octopussy 13.12.07, 22:33 Czy macie jakies" zakazane owoce" ktore was kusza i zwodza ale ciagle trzymacie sie od nich na bezpieczna odleglosc ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ginger43 Re: Zakazany owoc 13.12.07, 22:47 Chciałabyś wiedzieć! :PPP ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Zakazany owoc 13.12.07, 22:50 Czy Ginger sie zalicza do owocow? :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zakazany owoc 13.12.07, 22:51 Jeśli tak, to kwaśnych i niestrawnych :PPP ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Zakazany owoc 13.12.07, 22:57 No wiec w japonskich restauracjach podaja ginger zawsze i wszedzie. Kiedys pytalem dlaczego i okazuje sie ze ponioewaz oni jedza zwykle duzo roznych potraw o roznych smakach - jak np rozne rodzaje sushi ..i listek Ginger (po polsku to chyba imbir?) niweluje poprzedni smak - (zwlaszcza taki ktory pozostaje na dlugo i dominuje) na jezyku a wiec mozna czuc kazdy smak... a wiec mozna powiedziec ze Ginger odswieza smak ???? Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zakazany owoc 13.12.07, 23:02 Idąc tym torem, to ginger też rozgrzewa :)))) Ja zimą dodaję cienki plasterek do herbaty, to faktycznie rozgrzewa... ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Zakazany owoc 13.12.07, 23:08 Kolega sie leczy sokiem z marchewki zmieszanym z sokiem z Ginger... mnie dopiero pomaga jak doldam (duzo) spirytusu.... A wiec Ginger jest dobry na wszystko? Ale zaraz czyzbysmy sie nie zapedzili w zlym kierunku? To mialo byc o zakazanych owocach..... Odpowiedz Link Zgłoś
milka.milowsky Re: Zakazany owoc 13.12.07, 23:17 cześć,powiem wam ....zakazany owoc ciągle wisi mi nad głową! Każdy ma w zasięgu ręki zakazany owoc tylko czy go chce posiąść? Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zakazany owoc 13.12.07, 23:26 Właśnie - czy chce. Chcieć to móc, ale w tym wypadku najbardziej "kręci" to, że nie można. Gdyby go zerwać - urok pryśnie, a każdy potrzebuje w życiu trochę magii. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Zakazany owoc 13.12.07, 23:53 Jeśli o ginger chodzi,jest to też kolor pomarńczowo-brązowy, ryży lub rudy. Natomiast zwrot:to ginger sb up oznacza ni mniej ni więcej jak: podniecać kogoś. No więc może coś w tym jest Polamie. Natomiast ogólnie jeśli o zakazane owoce chodzi,zgadzam się z opinią,że smakują bardzo dobrze,póki zakazane.Wiem bo próbowałam:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Zakazany owoc 14.12.07, 08:26 Mamy , mamy takie zakazane owoce , które kuszą i uwodzą..a odledłość - a z tym to bywa różnie , czasami się bardzo , bardzo niebiezpiecznie zmniejsza....:) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zakazany owoc 14.12.07, 09:29 Niegrzeczna, bądź grzeczna :DDD ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Zakazany owoc 14.12.07, 12:24 ginger43 napisała: > Niegrzeczna, bądź grzeczna :DDD grzeczna , czy grzeszna ...?....:DDD dziewczyna ech..te zakazane owoce....:) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zakazany owoc 14.12.07, 12:30 A co wolisz? Tak czy inaczej, to i tak nie ja będę się później smażyć za Twoje grzeszki :P Jakby co, to powiedz chociaż czy smakował ten owoc :))) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Zakazany owoc 14.12.07, 12:33 W piekle podobno jest weselej...i więcej znajomych bywa...:).. :D dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
octopussy Re: Zakazany owoc 14.12.07, 13:16 Ale jestescie- zadnych konkretow. Ok, moj zakazany owoc to oczywiscie slodki,grzeszny przedstawiciel plci meskiej. Dzialamy na siebie jak + i -,jak plonaca zapalka i petrol. Nie tkne go bo po prostu jest tak bardzo zakazany ze az strach myslec. Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Zakazany owoc 14.12.07, 17:56 No chybe wiesz co maja na mysli.. Nie powiem co to ale jak one maja to samo na mysli co ja to one maja bardzo brzydkie i rozwiezle mysli.... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zakazany owoc 14.12.07, 19:17 Tego bym się po Tobie Polam nie spodziewała. Zawsze miałam Cię za wzór cnót wszelakich, a Ty masz myśli rozwiązłe? Ładne rzeczy! To już lepiej mnie dzisiaj nie pilnuj :PPP ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Zakazany owoc 14.12.07, 19:31 No cos Ty ... biedna przez caly ten czas zylas w blogiej nieswiadomosci.... Cnoty to ja moze jakies mam ale nie wszelakie. A zreszta to nie moja wina ze dzis piatek i dziewczyny sie prowokacyjnie ubraly. Dzis nie pilnuje bo ide na rozrywki wieczorne. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zakazany owoc 14.12.07, 19:38 Zawsze wierzyłam w ideały, widać nadal mi coś z tego zostało :))) A co w piątki też macie dzień swobody ubraniowej, że dziewczyny prowokują? Wieczorem pewnie te tańce, o których kiedyś wspominałeś? Wciąganie brzucha i te rzeczy :DDD ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Zakazany owoc 14.12.07, 19:44 No kazdy piatek to swobodne ubieranie i roznie ludzie te swobode definiuja - najgorzej jak ci co nie powinni pokazywac pokazuja.... w przeciwnym wypadku jest o czym pogadac.. Dzis nie tance - tance jutro. Dzis wyjscie w atmosferze swobodnej - na spektakl komediowy ale tylko w gronie pracownikow dzialu.. Ale przeciez na taka impreze nie mozna isc ani glodnym ani tak zupelnie sztywnym (czytaj trzezwym) wiec zaczniemy troch wczesniej... A wciagania brzucha jutro nie bedzie...Zanoislem garnitur do prasowania i porosilem zeby tu i uwdzie troszke poluznili.. bo niby porzadny material a sie zbiegl :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zakazany owoc 14.12.07, 19:56 Czyżby zapowiadało się spożywanie alkoholu w miejscu pracy? A swoją drogą, to jesteś wesolutki na trzeźwo, to co będzie jak sobie chlapniesz jednego? ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Zakazany owoc 14.12.07, 19:47 To udanej potańcówki ...i nie wódź na pokuszenie tańcem i wzrokiem tych biednych dziewczyn , co to smakuja ponoć jak zakazany owoc...:) dziewczyna dobrej zabawy :D Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zakazany owoc 14.12.07, 19:53 Wcale masz nie wodzić, bo będziemy zazdrosne :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Zakazany owoc 14.12.07, 19:58 O to chodzi , o to chodzi...jesteśmy troszkę zachłanne...:)))))) dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Zakazany owoc 14.12.07, 22:21 A podobno nie jest wazne gdzie sie nabiera apetytu jesli tylko sie jada w domu.....??? Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Zakazany owoc 15.12.07, 00:16 A to jest dobre:) Nie słyszałam nigdy wcześniej.Pozwolisz,że sprzedam znajomym?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zakazany owoc 15.12.07, 01:45 To chodząca skarnica wiedzy :PPP Twż pierewszy raz słyszę, ale mi się podoba :)))) ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć... Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Zakazany owoc 15.12.07, 10:38 polam5 napisał: > A podobno nie jest wazne gdzie sie nabiera apetytu jesli tylko sie jada w > domu.....??? Sporo w tym racji - bo skądś trzeba czerpać inspirację do konsumpcji....:) dziewczyna można tez zapytać - jeśli masz taki dobry , smaczny chleb - to po co szukasz bułki ?.?? Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Zakazany owoc 17.12.07, 22:19 No bo przeciez nie samym chlebem czlowiek zyje?? Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna_dziewczyna Re: Zakazany owoc 17.12.07, 22:24 słowo też bywa błogosławione i błogie... dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Zakazany owoc 17.12.07, 22:59 Dziewczyny rowniez....blogoslwione i blogie . :))) Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Zakazany owoc 14.12.07, 17:54 Wiem bo jablka z sadu sasiada mimo ze takie same zawsze byly o wiele smaczniejsze niz z naszego.... Odpowiedz Link Zgłoś
octopussy Re: Zakazany owoc 15.12.07, 10:25 polam5 napisał: > Wiem bo jablka z sadu sasiada mimo ze takie same zawsze byly o wiele > smaczniejsze niz z naszego.... Polam czemu mi apetyt odbierasz. Ale w tym co piszesz cala prawda niestety............ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Zakazany owoc IP: *.s-ip.magma.ca 17.12.07, 20:16 bardzo mnie korci zeby miec sex analny z moja siostra, czy to kwalifikujesz jako zakazany owoc ??? Odpowiedz Link Zgłoś
polam5 Re: Zakazany owoc 17.12.07, 20:18 Ale skad. Moze kiedys dawno temu ale w tych czasach to juz normalka.... Odpowiedz Link Zgłoś
kamea5 Re: Zakazany owoc 17.12.07, 23:06 a miało byc tak pieknie,a tu sami dewianci:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greyblue Re: Zakazany owoc IP: *.centertel.pl 17.12.07, 20:54 Wczoraj obiecalem jakiejs dziewczynie, ktora lubi Jacka Nicholsona, ze pojde w koncu do psychologa. Chcialbym pojsc do tej Pani Psycholog z filmu Departed, ktora leczyla Leonardo di Caprio i Matta Damona. Kurcze, milutka jest :) Jack Nicholson tez tam byl, miod i wino pil, a nawet cos pokazal :))) Odpowiedz Link Zgłoś