exman 01.12.07, 21:42 wokół czegoś nieistotnego, gramy coś dziwnego, choć jeden pan zażądał nie pierwszej pomocy.. . chmwd Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niegrzeczna_dziewczyna Re: Wiję się 01.12.07, 21:44 może Panu było słabo.... dziewczyna jak lubisz - to się wij..:) Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Wiję się 01.12.07, 21:45 U la la...Ostro Panie Exman:P Zabawy w węża...Stosuję w ramach szybkiego i celnego kąsania:P Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Czasami coś nieistotnego 01.12.07, 21:54 bywa ważnym , tak jak coś najprostszego - najtrudniejszym ...bywa.....serio..:) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Czasami coś nieistotnego 01.12.07, 22:02 niegrzeczna_dziewczyna napisała: > bywa ważnym , tak jak coś najprostszego - > najtrudniejszym ...bywa.....serio..:) > dziewczyna Fakt...To prawda...Recz jasna, w mniemaniu innych ludzi, nieistotnego i najprostszego... Odpowiedz Link Zgłoś
octopussy Re: Czasami coś nieistotnego 01.12.07, 22:07 Od dzisiaj jestem blondynka Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Czasami coś nieistotnego 01.12.07, 22:10 > Od dzisiaj jestem blondynka a ocochodzi... :) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Czasami coś nieistotnego 01.12.07, 22:19 aha....:)) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Czasami coś nieistotnego 01.12.07, 22:24 PS. Nie wiem co miała na myśli Octopussy:P ale co tam;) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 A czy musisz? 01.12.07, 22:08 Zawsze są dwa wyjścia (conajmniej) po co się tak denerwować i wić, jeszcze Ci dysk wyskoczy i co wtedy? _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- "Sensem istnienia jest... istnienie sensu" Odpowiedz Link Zgłoś
octopussy Re: A czy musisz? 01.12.07, 22:14 chcialam przypomniec tu wszystkim ze exman od rana razcy sie wodka o jakims lesnym smaku to nie dziwne ze teraz takie skutki.. Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: A czy musisz? 01.12.07, 22:19 zwyczajnie.. nie dopuszcza do kaca...:) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: A czy musisz? 01.12.07, 22:20 Nie chciałam tego mówić, bo powiedziałby, że jestem ruda, złośliwa jędza :PPP Ta wódka to nic, ale myślę, że te sztuczne aromate o smaku lasu mogły zaszkodzić. Już się chowam do kącika, bo jak się pojawi, to pióra się z nas posypią ... _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- "Sensem istnienia jest... istnienie sensu" Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: A czy musisz? 01.12.07, 22:23 Alez Ginger...Ex nas nie zbije;)) <mam nadzieję> Rzeczywiście...ten aromat mógł Go nieco odurzyć...:P Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: A czy musisz? 01.12.07, 22:28 Pewnie, że nie (za daleko ma), ale ja się Go boję, bo taki małomówny i surowy się wydaje, a jak się zdenerwuje to wolę nie myśleć... _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- "Sensem istnienia jest... istnienie sensu" Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: A czy musisz? 01.12.07, 22:31 Ups...Ja jestem bardziej narażona :P teoretycznie:P Artystyczne dusze bywają porywcze...Strach się bać:P Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna a ja się Go nie boję.... 01.12.07, 22:24 nie dość , ze niegrzeczna - to dość odważna bywam...bywa..:) dziewczyna jak na takiego degustującego od rana .. to nieźle trafia....nawet w klawiaturę... :) Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: a ja się Go nie boję.... 01.12.07, 22:25 I miękkie biodra czułej kobiety...hihihih <chyba jednak zmykam, bo zaraz oberwę:P> Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: a ja się Go nie boję.... 01.12.07, 22:30 dotyk_wiatru napisała: > I miękkie biodra czułej kobiety...hihihih <chyba jednak zmykam, bo > zaraz oberwę:P> A co masz miękkie biodra i się boisz? :PPP _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- "Sensem istnienia jest... istnienie sensu" Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: a ja się Go nie boję.... 01.12.07, 22:32 W sumie to...nie powinnam...bo mam kościste bioderka;))):P Dobra...Kuniec z anatomią hahah:P Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: ,, 01.12.07, 22:38 Hmmm, kolega cierpi na niemoc twórczą, rozdarcie wewnętrzne, to co romantycznego można zrobić... Chyba przytulić, ale wątpię żeby był zadowolony, gdyby tyle bab (za przeproszeniem) się na Niego rzuciło :))) i zaczęło pocieszać. _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- "Sensem istnienia jest... istnienie sensu" Odpowiedz Link Zgłoś
octopussy Re: ,, 01.12.07, 22:47 No ja na pewno rzucac sie nie bede wole jak na mnie sie rzucaja Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: ,, 01.12.07, 22:58 Pewnie, że nie. To rzucanie to była powiedzmy przenośnia. Też jestem tradycjonalistką w tym względzie, ale to nie znaczy, że facetom czasami nie należy się pocieszanie. _-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_- "Sensem istnienia jest... istnienie sensu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: ,, IP: *.lodz.mm.pl 02.12.07, 00:06 Ja dziś pocieszę każdego mężczyznę. Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: a ja się Go nie boję.... 01.12.07, 22:33 kochany dotyku wiatru..a jakie On tam ma teraz czułe biodra...chyba swoje liczy.....po takiej dawce...:) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś