Dodaj do ulubionych

FR =brazylijski tasiemiec filmowy

IP: *.protonet.pl 07.09.03, 23:11
nawet jesli ludzia nie oglądac tysiąc odcinek to i tak wiedzieć,że w 1001
bedzieć sie to samo dziać
:-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDdd
:-PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
Obserwuj wątek
    • elzbieta28 Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 07.09.03, 23:15
      Tylko nie mów , że w 2002 drugim odcinku też będzie to
      samo!!!!!!!!!!:)))))))))))))Pozdrawiam
    • Gość: facet dokładniej "Niewolnica Isaura": IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 23:15
      w roli Leoncia Janek, w roli uciśnionej Isaury Messja :)
      • white.falcon Re: dokładniej 'Niewolnica Isaura': 07.09.03, 23:20
        Gość portalu: facet napisał(a):

        > w roli Leoncia Janek, w roli uciśnionej Isaury Messja :)

        Dajcie spokój - bo w następnym odcinku mnie zatłuką i to solidarnie. ;PPPP Bo
        chyba "wyladuję" w roli osła na plantacji. ;PPP

        Pozdrv.:)
        • kwasna_cytryna Re: dokładniej 'Niewolnica Isaura': 07.09.03, 23:28
          white.falcon napisała:
          > Dajcie spokój - bo w następnym odcinku mnie zatłuką i to solidarnie. ;PPPP Bo
          > chyba "wyladuję" w roli osła na plantacji. ;PPP
          >
          > Pozdrv.:)
          >
          Ja może mieć skleroza, ale ja nie pamiętać osioł na tej plantacji.... Tam
          widzieć tylko koń, co nadzorca na nim jeździć ... :PP
      • messja Re: dokładniej 'Niewolnica Isaura': 07.09.03, 23:29
        Gość portalu: facet napisał(a):

        > w roli Leoncia Janek, w roli uciśnionej Isaury Messja :)

        nie, teraz ucisniona Isaura jest w.falcon i wszyscy jestesmy pod wrazeniem jej
        dramatycnych ucieczek i powrotow:PPPPPPPPPPPP

        dostarcza nam doskonalej rozrywki pokazujac "nieocekiwane" zwroty w
        akcji:)))))))))

        a janek nawet jak na leoncia jest zabrzydki:)))))))))))))
      • Gość: facet Re: a teraz poszukajmy narzeczonego Tobiasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 23:38
        dla Isaury, jest ochotnik ?:)
        • kwasna_cytryna Re: a teraz poszukajmy narzeczonego Tobiasza 07.09.03, 23:40
          A Tobie seriale się nie pomyliły ??? :P
          • Gość: facet Re: a teraz poszukajmy narzeczonego Tobiasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 23:43
            może mnie, może tobie - to jak się nazywał jej wielbiciel ?:)
            • kwasna_cytryna Re: a teraz poszukajmy narzeczonego Tobiasza 07.09.03, 23:48
              Facet, Ty jednak masz rację :))) Ukochany Isaury miał na imię Tobiasz. A żona
              Leoncia była Malwina.
              I on ich razem spalił w stodole przez .. nieuwagę....
    • kwasna_cytryna Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 07.09.03, 23:18
      Zahedan, o ile ja pamiętam, to bez pół litra nie dało się oglądać :PPP
      Stawiasz coś ?????
      • Gość: zahedan Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy IP: *.protonet.pl 07.09.03, 23:21
        kwasna_cytryna napisała:

        > Zahedan, o ile ja pamiętam, to bez pół litra nie dało się oglądać :PPP
        > Stawiasz coś ?????
        nie-ja isc spac,i tobie też to radzic.ty wiele nie stracić ;-)
        a sporo zyskać
        • kwasna_cytryna Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 07.09.03, 23:26
          Gość portalu: zahedan napisał(a):
          > nie-ja isc spac,i tobie też to radzic.ty wiele nie stracić ;-)
          > a sporo zyskać
          No tak, Ty to wiedzieć jak człowiek do parter sprowadzić. Ja być się rozsiąść
          przed ekran, żeby oglądać, a Ty TV wyłączyć :PPP
      • Gość: cal.....ka Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 07.09.03, 23:21
        W takim razie w ostatnm odcinku/wątku to ślub musieć być.
        • white.falcon Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 07.09.03, 23:31
          Gość portalu: cal.....ka napisał(a):

          > W takim razie w ostatnm odcinku/wątku to ślub musieć być.

          Czyj?

          Pozdrv.:)
          • Gość: cal.....ka Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 07.09.03, 23:41
            > W takim razie w ostatnm odcinku/wątku to ślub musieć być.

            > Czyj?

            Jak to czyj? Wszystkich. ;))

            • kwasna_cytryna Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 07.09.03, 23:43
              Wszystkich??? To mi się kojarzy z sektą .. fujjjj :(
              • white.falcon Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 22:12
                kwasna_cytryna napisała:

                > Wszystkich??? To mi się kojarzy z sektą .. fujjjj :(

                Mi też skojarzyło się to tak. Nie pamiętam nazwy sekty, bo mi się nieodparcie
                kojarzy z ... chińskimi suszonymi grzybami, w takich pacuszkach. Muma? Jakoś
                tak - nie pamiętam. Ale co sekta mogłaby robić w brazylijskim serialu? ;)))

                Pozdrv.:)
                • kwasna_cytryna Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 22:23
                  white.falcon napisała:
                  > Mi też skojarzyło się to tak. Nie pamiętam nazwy sekty, bo mi się nieodparcie
                  > kojarzy z ... chińskimi suszonymi grzybami, w takich pacuszkach. Muma? Jakoś
                  > tak - nie pamiętam. Ale co sekta mogłaby robić w brazylijskim serialu? ;)))
                  >
                  > Pozdrv.:)

                  Sekta się nazywa Moon, z Brazylia ma natomiast to wspólne, że kupiła tam
                  83.000 ha ziemi ... Ale Malwina nie wyglądała na członkinię sekty, choć kto
                  wie, gdyby w dzisiejszych czasach żyła, a Leoncio tak ją traktował, to mogłaby
                  tam skończyć...
                  • white.falcon Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 22:49
                    kwasna_cytryna napisała:

                    > Sekta się nazywa Moon, z Brazylia ma natomiast to wspólne, że kupiła tam
                    > 83.000 ha ziemi ... Ale Malwina nie wyglądała na członkinię sekty, choć kto
                    > wie, gdyby w dzisiejszych czasach żyła, a Leoncio tak ją traktował, to
                    mogłaby tam skończyć...
                    >
                    >
                    Albo Leoncio ją by sprzedał "handlarzom żywym towarem" zza wschodniej granicy.
                    Dramat mi powstaje. Ale Panów by te odcinki chyba by zainteresowały tak, jak
                    nigdy żaden brazylijski serial. ;PPP

                    Pozdrv.:)
                    • kwasna_cytryna Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 22:52
                      white.falcon napisała:
                      > >
                      > Albo Leoncio ją by sprzedał "handlarzom żywym towarem" zza wschodniej
                      granicy. Dramat mi powstaje. Ale Panów by te odcinki chyba by zainteresowały
                      tak, jak nigdy żaden brazylijski serial. ;PPP
                      >
                      > Pozdrv.:)
                      >
                      No jak dramat, to trzeba Olgierda halskiego zawołać, to nieszczęsną uratuje
                      może z rąk tych oprawców...
                      • jmx Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 22:55
                        Borewicz byłby lepszy, wie jak postępować z ludźmi ze wschodu.
                        No i ma takie... grzybowe nazwisko ;-)
                        • kwasna_cytryna Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 22:59
                          jmx napisała:

                          > Borewicz byłby lepszy, wie jak postępować z ludźmi ze wschodu.
                          > No i ma takie... grzybowe nazwisko ;-)


                          No co Ty mówisz ??? Wtedy była przyjaźń, to miał powodu żeby walczyć.
                          A Halski to juz inna epoka, on specjalista od mafii!!
                          • jmx Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 23:10
                            Ale on był podwójny agent! Niby przyjaciel systemu a na boku....
                            • kwasna_cytryna Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 23:11
                              Na boku to on panienki miał :PP
                      • white.falcon Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 22:56
                        kwasna_cytryna napisała:

                        > No jak dramat, to trzeba Olgierda halskiego zawołać, to nieszczęsną uratuje
                        > może z rąk tych oprawców...
                        >
                        Oglądalność by "przebiła" wszystkie "Klany", czy "Plebanie", a żony by się
                        dziwiły, że mężowie im wyrywają z rąk pilota od TV, by obejrzeć telenowelę
                        brazylijską. :)

                        Pozdrv.:)
                        • kwasna_cytryna Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 23:01
                          white.falcon napisała:
                          > >
                          > Oglądalność by "przebiła" wszystkie "Klany", czy "Plebanie", a żony by się
                          > dziwiły, że mężowie im wyrywają z rąk pilota od TV, by obejrzeć telenowelę
                          > brazylijską. :)
                          >
                          > Pozdrv.:)
                          >
                          Jakby Malwinę rozebrać... z tamtych ciuchów i ubrać w mini, to sukces
                          murowany :))
                          • white.falcon Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 23:04
                            kwasna_cytryna napisała:

                            > Jakby Malwinę rozebrać... z tamtych ciuchów i ubrać w mini, to sukces
                            > murowany :))
                            >
                            No a jak? ;PPP Przecież wschodnia mafia nie pozwoliłaby jej paradować w takim
                            stroju, jak w noweli! ;PPP

                            Pozdrv.:)
                            • kwasna_cytryna Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 23:08
                              No mogłaby ewentualnie jeszcze za Pamelę Anderson w Słonecznym patrolu się
                              przebrać :PPP
                              • white.falcon Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 23:34
                                kwasna_cytryna napisała:

                                > No mogłaby ewentualnie jeszcze za Pamelę Anderson w Słonecznym patrolu się
                                > przebrać :PPP

                                Oskary zaś dla scenarzystów. ;PPP

                                Pozdrv.:)
          • ja_nek Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 07.09.03, 23:42
            Czy ktoś może mi powiedzieć, ile jest niewolnic u mnie na plantacji;))))?
            Kto jest zarządcą?:)))
            • Gość: facet Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.03, 23:45
              co do ilości niewolnic to zajrzyj do spisu (czytaj:książka adresowa w @) :)
              • Gość: cal.....ka Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 07.09.03, 23:47

                Wszystkich - znaczy kazdy z kims, a nie kazdy z kazdym.
                • Gość: cal.....ka Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 07.09.03, 23:52
                  A rozwody? Gdzie rozwody?
                  • kwasna_cytryna Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 07.09.03, 23:53
                    Rozwodów nie było ...
                    • ja_nek Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 12:11
                      Dramatyczność serialu powinna uwzględniać jakąś konkurencję kobiecą. Isaura
                      jest jedna, ale kto poza tym? Niewolnic tak nie wypada ściągać z książki
                      adresowej:))))

                      Pozdrawiam
                      janek
                      • kwasna_cytryna Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 12:17
                        Mówiłam Malwina, żona Leoncia ...
                        • white.falcon Re: FR =brazylijski tasiemiec filmowy 08.09.03, 22:13
                          kwasna_cytryna napisała:

                          > Mówiłam Malwina, żona Leoncia ...

                          Z sekty Muma (chyba?) - niezłe.:)

                          Pozdrv.:)
    • Gość: facet Re: na Tobiasza nadawałby się chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.03, 23:42
      Quickly, co ?:)
      • ja_nek Re: na Tobiasza nadawałby się chyba 09.09.03, 00:43
        Czy Malwina to ta sama, co później w innym serialu grała ochmistrzynię
        Hertę?:)))
        • jmx Re: na Tobiasza nadawałby się chyba 09.09.03, 00:49

          "W kamiennym kręgu"?
          • ja_nek Re: na Tobiasza nadawałby się chyba 09.09.03, 20:53
            Brakuje tylko Bruny i Oktawii:)))
            • kwasna_cytryna Re: na Tobiasza nadawałby się chyba 09.09.03, 21:49
              A Messaliny nie chcecie ???
              • white.falcon Re: na Tobiasza nadawałby się chyba 09.09.03, 21:55
                kwasna_cytryna napisała:

                > A Messaliny nie chcecie ???

                A co tam. Jak tworzymy ponadczasowy serial, to "wpuśćmy" UFO-ludki, które
                zastępują w polu niewolnice i Kleopatrę, która po stracie Cezara, postanawia
                odwiedzić Leoncio. ;)))

                Pozdrv.:)
                • kwasna_cytryna Re: na Tobiasza nadawałby się chyba 09.09.03, 22:36
                  To może Terminatora stary model się przyda??? No chyba, że któraś z nas na
                  nowszy model Leoncia wymieni :PP
                  • white.falcon Re: na Tobiasza nadawałby się chyba 09.09.03, 22:42
                    kwasna_cytryna napisała:

                    > To może Terminatora stary model się przyda??? No chyba, że któraś z nas na
                    > nowszy model Leoncia wymieni :PP

                    Terminator się przyda, bo przypadkiem pomyli okna i "wleci" do pokoju, w którym
                    Kleopatra odbywa "poważną" rozmowę z Leoncio. W tym czasie Isaura potajemnie
                    będzie dokarmiać wraz z agentką Scully biedne UFO-ludki, przykute do budki
                    telefonicznej Neo, bo nie wykonały planu produkcyjnego na plantacji Leoncia.;PPP

                    Pozdrv.:)
                    P.S. Czymś spektakularnym je muszą karmic, ale nie wiem, czym.;PPP
                    • kwasna_cytryna Re: na Tobiasza nadawałby się chyba 09.09.03, 22:46
                      W tym czasie porucznik Borewicz odnajduje zamkniętą w stodole przed oczami
                      ludzkimi Malwinę i przy pomocy Halskiego wywozi ją z plantacji. W pościg za
                      nimi rusza "Koń, który mówi", ale dobiega tylko do "Bonanzy" i pada z
                      wycieńczenia. W pościg ruszają czterej pancerni....

                      P.S. Tym co w zamrażarce ?? :PPP
                      • white.falcon Re: na Tobiasza nadawałby się chyba 09.09.03, 23:03
                        kwasna_cytryna napisała:

                        > W tym czasie porucznik Borewicz odnajduje zamkniętą w stodole przed oczami
                        > ludzkimi Malwinę i przy pomocy Halskiego wywozi ją z plantacji. W pościg za
                        > nimi rusza "Koń, który mówi", ale dobiega tylko do "Bonanzy" i pada z
                        > wycieńczenia. W pościg ruszają czterej pancerni....
                        >
                        > P.S. Tym co w zamrażarce ?? :PPP
                        >
                        Po drodze napotykają rosyjskiego mafioza, który potajemnie umieszcza w ich
                        czołgu paczkę z heroiną, czego nie wyczuwa Szarik, bo akurat był zajęty
                        problemami Reksia....

                        Piszmy dalej, bo powstaje nam ciekawy surrealistyczno-romantyczno-szpiegowsko-
                        bandycki serial. A to ciekawe. ;PPP

                        Pozdrv.:)
                        P.S. Dołączcie wszyscy, bo wyjdzie nam coś śmiesznego i jak kogoś dopadnie
                        depresja, to, gdy to przeczyta, to "pęknie" ze śmiechu.:)
                        • kwasna_cytryna Re: na Tobiasza nadawałby się chyba 09.09.03, 23:13
                          bo akurat był zajęty problemami Reksia z Zaczarowanym ołowkiem, który to
                          pojawiał się to znikał. Nie było innego wyjścia trzeba było wezwać komandora
                          Rabba z biura J.A.G...
                          • white.falcon Re: na Tobiasza nadawałby się chyba 09.09.03, 23:28
                            kwasna_cytryna napisała:

                            > bo akurat był zajęty problemami Reksia z Zaczarowanym ołowkiem, który to
                            > pojawiał się to znikał. Nie było innego wyjścia trzeba było wezwać komandora
                            > Rabba z biura J.A.G...
                            >
                            A w tym czasie Kleopatra zerwała z Leonciem, twierdząc, że jest bezwzględny i
                            uciekła, gubiąc slonie i wielbłądy w błocie "Potopu" i natknęła się na Bohuna,
                            który akurat odpoczywał po nieudanej pacyfikacji Pruszkowa. Natknął się na
                            blokady zbożowe i jemu podwładni Ukraińcy zajęli się handlem na "Jarmarku
                            Europy", czyli Stadionie X-lecia w Warszawie, czajnikami i bielizną lnianą...

                            Dalszy ciąg? ;PPP

                            Pozdrv.:)
                            • meduza4 Ciąg dalszy... 10.09.03, 11:21
                              Zza Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie wyłoniła się Godzilla niosąc na swym
                              grzbiecie Dartha Vadera.I wtedy przybył Luke Skywalker razem z wiernym
                              przyjacielem E.T. aby stanąć po Jasnej Stronie Mocy...

                              Cholera, co dalej?
                              • kwasna_cytryna Re: Ciąg dalszy... 10.09.03, 13:18
                                po Jasnej Stronie Mocy okazała się być czarna dziura, w którą wpadł Rudy 102.
                                Nie było innego wyjścia, tylko wezwać na pomoc MacGyvera, który wszystko
                                potrafi ...
                                • meduza4 Re: Ciąg dalszy... 10.09.03, 14:16
                                  Mac Gyver razem ze swym bliźniaczym bratem Jamesem Bondem postanowili wypożyczyć
                                  statek kosmiczny z filmu Star Trek i zaczęli kompletować załogę, aby wyruszyć
                                  na pomoc Rudemu. Dowództwo wyprawy objęła Godzilla, dwaj dzielni bracia wzięli
                                  na siebie odpowiedzialność za filmowanie wyprawy oraz za efekty specjalne. Luke
                                  Skywalker oraz Darth Vader własnoręcznie zaczęli łopatami wrzucać paliwo do
                                  silnika atomowego pojazdu.
                                  Tymczasem Malwina z Isaurą stały bezradnie na stadionie X-lecia z torbą pełną
                                  damskich koronkowych majtek...
                                  • von-koza Re: Ciąg dalszy... 10.09.03, 14:23
                                    meduza4 napisała:

                                    > Tymczasem Malwina z Isaurą stały bezradnie na stadionie X-lecia z torbą pełną
                                    > damskich koronkowych majtek...

                                    W sprawie formalnej - na handel te majtki, czy do pralni?
                                    Pytam, bo mnie wciągneła fabuła, a wydaje mi sie to dosyć istotne :)

                                    Pozdrawiam
                                    von Koza
                                    • meduza4 Re: Ciąg dalszy... 10.09.03, 15:20
                                      Zdecydowanie na handel! Ale majtki to tylko przykrywka -na dnie torby leżą pod
                                      nimi narkotyki, których bezskutecznie poszukuje Halski...
                                      • von-koza Re: Ciąg dalszy... 10.09.03, 16:14
                                        meduza4 napisała:

                                        > Zdecydowanie na handel! Ale majtki to tylko przykrywka -na dnie torby leżą pod
                                        > nimi narkotyki, których bezskutecznie poszukuje Halski...

                                        Ahaaa... No to rozumiem dlaczego majtki.
                                        Żeby psy nie wyniuchały. Oj Meduza, Meduza, perwersyjny strasznie ten Twój
                                        thriller :))), ale wciąga, wciąga.

                                        Pozdrawiam
                                        • meduza4 Re: Ciąg dalszy... 10.09.03, 16:26
                                          Może Ty byś teraz coś dopisał? ;-)
                                          • von-koza Re: Ciąg dalszy... 11.09.03, 12:06
                                            meduza4 napisała:

                                            > Może Ty byś teraz coś dopisał? ;-)

                                            Żeby nie zdradzać całości scenariusza i nie psuć Wam zabawy, wyjawę tylko, że
                                            Halski ujżawszy owe koronkowe gacie zapomniał o narkotykach oraz swoim
                                            powołaniu i odkrył u siebie głęboko do tej pory tłumione tendencje do
                                            fetyszyzmu. Podobno widziano go potem na scenach nocnych klubów w Belgii
                                            występującego pod pseudonimem "Hale Cherry". Niestety skorzystało na tym
                                            głównie mafijno-masońskie konsorcjum pod przywództwem Godzilli, które
                                            całkowicie zdominowało wspomniany wyżej rejon Stadionu Dziesięciolecia.
                                            c.d.n. - może :)
                                            • kwasna_cytryna Re: Ciąg dalszy... 11.09.03, 13:16
                                              von-koza napisał:
                                              Podobno widziano go potem na scenach nocnych klubów w Belgii
                                              > występującego pod pseudonimem "Hale Cherry"

                                              a oglądać przychodziła go Ally McBeal w towarzystwie doktora Burskiego.
                                              Pewnego razu "Hale Cherry" przewrociła się na scenie i skręciła nogę, ale
                                              Burski natychmiast udzielił Halskiemu pomocy. Ally zaś wniosła sprawę do sądu
                                              przeciwko klubowi o niezapewnienie właściwych warunków pracy. I wygrała sprawę,
                                              dzięki czemu Halski wzbogacił się o duzeeeee pieniądze.
                                              • meduza4 Re: Ciąg dalszy... 11.09.03, 14:15
                                                A tymczasem wyprawa ratunkowa przedostała się na drugą stronę czarnej dziury
                                                odkrywając tam drugi wszechświat podobny do naszego. Czujniki wykryły obecność
                                                jakiegoś pojazdu ziemskiego na najbliższej, półpustynnej planecie.
                                                Po wylądowaniu wyprawa stwierdziła, że był to Rudy 102. Okazało się, że na
                                                miejscu była już ekipa dochodzeniowa w składzie Fox Mulder i porucznik
                                                Borewicz. Nigdzie nie było ani śladu czterech pancernych i tylko kępki psich
                                                kłaków wskazywały na obecność Szarika, a być może także -świadczyły o jakimś
                                                dramacie, który miał tam miejsce...
                                                • von-koza Re: Ciąg dalszy... 11.09.03, 17:20
                                                  Do wspomnianych dołączył wkrótce por. Zubek i to on, a nie wspomniane asy
                                                  dochodzeniówki odkrył w pobliskiej melinie naszych czterech dzielnych chłopców.
                                                  Właściwie było ich pięciu, albowiem toważyszył im podczas degustacji bimbru z
                                                  bańki po mleku niejaki Bruner - prawdziwy as radzieckiego wywiadu. Prawdziwy
                                                  as, bowiem nie dość, że wyprowadził w pole całą Abwehr'ę, to jeszcze widzów i
                                                  samego siebie. Przy okazji wyjaśniła się też jeszcze jedna tajemnica - na stole
                                                  leżały swieżo ogryzione kości, psie kości... Janek natomiast świetnie
                                                  prezentował się w niedawno i dość nieudolnie wyprawionym futerku. Zubek
                                                  popełnił jednak duży błąd - zamiast się grzecznie przywitać, spragniony
                                                  chwycił, jedyny zresztą, blaszany kubek, podniósł go do ust i ....
                                                  • kwasna_cytryna Re: Ciąg dalszy... 11.09.03, 21:12
                                                    Zubek popełnił jednak duży błąd - zamiast się grzecznie przywitać, spragniony
                                                    chwycił, jedyny zresztą, blaszany kubek, podniósł go do ust i zakrztusił się. W
                                                    kubku był czysty spirytus. W głowie natychmiast pojawiła się myśl - przecież on
                                                    nie może pić na służbie!!! Co by na to powiedział jego przyjaciel Wiesiek
                                                    Gabriel. Już nigdy nie zgodziłby się, żeby po godzianach pracy patrolował
                                                    perony Dworca Centralnego. A on to uwielbiał, tyle znajomych twarzy sie tam
                                                    przewijało: i Gustlik wracający na Śląsk, i Grigorij przyjeżdżający z
                                                    przemytem, nigdy nie złapany na granicy i ....
    • Gość: facet Wy to wszystko potraficie popsuć na tej Romantice, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 23:31
      nawet taki serial jak Isaura - jak nadal będziecie się nabijać to zawołam
      messję i zroni z wami porządek :)
      • messja Re: Wy to wszystko potraficie popsuć na tej Roman 09.09.03, 23:41
        Gość portalu: facet napisał(a):

        > nawet taki serial jak Isaura - jak nadal będziecie się nabijać to zawołam
        > messję i zroni z wami porządek :)

        niczego nie bede "ronic":) niech sobie opowidaja glupoty, przynajmniej mam
        troche spokoju:)
        • Gość: facet Re: Wy to wszystko potraficie popsuć na tej Roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 23:44
          Ty to naprawdę czepialska do słówek jesteś - w przedszkolu tez taka byłaś ?:)
          • messja Re: Wy to wszystko potraficie popsuć na tej Roman 09.09.03, 23:51
            Gość portalu: facet napisał(a):

            > Ty to naprawdę czepialska do słówek jesteś - w przedszkolu tez taka byłaś ?:)

            teraz to nic, bo wlasnie w przedszkolu bylam dopiero okrona (do malych
            dziewczynek w bialych faruszkach przyklejalam plasteline, a malemu jasiowi tak
            kiedys dokuczylam, ze wszystkie dzieci ze starszakow przybiegly i zaczely go
            bronic:))
            • Gość: facet Re: Wy to wszystko potraficie popsuć na tej Roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 23:53
              ale ten uraz do małych jasiów to chyba już historia ?:)
              • messja Re: Wy to wszystko potraficie popsuć na tej Roman 09.09.03, 23:55
                Gość portalu: facet napisał(a):

                > ale ten uraz do małych jasiów to chyba już historia ?:)

                to zalezy czy duzy janek nauczyl sie tego, czego maly jasio nie umial:)
                • Gość: facet Re: Wy to wszystko potraficie popsuć na tej Roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 23:57
                  To trzeba sie go najpierw zapytać, a potem lać, a nie na odwrót :)
                  • messja Re: Wy to wszystko potraficie popsuć na tej Roman 10.09.03, 00:02
                    Gość portalu: facet napisał(a):

                    > To trzeba sie go najpierw zapytać, a potem lać, a nie na odwrót :)

                    ale ja go niezdazylam jeszcze zlac, a on juz placzac biegl na skarge do grubego
                    kolegi ze starszakow:))))
                    • Gość: facet Re: Wy to wszystko potraficie popsuć na tej Roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 00:09
                      ale chyba musiał ciebie ciągnąc za warkocze, że go tak nie znosisz w tym
                      przedszkolu ?:)
                      • messja Re: Wy to wszystko potraficie popsuć na tej Roman 10.09.03, 00:12
                        Gość portalu: facet napisał(a):

                        > ale chyba musiał ciebie ciągnąc za warkocze, że go tak nie znosisz w tym
                        > przedszkolu ?:)

                        nie - tylko probowal mi zagladac pod bluzke, maly swintuch:))))
                        • Gość: facet Re: Wy to wszystko potraficie popsuć na tej Roman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 00:30
                          i coś jeszcze chciał w temacie świntuszenia ?:)
                          • messja Re: Wy to wszystko potraficie popsuć na tej Roman 10.09.03, 00:50
                            Gość portalu: facet napisał(a):

                            > i coś jeszcze chciał w temacie świntuszenia ?:)

                            ode mnie nie, a innym dziewczynkom chyba sie podobaja jego zainteresowania
                            podgladacza:PPP
      • white.falcon Do Faceta i Cytrynki. :) 09.09.03, 23:43
        My może chcemy Nobla otrzymać za nowy "tasiemiec". Czy jesteś na tyle
        idealistą, że nie myślisz o tym, jaki "szmal" byśmy na tym zarobili? ;PPP

        A Ty odrazu - porządek. Isaurę wszyscy ogladali, a takiego czegoś jeszcze nikt.
        Brak wyobraźni i zmysłu ekonomicznego, Facet.:)))

        I potem, Cytrynko, jeszcze mówią, że kobiety to tylko potrafią wydawać
        pieniądze, a nie wynajdywać nowe "źródła" ich zdobycia. ;))))

        Pozdrv.:)
        • Gość: facet Re: Do Faceta i Cytrynki. :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 23:46
          to jest kaleczenie "klasyki" filmoteki światowej :)
          • white.falcon Do Faceta - o kinie 09.09.03, 23:54
            Gość portalu: facet napisał(a):

            > to jest kaleczenie "klasyki" filmoteki światowej :)

            A czy obecnie dostępne seriale nie "kaleczą" samego rodzaju filmowego,
            wykorzystując wszystkie najbardziej udane "chwyty" z dzieł lepszych i
            wybitniejszych? Jeżeli mam wytłumaczyć, to nie żartujemy z klasyki, nie
            kaleczymy jej, tylko właśnie "nabijamy" się z głupich szmirowatych seriali,
            które "karmią" ludzi swoją "papką", "żywiąc" się dobrą, wartościową produkcją
            filmową, której potem ogół nie chce oglądać, bo "co lepsze ujęcia, to gdzieś
            zobaczył" (zostały ukradzione) i "karmi się" szmirą. O to nam chodzi, a nie o
            wyśmianie wybitnych rzeczy i rzeczy sympatycznych - "do oglądania".

            Pozdrv.:)
            • messja Re: Do Faceta - o kinie 09.09.03, 23:59
              > A czy obecnie dostępne seriale nie "kaleczą" samego rodzaju filmowego,
              > wykorzystując wszystkie najbardziej udane "chwyty" z dzieł lepszych i
              > wybitniejszych? Jeżeli mam wytłumaczyć, to nie żartujemy z klasyki, nie
              > kaleczymy jej, tylko właśnie "nabijamy" się z głupich szmirowatych seriali,
              > które "karmią" ludzi swoją "papką", "żywiąc" się dobrą, wartościową produkcją
              > filmową, której potem ogół nie chce oglądać, bo "co lepsze ujęcia, to gdzieś
              > zobaczył" (zostały ukradzione) i "karmi się" szmirą. O to nam chodzi, a nie o
              > wyśmianie wybitnych rzeczy i rzeczy sympatycznych - "do oglądania".
              >
              dziekuje ci w imieniu wszystkich sympatykow ambitnego kina w ten niewatpliwy
              wklad w rozwoj kinomatografi swiatowej:P
            • Gość: facet Re: Do Faceta - o kinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 00:04
              zjadłem jeden wyraz,miało być "damskiej klasyki ..." :)
              • white.falcon Re: Do Faceta - o kinie 10.09.03, 00:37
                Gość portalu: facet napisał(a):

                > zjadłem jeden wyraz,miało być "damskiej klasyki ..." :)

                Jada się z reguły rzeczy "strawniejsze". ;PPP

                Pozdrv.:)
          • kwasna_cytryna Re: Do Faceta i Cytrynki. :) 10.09.03, 10:03
            Gość portalu: facet napisał(a):

            > to jest kaleczenie "klasyki" filmoteki światowej :)
            W stosunku do kreskówek, których tytułów i imion bohaterów użyłam może masz
            rację - to jest już klasyka polskiego filmu rysunkowego. Ale inne ?????
            Nie używałyśmy tu tytułów takich, jak np. Casablanka:)))
            Trudno zresztą teraz skaleczyć tak naprawdę to, co już dawno zostało
            skaleczone. Nie sami wypaczyliśmy swój gust, a raczej nam go wypaczono.
            Przecież to nie my faszerujemy kogoś mydlanymi operami, a ci, którzy podejmują
            decyzję o zakupie czy produkcji mydlanej opery. Na ile skutecznie to czynią
            świadczy według mnie utworzenie specjalnego kanału - nazywa się zresztą
            "Romantica" :PPPP
            Jest proste wyjście z sytuacji - nie oglądać. Ale nie da się nie trafić nawet
            przypadkowo na tego typu produkcję, jest obecna w prawie każdej stacji
            telewizyjnej - czy publicznej czy komercyjnej. I to w czasie największej
            oglądalności. Ambitne kino pokazywane jest najczęściej w godzinach, kiedy
            większość ludzi dawno juz śpi.
        • Gość: facet Re: Do Faceta i Cytrynki. :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 23:47
          chyba nowe "żródła" wydobycia ich z faceta :))

          white.falcon napisała:
          > I potem, Cytrynko, jeszcze mówią, że kobiety to tylko potrafią wydawać
          > pieniądze, a nie wynajdywać nowe "źródła" ich zdobycia. ;))))
          >
          > Pozdrv.:)
    • Gość: Obiekt a tak w ogóle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 00:41
      ...to czy jest tu jeszcze ktoś prócz mnie, kto nie ogląda żadnego serialu, ani
      polskiego, ani egzotycznego? Ostatnio zdałam sobie sprawę, że jestem samotną
      wyspą wśród ludzi, którzy żyją od "Na dobre i na złe" do "Klanu", czy na odwrót.
      • white.falcon Do Obiekt.:) 10.09.03, 00:58
        Gość portalu: Obiekt napisał(a):

        > ...to czy jest tu jeszcze ktoś prócz mnie, kto nie ogląda żadnego serialu,
        ani
        > polskiego, ani egzotycznego? Ostatnio zdałam sobie sprawę, że jestem samotną
        > wyspą wśród ludzi, którzy żyją od "Na dobre i na złe" do "Klanu", czy na
        odwrót
        > .

        Jest. Ja nie oglądam żadnego, bo mnie to poprostu nigdy nie interesowało.
        Jakoś "obracam się" w środowisku, które nie ogląda seriali, może przez
        przypadek któreś obejrzało odcinek jakiegoś "Klanu", czy coś tam jeszcze.
        Jestem kompletnie nieświadoma, co tam się dzieje i zapewne miałabym trudności z
        powiedzeniem, "who is who" i z identyfikacją postaci odpowiednio do serialu.
        Natomiast n.p. dziś w wolnej chwili w pracy odbyłyśmy dość burzliwą dyskusję na
        temat treści i gry we wczorajszym, pokazanym o dość późnej porze, filmie z
        udziałem Krystyny Jandy i innych fajnych aktorów. Tematem przewodnim była
        dyskusja n.t. "relacja adoptowana córka i "dwie" matki oraz słuszność wyboru".
        Chyba znasz parę więcej takich "dziwolągów".:)

        Jeżeli oglądałaś wczorajszy film, to co sądzisz na jego temat? Ciekawa jestem
        Twojego zdania.

        Pozdrv.:)
        • Gość: Obiekt Re: Do Obiekt.:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 22:58
          Niestety, nie oglądałam filmu, o którym piszesz.

          Z przyjemnością jednak stwierdzam, że zrobiła się z nas całkiem spora
          grupka "chronicznych nieoglądaczy seriali" :)
      • mandaryn_ka Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 11:05
        No cóż Obiekt :-), okazuje się , że nie jesteś taka samotna, ja również nie
        tracę czasu na seriale, ani latynoskie , ani jankeskie, ani nasze rodzime
        • meduza4 Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 11:26
          Ja ostatnio generalnie miewam tylko sporadyczne i przypadkowe kontakty z
          telewizją ;-)
          • mandaryn_ka Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 11:43
            To zupełnie tak jak ja...kompletnie nie mam czasu na taki relaks, a jeśli już
            mam to pożytkuję go w zupełnie inny sposób:-)
            • meduza4 Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 13:16
              Ja sie gapie caly dzien w monitor (taka praca) wiec
              telewizja to dla mnie w tej sytuacji tortury...
              • mandaryn_ka Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 13:18
                Dla mnie też:-). Wolę sobie w wolnej chwili urządzić rozrywkę w postaci
                wielkiego prasowania...:-)
                • messja Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 14:41
                  mandaryn_ka napisała:

                  > Dla mnie też:-). Wolę sobie w wolnej chwili urządzić rozrywkę w postaci
                  > wielkiego prasowania...:-)

                  brrrr:)

                  moze ci cos podrzucic?:)
          • messja Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 14:39
            meduza4 napisała:

            > Ja ostatnio generalnie miewam tylko sporadyczne i przypadkowe kontakty z
            > telewizją ;-)

            to ja tez, ja tez chce byc z tymi ambitnymi!

            ja jestem taka odporna na kuture masowa, ambitna i mam tak dalece wysublimowany
            smak, ze nie ogladam zadnych oper mydlanych... do tego stopnia, ze przez wiele
            lat sukcesywnie udalo mi sie unknac jakiejkolwiek wiedzy o czym
            jest "Coronation Street" czy "Eastenders":))))
            a w Polsce za to dorywam sie do polskich seriali jak glupi do sera, ale mam
            wymowke: "tesknota za polska mentalnoscia":)
            • taka_tam Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 16:43
              i jak ci się to udało? ja, po jakimś czasie pobytu tam, niemal w ogóle nie
              włączałam telewizora, bo taki szmelc tam mieli. zdecydowanie gorzej niż u nas :-
              (

              messja napisała:
              > przez wiele lat sukcesywnie udalo mi sie unknac jakiejkolwiek wiedzy o czym
              > jest "Coronation Street" czy "Eastenders":))))
              • messja Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 18:50
                taka_tam napisała:

                > i jak ci się to udało? ja, po jakimś czasie pobytu tam, niemal w ogóle nie
                > włączałam telewizora, bo taki szmelc tam mieli. zdecydowanie gorzej niż u
                nas :
                > -

                nie nadarmo sie, mowi:"podroze ksztalca", albo "cudze chwalicie, swego nie
                znacie".

                a jak mi sie to udalo? prawie nie ogladam telewizji. czasami pozno w nocy,
                kiedy nie moge spac i jestem zbyt zmeczona by pracowac, ogladam jakis pozny
                film (o ile jest). wczoraj sie np. udalo - byl bardzo interesujacy i dramtyczny
                film o Beethovenie.
                • taka_tam Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 19:22
                  czasem udało się trafić na dobry program o projektowaniu wnętrz, aranżacji
                  ogrodów, przyrodniczy (w tym się anglicy lubują) albo dokument. reszta to była
                  jakaś kosmiczna popelina :-( a w nocy to przeważnie spałam, albo imprezowałam
                  ;-)

                  messja napisała:
                  > nie nadarmo sie, mowi:"podroze ksztalca", albo "cudze chwalicie, swego nie
                  > znacie".
                  >
                  > a jak mi sie to udalo? prawie nie ogladam telewizji. czasami pozno w nocy,
                  > kiedy nie moge spac i jestem zbyt zmeczona by pracowac, ogladam jakis pozny
                  > film (o ile jest). wczoraj sie np. udalo - byl bardzo interesujacy i
                  dramtyczny film o Beethovenie.
                  >
                  • messja Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 19:31
                    taka_tam napisała:

                    > czasem udało się trafić na dobry program o projektowaniu wnętrz, aranżacji
                    > ogrodów, przyrodniczy (w tym się anglicy lubują) albo dokument. reszta to
                    była
                    > jakaś kosmiczna popelina :-(

                    dokladnie takie same programy uwazam za warte obejrzenia. zwlaszcza lubie
                    ogladac kiedy "ekipa" w kilka godzin, przy niewielkim nakladzie kosztow i
                    odrobiny pomyslowosci zmienia przecietne mieszkanie w bardziej interesujace.


                    a w nocy to przeważnie spałam, albo imprezowałam
                    > ;-)
                    >
                    a ja od bardzo dawna nie imprezowalam:(
                    • taka_tam Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 19:41
                      oj, messjo, czas coś z tym zrobić! :-)

                      messja napisała:
                      > >
                      > a ja od bardzo dawna nie imprezowalam:(
                      • messja Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 19:45
                        taka_tam napisała:

                        > oj, messjo, czas coś z tym zrobić! :-)
                        >
                        > messja napisała:
                        > > >
                        > > a ja od bardzo dawna nie imprezowalam:(

                        oj tak!:))))

                        masz jakis pomysl?:)
                        • taka_tam Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 20:01
                          mam ci polecić jakieś kluby w londynie? :-)
                          • messja Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 22:48
                            taka_tam napisała:

                            > mam ci polecić jakieś kluby w londynie? :-)

                            w sumie, to czemu nie?:)
                            • taka_tam Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 23:48
                              so... było kilka takich, do których zagladałam częściej. ale teraz już mogą mi
                              się mieszać te stricte do pokręcenia nózką z tymi koncertowymi... blue note,
                              fridge, clinic, aquarium, madame jo jo, astoria, fabric, hanover grand, heaven,
                              leasure lounge, ministry of sound, subterania, insomnia... więcej klubów nie
                              pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję... ;-))) a ty gdzie chadzasz?

                              messja napisała:
                              >
                              > w sumie, to czemu nie?:)
                              • messja Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 23:57
                                taka_tam napisała:

                                > so... było kilka takich, do których zagladałam częściej. ale teraz już mogą
                                mi
                                > się mieszać te stricte do pokręcenia nózką z tymi koncertowymi... blue note,
                                > fridge, clinic, aquarium, madame jo jo, astoria, fabric, hanover grand,
                                heaven,
                                >
                                > leasure lounge, ministry of sound, subterania, insomnia... więcej klubów nie
                                > pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję... ;-))) a ty gdzie chadzasz?
                                >

                                oj kobieto - zaimponowalas mi. ja z wyzej wymienionych to bylam tylko w aquarium
                                (jesli to ten z basenem niedaleko Liverpool st) i w Heaven (tam mi sie nie
                                podobalo:()
                                a kiedy chodzilam sie bawic, to przewaznie do the road na coevent garden.
                                slyszalam sporo o fabric, ale ceny mnie odsraszaja:(
                                • taka_tam Re: a tak w ogóle... 11.09.03, 00:14
                                  wiesz, chciałam z tego miasta wyciągnąć, co się tylko da... aquarium to właśnie
                                  to z basenem. a co do cen - może parę lat temu koniunktura była nieco lepsza?
                                  • messja Re: a tak w ogóle... 11.09.03, 00:17
                                    taka_tam napisała:

                                    > wiesz, chciałam z tego miasta wyciągnąć, co się tylko da... aquarium to
                                    właśnie
                                    >
                                    > to z basenem. a co do cen - może parę lat temu koniunktura była nieco lepsza?

                                    jesli jeszcze kiedys tutaj sie wybierzesz to mozesz mnie oprowadzic po
                                    najlepszych klubach:)
                                    • taka_tam Re: a tak w ogóle... 11.09.03, 00:20
                                      na pewno się wybiorę, bo czuję duży sentyment do tego miasta :-) a propozycję
                                      przyjmuję :-)

                                      messja napisała:

                                      > jesli jeszcze kiedys tutaj sie wybierzesz to mozesz mnie oprowadzic po
                                      > najlepszych klubach:)
                                      • messja Re: a tak w ogóle... 11.09.03, 00:25
                                        taka_tam napisała:

                                        > na pewno się wybiorę, bo czuję duży sentyment do tego miasta :-) a propozycję
                                        > przyjmuję :-)
                                        >

                                        swietnie. w takim razie jestesmy umowione:)
      • zahedan Re: a tak w ogóle... 10.09.03, 17:10
        Gość portalu: Obiekt napisał(a):

        > ...to czy jest tu jeszcze ktoś prócz mnie, kto nie ogląda żadnego serialu,
        ani
        > polskiego, ani egzotycznego? Ostatnio zdałam sobie sprawę, że jestem samotną
        > wyspą wśród ludzi, którzy żyją od "Na dobre i na złe" do "Klanu", czy na
        odwrót
        > .
        ty nie pochlebiac sobie tak mnostwo.od rok mój telewizor popsuty byc :-)
    • Gość: facet te baby to są jednak fałszywe ..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 21:14
      Nie ogądały, nie oglądają seriali, ale cytują rózne imiona i nazwiska bohaterów
      z pamięci - to chyba z samego czytania programów telewizyjnych ?:)
      • Gość: zahedan Re: te baby to są jednak fałszywe ..:) IP: *.protonet.pl 10.09.03, 21:20
        Gość portalu: facet napisał(a):

        ty nie wiedzieć tego wczesniej facet?
        )
        • Gość: facet Re: NIEEEEEEEEEE !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 21:34
          no co najwyżej wredne :)
          • Gość: zahedan Re: NIEEEEEEEEEE !!! IP: *.protonet.pl 10.09.03, 21:40
            Gość portalu: facet napisał(a):

            > no co najwyżej wredne :)
            to ty sie jeszcze nauczyć ;-)
            • Gość: facet Re: NIEEEEEEEEEE !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 21:43
              myślisz, że się trochę poduczę czytając to forum ?:)
              • Gość: zahedan Re: TAAAAAAAK!!!!!!! IP: *.protonet.pl 10.09.03, 22:54
                Gość portalu: facet napisał(a):

                > myślisz, że się trochę poduczę czytając to forum ?:)
                tylko ty musiec poszukac dobra nauczycielka
                • jmx dla nieuświadomionych ;-) 11.09.03, 00:46
                  Panie vel "wredne baby" rozprawiały tu o serialach sprzed ... eee,
                  yyy.... ...lat a nie obecnych. To tak w kwestii formalnej ;-)))



                  Gość portalu: zahedan napisał(a):

                  > Gość portalu: facet napisał(a):
                  >
                  > > myślisz, że się trochę poduczę czytając to forum ?:)
                  > tylko ty musiec poszukac dobra nauczycielka
                  • Gość: facet Re: dla nieuświadomionych ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 07:27
                    O, nawet papużka przyleciała na chwilę :)

                    jmx napisała:

                    > Panie vel "wredne baby" rozprawiały tu o serialach sprzed ... eee,
                    > yyy.... ...lat a nie obecnych. To tak w kwestii formalnej ;-)))
                    >
                    >
                    >
                    > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: facet napisał(a):
                    > >
                    > > > myślisz, że się trochę poduczę czytając to forum ?:)
                    > > tylko ty musiec poszukac dobra nauczycielka
                    >
                    >
                    • jmx ERROR! 11.09.03, 16:10
                      Nie "wredne baby" a "fałszywe baby". Jak ja mogłam się tak pomylić??
                      Wszystkie zainteresowane (i nie) panie przepraszam!

                      ;-)
                      • Gość: facet Re: ERROR! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 20:54
                        A to jakaś różnica ?:)
                • Gość: facet Re: TAAAAAAAK!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 07:26
                  na FR mam szukać tej nauczycielki ?:)
      • kwasna_cytryna Re: te baby to są jednak fałszywe ..:) 11.09.03, 09:13
        Gość portalu: facet napisał(a):

        > Nie ogądały, nie oglądają seriali, ale cytują rózne imiona i nazwiska
        bohaterów
        >
        > z pamięci - to chyba z samego czytania programów telewizyjnych ?:)

        Ja i tak nie wierzę tym , co mówią, ze wcale nie ogladają ;PPP
        • ja_nek Re: te baby to są jednak fałszywe ..:) 11.09.03, 14:48
          Cytryna, Ty jesteś niewierząca?:)))
          • kwasna_cytryna Re: te baby to są jednak fałszywe ..:) 11.09.03, 20:47
            ja_nek napisał:

            > Cytryna, Ty jesteś niewierząca?:)))

            W cuda nie wierzę .... :))
        • Gość: facet Re: te baby to są jednak fałszywe ..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 21:51
          Oleee !!!:)

          kwasna_cytryna napisała:

          > Gość portalu: facet napisał(a):
          >
          > > Nie ogądały, nie oglądają seriali, ale cytują rózne imiona i nazwiska
          > bohaterów
          > >
          > > z pamięci - to chyba z samego czytania programów telewizyjnych ?:)
          >
          > Ja i tak nie wierzę tym , co mówią, ze wcale nie ogladają ;PPP
          • white.falcon Re: te baby to są jednak fałszywe ..:) 11.09.03, 23:14
            Mnie bardziej interesują programy na Discovery, szczególnie w czwartki i
            piątki - dotyczące kryminologii (związane z moim zawodem). Czasem uzyskuję
            potrzebne mi informacje, albo porównuję nasze metody śledcze z amerykańskimi.
            To o wiele ciekawsze od jakichś tam seriali. I naprawdę - nie oglądam seriali,
            bo to zupełnie "nie mój świat".

            Pozdrv.:)
            • primus Re: te baby to są jednak fałszywe ..:) 11.09.03, 23:28
              white.falcon napisała:

              > Mnie bardziej interesują programy na Discovery, szczególnie w czwartki i
              > piątki - dotyczące kryminologii (związane z moim zawodem). Czasem uzyskuję
              > potrzebne mi informacje, albo porównuję nasze metody śledcze z amerykańskimi.
              > To o wiele ciekawsze od jakichś tam seriali. I naprawdę - nie oglądam
              seriali,
              > bo to zupełnie "nie mój świat".
              >
              > Pozdrv.:)

              jestes policjantka czy co? same grozne kobity na tym forum
              • white.falcon Re: te baby to są jednak fałszywe ..:) 11.09.03, 23:31
                To akurat jest nieistotne. Napewno - na 1000% - nie Policja.:)

                Pozdrv.:)
            • Gość: facet Re: te baby to są jednak fałszywe ..:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 23:53
              "uderz w stół........",
              :)

              white.falcon napisała:

              > Mnie bardziej interesują programy na Discovery, szczególnie w czwartki i
              > piątki - dotyczące kryminologii (związane z moim zawodem). Czasem uzyskuję
              > potrzebne mi informacje, albo porównuję nasze metody śledcze z amerykańskimi.
              > To o wiele ciekawsze od jakichś tam seriali. I naprawdę - nie oglądam
              seriali,
              > bo to zupełnie "nie mój świat".
              >
              > Pozdrv.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka