Gość: andrew
IP: *.acn.waw.pl
26.11.07, 20:10
Wyobraź sobie sytuacje. Masz 20 lat, należysz jakiejś organizacji, i
poznajesz przypadkowo przeciętnie przystojnego chłopaka. Nie
szkaradę, ale też żadnej rewelacji. Naprawdę dobrze i miło wam się
rozmawia, ale żegnacie się, nie wiecie o sobie prawie nic, nie macie
do siebie żadnego kontaktu. Po jakimś czasie ktoś z tej organizacji
(powiedziałaś mu że do niej należysz) podaje ci list od tego
chłopaka. Proponuje kontynuowanie znajomości i podaje kontakt. Co
robicie?