Dodaj do ulubionych

Złe kobiety

29.10.07, 19:58
Złe kobiety- nie widzą się w roli bluszczyku wijącego się wokół ukochanego.
Złe kobiety lubią siebie-egoizm po prostu kosmiczny.
Złe kobiety są głupie, szukają w życiu nie wiedzieć czego, jakby miłość nie
mogła im wypełnić całego świata...

Co zrobic ze złymi kobietami???
Może zamknąć w rezerwacie? Spalić na stosie? Wtrącić do ciemnicy????
Obserwuj wątek
    • Gość: Lis Re: Złe kobiety IP: 89.174.8.* 29.10.07, 21:30
      Nieee,dać im jeszcze jedną szanse,ale ostatnią !
    • arogancka_agrafka Re: Złe kobiety 29.10.07, 22:44

      Owijający się bluszczyk, wokół ukochanego,
      też nie jest najszczęśliwszą z opcji.
      Prędzej, czy później, prowadzi do zaduszenia
      i przemożnej chęci lubego - do nagłego wyzwolenia się.
      • Gość: casting Re: Złe kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 00:09
        Porzucone,
        to przeważnie złe?
    • facettt Złe kobiety? - kochac i calowac.. 30.10.07, 00:11
      dac im szanse.
      (gdy ktos jest cierpliwy)

      moga przerodzic sie w Dobre.
      • Gość: casting Re: Złe kobiety? - kochac i calowac.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 00:29
        Cierpliwość to prawie to samo co naiwność.
        Zły człowiek już się nie zmieni,
        ani kobieta ani mężczyzna.
        • Gość: facettt Re: Złe kobiety? - kochac i calowac.. IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.07, 00:31
          bzdury, Mila.
          Ty sie juz zmienilas :)))
          • dziewczyna.z.bagien Re: Złe kobiety? - kochac i calowac.. 30.10.07, 08:08
            Gość portalu: facettt napisał(a):

            > bzdury, Mila.
            > Ty sie juz zmienilas :)))

            Nigdy! Lubię być złą kobietą:)))
            • facettt Re: Złe kobiety? - kochac i calowac.. 30.10.07, 15:34
              dziewczyna.z.bagien napisała:
              Nigdy! Lubię być złą kobietą:)))


              A ja lublju imienno takoje...

              To z czym wlasciwie mamy problem?



    • dwausmiechy Re: Złe kobiety 30.10.07, 12:40
      na parafrazę sobie pozwolę: "złe kobiety, my kochamy zycie, i nie tylko w stanie
      wskazującym na spożycie" (kolejnego Dobrego Mena) :))
    • seweryn_makatka Re: Złe kobiety 30.10.07, 14:03
      "Zła kobieta" to trochę jak "masło maślane" ;))) ale wyjątki się
      zdarzają, choć rzadko i innym zazwyczaj :D
      Dlatego dewizą rozsądnego faceta powinna być kwestia
      z "Siekierezady": "co tam kobity, były i niech sobie będą, lepiej my
      napijem się" ;)))
    • khinga Re: Złe kobiety 30.10.07, 17:13
      Czy tylko miłość jest najważniejsza?? Tylko nią należy żyć?
      Bez przesady!
    • takajednatam Re: Złe kobiety 30.10.07, 18:00
      Takie seksistowskie określenia mogła wymyślić osoba, która lubi
      segregację.

      Nie ma się czym przejmować. "Zła kobieta" to tylko określenie.
      Wcale nie potrzeba przystawać z ludźmi, z którymi nam nie po drodze.

      Ciekawe, że określenie zostało doprecyzowane określeniami związanymi
      z miłością. A inne strony życia?
    • altinka Re: Złe kobiety 30.10.07, 18:26
      dziewczyna.z.bagien napisała:

      > Złe kobiety- nie widzą się w roli bluszczyku wijącego się wokół
      ukochanego.
      > Złe kobiety lubią siebie-egoizm po prostu kosmiczny.
      > Złe kobiety są głupie, szukają w życiu nie wiedzieć czego, jakby
      miłość nie mogła im wypełnić całego świata...

      Dlaczego takie kobiety nazywasz złymi?

      > Co zrobic ze złymi kobietami???
      > Może zamknąć w rezerwacie? Spalić na stosie? Wtrącić do
      ciemnicy????

      Takim kobietom dać facetów, którzy nie lubią "bluszczy" do
      przesady,niech lubią się dalej (ale żeby to nie było przesadne
      uwielbienie siebie ale tych facetów trochę też) i to trzecie ...
      chyba najistotniejsze w tym momencie ... jeśli miłość nie
      wypełnia "całego świata", to coś nie tak z tą miłością - bo z nią
      wiele można pokonać. Tylko że często jest mylona z czymś tam. Co
      poza słowami i chwilami niewiele znaczy. Na życie.
    • white.falcon Re: Złe kobiety 30.10.07, 23:15
      A jakie kryteria stosujesz, jednoznacznie dzieląc kobiety na złe i
      dobre? :-)
      • kamea5 Re: Złe kobiety 31.10.07, 00:15
        Sokołko,nie badz drobiazgowa;)))
        diabeł tkwi w szczegołach,ktore dla jednych sa istotne dla innych sa złem:DDD
        • white.falcon Re: Złe kobiety 31.10.07, 16:44
          Lubię ciekawe szczególiki rozumowania, Kameo, szczególnie z
          przymróżeniem oka. ;-)
      • dziewczyna.z.bagien Re: Złe kobiety 31.10.07, 10:49
        Niekoniecznie jednoznacznie i umówmy się Falkonko, że cały post jest
        napisany nie do końca na całkiem poważnie, z przymrużeniem oka...:)))

        Wiadomo, że kobiety są z zasady dobre, a mężczyźni źli:)))
        • white.falcon Re: Złe kobiety 31.10.07, 16:43
          A czy ja biorę na poważnie wpis? :-) Zastanawiałam się nad
          kryteriami poprostu, bo nikt nie jest ani czarny, ani biały. Ponoć
          mawiają, że im więcej słońca, tym dłuższy cień. Ja tam kocham swoją
          cieniową stronę istoty i wcale nie kwapię się do wyłącznie słońca,
          bo jego nadmiar zostawia popiół. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka