Dodaj do ulubionych

Pasztet zajęczy

05.09.03, 00:14
Proszę wszystkie kobiety i dziewczyny na tym forum,
aby nie odbierały tego kawału / żartu personalnie:

Tytuł: Pasztet zajęczy.

Wchodzi klient do pubu, zamawia w barze whisky,
wypija duszkiem, potem wybiera najbrzytszą siedzącą przy barze,
idzie do łazienki i uprawia seks aż pasztet zajęczy, hehehehe.
Obserwuj wątek
    • Gość: zahedan Re: Pasztet zajęczy IP: *.protonet.pl 05.09.03, 00:45

      apf ty przejśc może na wegetarianizm :-DDDDDDDDDD
    • white.falcon Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 00:53
      JEŻELI...


      Jeżeli spokój zachowasz, choćby go stracili
      Ubodzy duchem, ciebie oskarżając;
      Jeżeli wierzysz w siebie, gdy inni zwątpili,
      Na ich niepewność jednak pozwalając.
      Jeżeli czekać umiesz, nie czując zmęczenia,
      I sam nie kłamiesz, chociaż fałsz panuje,
      Lub w nienawiści kole, nie dasz jej wstąpienia,
      Świętego mędrca pozy nie przyjmując.

      Jeżeli masz marzenia, nie czyniąc ich panem,
      Jeżeli myśląc, celem nie czynisz myślenia,
      Jeżeli sukces i porażkę w życiu napotkane
      Jednako przyjmiesz oba te złudzenia.
      Jeżeli zniesiesz, aby z twoich słów
      Dla głupców pułapkę łotrzy utworzyli,
      Lub gmach swojego życia, który runął znów,
      Bez słowa skargi wznieść będziesz miał siły.

      Jeżeli zbierzesz to, coś w życiu zdobył,
      Na jedna kartę wszystko to stawiając,
      I przegrasz i zaczniesz żyć odnowa,
      A żal po stracie nie będzie cię trawić.
      Jeżeli zmusisz, choć ich już nie stanie,
      Serce, hart ducha, aby ci służyły,
      A gdy wypalisz się, to Wola twa zostanie
      I Wola powie ci: „Wstań! Zbieraj siły!”

      Jeżeli pokory twej zniszczyć nie zdoła tłumu obecność,
      Pychy nie czujesz, z królem rozmawiając,
      Jeżeli cię nie zrani wrogów ni przyjaciół niecność,
      I ludzi cenisz, ich nie wyróżniając.
      Jeżeli zdołasz każdą chwilę istnienia
      Wypełnić życiem, jakby była wiekiem,
      Twoja jest ziemia i wszystkie jej stworzenia
      I wtedy jesteś prawdziwym człowiekiem!

      Chciałam tylko podać temat do "przemyślenia".

      Pozdrv.:)
    • Gość: Obiekt Re: Pasztet zajęczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 01:18
      Kawał odgrzewany (pomijając fakt, że niesmaczny w ogóle). Powtarzasz się kolego.
      • kliny Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 01:26
        niesmaczne,przestancie traktowac kobiety przedmiotowo.
    • mandaryn_ka Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 08:55
      Uuuu apf - zawiodłeś mnie :-( !
      Sądziłam, że masz trochę bardziej poukładane w głowie...
      • taka_tam Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:10
        dziewczyny, a co wy takie obraźliwe?! z dowcipu uśmiałam się serdecznie,
        niestety było to parę lat temu, bo to staroć ;-)
        • mandaryn_ka Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:13
          taka_tam napisała:

          > dziewczyny, a co wy takie obraźliwe?! z dowcipu uśmiałam się serdecznie,
          > niestety było to parę lat temu, bo to staroć ;-)

          Alez takusia :-)! Nie taktowna jesteś! Toż tu nikt nie obraził się, bo i czym?
          Przeciez wśród NAS
          • taka_tam Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:16
            mandarynko... naprawdę? nietaktowna? w którym miejscu? :-)))
          • mandaryn_ka Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:26
            mandaryn_ka napisała:

            > taka_tam napisała:
            >
            > > dziewczyny, a co wy takie obraźliwe?! z dowcipu uśmiałam się serdecznie,
            > > niestety było to parę lat temu, bo to staroć ;-)
            >
            > Alez takusia :-)! Nie taktowna jesteś! Toż tu nikt nie obraził się, bo i
            czym?
            > Przeciez wśród NAS

            No cóż, pisząc nietaktowna, miałam na uwadze fakt, iż pomyślałaś, że któraś z
            nas mogłaby się zniżyć do poziomu bohaterki "dowcipu" i utożsamić z nią...:-).
            Wnioskuję to po Twych słowach" co wy takie obraźlie". Obrazić można się za coś,
            co przyjmuje się do siebie. Tu zaś nie ma o tym mowy :-)
            • taka_tam Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:30
              nawet bym na to nie wpadła :-) nie jestem aż tak skomplikowana ;-)))

              mandaryn_ka napisała:

              > No cóż, pisząc nietaktowna, miałam na uwadze fakt, iż pomyślałaś, że któraś z
              > nas mogłaby się zniżyć do poziomu bohaterki "dowcipu" i utożsamić z nią...:-)
              > Wnioskuję to po Twych słowach" co wy takie obraźlie". Obrazić można się za
              coś, co przyjmuje się do siebie. Tu zaś nie ma o tym mowy :-)
              • mandaryn_ka Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:32
                Przybij piątkę, widzę , że czujesz mój dowcip...;-)
                • taka_tam Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:38
                  dwie siedemdziesięciolatki zawsze się dogadają :-))

                  mandaryn_ka napisała:

                  > Przybij piątkę, widzę , że czujesz mój dowcip...;-)
                  • mandaryn_ka Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:40
                    Ha, ha...czuję, że polubię Cię jak siostrę ...:-)
                    • taka_tam Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:46
                      hi, hi... a ja ciebie jak brata ;-)

                      mandaryn_ka napisała:

                      > Ha, ha...czuję, że polubię Cię jak siostrę ...:-)
                      • mandaryn_ka Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:50
                        No ładne kwiatki, zaraz mi z wrażenia wąsny wyrosną :-)
                        • taka_tam Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:54
                          brata duchowego, natutalnie :-) a może duchownego? - to te wąsy tak kuszą ;-)

                          mandaryn_ka napisała:

                          > No ładne kwiatki, zaraz mi z wrażenia wąsny wyrosną :-)
        • apf Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:13
          dowcipem w dowcipie jest to, że whisky nie pije sie duszkiem:)
          • mandaryn_ka Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:17
            :-) Jasne apf! Każdy to wie chłopie, że whisky siorpie się łyżeczką do
            herbaty...;-)
        • mandaryn_ka Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:15
          Ależ takusia ! Tu nikt się nie obraża, bo niby i na co ? Przecież wsród NAS nie
          ma pasztetów ! Nasza reakcja jest jedynie gestem politowania, nad autorem "
          żarciku - górnych lotów" ;-)
          • apf Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:17
            ależ nie jestem autorem tego dowcipu, najwyżej rubasznym opowiadaczem:)
            • mandaryn_ka Re: Pasztet zajęczy 05.09.03, 14:19
              Opowiadaczem, który siedzi w pubie, który "podparł się w boki jak basza - hulaj
              dusza, hulaj woła , śmieszy, tumani, przestrasza..."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka