nie.bede.inna 02.07.08, 22:39 Czy miłość może żywić się okruchami i nie umrzeć z głodu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: katinka6 Re: Nie wiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 01:15 ..., ale jeśli nie jest zachłanna, to może tyle jej wystarczy, aby trwać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: Nie wiem... IP: *.crowley.pl 03.07.08, 09:02 moze umrzeć,uschnąć z bezsilności:) Odpowiedz Link Zgłoś
firenziano Ale ja wiem... 03.07.08, 13:05 jak jest nieduza, taka "tycia" - to moze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotki2 Re: Ale ja wiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 13:19 a ja też wiem! Jak jest prawdziwa to czy duża czy mała nie, a jak nieprawdziwa to nawet ogromna tak! Odpowiedz Link Zgłoś
firenziano Nie Ci bedzie :) 03.07.08, 13:39 Bo: jak ja zwal, tak ja zwal - byl by sie dobrze mial. Czyli zgadzamy sie, ze jakas-tam okruszkami wyzywic sie moze. A pisze to , bo okruszki sa bezpieczne. Nigdy nie mozna sie nimi zadlawic :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotki2 Re: Nie Ci bedzie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 14:00 Jak się powoli je, to nawet górą chleba się nie zadławisz :p Odpowiedz Link Zgłoś
firenziano Re: Nie Ci bedzie :) 03.07.08, 14:27 tak, ale tu o tempo zycia i brak czasu chodzi czasami trzeba wsuwac szybko, bo czas nagli i trzeba leciec do pracy i wtedy moze byc niebezpiecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
jane-k-kos Re: Nie wiem... 03.07.08, 16:07 Czy miłość byłaby miłością, gdyby nie żywiła się więcej niż okruchami? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotki2 Re: Nie wiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 16:48 firenziano śpioch :p wstajemy wcześniej proszę państwa! janku, nie można żywić się okruszkami, bo będziesz chudziutki jak nitka, no chyba, że jesteś śliczną małą myszką :) wtedy przynajmniej nie bedziesz panem-myszką-beczułką, tylko zgrabnym panem-myszką ;)ibędziesz mieć większe powodzenie u pań-myszek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jane-k-kos Re: Nie wiem... 05.07.08, 20:54 Ach nie, jestem malutkim grubym myszkiem. W związku z tym mam bardzo małe powodzenie u pań. Nie muszę Ci mówić jak bardzo chciałbym być zgrabnym panem myszkiem (ZPM) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
firenziano bylaby... 03.07.08, 18:41 jane-k-kos napisał: > Czy miłość byłaby miłością, gdyby nie żywiła się więcej niż okruchami? bylaby... rzecz wielokrotnie opisana przez literature Ci, ktorym juz tylko okruchy zycia zostaly - tez potrafili kochac :) Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: Nie wiem... 03.07.08, 19:08 nie.bede.inna napisała: > Czy miłość może żywić się okruchami i nie umrzeć z głodu? Może. Do czasu. Bo przychodzi "moment" że między tymi okruchami, które dostaje, do głosu "nagle" dochodzi Logika. Czerwona Lampka się włącza (to chyba dlatego, że jest już długo miłość na "nie do karmieniu"). I już wiesz, że to okruchy. Otrząsasz się i zaczynasz, "powoli", menu układać od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.bede.inna Re: Nie wiem... 03.07.08, 23:20 Altinko bardzo lubię Twoje wpisy i ten także bardzo mi się podoba:) Nie dalej jak wczoraj ( chociaż w innym kontekście) pomyślałam o tej czerwonej lampce:) Tak , to prawda ona się zapala wielokrotnie w życiu:) Odpowiedz Link Zgłoś
altinka Re: Nie wiem... 04.07.08, 18:26 nie.bede.inna napisała: > Altinko bardzo lubię Twoje wpisy i ten także bardzo mi się podoba:) > Nie dalej jak wczoraj ( chociaż w innym kontekście) pomyślałam o >tej czerwonej lampce:) > Tak , to prawda ona się zapala wielokrotnie w życiu:) Ależem "głaska" załapała :) Miło mi. Dziękuję. P.S. Te Czerwone Lampki to chyba nasz dobry Anioł Stróż. Odpowiedz Link Zgłoś
fredoo Re: Nie wiem... 04.07.08, 10:58 E tam nikt nie wie jak z nią jest. Czasem dobrze karmiona umiera a czasem zatruwana trwa.Pamiętacie Foresta Gampa. Odpowiedz Link Zgłoś