Ból przeminie szybko.

            Ale wodzona za nos miesiącami, okłamywana, omotywana, łudzona co do intencji
            drugiej strony stoi bezradnie i pyta: co się stało? dlaczego? czy mogło być
            inaczej? co ja mu zrobiłam, że zagrał mną jak pionkiem? Jakie kompleksy sobie
            leczył znajomością ze mną? Po co mu to w ogóle było?

            Powiedz Andrexx -jeśli nie zależy Ci na kobiecie, nie jesteś zainteresowany
            żadnym związkiem, ani nawet żadnym spotkaniem, czy piszesz do niej e-maile z
            obietnicami spotkania, wyjazdu, naprawienia spłuczki w łazience, poduczenia
            angielskiego, itd, itp? Prosisz ją o numer telefonu i adres? Dzwonisz z
            zagranicy? Wysyłasz jej życzenia świąteczne? Budujesz miesiącami całą otoczkę i
            aurę "zależenia" na niej?

            Nie odpowiadaj, bo wiem, że odpoweidź brzmi "nie". Nie robisz tych banałów, bo
            wiesz, że to wprowadza w błąd. I takie wprowadzenie w błąd co do własnych uczuć
            i intencji jest sto razy gorsze, niż gdyby mężczyzna był uwodzicielem i erotomanem.
        • fanka.turystyki Re: Szanujmy prywatność 26.09.07, 12:19
          I dlatego nie winię "roznosiciela", bo wiem że osoba "roznosząca" została w to
          zwyczajnie wmanipulowana i nadużyto jej naiwności i jej sposobu pojmowania świata.

          Ja jednak uważam, że brak płotu wokół ogródka nie jest jeszcze powodem, żeby tam
          wchodzic i rządzić się jak u siebie w domu.
        • quickly I dlaczego tak podle lzesz tygryska 26.09.07, 12:34

          • quickly Re: I dlaczego tak podle lzesz tygryska... 26.09.07, 12:45
            Cos mi sie wcisnelo i wyslalem poprzedni wpis bez tekstu.

            tygryska napisalas, ze:
            "A nie wiem czy zauważyłeś, ale Quickly świetnie sobie wśród tych
            plotek radzi, myślę, że nawet często jest ich roznosicielem :))"
            ---
            Dlaczego mnie tygrysko oczerniasz? Oskarzasz mnie o cos czego nie
            zrobilem!?
            Pokaz mi chociaz jedna plotke, ktora rozsiewalem na tym forum!
            Solidaryzujesz sie z fanka?? Zalosne to...
            Zaczynac miec filmy jak fanka.turystyki, ktora oskarza mnie bez
            przerwy o klamstwa i zwlaszcza o to, ze chcialem sie z nia ozenic.
            Fanko dlaczego klamiesz? Nigdy niczego podobnego nie napisalem i
            nigdy niczegopodobnego nie powiedzialem.
            • fanka.turystyki O płodzeniu plotek 26.09.07, 12:55
              Mój Tata ma taką przyśpiewkę "wesoło było na moim pogrzebie" :-)))))))))))


              quickly napisał:

              > Pokaz mi chociaz jedna plotke, ktora rozsiewalem na tym forum!
              > Solidaryzujesz sie z fanka?? Zalosne to...
              > Zaczynac miec filmy jak fanka.turystyki, ktora oskarza mnie bez
              > przerwy o klamstwa i zwlaszcza o to, ze chcialem sie z nia ozenic.
              > Fanko dlaczego klamiesz? Nigdy niczego podobnego nie napisalem i
              > nigdy niczegopodobnego nie powiedzialem.


              Quickly, zejdź mi z oczu, stonogo, zejdź, proszę, zejdź z oczu i nie
              przypominaj, że żyjesz. Idź, idź z kangurami pogadać.

              Przecież sam zaczynasz tworzyć plotki, że coś nas łączyło, że coś mogłoby "być",
              że byliśmy o krok od małżeństwa. Chwilę temu w tymże wątku per "kochanie" mnie
              tytułowałeś. A poczytaj to, ostatni akapit. To Ty sam coś bzdurzysz przed całym
              forum o małżeństwie. Ja tego nie wymyśliłam!

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=69150083&a=69350210
              • quickly Re: O płodzeniu plotek 26.09.07, 13:18
                fanka.turystyki napisała:
                > Przecież sam zaczynasz tworzyć plotki, że coś nas łączyło, że coś
                mogłoby "być", że byliśmy o krok od małżeństwa

                A teraz co ja napisalem w podanym przez ciebie watku:
                > Pomyls fanka co by to sie stalo, jak bysmy sie powiedzmy
                pobrali...

                Gdzie tu jest moja propozycja o malzenstwie z toba? Co ci sie
                kobieto rodzi w tej chorej lepetynie!???? Gdzie ja tu tworze plotki,
                ze nas cos laczylo? Gdzie tu pisze, ze bylismy krok od malzenstwa!!!

                fanka, jestes tepa, podla kobieta, ktora klamie jak najeta. Brzydze
                sie toba i twoimi klamstwami.
                • fanka.turystyki Re: O płodzeniu plotek 26.09.07, 13:35
                  quickly napisał:

                  > Gdzie tu jest moja propozycja o malzenstwie z toba? Co ci sie
                  > kobieto rodzi w tej chorej lepetynie!????

                  Sugestia, malutki, sugestia. Nie twierdzę, że to aż propozycja, ale
                  zasugerowałeś przed całym forum "co by było gdyby". I na bazie takich sugestii
                  ludzie, w szczególności Osv w bajce, budują własną opinię o Tobie, że byłeś
                  zainteresowany małżeństwem. Samo z siebie się nie wzięło, a jak ktoś Cię nie
                  zna, może pomyśleć, że Ty serio takie rzeczy piszesz.


                  > Gdzie ja tu tworze plotki,
                  > ze nas cos laczylo? Gdzie tu pisze, ze bylismy krok od
                  > malzenstwa!!!

                  Jak wyżej Quickly -na bazie Twoich wpisów na forum, adresowanych do mnie, kilka
                  osób uległo złudzeniu, że Ci na mnie zależy i że może da się nas jakoś wyswatać,
                  pogodzić po tej kłótni, itd, itp.

                  Ja wiem, wiem, nasz problem i nasza wina, że ulegamy tego typom złudzeniom...
                  Tylko po co Ty pierwszy zaczynasz tworzyć te iluzje?
                  Nie tylko na forum, bo w mailach też...


                  > fanka, jestes tepa, podla kobieta, ktora klamie jak najeta. Brzydze
                  > sie toba i twoimi klamstwami.

                  ;-PPP
                  Gentelman jak się patrzy, fiu fiu. No i gdzie jest Osv, żeby Cię obronić przede
                  mną, przed moją podłością i kłamstwami?

                  Tak w ramach "brzydzenia się mną" to opisz na forum historię z "obroną
                  Częstochowy". Masz moje pozwolenie i będzie wesoło :-)))
                  I opisz to Calineczce, będzie zachwycona :-)))

                  Czyli są jednak rzeczy istotne, których nigdy nie wyciągnęłam na forum :-)))

                  Może masz rację -chyba troszkę skłamałam. Ale gdybym powiedziała całą prawdę
                  -rozjechaliby Cię czołgiem :-)))
            • saszka_bezprizornik Zadripanyj baryga, Ty i mokruhu walisz, daj żit 26.09.07, 15:55
              quickly napisał:

              > Dlaczego mnie tygrysko oczerniasz? Oskarzasz mnie o cos czego nie
              > zrobilem!?
              > Pokaz mi chociaz jedna plotke, ktora rozsiewalem na tym forum!
              > Solidaryzujesz sie z fanka?? Zalosne to...


              Quickly wari, wari bazar, a i tak w kidały popadiosz. Ty dyrkami ot bublika i
              oslinymi uszami torguj, a nie jerałasz zawodzi.

              Jak nie znasz rosyjskiego, to Ci wszystko po kolei przetłumaczę.
              Ale może lepiej żeby po rosyjsku zostało?
    • tygryska_28 Fanko, a propos prywatności :)) 26.09.07, 12:18
      wracają moje maile wysłane do Ciebie :(((

      Już mnie nie lubisz? Nie kochasz? Porzucisz? Hehehe.

      Zrób coś z tym :)) Miłego dnia

      A.
      • fanka.turystyki Re: Fanko, a propos prywatności :)) 26.09.07, 12:23
        tygryska_28 napisała:

        > wracają moje maile wysłane do Ciebie :(((

        Serio??? (teraz pytam serio czy serio, bo już sama nie wiem ile blokad i
        zabezpieczeń ja na tej skrzynce poustawiałam, żeby się odciąć od pewnych znajomości)

        >
        > Już mnie nie lubisz? Nie kochasz? Porzucisz? Hehehe.

        No wiesz Tygi, ja Cię kocham, jesteś miłością mojego życia, ale wiesz jak to
        jest, wielka miłość ma to do siebie, że trzeba ją poświęcić dla spraw
        przyziemnych...

        > Zrób coś z tym :))

        Łoki, zrobię...
        • misteni Re: Fanko, a propos prywatności :)) 26.09.07, 12:26
          Ja uwazam ze to dobrze ze na Forum sie o tym dyskutuje,
          bo to ku przestrodze innym naiwnym dziewczynom.
          • andrexx Re: Fanko, a propos prywatności :)) 26.09.07, 12:42
            misteni napisała:

            > Ja uwazam ze to dobrze ze na Forum sie o tym dyskutuje,
            > bo to ku przestrodze innym naiwnym dziewczynom.


            ucz się ucz misteni :))
          • fanka.turystyki Dobrze, nie dobrze... 26.09.07, 12:47
            Misteni, nie w tym rzecz, żeby to osądzać w kategoriach dobra i zła. Naiwne
            dziewczyny naiwne będą zawsze i ich nie zmienisz. Nie o to idzie, żeby zmieniać
            ludzi i zbawiać świat.

            Oceniaj mnie jak chcesz, ale ja po prostu chciałam pokazać, że nie boję się
            tematów trudnych, nie boję się forumowej krytyki, nie boję się wojny, nie boję
            się Quicklyego, nie boję się niczyich szyderstw z mojej naiwności i ufności
            wobec drugiego człowieka.

            Niech sobie wszyscy szydzą, że uwierzyłam komuś na słowo. I dalej będę wierzyć
            ludziom na słowo, bo jak mnie ktoś okłamie -przypierniczę między uszy i tyle.

            Aferę zrobiłam ku przestrodze forumowych kłamców i mitomanów. W końcu zawsze
            trafi się taka, na której zęby wykruszą. Źle skalkulowane, że każda siądzie jak
            myszka i się rozpłacze.
            • quickly Na zakonczenie moje znajomosci z fanka. 26.09.07, 13:00
              fanka.turystyki napisała:
              > Misteni, nie w tym rzecz, żeby to osądzać w kategoriach dobra i
              zła...

              Matko swieta, fanka, tobie kobieto odje-balo juz zupelnie!!! Sama z
              soba zaczynasz dyskutowac???!!! Czy ty aby nie jestes
              schizofreniczka??
              Kobieto Ty sie lecz. Sasza z toba jest coraz gorzej. Meduza4
              zaczyna sie toba coraz bardziej brzydzic...

              Wsciekasz sie, bo myslalas ze sie zaiskrzy, zakochamy sie, no i
              oczywiscie sie ozenie z toba... Ale tak sie na szczescie nie stalo.
              Ot i cala prawda o tej calej historii.

              A teraz rozmawiaj sama z soba do woli. Musisz sie leczyc kobieto
              (mowie to bardzo powaznie).
              Dobranoc.
              • fanka.turystyki Koniec argumentów Quicklyego 26.09.07, 13:17
                quickly napisał:

                > fanka.turystyki napisała:
                > > Misteni, nie w tym rzecz, żeby to osądzać w kategoriach dobra i
                > zła...
                >
                > Matko swieta, fanka, tobie kobieto odje-balo juz zupelnie!!! Sama z
                > soba zaczynasz dyskutowac???!!! Czy ty aby nie jestes
                > schizofreniczka??

                Quickly, nie zyczę sobie obelg pod moim adresem. Swoją drogą, jak ocalisz teraz
                wizerunek "gentelmana"? Jeśli uważasz, że Misteni to ja -jesteś w błędzie. Ale
                proszę bardzo udowodnij to.


                > Kobieto Ty sie lecz. Sasza z toba jest coraz gorzej. Meduza4
                > zaczyna sie toba coraz bardziej brzydzic...

                Ustosunkuję się i do tego. Owszem, zmieniłam nick z Meduza4. Wiedziałeś o tym od
                początku, a osoby zaprzyjaźnione zostały mailowo poinformowane. Osób
                niezaprzyjaźnionych to obchodzić nie powinno, ale po stylu łatwo połączyć oba te
                nicki. Nic więcej w tej kwestii nie mam do wyjaśniania.

                >
                > Wsciekasz sie, bo myslalas ze sie zaiskrzy, zakochamy sie, no i
                > oczywiscie sie ozenie z toba... Ale tak sie na szczescie nie stalo.
                > Ot i cala prawda o tej calej historii.

                Ojjjj, Boże mój Boże -i znowu Ty z tym Twoim małżeństwem, o którym (podkreślam)
                nigdy nie było między nami rozmowy. A jeśli nigdy nie rozmawialiśmy o
                małżeństwie -skąd Ci się ulęgło w głowie? Skąd?

                Przecież po to do mnie miesiącami pisałeś, żebym się zakochała, żebym miała
                jakąś nadzieję, żebym czekała na coś, liczyła na związek. Po to to wszystko było
                z Twojej strony. W końcu każda kobieta liczy na małżeństwo jako finał znajomości
                z ciekawym mężczyzną... i wiedziałeś o tym zaczynając grę.

                A że Ty chciałeś sobie tak po prostu pobawić się maiowo w uczucia,
                pogadać do monitora, zmieniać reguły gry w jej trakcie... No nie wpadło mi do
                głowy, nie wpadło. Mea culpa...


                > A teraz rozmawiaj sama z soba do woli. Musisz sie leczyc kobieto
                > (mowie to bardzo powaznie).

                Jak zaznaczyłam -udowodnij, że używam obecnie jakiegokolwiek nicku poza Fanką.
                Obrzucanie mnie inwektywami i stawianie nieuzasadnionych zarzutów, że mam inne
                nicki jest tylko dowodem Twojego braku argumentów w rozmowie.

                Zarzucić można wszystko, może ktoś dociekliwy zacznie rozgrzebywać, badać próbki
                tekstu, porównywać, sprawdzać IP. Może ktos mi się o coś rzuci do gardła, bo mu
                się wydaje, że jest tak czy siak, może zrobi sie ogólna afera, kto ma ile nicków
                i jakichś, może uwaga przeniesie się z Twojej osoby na innych ludzi, sprawy i
                rzeczy...

                A może i tak. Może masz rację: wszystkie nicki na tym forum to ja. Łącznie z
                nickiem Quickly. Proszę to natychmiast sprawdzić. Jak się komuś nudzi -proszę
                bardzo. Mało to razy na forum rzucano na kogoś takie oskarżenia?
    • exman Przerwa, brzedęk, koniec pojedynku 26.09.07, 12:56
      Koniec. Zapraszam wszystkich uczestników i widzów tego sitcomu na
      kawę. Ja stawiam, pal licho, tylko mi obrusika nie utytłajcie :)
      Pozdrawiam Was :)
      • Gość: :)) a moze w przerwie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 13:05
        porozmawiamy tradycyjnie o orgazmach ? ? :))
        • exman Re: a moze w przerwie.... 26.09.07, 13:11
          No nie wiem, nie wiem, ten temat nie gwarantuje, że napięcie
          opadnie, wręcz przeciwnie raczej :):)
          • Gość: :)) Re: a moze w przerwie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 13:13
            dziś pełnia, więc opadnie.... dopiero jutro najwczesniej :))
    • tomer_ona Quickly 26.09.07, 13:14
      A czego tyś się chłopie spodziewał po tej babie?
      Doktoraty, duża kasa, wysokie stanowisko nie jest w stanie zmienić
      mentalności człowieka! Pana z dziada nie zrobisz! Po co się wdajesz
      w te prymitywne przepychanki, toż to same samotne, niezadowolone,
      chimeryczne, albo porzucone frustratki. To forum to ich jedyna
      szansa na jakiś kontakt z innymi, więc walczą wspólnie nawet o coś
      co mija się z prawdą.

      A tu info, skąd wiadomo o przesyłaniu nasion dla white.falcon od
      quicklyego (w innych tematach były jeszcze gorące podziękowania za
      przesyłkę od white.falcon, ale nie chce mi się szukać):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=9924857&a=9970699
      Quickly ignorowanie takich prymitywnych babsztyli to najlepsza
      metoda!
      • Gość: :)) oho! i znowu ktoś bez orgazmów nam wątk zaśmieca.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 13:17
        buuuuuuuuuuuuuuuu
        • fanka.turystyki Wyznam całą prawdę :-))) 26.09.07, 13:22
          Tomer_one... to mój drugi nick ;-)

          Jako schizofreniczka z rozdwojeniem jaźni -mam dwie... tfu! dziesięć osobowości
          i gadam sama ze sobą. Żeby było ciekawiej -czasem jestem wrogiem Quicklyego,
          czasem -poplecznikiem...

          A na dowód tego, że gadam sama ze sobą -zaraz mi tu Tomer_one odpisze na tego
          posta i obrzuci mnie inwektywami.

          P.S. Co do doktoratu -po prostu go mam. Ale sprostuję -w Polsce kasy on nie
          daje, ani też stanowiska... I nigdy nie twierdziłam, że mam kasę. Wręcz
          przeciwnie -od zawsze narzekam na wysokość moich zarobków.
          • Gość: :)) kasa szczescia nie daje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 13:27
            i orgazmow też nie :))

            punkt G lezy gdzie indziej :))
          • tomer_ona Re: Wyznam całą prawdę :-))) 26.09.07, 13:34
            fanka.turystyki napisała:

            > Tomer_one... to mój drugi nick ;-)

            może tak być bo mój nik to tomer_ona :)))

            > A na dowód tego, że gadam sama ze sobą -zaraz mi tu Tomer_one
            odpisze na tego
            > posta i obrzuci mnie inwektywami.

            Ja nie z twojego świata, żeby na forach publicznych swoje frustracje
            wylewać do kogokolwiek, a poza tym ja mam wrodzoną klasę i kulrurę
            osobistą :)))

            > P.S. Co do doktoratu -po prostu go mam. Ale sprostuję -w Polsce
            kasy on nie
            > daje, ani też stanowiska... I nigdy nie twierdziłam, że mam kasę.
            Wręcz
            > przeciwnie -od zawsze narzekam na wysokość moich zarobków.
            a my wszystko to wiemy, dzielisz się swoimi frustracjami na tej
            tablicy ogłoszeniowej, jaką jest forum publiczne z wszystkimi!
            A teraz prymitywku cytat z mojej własnej pisaniny: Doktoraty, duża
            kasa, wysokie stanowisko nie jest w stanie zmienić mentalności
            człowieka! To wszystko nie odnosiło się do twojej prostej postaci,
            tylko do ogółu ludzi o twojej mentalności! saszka poniała?
            • fanka.turystyki Re: Wyznam całą prawdę :-))) 26.09.07, 13:37
              Przepraszam, przejęzyczyłam się. Mój drugi nick to tomer_ona...

              Tak to jest, jak się na jednym forum ma setkę nicków i nie wiadomo na której
              skrzynce się logować :-)))
              • Gość: :)) jakbyś podeszła na serio do uszczęśliwiania się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 13:40
                dzięki orgazmom,
                to nie było by problemy mylenia w logowywaniu się :))
                • fanka.turystyki Re: jakbyś podeszła na serio do uszczęśliwiania s 26.09.07, 13:48
                  Rany Boskie, Ty nie wiesz co ja mam za piekło na Ziemi!!! Raz się loguję jako
                  Fanka, raz -jako Quickly, raz jako ta... Tomer_ona...

                  Nicki mi się mieszają, hasła mylę... Jak mnie wyloguję to piszę bez logowania,
                  czasem nawet jako Ty... Z różnych miast piszę, z różnych krajów... O różnych
                  porach dnia i nocy... Absurd, paranoja ;-))))


                  I zwyczajny orgazm może to zmienić :-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                  • Gość: :)) Re: jakbyś podeszła na serio do uszczęśliwiania s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 13:51
                    jak to mawiał mój doświadczony trzema małżeństwami kandydat na kandydata na
                    kochanka : "za dużo nicków to jak za dużo kochanek- nie wiadomo co której z
                    którą i kiedy - więc nie praktykuje bo zawsze wreszcie sprawa się rypnie". ale
                    jak on umiał flirtować..... mmmmm..... normalnie orgazm intelektualny! :))
                    • fanka.turystyki Re: jakbyś podeszła na serio do uszczęśliwiania s 26.09.07, 14:05
                      Skoro sprawa się nie rypła, to jestem świetna, genialna w te klocki i w obsługę
                      setki nicków na raz. Jestem dumna z siebie ;-PPPPP

                      Argumentacji, że w takim razie mam jednak tylko jeden nick -nie przyjmuję do
                      wiadomości ;-))) To oszczerstwo ;-)))
            • Gość: :)) długie noce bez orgazmów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 13:38
              są podobno zabójcze dla zdrowia!
              i co będzie ?? :(((((( buuuuuuuu
      • quickly Re: Quickly 26.09.07, 13:23
        > A czego tyś się chłopie spodziewał po tej babie?

        No coz... to prawda. Moge miec teraz tylko pretensje do jedynie do
        siebie, ze nie pogonilem tej podlej baby wczesniej.
        • exman Re: Quickly 26.09.07, 13:27
          No i rozlał kawę na obrusik, won mi z lokalu !!!
          • Gość: :)) kurcze, nastrój mi popsuli tą nieestetyką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 13:34
            a już byłam blisko!

            von draczek :))
        • Gość: :)) podłe baby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 13:29
          poganiają podłych chłopów wcześniej niż oni zdążą , takie życie złociutki :))
          i orgazmu nie będzie choćbyś chcioł.
          • fanka.turystyki Re: podłe baby 26.09.07, 13:44
            Bogiem a prawdą, poniekąd tak było... ale zaczyna mnie bawić rozpowszechnianie
            wersji, że to Quickly mnie pogonił ;-PPPP

            Męska duma, cenna rzecz, a on przecież macho, może mieć każdą na skinienie
            palca. Co by to było, gdyby macho został pogoniony...

            No kurcze, poprośmy go ładnie, niech nam opowie o tym co określił moją "obroną
            Częstochowy" (cokolwiek to było)...
            • Gość: :)) ja bym wolała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 13:48
              mieć orgazm z jakimś macho albo słodkim misiem. byle niezbyt przylepnym i kłodą
              u nogi niezawisłym.
              a tu nic.
              komputer niby płci męskiej ale jakiś taki niegramotny w te klocki.
              kompletnie nie w moim guście. :))
              • fanka.turystyki Nie chcę być świnią i prostaczką... 26.09.07, 14:03
                ale najprostsza metoda z braku macho, misia-pysia, koteczka kochanego... to
                rękodzieło ;-)))

                Świnia ze mnie, świnia ze mnie, tfu! I jeszcze wątek przez te siupy do góry
                podnoszę, a wszyscy by chcieli, żeby zleciał!
        • fanka.turystyki Re: Quickly 26.09.07, 13:41
          quickly napisał:

          > > A czego tyś się chłopie spodziewał po tej babie?
          >
          > No coz... to prawda. Moge miec teraz tylko pretensje do jedynie do
          > siebie, ze nie pogonilem tej podlej baby wczesniej.

          Quickly, wyjaśnij Exmanowi (bo się do tego mojego postu nie ustosunkowałeś),
          skąd się z tą podłą babą wzięła znajomość skoro na GW skrzynke masz zablokowaną
          i pierwsza napisać do Ciebie nie mogła?

          Prawda brzmi: "Moge miec teraz tylko pretensje jedynie do
          siebie, ze z własnego wyboru uczepiłem się tej podlej baby wczesniej".

          Wyrzuciłam jedno "do" ze zdania. Psuło stylistykę.
        • saszka_bezprizornik A wsio swoditsia k tomu: 26.09.07, 17:08
          U popa była sobaka,
          on jejo lubił.
          Ona sjeła kusok miasa
          -on jejo ubił.

          Wierszyk jest prosty i nie wymaga polskiego komentarza.

          Domyślam się Quickly, że o przysłowiowy 'kusok miasa' ubiłbyś teraz tę podłą babę?


          quickly napisał:

          > No coz... to prawda. Moge miec teraz tylko pretensje do jedynie do
          > siebie, ze nie pogonilem tej podlej baby wczesniej.
    • asleep_alien No dobra powiem to Wam wszystkim, a co !!! 26.09.07, 14:08
      Byłem na obiadku. Pysznym. Zupa pieczarkowa, gęsta (tak lubię)
      makaronik i pieczarki. Na drugie ziemniaczki, sosik, dwa kawałki
      kurczaka w cieście, ogórki kiszone. Mniam. W przystępnej cenie.
      No i w promieniu 5m żywego ducha, czyli...
      To, co mężczyzna w średnim już wieku ceni najbardziej - żarełko i
      święty spokój :-)))
      • Gość: phi! a ja i tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 14:13
        wolałabym dobry orgazm.
        faceci nigdy nie wiedzieli co naprawdę dobre :))
        • fanka.turystyki A ja... 26.09.07, 14:19
          zawaliłam sprawę... Miałam koledze przygotować coś do roboty, żeby się w pracy
          nie nudził... No i nie mógł chłopaczyna w tym czasie za mnie popisać na forum???
        • asleep_alien Re: a ja i tak 26.09.07, 14:37
          Lepkość myślenia, niezalogowany... Buuuuu - nie będzie orgazmu :-)))
          • fanka.turystyki Re: a ja i tak 26.09.07, 14:41
            Alien, idź mi stąd z tym Twoim orgazmem, idź ;-)))

            Przez Ciebie zamiast pracować to na ten wątek zaglądam, kto przyjdzie i po co,
            może z kim się kłócić, może z kims się godzić, co tu jedzą, co piją, czy
            orgazmy mają, ile dodatkowych nicków i komu udowodnili, kogo za przekleństwa w
            końcu zbanowali, itd ;-PPP
            • asleep_alien Re: a ja i tak 26.09.07, 14:45
              Oj glupia Ty glupia :-)))
              Filmow sie nie oglada.
              Tylko Sigourney Weaver lub Predator mogą mnie stąd wykurzyć :-)))
              • fanka.turystyki Re: a ja i tak 26.09.07, 14:53
                A żebyś wiedział -nie oglądam filmów. Jak mi się popsuł telewizor to dałam
                znajomemu-złotej rączce i nie kupiłam nowego. I tak nie mam czasu na telewizję :-)))

                A co zrobisz jak tu naprawdę przyjdzie Predator???
                • asleep_alien Re: a ja i tak 26.09.07, 15:05
                  Zadajesz bardzo trudne pytania Fanko...
                  On tu jest, cały czas i obserwuje. Czasami prowokuje.
                  Nawet nie wiem, czy chciałbym, żeby miał stały nick.
                  Zazdroszczę mu jednej rzeczy - która by mi się przydała - a ja taki
                  nie jestem - cierpliwości. Podziwiam go za to. Tego mi brakuje. Ale
                  trochę rzeczy się od niego nauczyłem.
                  Myślę, że utrzymamy status wzajemnego szacunku i nie rozdrapywania
                  przeszłości.
                  • fanka.turystyki Re: a ja i tak 26.09.07, 15:10
                    Zaczynam się bać... Gdzie on jest? Pod którym nickiem się kryje? Czy ktoś go
                    widział? Czy nas skrzywdzi jak przyjdzie? To straszne...

                    A co do rozdrapywania przeszłości, to najpierw trzeba przeszłość stworzyć
                    (zwłaszcza wspólną przeszłość między ludźmi), nadać jej jakiś kształt i kolor.
                    Może brzmi to enigmatycznie, ale ludzie, którzy nie stworzyli żadnej wspólnej
                    przeszłości -nie mają co rozdrapywać.
                    • asleep_alien Re: a ja i tak 26.09.07, 15:25
                      Nie znam odpowiedzi na Twoje pytania.
                      Myślę, że będzie dobrze, zakładam dobrą wolę i ja też mam dobrą
                      wolę. Nazwałem ją Predatorem - to wyraz szacunku i podziwu dla
                      pewnych jej zdolności... już teraz bez złośliwości, naprawdę.
                      • fanka.turystyki Re: a ja i tak 26.09.07, 15:43
                        A to się nie dogadaliśmy. Nie było żadnych złośliwości z mojej strony. Ja pod
                        kryptonimem "Predatora" doszukiwałam się raczej osoby płci męskiej... Kogoś, kto
                        podobno bacznie obserwuje forum i czyta każdy wątek... i podobno występuje pod
                        różnymi nickami. Ale słyszałam, że to nie jest bohater pozytywny.

                        W każdym razie myślałam, że coś wiesz o tej sprawie i o tej osobie, ale
                        najwyraźniej -nic nie wiesz :-(((
                        • asleep_alien Re: a ja i tak 26.09.07, 16:07
                          "bacznie obserwuje forum i czyta każdy wątek"
                          Tobie chodzi chyba o informatyków i administratorów pracujących w
                          Gazecie Wyborczej ;-)

                          No i... nie ma tu bohaterów pozytywnych - oni wyjechali na misje do
                          Afryki i Ameryki Pd, nie ma tu bohaterów negatywnych - oni siedzą na
                          wysokich stołkach i kradną nasze pieniądze.
                          My jesteśmy pośrodku - szaraczki :)
                          • fanka.turystyki Re: a ja i tak 26.09.07, 16:17
                            asleep_alien napisał:

                            > Tobie chodzi chyba o informatyków i administratorów pracujących w
                            > Gazecie Wyborczej ;-)

                            Nie... Ale ktoś mi się zwierzał, że zagląda na to forum... taki tam... jej stary
                            znajomy... Byłam ciekawa, czy prawda to czy matrix, ale nigdy nie znalazłam
                            odpowiedzi.

                            > No i... nie ma tu bohaterów pozytywnych - oni wyjechali na misje do
                            > Afryki i Ameryki Pd

                            Bałam się że wyjechali... do... Afganistanu... I to już była złośliwa uwaga z
                            mojej strony ;-PPP
                            • asleep_alien Re: a ja i tak 27.09.07, 10:00
                              Fanko, przypomniało mi się coś dziś rano. Ty też masz tu na forum
                              swojego Anioła Stróża. Nie wierzysz?

                              Gość: czytacz 18.06.07, 19:01
                              czy ty masz zawsze te same problemy przed wakacjami? chyba w tamtym
                              roku podobne zale tu sie znalazly? czy mi sie cos wydaje?

                              Nie odpowiedziałaś wtedy temu czytaczowi. Chwalił się też dobrą
                              pamięcią. I wiesz jaki z tego morał? Uspokój się, przemyśl to
                              wszystko. Upust emocjom - tak, bo wstrzymywanie emocji jest złe. Ale
                              z drugiej strony nie daj się emocjom ponieść.

                              Powodzenia życzę Tobie i Quicklyemu - to tylko Wasz problem, więc za
                              kilka miesiecy zapomnicie o tym. Uwierzcie, że ludzie maja wieksze
                              problemy niz Wy.
                              Aha - ja nie jestem tym czytaczem. Moja pamięć jest bardzo słaba.
                              Ale pewnie Ty wiesz, kim on/ona jest.
                              • kapelutko Re: a ja i tak 27.09.07, 10:13
                                asleep_alien napisał:
                                > kilka miesiecy zapomnicie o tym. Uwierzcie, że ludzie maja wieksze
                                > problemy niz Wy.

                                Aleppo, masz denerwujacy pobliazliwy ton, wywyzszasz sie.
                                A problem JEST. Czyjes (Fanki) zaufanie zostalo podeptane. Ona czuje
                                sie oszukana.
                                • fanka.turystyki Re: a ja i tak 27.09.07, 10:27
                                  kapelutko napisała:

                                  > A problem JEST. Czyjes (Fanki) zaufanie zostalo podeptane. Ona czuje
                                  > sie oszukana.

                                  Jest dokładnie tak jak piszesz.

                                  A wspomnianego przez Aliena "anioła stróża" jakoś się nie mogę dopatrzeć w
                                  jednym zdaniu wyrwanym z kontekstu, nawet jeśli było skierowane do mnie.
                                  • asleep_alien Re: a ja i tak 27.09.07, 10:36
                                    Dla mnie faktem jest, że ktoś chciał Cię bezinteresownie zdenerwować
                                    odwołując się do jakiejś sytuacji z przeszłości. Oczywiście, mógł
                                    być to jakiś internetowy maniak lub mitoman, nikt, kogo znasz.
                                    Sytuację pamiętam, bo ten post w pewnym Twoim wątku pojawił się tak
                                    ni w pi ni w e - odebrałem to wtedy jako dość dziwne.
                                    • fanka.turystyki Re: a ja i tak 27.09.07, 10:53
                                      Jeżeli już mówimy o "bezinteresownym" denerwowaniu ludzi, to wszelkiej maści
                                      zaczepki, insynuacje, itd, itp są tak powszechne, że każdy pada czasem ich ofiarą.

                                      Nie ma tu żadnego drugiego dna, żadnej ideologii, żadnych spisków, anioła
                                      stróża... Ot, piszą sobie ludzie co ślina na język przyniesie.

                                      Jeśli ktoś z czymś takim wypada jednorazowo -jest to zapewne nieumyślny
                                      przypadek. Ja tam w forumowe spiski na moją osobę nie wierzę. Wątpię aby ktoś to
                                      wpisał ze złej woli. W każdym razie to chyba był jakiś drobny, pojedynczy incydent?
                                      • asleep_alien Re: a ja i tak 27.09.07, 11:02
                                        Ja piszę w dobrej wierze, uwierz mi, Fanko. I Quickly też.
                                        Uważajcie, co piszecie. Za kilka miesięcy będzie po sprawie. I im
                                        mniejszy Wam niesmak pozostanie, tym lepiej.
                                        Już od Ciebie zależy, czy rady kogoś, kto też kiedyś pisał trochę za
                                        dużo, odbierzesz jako wywyższanie się czy ich posłuchasz.
                                        • Gość: poinformowany Re: a ja i tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.07, 11:58
                                          asleep_alien = quickly
                                          • asleep_alien Re: a ja i tak 27.09.07, 12:34
                                            Matematyka jest Królową Nauk.
                                          • fanka.turystyki Mnie to nie bawi :-( 27.09.07, 12:43
                                            Gość portalu: poinformowany napisał(a):

                                            > asleep_alien = quickly

                                            Zaczyna mnie to wręcz męczyć i nudzić, nawet jeśli to w tej chwili jest dla
                                            jaj... Może napiszmy wspólnie bajkę w której każdy ma sto nicków...
          • Gość: :)) pójdę na ustępstwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 14:43
            o tej porze to faktycznie może lepiej zjeść obiad. bo z głodu to mi się nawet o
            orgazmach myśleć odniechciewa :):)
          • exman Re: a ja i tak 26.09.07, 14:45
            Nie będzie nieznośnej lepkości bytu....buuu
            • Gość: :)) czekaj czekaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.07, 14:50
              tylko coś zjem i będzie znośniej :))
    • polam5 Witam i pokojowo pozdrawiam 26.09.07, 18:57
      No zagladalem tu od paru dni i jakos cichutko i spokojnie bylo....
      Ale jak to sie mowi: " Bylo cicho i spokojnie, az tu nagle jak p......lnie"
      No i zamiast pracowac to od godziny czytam to i czytam.... Whow....interesujace i pomimo ze meslalem ze wiek mniej wiecej kto jest kto i co jest co to ciagle pojawiaj sie nowe obrazki i nowe osobowosci.
      No nie bylo rady i to musialo wybuchnac i sie rozladowac... i mamy nadzieje ze rany sie niedlugo zaczna goic.

      Na razie chyba co niektorzy powinni wpasc do lazienki i umuc sie troche ...

      A zeby sie nie rozdmuchalo na nowo - bo chyba zostalo powiedzinae wszystko co powinno byc powiedzane na tym forum, to ja stawiam wodke, koniak whisky - cokolwiek sobie towarzystwo zyczy. Zagrychy nie mam bom w pracy (ale alkohol jest hahaha) Prosze pijcie i to duzo bo najwyzszy czas na to aby sie zaczac obejmowac, calowac i co tam jeszcze chcecie jako ze tu jest grupa ludzi ktorzy na pewno sie nie ignoruja - walcza i kloca sie i to chyba tylko dlatego ze sie lubia ze wszystkim na reszcie zalezy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka