Gość: Greyblue IP: *.centertel.pl 28.10.07, 17:55 Zawsze szczery, wierny, kochajacy, przyjacielski. Im bardziej go kopiesz, tym bardziej kocha. Nie odkrywam Ameryki - to wiadome od stuleci. PIES. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dziewczyna.z.bagien Re: Milosc za pieniadze 28.10.07, 17:58 Współczuję Ci takich przekonań... A skąd tu pies??? Przecież psa kocha się najbardziej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greyblue Re: Milosc za pieniadze IP: *.centertel.pl 28.10.07, 18:13 Chcesz miec milosc za pieniadze - kup sobie psa - to chyba sw. Augustyn? Ja wiem, ze moje przekonania odbiegaja od idealu - chetnie posluchalbym czegos madrego na temat milosci - podzielisz sie ze mna Twoja madroscia? Wyprowadz mnie z tego ogrodu ciemnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.z.bagien Re: Milosc za pieniadze 28.10.07, 18:23 Mam wrażenie, że nawet gdybym czytała Cię po raz pierwszy, to na pewno nie udałoby mi się uciec od spostrzeżenia, że Twój tekst wprost ocieka ironią , jak usta wampira krwią, tuż po uczcie:))) Nie, Kotku:) nic Ci nie powiem mądrego o miłości, gdyż marny ze mnie praktyk i jak na mój gust ogrody ciemności mają swój niepowtarzalny urok, więc nie we mnie szukaj tej, która będzie przewodniczką ku jasności:))) I na koniec dodam, że oczywiście jestem zachwycona tym co napisałeś:)-jak zawsze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greyblue Prosba :) IP: *.centertel.pl 28.10.07, 19:10 Wiesz, to mi sie nawet podoba :) Ale przejdzmy do rzeczy. Kolorem milosci jest czerwien, mamy pazdziernik - jeszcze - prosze - zaloz sobie na pamiatke nicka: RED OCTOBER Za radinu! Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.z.bagien Re: Prosba :) 28.10.07, 19:43 Zazwyczaj podoba mi się co piszesz,ale tym razem jednak odejdę od zasady i powiem, że jestem zdegustowana propozycją zmiany nicka na taki... Idź na "Katyń", to dobra terapia na sympatię wobec bolszewizmu... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greyblue Ehh... Po raz trzeci :( IP: *.centertel.pl 28.10.07, 19:54 Mistrzyni nadinterpretacji... OPROCZ nicka DzB, nie zamiast. Najnowoczesniejsza lodz podwodna, Sean Connery, ucieczka z mroznej wstretnej Rosji do wspanialego USA - kurcze taki romantyzm, a Ty tu z Katyniem :( Lodz to rodzaj zenski, po angielsku ship to tez she. Pasowaloby Ci :) Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.z.bagien Re: Ehh... Po raz trzeci :( 28.10.07, 20:05 Ok. powiedziałam "dobranoc", ale odwrócę się jeszcze w drzwiach i dopowiem: Ach, to amerykańskie kino, ta amerykańska walka z agentami, wspaniali amerykańscy bohaterowie. Przystojny Sean...cóż za mężczyzna, cóż za romantyzm... Nie bierze mnie. Szkoda:( Powiedziałabym nawet: Żałka, oczień żałka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greyblue Zrozum IP: *.centertel.pl 28.10.07, 21:16 Jestem ostry, ale chce dobrze dla Ciebie. Dopoki blakasz sie po oceanie, jestes niebezpieczna dla siebie i innych. Zawin do WLASCIWEGO portu, cokolwiek to bedzie oznaczac i wszyscy beda szczesliwi. Na Twoje posty nie skierowane do mnie postanowilem juz nie reagowac. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.z.bagien Staram się 29.10.07, 09:40 Porzuć tę troskę o mnie, gdyż ja nie lubię , gdy ktoś się o mnie zamartwia. Może inni tak, ja nie.Nie widzę usprawiedliwienia dla słów"wszyscy będą szczęśliwi", gdyż nikomu nic złego nie robię (ja, a nie wiem jak ta , z ktorą mnie tak uparcie mylisz):))) Rozumiem, że łaskawie odpowiesz jedynie na posty skierowane tylko do Ciebie...To i tak sporo, zważywszy na fakt, że przecież mógłbyś w ogóle:)) Nie wiem tylko czy znajdę w sobie tyle śmiałości, by Cię tak nękać i podpisywać się pod tym co napiszesz. Zapewne będzie mi trochę głupio tak się narzucać... Miłego poniedziałku:))) Odpowiedz Link Zgłoś
greyblue Znów nie muszę zastanawiać się nad odpowiedzią 29.10.07, 10:29 "wszyscy będą szczęśliwi" - eufemizm, skrót myślowy - zresztą - dobrze o tym wiesz :) "Porzuć tę troskę o mnie" - jestem egoistą, Twoja stabilizacja i szczęście w dłuższej perspektywie czasowej jest też w moim interesie. "nikomu nic złego nie robię (ja, a nie wiem jak ta , z ktorą mnie tak uparcie mylisz):)))" - to jest najciekawsze :))) Jeżeli jesteś tą kobietą - dyskusja między nami na temat "nic złego nie robię" to byłaby rzeźnia. Jeżeli nie jesteś tą kobietą, to ja - tu i teraz na tej liście - cały czas ranię złośliwościami osobę, z którą nigdy żadnej relacji nie utrzymywałem. Ciekaw w takim razie jestem, co takiego intrygującego we mnie znajdujesz - żonaty żałosny facet, który na forum znalazł sobie Bogu ducha winną ofiarę i leczy swoje kompleksy cały czas jej dogryzając. Nie wiem. Co więcej, chyba nie chcę Cię weryfikować ani Ty mnie - czy Ty to Ty i czy ja to ja. Bo po weryfikacji zakończonej pozytywnie to wszystko zamieniłoby się po prostu w ekshibicjonistycznego priva, nieprawdaż? A tak, to jest ten element niepewności, który dodaje smaczku tej grze. "łaskawie odpowiesz jedynie na posty skierowane tylko do Ciebie" - To dalszy ciąg tej samej sprawy - jeżeli NIE JESTEŚ tą kobietą - postanowiłem więcej Cię nie nękać i dać Ci tu na tym forum wolność - zrozum to - nie będę się wpieprzał do Twoich wątków. Jeżeli masz inną wizję naszych relacji na tym forum - słucham propozycji. Jeżeli chciałabyś, żebym pisał poematy na temat np. Twoich kształtnych łydek - może i tak, ale musiałbym mieć wtedy nieźle w czubie :) Również miłego :) Odpowiedz Link Zgłoś
dwausmiechy bo psem poszczuję! 29.10.07, 11:30 a przestaniecie Wy wreszcie?! Grey- mniej kompa a więcej domu, Dziewczyna- kwiat lotosu w Ogrodzie botanicznym oglądać a nie po bagnach nadaremno się włóczyć, grrrr... ależ szewski poniedziałek! Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.z.bagien Re: bo psem poszczuję! 29.10.07, 11:45 Spokojnie Uśmieszku- my znajdujemy w tym masochistyczną przyjemność. Nigdy nie słyszałaś o zboczeńcach?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
dwausmiechy Re: bo psem poszczuję! 29.10.07, 11:46 Ja dziś nie mam cierpliwości do normalnych ludzi a co dopiero zboczeńców z drogi cnót wszelkich! Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.z.bagien W zasadzie ja też nie:) 29.10.07, 11:43 "...cały czas ranię złośliwościami osobę, z ktorą nigdy żadnej relacji nie utrzymywałem" Od początku i do teraz, wielokrotnie próbowałam Ci to uświadomić, aż w końcu poddałam się i już mi się odechciało ... Nie lubię monotonii, więc dałam sobie spokój z wałkowaniem tego samego, zwłaszcza, że to była praca Syzyfa:) Prawdopodobnie, gdybym była tą osobą, Twoje złośliwości by mnie zraniły, a tak mogę przymknąć na nie oko. Przecież w istocie wiem, że mnie nie dotyczą.Lubię Twoje teksty- są emocjonalnie tak autentyczne, że może nawet Ci zazdroszczę? Poza tym może to jakieś zboczenie z mojej strony, ale w jakiś sposób lubię Cię czytać, a może droczyć się z Tobą. Na początku, kiedy mniej rozumiałam, Twoje złośliwości potrafiły mnie przygnębiać , a teraz może przyszła chęć odwetu??? Kobiety nie zrozumiesz, toteż nawet się nie staram zrozumieć sama siebie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
greyblue :-))))))) 29.10.07, 12:24 Czy Ty jesteś tą kobietą, czy nie - profile macie te same. Jesteś twarda, moje złośliwości Ci latają koło :))) co najwyżej chciałbym, żeby Cię wreszcie sprowokowały do napisania również czegoś "od serca" :))) a nie zgrywania w kółko urażonej księżniczki, bo mi się to w końcu też znudzi :) Ileż można :) A co do psa dwausmiechy, to dalej nie wiem, jak się wabi :) Odpowiedz Link Zgłoś
dwausmiechy Re: :-))))))) 29.10.07, 12:30 Grey, sory ze tak między oczy, ale ja Ci radze zajmij się bardziej żoną/domem jeśli się na to zdecydowałeś a mniej szukaniem wspomnien na forum bo cierpliwość każdej kobiety kiedyś się kończy. mój pies dziś warczy. Odpowiedz Link Zgłoś
greyblue Spox 29.10.07, 12:43 OK, dlatego właśnie postanowiłem, że nie będę się wpieprzał DzB do jej wątków i postów, niezależnie, czy ona jest moim wspomnieniem czy nie. Daję jej tu wolność, ale jeżeli będzie ze mną korespondować, również będę z nią korespondował, przynajmniej na razie. Tak samo, jak z każdą osobą tu na forum. Być może, z czasem przełączę się w tryb read-only i rzadkiego pisania a potem w ogóle dam sobie spokój - nie wiem. Nie planowałem drastycznych kroków. Ufam, że czas zrobi swoje. Na pewno nie planuję budowania sobie tu pozycji, szukania poparcia, podlizywania się, wchodzenia w układy. Uważam, że ten etap kiedyś po prostu "zgaśnie" i wrócę do starych zainteresowań. A teraz kręci mnie poznawanie ludzkich charakterów. Teksty "między oczy" są dla mnie cenne - być może, skoro ja walę między oczy to tego samego również oczekuję? Nie będę płakał po nocach czy się obrażał, bo ktoś mi coś od serca powiedział. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dwausmiechy Re: Spox 29.10.07, 12:57 Grey, generalnie pisujemy tu bo lubimy. I nie ma w tym nic złego jeśli nie wiąże to miejsce myśli w taki sposób, że szkodzi realnemu życiu które mamy. Z tego co czytam Cię czasem, to Ty w kółko nawracasz do jednego a konkretnie jednej, szukając jej, wymyślając ją i cały czas twierdząc "bo ja chcę skończyć"... Żeby skończyć....wystarczy skończyć. Dać spokój w swojej głowie i czynach. A potem można tu lekko i przyjemnie pisywać nawet z tysiącem "jej-podobnych", np gdy jest nudno w pracy a jeszcze nie można być w domu gdzie czekają naprawdę bliskie osoby. Poznawanie ludzkich charakterów jest fascynujące o ile zna się już dobrze swój.. by po klejnotach przy okazji "aspektów poznawczych" nie dostać i perspektywy przyszłych pokoleń się nie pozbawić. Odpowiedz Link Zgłoś
dwausmiechy Re: :)) 29.10.07, 13:09 To mogę się na Tobie powyżywać? bo mam znowu migrenę ale taką prawdziwą i pigułki za słabe :(( buuu. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna.z.bagien Re: :-))))))) 30.10.07, 08:18 greyblue napisał: > Czy Ty jesteś tą kobietą, czy nie - profile macie te same. Nie przeczę, może się trafić... > Cię wreszcie sprowokowały do napisania również czegoś "od serca" :))) a nie > zgrywania w kółko urażonej księżniczki, bo mi się to w końcu też znudzi :) Ileż > można :) > Coś mi się wydaje, że już średniowieczne czarownice ,biegłe w sztuce uwodzenia, mowily do swych uczennic: A pamiętaj, żeby chłop się nie znudził, to raz go kijem, a potem marcheweczkę zapodaj:))) Tyle tylko, że ja czarownicą nie jestem,a o uwodzeniu , to mowy już w ogóle być nie może.Toteż często w naszej wcześniejszej korespondencji pojawiałam się w postaci białego gołąbka, dzierżącego w dziobku gałązkę oliwną. Ale nie!!! Moje pokojowe nastawienie nie było mile widziane...Nawet poświęcenie na ołtarzu pokoju moich ślicznych kwadratowych uśmiechów, w zamian za jakieś powyginane banany, nie zostało zauważone...:((( I Ty mi mówisz, że teraz zgrywam urażona księżniczkę???? Może...Podam Ci bliższe szczegóły- jestem rumuńską księżniczką , w prostej linii spowinowaconą z hrabią Draculą:))) Pozdrawiam Cię i życzę miłego dnia, teraz się oddalam , pobrzękując biżuterią:))) Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Milosc za pieniadze - Dobra, jak kazda inna 30.10.07, 11:52 a w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Milosc za pieniadze - Dobra, jak kazda inna 30.10.07, 12:05 Za pieniądze to udawanie miłości;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dwausmiechy Re: Milosc za pieniadze 30.10.07, 12:32 A moj pies byl za darmo :)) od wujka :)) to tez sie liczy? a kopac się jej boję bo gotowa mi nogę odgryźć więc żaden interes w takim pomnażaniu miłości Odpowiedz Link Zgłoś