Gość: nostalgicaragazza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.12.07, 00:37
Drodzy forumowicze nadszedł dla mnie czas podsumowań. Przeglądałam dzisiaj
stare pamiątki i tym podobne. Natrafiłam na zeszyt, w którym zapisywałam
wszystko co dotyczyło mojej, wielkiej i jak dotąd jedynej miłości. Popłakałam
się. Bo choć minęło już 2 lata jak się nie spotykamy, to ja wciąż noszę Go
głęboko w sercu. Pozostały mi tylko piękne wspomnienia i te parę smsów od
Niego. Pragnę się z kimś tym podzielić, bo już dłużej nie wytrzymam. czytałam
je dziś cały dzień i płakałam. Jeśli macie ochotę, to poczytajcie.
" Ja i tak będę Cię kochał. Chciałem mieć zobowiązania tylko wobec Ciebie.
Naprawdę się zakochałem w Tobie. Przepraszam chyba nie jestem złym facetem?"
" Ja to poczułem jak Cię pierwszy raz zobaczyłem nie pytaj mnie dlaczego. po
prostu Cię kocham i już. Mocno"
"Może być skąpa biała bielizna. Najbardziej zależy mi na Tobie, a nie na tym,
co będziesz mieć na sobie. Mam czekać na Ciebie czy tylko marzyć?"
" Bardzo chcę, żebyś była prawdziwa, chcę Cię poczuć, chcę dotykać. Marzę
Słońce o Tobie ciągle. Tęsknię."
"Kocham Cię"
"A ja chcę być z Tobą Słońce. Jejku jak ja cię kocham..."
" Pamiętaj moje Słońce, że Cię kocham. Może nie okazuję tego tak bardzo, ale
nie potrafię okazywać uczuć. Kocham Cię Słońce naprawdę"
"Dla mnie jesteś śliczna. Ja na to wszystko tylko tyle, że dalej Cię kocham i
szanuję wszystkie twoje decyzje"
"Nie jestem kapryśny. Nigdy nie nalegałem i nie prosiłem o cukierka. Cukierek
sam miał dać się spróbować kiedy będzie gotowy. A miłość jest albo jej nie ma"
" Jesteś dla mnie jak oddech. Przy Tobie czuję się potrzebny. Jestes kochana.
To czuję"
" Naprawdę chciałbym się z Tobą kochać. powiedz mi jak długo mam na Ciebie
czekać. Kocham Cię"
"Nigdy Ciebie nie zapomnę, nie potrafiłbym. Za mocno Cię kocham"
" Chcę być z Tobą, ale nie jestem przekonany czy Ty chcesz być ze mną. To
naprawdę byłaby wielka zmiana w moim i Twoim życiu"
"Ja nie mam balastu. Po prostu jeśli się ze mną zwiążesz to masz 2 dzieci i
tyle. Ja też nie jestem dziecinny. To jest poważna decyzja"
" I wiesz o czym jeszcze marzę Słońce? O słodkim dzieciaczku w ramionach
pięknej mamy. Ciebie oczywiście. Kocham Cię. Dobranoc."
To tylko część tego, co mi pozostało. Pisząc to ryczałam jak bóbr. Wiem, że
obnażyłam najdalsze zakamarki mojej duszy, ale poczułam, że muszę. Chciałam.
Bo jest mi z tym ciężko. Nie ma dnia i nocy, żebym o nim nie myślała. Nieważne
w jakim kontekście pisane były powyższe słowa. Dla mnie były to cudowne słowa
miłości. Wiem tylko, że nikt nigdy nie był mi tak drogi, tak kochany, na dotyk
żadnego mężczyzny tak nie reagowałam. Z resztą od tego czasu jestem sama. Nie
mogę sie przełamać. Jedno wiem, nawet jako stara babcia będę miała co
wspominać. Bo to, co przeżyliśmy było piękne. I moje, tylko moje. Przepraszam,
że takie to wszystko długie. Ale to taka moja publiczna, noworoczna spowiedź.