Dodaj do ulubionych

messjo przestan za mna "latac"

06.10.03, 01:44
widze ze uporczywie biegasz za mna na rozne watki. Ty mnie NAPRAWDE nie
interesuejsz. Wrecz przeciwnie - budzisz wstret - az trudno uwierzyc ze w
jednej osobie ( i to w kobiecie!) jest tyle zla. Nie chce mi sie z
Toba "gadac". Uczep sie kogos innego,a nuz ktos lubi takie babska.
Obserwuj wątek
    • apf Re: messjo przestan za mna 'latac' 06.10.03, 08:00
      Fakt to jest irytujące, gdy bez względu na temat wypowiedzi
      pojawia się odpowiedź osoby nie na temat i bez związku.

      Wpadłeś w jej sidła, masz przejebane, żaden apel nie pomoże,
      żadne prośby i błagania ...
      • messja Re: messjo przestan za mna 'latac' 06.10.03, 13:19
        apf napisał:

        > Fakt to jest irytujące, gdy bez względu na temat wypowiedzi
        > pojawia się odpowiedź osoby nie na temat i bez związku.

        kotku apf, faktycznie to moze byc irytujace, jesli ma miejsce. ostanio jednak
        jesli o ciebie chodzi, mielismy do czynienia z czyms zupelnie innym: ty uparcie
        probowales mnie sprowokowac, a ja odpowiadalam tylko wtedy, kiedy bylo mi to
        wygodne. ale ciesze sie, ze nadal moja osoba tak zywo cie interesuje, ze wciaz
        wypisyjesz bzdury na moj temta:PPPPP

        >
        > Wpadłeś w jej sidła, masz przejebane, żaden apel nie pomoże,
        > żadne prośby i błagania ...

        a jak apf bylo w twoim wypadku? doszedles juz do siebie, po tym jak ci
        zrobilam "kuku"?:PPPPPPPPPPP
    • dobroc Re: messjo przestan za mna "latac" 06.10.03, 08:12
      najlepiej ja ignorowac, bo ona tylko szuka zaczepki i kocha sie klocic.
      • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 06.10.03, 13:21
        dobroc napisała:

        > najlepiej ja ignorowac, bo ona tylko szuka zaczepki i kocha sie klocic.

        wlasnie. dziwne, ze nikt was jeszcze tego nie zastosowal w zyciu, tylko ciagle
        o tym mowi:PPPPPPPPPPPPPPPP
    • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 06.10.03, 13:15
      krawca napisał:

      > widze ze uporczywie biegasz za mna na rozne watki. Ty mnie NAPRAWDE nie
      > interesuejsz. Wrecz przeciwnie - budzisz wstret - az trudno uwierzyc ze w
      > jednej osobie ( i to w kobiecie!) jest tyle zla. Nie chce mi sie z
      > Toba "gadac". Uczep sie kogos innego,a nuz ktos lubi takie babska.

      alez ja tylko grzecznie odpowiadam, kiedy sie do mnie zwracasz. gdybys nie
      chcial ze mna "gadac" to bys ciagle mnie nie zaczepial. a tak jestes malo
      wiarygodny:PPPPPPPPPPPPPPPP
      no i oczywiscie znowu mi zaimponowales, tym razem swoja "dobrocia". gdybym
      jeszcze wiedziala, w czym jest ona lepsza od mojego "zla" nie watpliwie
      obiecalabym ci poprawe. a tak: wybacz, trudno barc powaznie idiotyczne
      opowiadania na moj temat:PPPPPPPPPPPP

      i mam wrazenie, ze to ty wlasnie jestes to "uciazliwe babsko", sadzac chociazby
      na podstawie watkow jakie tu zakladasz:PPPPPP
      • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 06.10.03, 15:04
        messja napisała:

        > PPPPPP


        messjo, dlaczego notorycznie wstawiasz "PPPPPP", może wstaw sobie te PPPPPP do
        sygnaturki :), bedzie ci wygodniej
        • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 06.10.03, 15:14
          slodki_pierdzioszek napisała:

          > messja napisała:
          >
          > > PPPPPP
          >
          >
          > messjo, dlaczego notorycznie wstawiasz "PPPPPP", może wstaw sobie te PPPPPP
          do
          > sygnaturki :), bedzie ci wygodniej

          dziekuje za rade. ale moja sygnaturka to moja sprawa:PPPPPPPPPPPP
          • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 06.10.03, 19:19
            messja napisała:

            > dziekuje za rade. ale moja sygnaturka to moja sprawa:PPPPPPPPPPPP

            ja tylko dbam o twoja wygodę i o to, zebys szybciej mogła wypuszczac swoje
            celne i ostre jak brzytwa komentarze :)
            • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 00:01
              slodki_pierdzioszek napisała:

              > messja napisała:
              >
              > > dziekuje za rade. ale moja sygnaturka to moja sprawa:PPPPPPPPPPPP
              >
              > ja tylko dbam o twoja wygodę i o to, zebys szybciej mogła wypuszczac swoje
              > celne i ostre jak brzytwa komentarze :)

              i tak sa szybsze niz predkosc z jaka dociera do ciebie dowcip:PPPPPPPPPPPP
              • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 16:14
                Messjo, zycze ci iskry na synapsie bys w końcu zrozumiała, że inni robią cię w
                bambuko szybciej niz zdołasz to sobie uświadomić. Serio :)
                • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 17:39
                  slodki_pierdzioszek napisała:

                  > Messjo, zycze ci iskry na synapsie bys w końcu zrozumiała, że inni robią cię
                  w
                  > bambuko szybciej niz zdołasz to sobie uświadomić. Serio :)

                  od iskier na synapsach jest "wielki" mario2, gdzie tam mnie malej messji do
                  takiego "tytana" intelektu i dowcipu:PPPPPPPPPPPPPPPPPP

                  mam nadzieje, ze nie jestes z nim spokrewniony, bo wpadne w kompleksy, ze taki
                  autorytet ciagle za mna gania po tym forum:PPPPPPPPPPPPPPPPP
                  • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:12
                    messja napisała:

                    > od iskier na synapsach jest "wielki" mario2, gdzie tam mnie malej messji do
                    > takiego "tytana" intelektu i dowcipu:PPPPPPPPPPPPPPPPPP
                    >
                    > mam nadzieje, ze nie jestes z nim spokrewniony, bo wpadne w kompleksy, ze
                    taki
                    > autorytet ciagle za mna gania po tym forum:PPPPPPPPPPPPPPPPP


                    messja, nie próbuj sie dowartościować :)
                    • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:22
                      > messja, nie próbuj sie dowartościować :)

                      oczywiscie, ze mi pochlebia zainteresowanie "mario2" i jego glebokie i jakze
                      odkrywcze rozwazania na temat ludzkich synaps. szkoda, ze jeszcze zadnego
                      dziela na ten temat nie napisal, tylko sie tak marnuje na tym forum:PPPPPPPPPPP
                      • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:32
                        messja, ptysiu, juz po dobranocce i idź sobie spać
                        • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:36
                          slodki_pierdzioszek napisała:

                          > messja, ptysiu, juz po dobranocce i idź sobie spać

                          a co nie lubisz rozmawiac na temat mario2? myslalam, ze wiele "dobrego" was
                          laczy:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                          • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:44
                            daj spokój mario2, on jest wielki
                            • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:47
                              slodki_pierdzioszek napisała:

                              > daj spokój mario2, on jest wielki

                              wiem. mario2 zawsze to o sobie mowi:)))))))))))))))
                              • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:51
                                widać, że mało wiesz, mała messjo :))))
                                • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:57
                                  slodki_pierdzioszek napisała:

                                  > widać, że mało wiesz, mała messjo :))))

                                  wiem, ze marys jest bardzo kochany na tym i na forum obok. przez
                                  siebie:))))))))))))))))))))))))))))
                                  • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:59
                                    sama to odkryłaś, czy ktos ci podpowiedział? hehehehehe :)))))
                                    • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 22:01
                                      slodki_pierdzioszek napisała:

                                      > sama to odkryłaś, czy ktos ci podpowiedział? hehehehehe :)))))

                                      zauwazylam:P
                                      • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 22:03
                                        jestem pełen podziwu dla twojej błyskotliwości :)))))
                                        • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 22:05
                                          slodki_pierdzioszek napisała:

                                          > jestem pełen podziwu dla twojej błyskotliwości :)))))

                                          to nie blyskotliwosc, to umiejetnosc czytania:PPP
                                          • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 22:08
                                            messja napisała:

                                            > to nie blyskotliwosc, to umiejetnosc czytania:PPP

                                            tym bardziej. co za umiejętność:łączyć czytanie z błyskotliwością :))))
                                            Kiedy odbierasz nagrodę Jobla?
                                            • messja o pierdziochu:) 07.10.03, 22:24
                                              slodki_pierdzioszek napisała:

                                              > messja napisała:
                                              >
                                              > > to nie blyskotliwosc, to umiejetnosc czytania:PPP
                                              >
                                              > tym bardziej. co za umiejętność:łączyć czytanie z błyskotliwością :))))

                                              nie wiem:) chcesz o tym opowiedziec?:)

                                              > Kiedy odbierasz nagrodę Jobla?

                                              nie wiem o czym mowisz, ale zaloze sie, ze mario2 jest posiadaczem juz
                                              wszelkich nagrod:))))))))))))))))))
                                              • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:29
                                                messja napisała:

                                                > nie wiem o czym mowisz, ale zaloze sie, ze mario2 jest posiadaczem juz
                                                > wszelkich nagrod:))))))))))))))))))

                                                nic mi o tym nie wiadomo co posiada mario2.
                                                Nagroda Jobla, moja droga intelektualistko i kinomanko, to cos w rodzaju Złotej
                                                Maliny, teraz zajarzyłas o czym myślę?
                                                • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:31
                                                  slodki_pierdzioszek napisała:

                                                  > messja napisała:
                                                  >
                                                  > > nie wiem o czym mowisz, ale zaloze sie, ze mario2 jest posiadaczem juz
                                                  > > wszelkich nagrod:))))))))))))))))))
                                                  >
                                                  > nic mi o tym nie wiadomo co posiada mario2.

                                                  cos musisz wiedziec, skoro twierdziles, ze jest "wielki":PPPPPPPPPP

                                                  > Nagroda Jobla, moja droga intelektualistko i kinomanko, to cos w rodzaju
                                                  Złotej
                                                  >
                                                  > Maliny, teraz zajarzyłas o czym myślę?

                                                  prawde mowiac ni obchodza mnie twoje zwierzenia:PPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:35
                                                    to nagroda Jobla przejdzie ci koło nosa i dostanie ja być może debi bebi :)))
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:39
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > to nagroda Jobla przejdzie ci koło nosa i dostanie ja być może debi bebi :)))

                                                    zapomiales, ze przeciez ja to debi-bebi:PPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:43
                                                    messja napisała:

                                                    > zapomiales, ze przeciez ja to debi-bebi:PPPPPPPPPPPPPPPPPPP

                                                    nie, nie zapomniałem, tylko o tym nie wiedziałem.
                                                    Rozdwojenie jaźni ostro ci wali po łbie :)
                                                    Znowu wymysły, najpierw Kutno, teraz debibebi, co następne?
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:50
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > zapomiales, ze przeciez ja to debi-bebi:PPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                    >
                                                    > nie, nie zapomniałem, tylko o tym nie wiedziałem.
                                                    > Rozdwojenie jaźni ostro ci wali po łbie :)

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8328132&a=8343862
                                                    ale z ciebie misio o malym rozumku: juz nawet nie pamietasz co sam
                                                    udowodnile:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:55
                                                    hehehehe, nic nie udowadniam.
                                                    znowu wymysły :)))

                                                    Ale ty jestes ciekawym przypadkiem na przewód doktorski, zaintrygowałas
                                                    mnie :)))
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:57
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > hehehehe, nic nie udowadniam.
                                                    > znowu wymysły :)))
                                                    >

                                                    no skoro to nie ty napisales, to pewno ktos ci sie wlamal na
                                                    skrzynke:PPPPPPPPPPP
                                                    ij biedny misio, zaraz pojdziemy do adminow, zeby poskarzyc, ze ktos na twoje
                                                    kato sie wlamuje i glupoty w twoim imieniu pisze. a ty biedny sie musisz potem
                                                    tlumaczyc:PPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:59
                                                    ach to twoje rozdwojenie jaźni, niczego nie udowadniam, no może tylko to, że
                                                    mieszkasz w Ł. a nie w Londynie :))))
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 23:02
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > ach to twoje rozdwojenie jaźni, niczego nie udowadniam, no może tylko to, że
                                                    > mieszkasz w Ł. a nie w Londynie :))))

                                                    wiem, wiem i doceniam, ze sledztwo takie skuteczne. teraz juz nikt nie ma
                                                    watpliwosci, ze mieszkam w Zabrzu:))))))))))))))))))))
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 23:07

                                                    jeśli wg ciebie Ł. to Z. to szkoda czasu na gadke z tobą
                                                    Nie dojdziemy do porozumienia.
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 23:12
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    >
                                                    > jeśli wg ciebie Ł. to Z. to szkoda czasu na gadke z tobą
                                                    > Nie dojdziemy do porozumienia.

                                                    to ty chciales sie ze mna porozumiec? a w jakiej sprawie? ze wiesz lepiej gdzie
                                                    mieszkam, czy ze wiesz lepiej czy nosze szkla kontaktowe? a moze wogole ty to
                                                    messja i wszystko ode mnie na moj temat wiesz?:PPPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 08.10.03, 20:13
                                                    messja napisała:

                                                    > to ty chciales sie ze mna porozumiec? a w jakiej sprawie? ze wiesz lepiej
                                                    gdzie mieszkam, czy ze wiesz lepiej czy nosze szkla kontaktowe? a moze wogole
                                                    ty to messja i wszystko ode mnie na moj temat wiesz?:PPPPPPPPPPPP

                                                    Chciałem tylko byś zrozumiała, że Ł to nie Z. Trudno, nie wyszło, nie będę
                                                    płakać z tego powodu.:)
                                                    Musisz przyznać, że dużo wiem o tobie, a to co napisałas powyżej tylko to
                                                    potwierdza "ze wiesz lepiej gdzie mieszkam, czy ze wiesz lepiej czy nosze szkla
                                                    kontaktowe? a moze wogole ty to messja i wszystko ode mnie na moj temat wiesz?"
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 08.10.03, 20:22
                                                    > Chciałem tylko byś zrozumiała, że Ł to nie Z.

                                                    moze nie umiesz tlumaczyc:PPPP


                                                    > Musisz przyznać, że dużo wiem o tobie,

                                                    nie tylko nie musze, ale nawet nie moge:(
                                                    chociaz nadal mnie bawi twoje sledztwo:)
                                                    a skad pomysl, ze nosze szkla kontaktowe? janek ci powiedzial?:)))
                                                    dostanie order za "spostrzegawczosc" i bujna wyobraznie:PPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 08.10.03, 20:32
                                                    messja napisała:


                                                    trafiony, zatopiony :))))
                                                    wpadłas jak śliwka w kompot :)))
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 08.10.03, 22:37
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > trafiony, zatopiony :))))
                                                    > wpadłas jak śliwka w kompot :)))

                                                    oczywiscie, przeciez wiesz lepiej mimo, ze nigdy mnie na oczy nie
                                                    widziales:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

                                                    zreszta co za roznica, nie mam nic przeciwko szklom kontaktowym,
                                                    Kutno/lodz/lask czy zabrze, moge byc nawet debi-bebi i nosis okulary. nawet
                                                    jankiem samym jestem:PPPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 15:47
                                                    messja napisała:

                                                    > nawet jankiem samym jestem:

                                                    biedaczka, az tak źle z tobą? niedawno mnie posądzałaś o "jankowanie" :)))))))

                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 19:30
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > nawet jankiem samym jestem:
                                                    >
                                                    > biedaczka, az tak źle z tobą? niedawno mnie posądzałaś o "jankowanie" :)))))))

                                                    gdzie? bo mam wrazenie biedaku, ze znowu zmyslasz:PPPPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 22:09
                                                    messja napisała:

                                                    > gdzie? bo mam wrazenie biedaku, ze znowu zmyslasz:PPPPPPPPPPPPP
                                                    po raz kolejny mówie - poszukaj sama, jak znajde chwile czasu wkleje ci linka,
                                                    jesli pozwolisz :)))

                                                    P.S.
                                                    za dużo żresz masła i masz skleroze :)
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 23:00
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > gdzie? bo mam wrazenie biedaku, ze znowu zmyslasz:PPPPPPPPPPPPP
                                                    > po raz kolejny mówie - poszukaj sama, jak znajde chwile czasu wkleje ci
                                                    linka,
                                                    > jesli pozwolisz :)))

                                                    czekam:)

                                                    >
                                                    > P.S.
                                                    > za dużo żresz masła i masz skleroze :)

                                                    nie, a ty?:)
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 23:04
                                                    messja napisała:

                                                    > czekam:)
                                                    uważaj, bo możesz zamienic sie w całkiem dojrzałego i obmacanego melona :)
                                                    poczytaj sobie "nasze" wątki, by przestudiować wszelkie niuanse moich
                                                    wypowiedzi :)


                                                    > nie, a ty?:)
                                                    ja nie jem masła, ale oceniając stopien zaawansowania twojej sklerozy
                                                    pomyślałem, ze wcinasz conajmniej 2 kostki na dzień:)
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 23:18
                                                    > > czekam:)
                                                    > uważaj, bo możesz zamienic sie w całkiem dojrzałego i obmacanego melona :)

                                                    tak jak twoja corka?:PPPP

                                                    > poczytaj sobie "nasze" wątki, by przestudiować wszelkie niuanse moich
                                                    > wypowiedzi :)

                                                    mowiles, ze dasz link, no ale mozna bylo sie tego po mario2 spodziewac. ciagle
                                                    robi z geby cholewe:PPPPPPPPPPPP
                                                    >
                                                    >
                                                    > > nie, a ty?:)
                                                    > ja nie jem masła, ale oceniając stopien zaawansowania twojej sklerozy
                                                    > pomyślałem, ze wcinasz conajmniej 2 kostki na dzień:)

                                                    nie mam sklerozy, ale rozumiem ze ty nia cierpisz, skoro wogole zaczales ten
                                                    temat:PPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 23:31
                                                    messja napisała:

                                                    > tak jak twoja corka?:PPPP
                                                    nie mam córki



                                                    > mowiles, ze dasz link, no ale mozna bylo sie tego po mario2 spodziewac.
                                                    ciagle
                                                    > robi z geby cholewe:PPPPPPPPPPPP
                                                    a ty mówiłas, ze udowodnisz, ze udowadnianie jest potrzebne do niekłamania.
                                                    robisz sobie z gęby cholewisko :)





                                                    > nie mam sklerozy, ale rozumiem ze ty nia cierpisz, skoro wogole zaczales ten
                                                    > temat:PPPPPPPPP
                                                    w trosce o twoje zdrowie :)
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 10.10.03, 00:31
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > tak jak twoja corka?:PPPP
                                                    > nie mam córki

                                                    pozno ci sie przypomnialo:PPPPPPPPPPPPPPPP


                                                    > > mowiles, ze dasz link, no ale mozna bylo sie tego po mario2 spodziewac.
                                                    > ciagle
                                                    > > robi z geby cholewe:PPPPPPPPPPPP
                                                    > a ty mówiłas, ze udowodnisz, ze udowadnianie jest potrzebne do niekłamania.

                                                    nic podobnego nie mowilam:)


                                                    > > nie mam sklerozy, ale rozumiem ze ty nia cierpisz, skoro wogole zaczales t
                                                    > en
                                                    > > temat:PPPPPPPPP
                                                    > w trosce o twoje zdrowie :)

                                                    ja sie nie skarze, ale widac ty bardzo: ciagle wspominasz o jakis
                                                    dolegliwosciach:)
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 10.10.03, 11:35
                                                    messja napisała:

                                                    > > nie mam córki
                                                    > pozno ci sie przypomnialo:PPPPPPPPPPPPPPPP
                                                    nie. poprostu wczesniej o to nie pytałaś. zaczęłaś wpierac mi, ze mam córke.


                                                    > nic podobnego nie mowilam:)
                                                    mówiłaś, tylko juz znowu nie pamietasz




                                                    > ja sie nie skarze, ale widac ty bardzo: ciagle wspominasz o jakis
                                                    > dolegliwosciach:)
                                                    o jakich? jeśli wspominam to o twoich:)
                                                    ja jestem twardy jak stal
    • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 06.10.03, 21:16
      Kazdy za kims lata, za mna np. lata slodki_pierdzioszek w sprawie koni.
      Powiedzialabym nawet, ze galopuje :)))
      • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 06.10.03, 21:25
        nie w sprawie koni, a poza tym to było dawno temu i nieprawda
        • Gość: muszka Re: messjo przestan za mna "latac" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.03, 21:56
          Kurde o co wam chodzi? - kochane baby:)
          • messja o tej babie:) 07.10.03, 00:29
            Gość portalu: muszka napisał(a):

            > Kurde o co wam chodzi? - kochane baby:)

            nie wiem o co krawca chodzi:)))
          • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 12:56
            Mnie głownie chodzi o eteryczne latanie nielotów typu slodki_pierdzioszek,
            muszko,a moze muszku, skoro kochasz baby :)
            • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 17:36
              debi_bebi napisała:

              > Mnie głownie chodzi o eteryczne latanie nielotów typu slodki_pierdzioszek,
              > muszko,a moze muszku, skoro kochasz baby :)

              "eteryczne latanie nielotow" - to jest cudnie smieszne:)))))))))
            • Gość: muszka Re: messjo przestan za mna "latac" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 20:44
              Jasne, ze kocham ! moje kumoszki z Windsoru:)
              • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:36
                Fajnie! Kochaj, tylko bez przesady. Mówię za siebie, bo nie wiem, jak Messja -
                ale ja nie znosze zaborczych!
                :)
                • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:38
                  debi_bebi napisała:

                  > Fajnie! Kochaj, tylko bez przesady. Mówię za siebie, bo nie wiem, jak Messja -

                  > ale ja nie znosze zaborczych!
                  > :)

                  bedac idealnym alter-ego, tez nie znosze, chociaz odrobina zazdrosci dodaje
                  smaczku:)
                  • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:40
                    Ale tylko odrobina :)
                    Nie ma miłości bez zazdrości......
        • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 06.10.03, 22:19
          Nieprawda?? A to teraz, to co to jest???
          • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 06.10.03, 22:25
            Poza tym jeśli wczoraj to dla pierdzioszka dawno, to ja wysiadam :)
            • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 16:16
              debi_bebi napisała:

              > Poza tym jeśli wczoraj to dla pierdzioszka dawno, to ja wysiadam :)


              czas najwyższy
              • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 16:24
                Wysiade na stacji docelowej, nie wczesniej. A tobie pierdzioszku zycze
                wytrzymalego konia.
                • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 16:35
                  debi_bebi napisała:

                  > A tobie pierdzioszku zycze
                  > wytrzymalego konia.

                  nawzajem
                  • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 17:10
                    Pełna kurtuazja:
                    dygu, dygu (to ja)
                    patataj, patataj (to ty)
                    • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 17:15
                      i kto tu za kim lata?
                      • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 17:25
                        Wszyscy za wszystkimi oprocz ciebie. Ty nie latasz, bo skrzydel ci brak.
                        • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:15
                          debi_bebi napisała:

                          > Wszyscy za wszystkimi oprocz ciebie. Ty nie latasz, bo skrzydel ci brak.

                          rzekła debibebi

                          ciekawe co napisze znowu, pewnie to samo, ze za mna nie lata, hehehehe
                          • messja do debi-bebi 07.10.03, 21:24
                            slodki_pierdzioszek napisała:

                            > debi_bebi napisała:
                            >
                            > > Wszyscy za wszystkimi oprocz ciebie. Ty nie latasz, bo skrzydel ci brak.
                            >
                            > rzekła debibebi
                            >
                            > ciekawe co napisze znowu, pewnie to samo, ze za mna nie lata, hehehehe

                            patrz debi-bebi: jak pierdzioch napisze:"hehehehe" to wydaje mu sie, ze
                            powiedzial cos smiesznego. nie wydaje ci sie troche dziwny?:)
                            • debi_bebi Re: do debi-bebi 07.10.03, 21:30
                              Ja juz mialam z nim wymiane pogladow na temat "hehehehe" na innym watku, ale
                              bezowocną.
                              • messja Re: do debi-bebi 07.10.03, 21:33
                                debi_bebi napisała:

                                > Ja juz mialam z nim wymiane pogladow na temat "hehehehe" na innym watku, ale
                                > bezowocną.

                                moze to lepiej: kiedy wydaje mu sie, ze jest dowcipny, tak naprawde jest
                                smieszny i w sumie osiaga w pewien sposob swoj cel - wzbudza smiech:)
                            • slodki_pierdzioszek Re: do messji 07.10.03, 21:30
                              messja napisała:

                              > patrz debi-bebi: jak pierdzioch napisze:"hehehehe" to wydaje mu sie, ze
                              > powiedzial cos smiesznego. nie wydaje ci sie troche dziwny?:)

                              a messji żal dupę ściska, że sama nie pisze "hehehehe"
                              • messja Re: do messji 07.10.03, 21:34
                                slodki_pierdzioszek napisała:

                                > messja napisała:
                                >
                                > > patrz debi-bebi: jak pierdzioch napisze:"hehehehe" to wydaje mu sie, ze
                                > > powiedzial cos smiesznego. nie wydaje ci sie troche dziwny?:)
                                >
                                > a messji żal dupę ściska, że sama nie pisze "hehehehe"

                                ale mi teraz dowaliles:)))))))))
                                faktycznie: takie "heheheheheh" to wyzsza filozofia i trzeba sie
                                nazywac "pierdzioszek", zeby z "hehehehehe" miec powod do dumy:))))))))))
                                • slodki_pierdzioszek Re: do messji 07.10.03, 21:40
                                  messja napisała:

                                  > ale mi teraz dowaliles:)))))))))
                                  > faktycznie: takie "heheheheheh" to wyzsza filozofia i trzeba sie
                                  > nazywac "pierdzioszek", zeby z "hehehehehe" miec powod do dumy:))))))))))


                                  chyba nie zasnę po argumentach tak ciężkiego kalibru, hehehehehehe :)))))))))
                                  • messja Re: do messji 07.10.03, 21:42
                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                    > messja napisała:
                                    >
                                    > > ale mi teraz dowaliles:)))))))))
                                    > > faktycznie: takie "heheheheheh" to wyzsza filozofia i trzeba sie
                                    > > nazywac "pierdzioszek", zeby z "hehehehehe" miec powod do dumy:))))))))))
                                    >
                                    >
                                    > chyba nie zasnę po argumentach tak ciężkiego kalibru, hehehehehehe :)))))))))

                                    to nie byl argument, to objaw podziwu dla twojego "intelektu" i iskier z
                                    pracy "synaps":))))))))))
                                    • slodki_pierdzioszek Re: do messji 07.10.03, 21:44
                                      messja napisała:

                                      > to nie byl argument, to objaw podziwu dla twojego "intelektu" i iskier z
                                      > pracy "synaps":))))))))))

                                      tym bardziej, hehehehehe :)))))))))
                                      ach ty ptysiu
                                      • messja Re: do messji 07.10.03, 21:45
                                        slodki_pierdzioszek napisała:

                                        > messja napisała:
                                        >
                                        > > to nie byl argument, to objaw podziwu dla twojego "intelektu" i iskier z
                                        > > pracy "synaps":))))))))))
                                        >
                                        > tym bardziej, hehehehehe :)))))))))
                                        > ach ty ptysiu

                                        widze, ze tylko "ptys" i "hehe" ci zostalo do powiedzenia. a dowcipu jak nie
                                        bylo tak nie ma:)))))
                                        • slodki_pierdzioszek Re: do messji 07.10.03, 21:47
                                          znawczyni sie odezwała, hehehehehe :)))))))))))
                                          • messja o pierdziochu:) 07.10.03, 21:49
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8348515&a=8385180
                                            • slodki_pierdzioszek Re: do messji:) 07.10.03, 21:53
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8348515&a=8385213
                                              • messja Re: do messji:) 07.10.03, 21:59
                                                lubie jak mi przysylasz linki: widac, ze wlasnych pomyslow ci
                                                brakuje:PPPPPPPPPPPP
                                                • slodki_pierdzioszek Re: do messji:) 07.10.03, 22:02
                                                  ptysiaczku, pozwalam sobie naśladowac ciebie, sama pierwsza wstawiłaś linka,
                                                  więc ośmieliłem się zrobic to samo. Wybacz, ze podbieram ci pomysły :)))))))
                                                  • messja Re: do messji:) 07.10.03, 22:06
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > ptysiaczku, pozwalam sobie naśladowac ciebie, sama pierwsza wstawiłaś linka,
                                                    > więc ośmieliłem się zrobic to samo. Wybacz, ze podbieram ci pomysły :)))))))

                                                    przeciez wlasnie mowilam, ze brakuje ci pomyslow:PPPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: do messji:) 07.10.03, 22:09
                                                    lubię jak sie złościsz, szkiełka kontaktowe wtedy ci sie zsuwaja na bok :)))))
                                                  • messja o pierdziochu:) 07.10.03, 22:26
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > lubię jak sie złościsz, szkiełka kontaktowe wtedy ci sie zsuwaja na bok :)))))

                                                    widac,ze mowisz to na podstawie autopsji, bo szkiel kontaktowych nie nosze:)))
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:30
                                                    akurat, astygmatyczko :))))
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:34
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > akurat, astygmatyczko :))))

                                                    nawet nie wiem co znaczy "astygmatyk". ale rozumiem, ze to najnowsze rewelacje
                                                    z twojego sledztwa i podziwiam "blyskotliwosc" i nieustajaca wyobraznie w
                                                    mnozeniu "faktow" na moj temat. podejrzewam, ze nim dzien sie skonczy jeszcze
                                                    czegos ciekawego sie dowiem:)))))))))))
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:36
                                                    messja napisała:

                                                    > podejrzewam, ze nim dzien sie skonczy jeszcze
                                                    > czegos ciekawego sie dowiem:)))))))))))

                                                    zobacz w lustro a dowiesz sie wiecej :)))))))
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:40
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > podejrzewam, ze nim dzien sie skonczy jeszcze
                                                    > > czegos ciekawego sie dowiem:)))))))))))
                                                    >
                                                    > zobacz w lustro a dowiesz sie wiecej :)))))))

                                                    nie jestem w polowie tak kreatywna jak ty w wymyslaniu bzdur na moj temat:)
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:44
                                                    messja napisała:

                                                    > nie jestem w polowie tak kreatywna jak ty w wymyslaniu bzdur na moj temat:)

                                                    bo to nie bzdury ale PRAWDA!
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:52
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > nie jestem w polowie tak kreatywna jak ty w wymyslaniu bzdur na moj temat:
                                                    > )
                                                    >
                                                    > bo to nie bzdury ale PRAWDA!

                                                    to, ze mieszkam w kutnie, czy to, ze nosze szkla kontaktowe? a moze to, ze debi-
                                                    bebi i ja to ta sama osoba? a moze to, ze nie jestes mario2?:PPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:56
                                                    messja napisała:

                                                    > to, ze mieszkam w kutnie, czy to, ze nosze szkla kontaktowe? a moze to, ze
                                                    debi
                                                    > -
                                                    > bebi i ja to ta sama osoba? a moze to, ze nie jestes mario2?:PPPPPPPPPPPPPPP


                                                    a czy to prawda, ze ja to janek i mario2?
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:59
                                                    >
                                                    > a czy to prawda, ze ja to janek i mario2?

                                                    a nie wiesz? no to masz rozdwojenie jazni:PPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 23:02
                                                    messja, biedny misiu-ptysiu, sama twierdziłas na początku, ze jestem janek,
                                                    teraz, ze mario, wiec kim wg ciebie jestem do cholery?
                                                    Psssssssss

                                                    podpowiedź dla messji


                                                    słodki pierdzioszek
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 23:10
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja, biedny misiu-ptysiu, sama twierdziłas na początku, ze jestem janek,

                                                    na poczatku mialam podejrzenia, ze jestes jankiem i bylam pewna, ze mario2
                                                    bedac prawym czlowiekiem i oddanym przyjacielem janka, przyznalby sie do
                                                    uzywania tego nicka, gdybym nieslusznie oskarzala janka:PPPPPPPPPPPPPPP

                                                    ale po tym jak sie okazalo ze mimo swoich zapewnien na forum i na priv (ze nie
                                                    uzywasz innych nickow by mnie atakowac) oraz stanowczego wypierania sie
                                                    jako "messjasz", w koncu przyznales sie do bycia messjaszem, a nastepnie jak
                                                    sie sypnales z "synapsa" ktora jest tak dla ciebie charakterystyczna jak dla
                                                    innych znamie na tylku, wiem, ze jestes mario2.

                                                    tylko mnie zastanawia teraz, dlaczego tak dlugo pozwalales by podejrzenie
                                                    ciazylo na niewinnym czlowieku, z powodu twoich siwnstw?

                                                    moze wszystko ci jedno, ze robisz swoim przyjaciolom "kolo ogona"?:)))))))

                                                    > teraz, ze mario, wiec kim wg ciebie jestem do cholery?
                                                    > Psssssssss
                                                    >
                                                    > podpowiedź dla messji
                                                    >
                                                    >
                                                    > słodki pierdzioszek
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 08.10.03, 20:26
                                                    messja napisała:

                                                    > a nastepnie jak
                                                    > sie sypnales z "synapsa" ktora jest tak dla ciebie charakterystyczna jak dla
                                                    > innych znamie na tylku, wiem, ze jestes mario2.
                                                    messyjko, misiaczku, żal mi cie bardzo, bo tym co piszesz o synapsie, widac jak
                                                    krótko i rzadko bywasz wśród ludzi :))) To powiedzonko "o iskrze na synapsie"
                                                    jest w moim otoczeniu często używane i trudno bym każdego podejrzewał o bycie
                                                    mariem2. Messyjko, zastanów się co piszesz i nie ośmieszaj się jeszcze
                                                    bardziej :)))



                                                    > tylko mnie zastanawia teraz, dlaczego tak dlugo pozwalales by podejrzenie
                                                    > ciazylo na niewinnym czlowieku, z powodu twoich siwnstw?
                                                    bezpodstawne oskarżenia mało mnie obchodzą :) janka i maria2 pewnie też.


                                                    > moze wszystko ci jedno, ze robisz swoim przyjaciolom "kolo ogona"?:)))))))
                                                    Jakim? skoro masz mnie za maria2 to od kiedy wyrażasz sie o janku w liczbie
                                                    mnogiej -"przyjaciele"? czy jest więcej janków?

                                                    zapamietaj raz na zawsze: NIE JESTEM JANEK ANI MARIO2!!!
                                                    JEŚLI NIE POTRAFISZ - WYTATUUJ SOBIE TO NA CZOLE, MOŻE POSKUTKUJE!

                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 08.10.03, 22:45
                                                    >
                                                    > krótko i rzadko bywasz wśród ludzi :))) To powiedzonko "o iskrze na synapsie"
                                                    > jest w moim otoczeniu często używane i trudno bym każdego podejrzewał o bycie
                                                    > mariem2. Messyjko, zastanów się co piszesz i nie ośmieszaj się jeszcze
                                                    > bardziej :)))

                                                    tak, tak, messjasz tez sie zapieral:PPPPPP
                                                    tym razem znowu sie sypnales. sorry winetou - znowu musisz zmienic
                                                    nick:PPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 15:54
                                                    messja napisała:

                                                    > tak, tak, messjasz tez sie zapieral:PPPPPP
                                                    > tym razem znowu sie sypnales. sorry winetou - znowu musisz zmienic
                                                    > nick:PPPPPPPPP

                                                    sorry winetou, ale o sypnięciu to tylko ty myślisz. wiem, że trudno ci sie
                                                    pogodzić z tym, nic nie moge juz wiecej poradzić. Może tylko to, zebyś
                                                    zdecydowanie zmieniła psychiatrę, bo cie oszukuje, poprawy nadal nie ma:)))))

                                                    P.S.
                                                    a nick podoba mi sie i nie mam zamiaru go zmieniać :)
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 19:33

                                                    > zdecydowanie zmieniła psychiatrę, bo cie oszukuje, poprawy nadal nie ma:)))))

                                                    widzisz marys, jeszcze jeden dowod na to, ze wyzej niz marys nie poskoczysz -
                                                    twoja riposta to zawsze tak samo "dowcipna": "psychiatra" i "synapsa". dlatego
                                                    faktycznie - chocbys nie wiem ilerazy zmienial nick, zawsze bedzie z ciebie ten
                                                    sam prosty marys:)

                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 22:15
                                                    widzisz messyjko, nieładnie zarzucać innym to, co samą cię gnębi: może
                                                    napiszesz, ze jestem ograniczony i kończysz dyskusję? ach, jeszcze, ze cie
                                                    nudzę, tyle, że po ilości postów twoich do mnie nie widać ani cienia znudzenia.
                                                    więc jak? nie bawi cie to? zobacz ile ripost napisałaś na kilku wątkach-
                                                    słodkiemu pierdzioszkowi.:)))
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 23:03
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > widzisz messyjko, nieładnie zarzucać innym to, co samą cię gnębi: może
                                                    > napiszesz, ze jestem ograniczony i kończysz dyskusję?

                                                    niewykluczone, chociaz pisze to co mi sie podoba, a teraz podoba mi sie, ze cie
                                                    tak bardzo urazilam, ze zapomniales zaprzeczyc, ze nie jestes marys:PPPPPPPP

                                                    ach, jeszcze, ze cie
                                                    > nudzę,

                                                    bo nudzisz czesto:P

                                                    tyle, że po ilości postów twoich do mnie nie widać ani cienia znudzenia.

                                                    czasami tez mnie bawisz, a widzisz to co chcesz zobaczyc:)

                                                    >
                                                    > więc jak? nie bawi cie to? zobacz ile ripost napisałaś na kilku wątkach-
                                                    > słodkiemu pierdzioszkowi.:)))

                                                    moze sie jeszcze w tobie zakochalam, cio?:PPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 23:10
                                                    messja napisała:

                                                    > niewykluczone, chociaz pisze to co mi sie podoba, a teraz podoba mi sie, ze
                                                    cie tak bardzo urazilam, ze zapomniales zaprzeczyc, ze nie jestes marys:PPPPPPPP
                                                    lubisz pisac z "ograniczonymi" by sie dowartościować? nieładnie :) kiepskie
                                                    świadectwo sobie wystawiasz.
                                                    co do marysia, to nie mam juz siły w kazdym poscie pisac tego samego :)



                                                    > bo nudzisz czesto:P
                                                    a ilośc twoich postów do mnie świadczy napewno o tym, ze nudzę. co za
                                                    ściema :)))



                                                    > czasami tez mnie bawisz, a widzisz to co chcesz zobaczyc:)
                                                    to fajnie, bo ty mnie bawisz do łez, choc to straszne nabijac sie z chorej :)



                                                    > moze sie jeszcze w tobie zakochalam, cio?:PPPP
                                                    nio :)
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 23:24
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > niewykluczone, chociaz pisze to co mi sie podoba, a teraz podoba mi sie, z
                                                    > e
                                                    > cie tak bardzo urazilam, ze zapomniales zaprzeczyc, ze nie jestes
                                                    marys:PPPPPPP
                                                    > P
                                                    > lubisz pisac z "ograniczonymi" by sie dowartościować? nieładnie :) kiepskie
                                                    > świadectwo sobie wystawiasz.

                                                    przeciez twoerdziles, ze jest wielki:PPPPPPPP
                                                    a ty sam o sobie twierdzisz, ze jestes "ograniczony" - to dopiero swiadectwo:PPP


                                                    > co do marysia, to nie mam juz siły w kazdym poscie pisac tego samego :)

                                                    akurat:PPPPP
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > bo nudzisz czesto:P
                                                    > a ilośc twoich postów do mnie świadczy napewno o tym, ze nudzę. co za
                                                    > ściema :)))

                                                    nudzisz, marys, nudzisz, a odpowiadam, bo ty odpowiadasz, gdyby janek
                                                    odpowiadal, to tez bym odpowiadala, chociaz ani ty ani janek nie nalezycie do
                                                    szczegolnie skomplikowanych rozmowcow:PPPP


                                                    > > czasami tez mnie bawisz, a widzisz to co chcesz zobaczyc:)
                                                    > to fajnie, bo ty mnie bawisz do łez, choc to straszne nabijac sie z chorej :)

                                                    o jakie orginalne marys:P "nabijac sie z chorej":PPP ciekawe, ze o wszystkich z
                                                    wyjatkiem siebie tak mowisz. caly swiat zwariowal, a jeden biedny marys zdrowy.
                                                    moze warto sie zastanowic, czy punkt widzenia, nie zalezy od punktu
                                                    siedzenia:PPPPPPPP

                                                    > > moze sie jeszcze w tobie zakochalam, cio?:PPPP
                                                    > nio :)

                                                    tego sie mozna bylo spodziewac po takim pustym balonie jak ty:PPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o messji:) 09.10.03, 23:41
                                                    messja napisała:


                                                    > przeciez twoerdziles, ze jest wielki:PPPPPPPP
                                                    tak, twierdziłem, ze marys jest wielki, ale ja nie jestem marysiem ty gapo!

                                                    > a ty sam o sobie twierdzisz, ze jestes "ograniczony" - to dopiero
                                                    swiadectwo:PP
                                                    to była taka przenośnia, matko boska, ty nic nie rozumiesz, nawet prostych
                                                    żartów:)



                                                    > > co do marysia, to nie mam juz siły w kazdym poscie pisac tego samego :)
                                                    >
                                                    > akurat:PPPPP
                                                    TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



                                                    > nudzisz, marys, nudzisz, a odpowiadam, bo ty odpowiadasz, gdyby janek
                                                    > odpowiadal, to tez bym odpowiadala, chociaz ani ty ani janek nie nalezycie do
                                                    > szczegolnie skomplikowanych rozmowcow:PPPP
                                                    co ty powiesz? :)))
                                                    nie wiem jak mario i janek, ale ja staram sie dostosowac poziom rozmowy do
                                                    twoich możliwosci intelektualnych :)



                                                    > o jakie orginalne marys:P "nabijac sie z chorej":PPP ciekawe, ze o wszystkich
                                                    z
                                                    >
                                                    > wyjatkiem siebie tak mowisz.
                                                    nie, tak mówie tylko do ciebie i prosze, postaraj sie zapamietać, że nie jestem
                                                    marys. czy to takie trudne dla ciebie?


                                                    > > > moze sie jeszcze w tobie zakochalam, cio?:PPPP
                                                    > > nio :)
                                                    >
                                                    > tego sie mozna bylo spodziewac po takim pustym balonie jak ty:PPPPPPPPPPP
                                                    a ty nie widzisz, ze jajca robie z ciebie, ciotko !!!
                                                  • messja mario2 o sobie:) 10.10.03, 00:37
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > przeciez twoerdziles, ze jest wielki:PPPPPPPP
                                                    > tak, twierdziłem, ze marys jest wielki, ale ja nie jestem marysiem ty gapo!

                                                    raz mowisz tak raz inczej. raz jestes marysiem, raz nie, raz jestes wielki
                                                    innym razem ograniczony. moze zdecyduj sie:)

                                                    >
                                                    > > a ty sam o sobie twierdzisz, ze jestes "ograniczony" - to dopiero
                                                    > swiadectwo:PP
                                                    > to była taka przenośnia, matko boska, ty nic nie rozumiesz, nawet prostych
                                                    > żartów:)

                                                    no widzisz, teraz nie zaprzeczasz juz, ze jestes marysiem. i skad mam wiedziec,
                                                    ktore twoje wcielenie mam uwazac za ograniczone, a ktore za "wielkie":PPPPP

                                                    > > > co do marysia, to nie mam juz siły w kazdym poscie pisac tego samego
                                                    > :)
                                                    > >
                                                    > > akurat:PPPPP
                                                    > TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    kilku wykrzyknikow brakuje - nadal jestes malo wiarygodny:)


                                                    > > nudzisz, marys, nudzisz, a odpowiadam, bo ty odpowiadasz, gdyby janek
                                                    > > odpowiadal, to tez bym odpowiadala, chociaz ani ty ani janek nie nalezycie
                                                    > do
                                                    > > szczegolnie skomplikowanych rozmowcow:PPPP
                                                    > co ty powiesz? :)))

                                                    to co wyzej:P

                                                    > nie wiem jak mario i janek, ale ja staram sie dostosowac poziom rozmowy do
                                                    > twoich możliwosci intelektualnych :)

                                                    nie wychodzi ci:PPPP


                                                    > > o jakie orginalne marys:P "nabijac sie z chorej":PPP ciekawe, ze o wszystk
                                                    > ich
                                                    > z
                                                    > >
                                                    > > wyjatkiem siebie tak mowisz.
                                                    > nie, tak mówie tylko do ciebie i prosze, postaraj sie zapamietać, że nie
                                                    jestem
                                                    >
                                                    > marys. czy to takie trudne dla ciebie?

                                                    nie wiem marys, a moglbys powtorzyc?:)
                                                    >
                                                    >
                                                    > > tego sie mozna bylo spodziewac po takim pustym balonie jak ty:PPPPPPPPPPP
                                                    > a ty nie widzisz, ze jajca robie z ciebie, ciotko !!!

                                                    nie cioto:PPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: mario2 o sobie:) 10.10.03, 11:44
                                                    messja napisała:


                                                    > raz mowisz tak raz inczej. raz jestes marysiem, raz nie, raz jestes wielki
                                                    > innym razem ograniczony. moze zdecyduj sie:)
                                                    moze zacznij uwazniej czytac co piszę, nudzisz mnie z ta swoja sklerozą


                                                    > no widzisz, teraz nie zaprzeczasz juz, ze jestes marysiem.
                                                    przeczytaj co było wczesniej



                                                    > kilku wykrzyknikow brakuje - nadal jestes malo wiarygodny:)
                                                    to se je dostaw




                                                    > > nie wiem jak mario i janek, ale ja staram sie dostosowac poziom rozmowy do
                                                    >
                                                    > > twoich możliwosci intelektualnych :)
                                                    >
                                                    > nie wychodzi ci:PPPP
                                                    to twoja wersja. cos musisz napisac a wstyd ci sie przyznac, ze nie nadążasz
                                                    intelektualnie za mną:)

                                                    >>i prosze, postaraj sie zapamietać, że nie jestem marys. czy to takie trudne
                                                    dla ciebie?

                                                    > nie wiem marys, a moglbys powtorzyc?:)
                                                    naprawde jestes conieco opóźniona w rozwoju, wybacz, starałem sie to ująć
                                                    delikatnie



                                                    > > a ty nie widzisz, ze jajca robie z ciebie, ciotko !!!
                                                    >
                                                    > nie cioto:PPP
                                                    szkoda. żal mi cię :)))
                          • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:33
                            Ja nie latam, pierdzioszku? Alez oczywiscie, ze latam! Przeciez napisalam, ze
                            wszyscy latają, prócz ciebie.
                            :)
                            • messja o pierdziochu:) 07.10.03, 21:37
                              debi_bebi napisała:

                              > Ja nie latam, pierdzioszku? Alez oczywiscie, ze latam! Przeciez napisalam, ze
                              > wszyscy latają, prócz ciebie.
                              > :)

                              nie wymagaj, zeby pamietal takie trudne zdanie:))))))))
                              • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 21:41
                                messja napisała:

                                > nie wymagaj, zeby pamietal takie trudne zdanie:))))))))

                                ciekawe czy ty zapamietasz, skoro nie pamietasz gdzie mieszkasz,
                                hehehehehe :))))
                                • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 21:44
                                  slodki_pierdzioszek napisała:

                                  > messja napisała:
                                  >
                                  > > nie wymagaj, zeby pamietal takie trudne zdanie:))))))))
                                  >
                                  > ciekawe czy ty zapamietasz, skoro nie pamietasz gdzie mieszkasz,
                                  > hehehehehe :))))

                                  to, ze ty nie wiesz, nie znaczy, ze ja nie pamietam:PPPP

                                  a twoje "hehe" brzmi troche zalosnie, kiedy probujesz sobie dodac nim
                                  animuszu:PPP
                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 21:46
                                    messja napisała:

                                    > a twoje "hehe" brzmi troche zalosnie, kiedy probujesz sobie dodac nim
                                    > animuszu:PPP

                                    nie, usiłuje cie wyprowadzić z równowagi i jak widzę udaje mi się,
                                    hehehehehe :))))
                                    • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 21:50
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8348515&a=8385180
                                      nudny jestes:(
                                      • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 21:55
                                        ty jesteś nudna jak flaki z olejem, błłeeeeeee, niedobrze robi mi się jak widzę
                                        twojego nicka
                                        • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:00
                                          slodki_pierdzioszek napisała:

                                          > ty jesteś nudna jak flaki z olejem, błłeeeeeee, niedobrze robi mi się jak
                                          widzę
                                          >
                                          > twojego nicka

                                          wierze. przeciez inaczej bys za mna po tym forum nie latal. ty jestes bardzo
                                          chory na masohizm:))))))))))))
                                          • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:06
                                            messja napisała:


                                            > chory na masohizm:))))))))))))


                                            messja, chyba nie będziesz ściemniać, ze szkołę podstawową kończyłas też w
                                            Londynie? kto uczył cie ortografii? napisz nazwisko tego jełopa.
                                            Masochizm pisze sie przez CH!
                                            Nie "kalecz" mych oczu!
                                            • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:30

                                              kto uczył cie ortografii? napisz nazwisko tego jełopa.

                                              ten sam, co nie odroznia "1.wrzesnia" od "1 wrzesien":PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

                                              a znasz takie powiedzenie:"przygadywal kociol garnkowi":PPPPPPPPPPPPP
                                              • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:34
                                                messja napisała:

                                                > ten sam, co nie odroznia "1.wrzesnia" od "1 wrzesien":PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP


                                                a znasz taki wyraz "pejoratywny"????
                                                czy wolisz twoją wersję:perioatywny

                                                lepszy 1 wrzesień :)))))))


                                                • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:38
                                                  slodki_pierdzioszek napisała:

                                                  > messja napisała:
                                                  >
                                                  > > ten sam, co nie odroznia "1.wrzesnia" od "1 wrzesien":PPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                  > P
                                                  >
                                                  >
                                                  > a znasz taki wyraz "pejoratywny"????
                                                  > czy wolisz twoją wersję:perioatywny
                                                  >
                                                  > lepszy 1 wrzesień :)))))))
                                                  >

                                                  przynajmniej nie robie z siebie idiotki zakladajac watek wytykajacy komus
                                                  bledy, tylko po to by sie osmieszyc bledy popelniajac:PPPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:40
                                                    messja napisała:

                                                    > przynajmniej nie robie z siebie idiotki zakladajac watek wytykajacy komus
                                                    > bledy, tylko po to by sie osmieszyc bledy popelniajac:PPPPPPPPPPPP

                                                    moze uwagami Miodka przejąłbym się, ale nie twoimi czy innych
                                                    ćwierćinteligentów od siedmiu boleści :)))))
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:41
                                                    > moze uwagami Miodka przejąłbym się, ale nie twoimi czy innych
                                                    > ćwierćinteligentów od siedmiu boleści :)))))

                                                    wlasnie. dlaczego wiec robisz innym uwagi? sadzisz, ze jestes
                                                    Miodkiem?:))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:45
                                                    "przyganiał kocioł garnkowi" - mówi ci to coś?
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:55
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > "przyganiał kocioł garnkowi" - mówi ci to coś?

                                                    no wlasnie: skoro sam jestes kotlem, to nie masz powodu by sie innych
                                                    czepiac:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                    warto sie uczyc madrosci z przyslow polskich, marys:PPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 22:58
                                                    baniaku jeden, sam to namiętnie robisz innym.
                                                    messja, to jak, jestem janek czy marys?
                                                    Pan doktor tuż, tuż...:)))))
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 23:01
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > baniaku jeden, sam to namiętnie robisz innym.

                                                    a gdzie to namietnie chodze na FT i zakladam watki by pouczac cie jak sie jakis
                                                    wyraz pisze, he? panie "miodek"?:))))))))))))))0

                                                    > messja, to jak, jestem janek czy marys?
                                                    > Pan doktor tuż, tuż...:)))))

                                                    pan doktor ci powie, ja sie nie znam na twojej chorobie:PPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 23:05
                                                    messja napisała:

                                                    > a gdzie to namietnie chodze na FT i zakladam watki by pouczac cie jak sie
                                                    jakis
                                                    >
                                                    > wyraz pisze, he? panie "miodek"?:))))))))))))))0
                                                    robisz to na FR, pani Miodek


                                                    > > messja, to jak, jestem janek czy marys?
                                                    > > Pan doktor tuż, tuż...:)))))
                                                    >
                                                    > pan doktor ci powie, ja sie nie znam na twojej chorobie:PPPPPPPPPP

                                                    sama nie wiesz co wypisujesz biedna dziewczyno, żal cię.

                                                    No, ale to twój problem i psychiatry u którego sie leczysz. Nie płac mu, nie
                                                    widac poprawy w leczeniu schorzenia.
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 07.10.03, 23:14
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > a gdzie to namietnie chodze na FT i zakladam watki by pouczac cie jak sie
                                                    > jakis
                                                    > >
                                                    > > wyraz pisze, he? panie "miodek"?:))))))))))))))0
                                                    > robisz to na FR, pani Miodek

                                                    wskaz chociaz jeden taki watek na dowolnie wybranym forum:PPPPPPPPPPP

                                                    >
                                                    >
                                                    > sama nie wiesz co wypisujesz biedna dziewczyno, żal cię.
                                                    >
                                                    > No, ale to twój problem i psychiatry u którego sie leczysz. Nie płac mu, nie
                                                    > widac poprawy w leczeniu schorzenia.

                                                    mam sie udac do twojego?:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 08.10.03, 20:29
                                                    messja napisała:

                                                    > wskaz chociaz jeden taki watek na dowolnie wybranym forum:PPPPPPPPPPP
                                                    i co jeszcze?
                                                    sama poszukaj :)



                                                    > mam sie udac do twojego?:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                    przykro mi, ja z usług takich doktorów nie korzystam :) nie muszę, a ty
                                                    owszem :)))
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 08.10.03, 22:42
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > wskaz chociaz jeden taki watek na dowolnie wybranym forum:PPPPPPPPPPP
                                                    > i co jeszcze?
                                                    > sama poszukaj :)

                                                    ja wiem, ze nie ma takich. jesli twierdzisz, ze jest inaczej udowodnij. jesli
                                                    nie umiesz, to znaczy, ze znowu marys klamiesz:PPPPPPPPPPPP
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > mam sie udac do twojego?:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                                    > przykro mi, ja z usług takich doktorów nie korzystam :)

                                                    mnie tez jest przykro - bo powinnienes. musisz znowu rozpoczac
                                                    leczenie:PPPPPPPPPPPPPPP
                                                    nie muszę, a ty
                                                    > owszem :)))

                                                    nie musisz, ale moze powinnienes:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

                                                    a gdybym ja cos musiala to bym to zrobila. jesli tego nie zrobilam, to znaczy,
                                                    ze nie musialam. marysiu o malym rozumku:PPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 16:04
                                                    messja napisała:

                                                    > ja wiem, ze nie ma takich. jesli twierdzisz, ze jest inaczej udowodnij.
                                                    Moja droga, wyrocznią nie jesteś i to, ze tak twierdzisz wcale nie oznacza, ze
                                                    tak jest. Niczego nie musze udowadniać, brak mi czasu, jak sie nudzisz sama
                                                    udowodnij, ze tak nie jest :)))



                                                    > mnie tez jest przykro - bo powinnienes. musisz znowu rozpoczac
                                                    > leczenie:PPPPPPPPPPPPPPP
                                                    taka rada z twoich ust brzmi szczególnie mało wiarygodnie. Zważywszy na fakt,
                                                    ze sama jestes w potrzebie :))



                                                    > a gdybym ja cos musiala to bym to zrobila.
                                                    więc zrób to messyjko o bardzo małym rozumku :))))
                                                    Poradnia zdrowia psychicznego czeka na ciebie :)
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 19:39
                                                    > > ja wiem, ze nie ma takich. jesli twierdzisz, ze jest inaczej udowodnij.
                                                    > Moja droga, wyrocznią nie jesteś i to, ze tak twierdzisz wcale nie oznacza,
                                                    ze
                                                    > tak jest.

                                                    nie, jesli potrafisz udowodnic, ze jest inaczej. jesli nie - to znowu dales
                                                    d... klamiac:PPP

                                                    Niczego nie musze udowadniać,

                                                    pewno, ze nie musisz. pytanie tylko czy mozesz. a skoro twierdzisz cos i nie
                                                    mozesz tego udowdnic, to znaczy, ze klamiesz. proste:PPPP
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > mnie tez jest przykro - bo powinnienes. musisz znowu rozpoczac
                                                    > > leczenie:PPPPPPPPPPPPPPP
                                                    > taka rada z twoich ust brzmi szczególnie mało wiarygodnie. Zważywszy na fakt,
                                                    > ze sama jestes w potrzebie :))

                                                    taka opinia z twoich ust brzmi malo wiarygodnie zwarzywszy, ze nic nie wiesz o
                                                    moich potrzebach. o swoich jak sie okazuje tez nie wiele:PPPPP



                                                    > > a gdybym ja cos musiala to bym to zrobila.
                                                    > więc zrób to messyjko o bardzo małym rozumku :))))
                                                    > Poradnia zdrowia psychicznego czeka na ciebie :)

                                                    no jesli ty wyrokujesz na temat mojego zdrowia psychicznego, to czuje sie
                                                    wiecej niz zdrowa:PPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 22:27
                                                    ot i cała gadka z tobą. Nie potrafisz niczego sensownego wymyśleć, umiesz
                                                    jedynie biernie skopiować to co piszę.
                                                    Niczego nie muszę ci udowadniać, bo ty nie chcesz udowodnić tego, o co cię
                                                    poprosiłem post wyżej. Więc jak śmiesz twierdzić, że kłamię? to działa w obie
                                                    strony, więc to ty kłamiesz.
                                                    Nie ty tu ferujesz wyroki, nie masz takich uprawnień i nikt cie do tego nie
                                                    upoważnił. Nie wszystko co powie messja jest prawda objawioną.
                                                  • messja Re: o pierdziochu:) 09.10.03, 22:58
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > ot i cała gadka z tobą. Nie potrafisz niczego sensownego wymyśleć, umiesz
                                                    > jedynie biernie skopiować to co piszę.

                                                    niczego nie kopiowalam w ostatnim poscie:P

                                                    > Niczego nie muszę ci udowadniać, bo ty nie chcesz udowodnić tego, o co cię
                                                    > poprosiłem post wyżej.

                                                    pewno,ze nie musisz. ale jesli cos twierdzisz, a oczywiste jest, ze to mija sie
                                                    z prawda, to dajesz poprostu d.., nie potrafiac obronic swojej tezy. proste:PPP
                                                    a o co mnie prosiles? bo tego tez:) nie pamietam:)))


                                                    Więc jak śmiesz twierdzić, że kłamię? to działa w obie
                                                    > strony, więc to ty kłamiesz.

                                                    klamie bo ty klamiesz? przykro mi cie rozczarowac, ale to tak nie dziala:)

                                                    > Nie ty tu ferujesz wyroki, nie masz takich uprawnień i nikt cie do tego nie
                                                    > upoważnił. Nie wszystko co powie messja jest prawda objawioną.

                                                    nie wszystko. ale na twoj temat nie wymyslam bzdur np. ze nosisz szkla
                                                    kontaktowe, albo nie przypisuje ci autorstwa jakiegos watku, a nastepnie nie
                                                    umiem tego udowodnic:PPP
                                                    zmyslac tez mozna madrze, albo dowcipnie. twoje zmyslanie jest tylko glupie:)
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o messji:) 09.10.03, 23:18
                                                    messja napisała:

                                                    > niczego nie kopiowalam w ostatnim poscie:P
                                                    dobrze, ze sama sie przyznajesz, ze w ostatnim. a cała reszta???



                                                    > to dajesz poprostu d.., nie potrafiac obronic swojej tezy. proste:PPP
                                                    a ty umiesz obronic swoją? czy uważasz, ze najlepszą forma obrony jets atak?


                                                    > a o co mnie prosiles? bo tego tez:) nie pamietam:)))
                                                    to sobie sprawdź, kliknij pare linijek wyzej i po sprawie :)



                                                    > klamie bo ty klamiesz? przykro mi cie rozczarowac, ale to tak nie dziala:)
                                                    działa, tylko jeszcze tego nie odkryłaś. poza tym ja nie kłamię. nie mierz
                                                    ludzi swoja miarą.


                                                    > ale na twoj temat nie wymyslam bzdur np. ze nosisz szkla
                                                    > kontaktowe,
                                                    ale ty nosisz, wiec w czym problem?

                                                    > albo nie przypisuje ci autorstwa jakiegos watku, a nastepnie nie
                                                    > umiem tego udowodnic:PPP
                                                    jaki wątek?


                                                    > twoje zmyslanie jest tylko glupie:)
                                                    bo jest prawdą, dlatego dla ciebie jest głupie:)
                                                  • messja o pierdziochu i zmyslaniu:) 09.10.03, 23:32
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > niczego nie kopiowalam w ostatnim poscie:P
                                                    > dobrze, ze sama sie przyznajesz, ze w ostatnim. a cała reszta???

                                                    reszta czego?:)

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > to dajesz poprostu d.., nie potrafiac obronic swojej tezy. proste:PPP
                                                    > a ty umiesz obronic swoją? czy uważasz, ze najlepszą forma obrony jets atak?

                                                    jaka teze?:)
                                                    jaki atak?:)
                                                    >
                                                    >
                                                    > > a o co mnie prosiles? bo tego tez:) nie pamietam:)))
                                                    > to sobie sprawdź, kliknij pare linijek wyzej i po sprawie :)

                                                    sprawdzalam i nic. wychodzi, ze znowu klamiesz:)

                                                    > > klamie bo ty klamiesz?

                                                    nie - klamiesz bo tak lubisz:)

                                                    > działa, tylko jeszcze tego nie odkryłaś.

                                                    czego nie odkrylam?:)

                                                    poza tym ja nie kłamię. nie mierz
                                                    > ludzi swoja miarą.

                                                    a na jaki temat sklamalam?:)
                                                    >
                                                    >
                                                    > > ale na twoj temat nie wymyslam bzdur np. ze nosisz szkla
                                                    > > kontaktowe,
                                                    > ale ty nosisz, wiec w czym problem?

                                                    nie nosze - w tym problem:)

                                                    >
                                                    > > albo nie przypisuje ci autorstwa jakiegos watku, a nastepnie nie
                                                    > > umiem tego udowodnic:PPP
                                                    > jaki wątek?

                                                    ten w ktorym ponoc udaje miodka:PPPP


                                                    > > twoje zmyslanie jest tylko glupie:)
                                                    > bo jest prawdą, dlatego dla ciebie jest głupie:)

                                                    dla ciebie to co zmyslisz, jest prawda:PPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu i zmyslaniu:) 09.10.03, 23:50
                                                    messja napisała:


                                                    > reszta czego?:)
                                                    postów



                                                    > jaka teze?:)
                                                    > jaki atak?:)
                                                    totalna skleroza, załóż nowy watek to pogadamy :) i nie żryj tyle masła, bo
                                                    zapomnisz imienia i nazwiska.



                                                    > sprawdzalam i nic. wychodzi, ze znowu klamiesz:)
                                                    zapewne klikałas nie tam gdzie trzeba :)


                                                    > nie - klamiesz bo tak lubisz:)
                                                    co ty mozesz wiedziec o mnie, ptysiu?



                                                    > czego nie odkrylam?:)
                                                    ze to działa :)


                                                    > a na jaki temat sklamalam?:)
                                                    znowu jestes sobą? juz nie udajesz mądrali? to o czym gadasz ze mna przez 200
                                                    poscików? zgubiłas sie?


                                                    > > > ale na twoj temat nie wymyslam bzdur np. ze nosisz szkla
                                                    > > > kontaktowe,
                                                    > > ale ty nosisz, wiec w czym problem?
                                                    >
                                                    > nie nosze - w tym problem:)
                                                    nosisz, nosisz :) przyznaj sie jeden raz


                                                    > ten w ktorym ponoc udaje miodka:PPPP
                                                    nie miodka tylko miodkową. załóż taki wątek a inni chętnie ci znajdą twoje
                                                    pouczenia.


                                                    > > > twoje zmyslanie jest tylko glupie:)
                                                    > > bo jest prawdą, dlatego dla ciebie jest głupie:)
                                                    >
                                                    > dla ciebie to co zmyslisz, jest prawda:PPPPP
                                                    nie, prawda jest prawda
                                                  • messja Re: o pierdziochu i zmyslaniu:) 10.10.03, 00:44
                                                    slodki_pierdzioszek napisała:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > reszta czego?:)
                                                    > postów

                                                    a konkretnie?:)


                                                    > > jaka teze?:)
                                                    > > jaki atak?:)
                                                    > totalna skleroza,

                                                    nie moja wina, ze nie umiesz sie wyslowic:)

                                                    załóż nowy watek to pogadamy :)

                                                    nie chce mi sie:)

                                                    i nie żryj tyle masła, bo
                                                    > zapomnisz imienia i nazwiska.

                                                    nie jadam masla. nie zapomne z maslem czy bez:)


                                                    > > sprawdzalam i nic. wychodzi, ze znowu klamiesz:)
                                                    > zapewne klikałas nie tam gdzie trzeba :)

                                                    a gdzie trzeba?:)

                                                    >
                                                    >
                                                    > > nie - klamiesz bo tak lubisz:)
                                                    > co ty mozesz wiedziec o mnie, ptysiu?


                                                    tyle marys, co napiszesz i jeszcze troche:PPPP
                                                    >
                                                    > > czego nie odkrylam?:)
                                                    > ze to działa :)

                                                    co niby?:)
                                                    >
                                                    > > a na jaki temat sklamalam?:)
                                                    > znowu jestes sobą? juz nie udajesz mądrali? to o czym gadasz ze mna przez 200
                                                    > poscików? zgubiłas sie?

                                                    nie. chce, zebys zaczal jasno sie wyrazac:)
                                                    >
                                                    >
                                                    > nosisz, nosisz :) przyznaj sie jeden raz

                                                    nie moge sie "przyznac", bo nie mam do czego. Jola Kwasniewska tez nie
                                                    jestem:PPP
                                                    >
                                                    >
                                                    > > ten w ktorym ponoc udaje miodka:PPPP
                                                    > nie miodka tylko miodkową. załóż taki wątek a inni chętnie ci znajdą twoje
                                                    > pouczenia.

                                                    zalozyc moge, ale chodzi o to, ze ty nie umiesz wskazac, ze taki watek
                                                    kiedykolwiek na twoj temat zalozylem. poprostu klamiesz jak maly kazio:)

                                                    > nie, prawda jest prawda

                                                    tylko jak sie pomylisz, to mowisz prawde. tak jak wtedy kiedy sypnales sie, ze
                                                    pisales jako messjasz:PPPPP
                                                  • slodki_pierdzioszek Re: o "zagubionej" messji:) 10.10.03, 11:56
                                                    messja napisała:

                                                    > a konkretnie?:)
                                                    juz pisałem: P-O-S-T-Ó-W
                                                    doczytałas się?



                                                    > nie moja wina, ze nie umiesz sie wyslowic:)
                                                    co ma moje wysławianie do twojej sklerozy? wytłumacz mi ten związek:)


                                                    > załóż nowy watek to pogadamy :)
                                                    >
                                                    > nie chce mi sie:)
                                                    leniwy babsztyl


                                                    > nie jadam masla. nie zapomne z maslem czy bez:)
                                                    jadasz, jadasz,tyle, ze juz zapomniałaś


                                                    > > zapewne klikałas nie tam gdzie trzeba :)
                                                    > a gdzie trzeba?:)
                                                    spytaj informatyków, oświecą cię:)



                                                    > tyle marys, co napiszesz i jeszcze troche:PPPP
                                                    udowodnij, ze napisałem jakobym był marysiem, czekam

                                                    > > > czego nie odkrylam?:)
                                                    > > ze to działa :)
                                                    > co niby?:)
                                                    to czego nie odkryłaś,sama szukaj.


                                                    > > > a na jaki temat sklamalam?:)
                                                    > > znowu jestes sobą? juz nie udajesz mądrali? to o czym gadasz ze mna przez
                                                    > 200
                                                    > > poscików? zgubiłas sie?
                                                    >
                                                    > nie. chce, zebys zaczal jasno sie wyrazac:)
                                                    jaśniej nie można. ale ty mozesz spróbować MYŚLEĆ



                                                    > nie moge sie "przyznac", bo nie mam do czego. Jola Kwasniewska tez nie
                                                    > jestem:PPP
                                                    możesz powiedzieć, ze nosisz szkła kontaktowe, nie pytamy jakie :)
                                                    A to żeś nie Jola Kwaśniewska to wiemy, nie musisz nas uświadamiać.



                                                    > zalozyc moge,
                                                    to załóż. wierz mi, ze chętnych będzie wielu.

                                                    >poprostu klamiesz jak maly kazio:)
                                                    dlatego, ze ty tak uważasz?


                                                    > tylko jak sie pomylisz, to mowisz prawde. tak jak wtedy kiedy sypnales sie,
                                                    ze
                                                    > pisales jako messjasz:PPPPP
                                                    wstaw linka i przekonajmy się, że gdziekolwiek i kiedykolwiek tak napisałem.
                    • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 17:23
                      debi_bebi napisała:

                      > Pełna kurtuazja:
                      > dygu, dygu (to ja)
                      > patataj, patataj (to ty)

                      rotfl:)

                      a co do stacji to proponuje stacje w Kutnie. wedlug ostnich osiagniec sledztwa
                      pierdzioszka mieszkam tam i pracuje jako zawiadowca na stacji kolejowej. przy
                      okazji bedziesz miala okazje poznac siebie twarza w twarz:PPPPPPP
                      • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 17:38
                        Chętnie się udam do Kutna, tylko muszę się najpierw upewnić, czy nie ma tam
                        jakiegoś wiatraka, co by mogło oznaczać, że wcześniej czy później nadciągnie
                        tam na swej chudej szkapie Don_Kichot_pierdzioszek i Sancho_krawca :)
                        • messja wiatraki:) 07.10.03, 17:41
                          debi_bebi napisała:

                          > Chętnie się udam do Kutna, tylko muszę się najpierw upewnić, czy nie ma tam
                          > jakiegoś wiatraka, co by mogło oznaczać, że wcześniej czy później nadciągnie
                          > tam na swej chudej szkapie Don_Kichot_pierdzioszek i Sancho_krawca :)

                          :))))
                          tego pewno nikt nie bedzie ci mogl zareczyc:)
                          • debi_bebi Re: wiatraki:) 07.10.03, 18:39
                            Podejrzewam, że nawet jakby mógł, to i tak nie powstrzymałoby Don-Pierdzioszka
                            przed zbrojnym wtargnięciem w najbardziej odpowiednim momencie.
                            • messja Re: wiatraki:) 07.10.03, 18:47
                              debi_bebi napisała:

                              > Podejrzewam, że nawet jakby mógł, to i tak nie powstrzymałoby Don-
                              Pierdzioszka
                              > przed zbrojnym wtargnięciem w najbardziej odpowiednim momencie.


                              to prawda - nie ma sily zdolnej powstrzymac go w "slusznej walce" i
                              demaskujacych sledztwach. no chyba, ze jego wlasna wyobraznia.
                              ale ta wydaje sie byc rownie wytrzymala na realia niczym szkapina pod jego
                              ciezarem:PPP

                              • debi_bebi Re: wiatraki:) 07.10.03, 18:55
                                Jesli jego wyobraznia jest tak samo lotna, jak jego nick, to ja nie wróżę
                                dobrze tej jego szkapie.
                                • messja Re: wiatraki:) 07.10.03, 18:57
                                  debi_bebi napisała:

                                  > Jesli jego wyobraznia jest tak samo lotna, jak jego nick, to ja nie wróżę
                                  > dobrze tej jego szkapie.

                                  szkapa juz sie dawno zalamala i leczy sie na depresje na innym forum.
                                  teraz "walczy" tylko na osle:PPP
                      • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 21:18
                        messja napisała:

                        > a co do stacji to proponuje stacje w Kutnie. wedlug ostnich osiagniec
                        sledztwa
                        > pierdzioszka mieszkam tam i pracuje jako zawiadowca na stacji kolejowej. przy
                        > okazji bedziesz miala okazje poznac siebie twarza w twarz:PPPPPPP


                        messja, ty ptysiu o bardzo małym rozumku, sama to wymyśliłaś, nie ja :)Kutno to
                        twój pomysł.
                        widać do niczego sie nie nadajesz jak tylko do pracy w Kutnie na dworcu,
                        ciekawe w jakim charakterze? :)))
                        sądząc po twoim zdjęciu to ... szkoda słów.
                        • messja syndrom zaprzeczania:PPPP 07.10.03, 21:29
                          slodki_pierdzioszek napisała:

                          > messja napisała:
                          >
                          > > a co do stacji to proponuje stacje w Kutnie. wedlug ostnich osiagniec
                          > sledztwa
                          > > pierdzioszka mieszkam tam i pracuje jako zawiadowca na stacji kolejowej. p
                          > rzy
                          > > okazji bedziesz miala okazje poznac siebie twarza w twarz:PPPPPPP
                          >
                          >
                          > messja, ty ptysiu o bardzo małym rozumku, sama to wymyśliłaś, nie ja :)Kutno
                          to
                          >
                          > twój pomysł.


                          tak ciezko pracowal nad sledztwem, tyle dni zmarnowal zbierajac fakty, laczac
                          przeslanki, przesluchujac swiadkow: a teraz wszystkiego sie wypiera. moze
                          przezyl jakies zlamanie nerwowe, kiedy uswiadomil sobie zasadnicza
                          nieskutecznosc sledztwa:(

                          p.s.
                          a co do zdjecia - widzialam twoje 3(przyslaly "zyczliwe" osoby): kazde gorsze
                          od poprzedniego:PPPPPPPP
      • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 00:04
        debi_bebi napisała:

        > Kazdy za kims lata, za mna np. lata slodki_pierdzioszek w sprawie koni.
        > Powiedzialabym nawet, ze galopuje :)))

        to masz pewno zabawe. kiedys wykryl na forum, ze "klamie" na temat zamieszkania
        poniewaz sie loguje i robil dochodzenie gdzie mieszkam. ale mialam
        ubaw:))))))))))))
        • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 11:38
          W sumie ten pierdzioszek calkiem sympatyczny jest. Czy to czasem nie Ty?
          :))
          • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 15:43
            debi_bebi napisała:

            > W sumie ten pierdzioszek calkiem sympatyczny jest. Czy to czasem nie Ty?
            > :))

            jesli sympatyczny to go zajmij na dluzej rozmowa - moze o mnie zapomni:)

            jesli on to ja, to ty powinnas o tym najlepiej wiedziec, bo przeciez ty to
            ja:)))))
            • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 15:48
              Aaaaa, no tak, ze tez o tym nie pomyslalam. W takim razie, jesli on to ty, a
              ty to ja, to on na pewno o tobie nie zapomni.Tak mi wynika z mojego babskiego
              rozumowania.
              :))
              • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 17:24
                debi_bebi napisała:

                > Aaaaa, no tak, ze tez o tym nie pomyslalam. W takim razie, jesli on to ty, a
                > ty to ja, to on na pewno o tobie nie zapomni.Tak mi wynika z mojego babskiego
                > rozumowania.
                > :))

                o kurde:)
                • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 17:31
                  No, a coś myślała, kurde??
                  :))

                  messja napisała:

                  > o kurde:)
                  • messja Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 17:35
                    debi_bebi napisała:

                    > No, a coś myślała, kurde??
                    > :))
                    >
                    > messja napisała:
                    >
                    > > o kurde:)

                    teraz to juz nic nie wiem, bo wychodzi na to, ze sama siebie tropie by
                    udowodnic, ze klamie bo sie loguje? tylko po co ja to robie?:))))
                    • debi_bebi Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 17:40
                      Nie wiem, kurde :))
                      • messja "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 17:45
                        debi_bebi napisała:

                        > Nie wiem, kurde :))

                        no wlasnie. a potem sie dziwie, ze od razu wiadomo, ze ty to ja, skoro obie
                        takich prostych rzeczy nie wiemy:(
                        • debi_bebi Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 17:57
                          Bo to zazwyczaj tak bywa, ze inni wiedza o nas duzo wiecej, niz my same.
                          Mnie to zawsze zastanawia, skad u nich taka mądrość???
                          • messja Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 18:05
                            debi_bebi napisała:

                            > Bo to zazwyczaj tak bywa, ze inni wiedza o nas duzo wiecej, niz my same.
                            > Mnie to zawsze zastanawia, skad u nich taka mądrość???

                            moze to jakas specjalna dieta?:P
                            • debi_bebi Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 18:35
                              Jeśłi tak, to wyglada na ciężkostrawną :)
                              • messja Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 18:42
                                debi_bebi napisała:

                                > Jeśłi tak, to wyglada na ciężkostrawną :)

                                pewno okupiona zatwardzeniem i niestrawnoscia:PPP
                                • debi_bebi Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 18:46
                                  Tak mozna wnioskowac po toaletowych wizjach niektórych konsumentów.
                                  :)
                                  • messja Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 18:48
                                    debi_bebi napisała:

                                    > Tak mozna wnioskowac po toaletowych wizjach niektórych konsumentów.
                                    > :)

                                    parafrazujac: "jaki pan taki kram"...
                                    • debi_bebi Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 19:00
                                      Tak, i to mi się wydaje dobrym podsumowaniem naszej duskusji na wiadomy temat.
                                      • messja Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 19:07
                                        debi_bebi napisała:

                                        > Tak, i to mi się wydaje dobrym podsumowaniem naszej duskusji na wiadomy
                                        temat.

                                        slusznie.

                                        p.s.
                                        czasami mnie przeraza, ze jestesmy takie zgodne - zaczynam sama mam
                                        watpliwosci, czy ty to wciaz ty, czy juz ja. albo na odwrot:)
                                        dostalas @?
                                        • debi_bebi Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 20:37
                                          Chwilowo oddawalam sie innym zajeciom, ale zaraz sprawdze.
                                          • debi_bebi Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 20:38
                                            Nie, jeszcze nic nie ma.
                                            • messja Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 21:31
                                              debi_bebi napisała:

                                              > Nie, jeszcze nic nie ma.

                                              to straszne. wyslalam chyba 2 dni temu z "yahoo".
                                              nic - jutro wysle jeszcze raz.
                                              • debi_bebi Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 21:38
                                                Przykro mi :(
                                                Nie znoszę, jak giną maile, niezaleznie czy ode mnie, czy do mnie.
                                                • messja Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 21:51
                                                  debi_bebi napisała:

                                                  > Przykro mi :(
                                                  > Nie znoszę, jak giną maile, niezaleznie czy ode mnie, czy do mnie.

                                                  nic sie nie martw - jutro dostaniesz identyczny:)
                                                  • debi_bebi Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 21:53
                                                    Aaa, robisz kopie? Bardzo zmyslnie, tez sie nauczylam po tym, jak mi kilka
                                                    razy taaakiego dluuugiego maila zezarlo.
                                                  • messja Re: "naprawde jaka jest prawda nie wie nikt":P 07.10.03, 22:02
                                                    debi_bebi napisała:

                                                    > Aaa, robisz kopie? Bardzo zmyslnie, tez sie nauczylam po tym, jak mi kilka
                                                    > razy taaakiego dluuugiego maila zezarlo.

                                                    ojej: ale to nie byl dlugi @ i dlatego nie bedzie klopotu by go odtworzyc:)
        • slodki_pierdzioszek Re: messjo przestan za mna "latac" 07.10.03, 16:19
          messja napisała:

          > to masz pewno zabawe. kiedys wykryl na forum, ze "klamie" na temat
          zamieszkania
          >
          > poniewaz sie loguje i robil dochodzenie gdzie mieszkam. ale mialam
          > ubaw:))))))))))))


          messyjko, pomieszkałas troche w Londynie, liznęłaś Wielkiego Świata i wstyd
          przyznac ci się, ze jestes z małej mieściny w centralnej Polsce :)))))))
          • messja o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 17:34
            slodki_pierdzioszek napisała:

            > messja napisała:
            >
            > > to masz pewno zabawe. kiedys wykryl na forum, ze "klamie" na temat
            > zamieszkania
            > >
            > > poniewaz sie loguje i robil dochodzenie gdzie mieszkam. ale mialam
            > > ubaw:))))))))))))
            >
            >
            > messyjko, pomieszkałas troche w Londynie, liznęłaś Wielkiego Świata i wstyd
            > przyznac ci się, ze jestes z małej mieściny w centralnej Polsce :)))))))


            nie jest mi wstyd sie przyznac, bo nie mam czego sie wsydzic, ani czym sie
            chwalic. tylko "misio" o malym rozumku i duzych kompleksach wyobraza sobie, ze
            miejsce zamieszkania moze swiadczyc o czlowieku:) dlatego jak sobie wyobraze
            twoje kompleksy to naprawde mi cie zal:PPPPPPPPP
            ale o ile pamietam twoje sledztwo mialo na celu ustalic nie skad pochodze
            tylko, ze klamie, poniewaz sie loguje i ze nie mieszkam, gdzie twierdze, ze
            mieszkam, mimo, ze na temat oobecnego miejsca zamieszkania wogole nic nie
            twierdzilam:PPPPPPPPPPPPPPP

            a skoro "male miesciny" budza w tobie takie lekcewazenie, juz sobie wyobrazam
            ten "Pcim Wielki" z ktorego ty pochodzisz:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
            • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 21:28
              messyjko, ataki twojej furii tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że wróciłas
              do naszej ukochanej ojczyzny i mieszkasz sobie w centralnej Polsce w mieścinie
              na literę Ł.
              • messja Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 21:40
                slodki_pierdzioszek napisała:

                > messyjko, ataki twojej furii tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że
                wróciłas
                > do naszej ukochanej ojczyzny i mieszkasz sobie w centralnej Polsce w
                mieścinie
                > na literę Ł.

                Zabrze?:PPPPPPPPPPPPPPP
                • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 21:43
                  ale ci teraz dowalą za znajomość alfabetu :))))))))) ptysiu


                  messja napisała:

                  > slodki_pierdzioszek napisała:
                  >
                  > > messyjko, ataki twojej furii tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że
                  > wróciłas
                  > > do naszej ukochanej ojczyzny i mieszkasz sobie w centralnej Polsce w
                  > mieścinie
                  > > na literę Ł.
                  >
                  > Zabrze?:PPPPPPPPPPPPPPP
                  >
                  >
                  >
                  >
                  • messja Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 21:53
                    slodki_pierdzioszek napisała:

                    > ale ci teraz dowalą za znajomość alfabetu :))))))))) ptysiu
                    >

                    nie jesli zrozumieli dowcip, z ktorym ty nie miales zadnego problemu:PPPPPPPPPP
                    • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 21:58
                      messja napisała:

                      > nie jesli zrozumieli dowcip, z ktorym ty nie miales zadnego
                      problemu:PPPPPPPPPP

                      stosując twoją metodę, z żartu zrobi się prawdę. Wszyscy wiedzą, że masz
                      problemy i z literkami i z ortografią.
                      • messja Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 22:04
                        slodki_pierdzioszek napisała:

                        > messja napisała:
                        >
                        > > nie jesli zrozumieli dowcip, z ktorym ty nie miales zadnego
                        > problemu:PPPPPPPPPP
                        >
                        > stosując twoją metodę, z żartu zrobi się prawdę. Wszyscy wiedzą, że masz
                        > problemy i z literkami i z ortografią.

                        niech ci bedzie marys:PPP
                        • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 22:22
                          messja napisała:

                          > niech ci bedzie marys:PPP


                          juz ci sie nawet popierd***oliło z kim gadasz, jestem słodki pierdzioszek
                          • debi_bebi Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 22:25
                            A te gwiazdki to na co są? Pierdzioszku?
                            • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 22:38
                              debi_bebi napisała:

                              > A te gwiazdki to na co są? Pierdzioszku?


                              na to byś miała o czym myslec w długą noc :)
                              • debi_bebi Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 22:40
                                No rzeczywiscie! W nocy to ja wcale nie mysle, tylko spie!
                                • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 22:46
                                  no i bardzo dobrze, rano se pomyślisz, przy goleniu :)
                                  • debi_bebi Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 22:48
                                    w porzadku, przy goleniu moge
                                    • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 22:51
                                      jak tam wąsik?
                          • messja Re: o pierdziochu na tropie:) 07.10.03, 23:17
                            slodki_pierdzioszek napisała:

                            > messja napisała:
                            >
                            > > niech ci bedzie marys:PPP
                            >
                            >
                            > juz ci sie nawet popierd***oliło z kim gadasz, jestem słodki pierdzioszek

                            messjasz tez tak mowil, ale go potem mario2 sypnal:PPPP
                            • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu na tropie:) 08.10.03, 20:30
                              messja napisała:

                              > messjasz tez tak mowil, ale go potem mario2 sypnal:PPPP

                              ich sprawa :)
                              • messja Re: o pierdziochu na tropie:) 08.10.03, 22:47
                                slodki_pierdzioszek napisała:

                                > messja napisała:
                                >
                                > > messjasz tez tak mowil, ale go potem mario2 sypnal:PPPP
                                >
                                > ich sprawa :)

                                twierdzisz,ze mario2 cierpi na rozmnozenie jazni? mnie tez sie tak wydawalo.
                                mysle, ze wszyscy, jak jeden maz powinniscie sie leczyc:PPPPPPPPPPPPPP
                                • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu na tropie:) 09.10.03, 16:08
                                  messja napisała:

                                  > twierdzisz,ze mario2 cierpi na rozmnozenie jazni? mnie tez sie tak wydawalo.
                                  > mysle, ze wszyscy, jak jeden maz powinniscie sie leczyc:PPPPPPPPPPPPPP

                                  ty tak twierdzisz :)
                                  a ja ci nie ufam

                                  P.S.
                                  mówi sie ptysiu o rozdwojeniu jażni, nie o "rozmnożeniu jaźni" :)))))
                                  • messja Re: o pierdziochu na tropie:) 09.10.03, 23:05
                                    slodki_pierdzioszek napisała:


                                    >
                                    > ty tak twierdzisz :)
                                    > a ja ci nie ufam

                                    i zle robisz:PPP
                                    >
                                    > P.S.
                                    > mówi sie ptysiu o rozdwojeniu jażni, nie o "rozmnożeniu jaźni" :)))))

                                    tak sie mowi, jesli jaznie sa dwie. ale was jest juz wiecej niz dwoch:PPPP
                                    • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu na tropie:) 09.10.03, 23:22
                                      messja napisała:

                                      > slodki_pierdzioszek napisała:

                                      > > a ja ci nie ufam

                                      > i zle robisz:PPP
                                      inni tez ci nie ufają, coś w tym musi być:)


                                      > > P.S.
                                      > > mówi sie ptysiu o rozdwojeniu jażni, nie o "rozmnożeniu jaźni" :)))))
                                      >
                                      > tak sie mowi, jesli jaznie sa dwie. ale was jest juz wiecej niz dwoch:PPPP
                                      messja, wezwać pogotowie? to ilu nas jest wg ciebie? skoro piszesz non stop, ze
                                      ja to maryś, a janek to janek (albo maryś to janek), to jak moze być nas wiecej
                                      jak dwóch?
                                      odstąpiłas zatem od tezy, ze ja to maryś?
                                      • messja Re: o pierdziochu na tropie:) 09.10.03, 23:27
                                        > inni tez ci nie ufają, coś w tym musi być:)

                                        inni poeplniaja mordestwa i krazieze, to znaczy, ze ty tez musisz?:PPPP


                                        > messja, wezwać pogotowie?

                                        skoro zle sie czujecie, to moze powinnienes:PPP

                                        to ilu nas jest wg ciebie?

                                        a ilu was jest?:)

                                        skoro piszesz non stop, ze
                                        >
                                        > ja to maryś, a janek to janek (albo maryś to janek), to jak moze być nas
                                        wiecej
                                        >
                                        > jak dwóch?

                                        ty mi powiedz:PPP

                                        > odstąpiłas zatem od tezy, ze ja to maryś?

                                        nie:)
                                        • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu na tropie:) 09.10.03, 23:55
                                          messja napisała:

                                          > inni poeplniaja mordestwa i krazieze, to znaczy, ze ty tez musisz?:PPPP
                                          a kto z forumowiczów to zrobił? moze znowu biedny janek albo mario?

                                          > > messja, wezwać pogotowie?
                                          >
                                          > skoro zle sie czujecie, to moze powinnienes:PPP
                                          miałem na mysli ciebie i twój stan :)

                                          > to ilu nas jest wg ciebie?
                                          >
                                          > a ilu was jest?:)
                                          a jak sądzisz????

                                          > skoro piszesz non stop, ze
                                          > >
                                          > > ja to maryś, a janek to janek (albo maryś to janek), to jak moze być nas
                                          > wiecej
                                          > >
                                          > > jak dwóch?
                                          >
                                          > ty mi powiedz:PPP
                                          nie, to ty tak twierdzisz, wiec chyba wiesz co mówisz. to ja pytam :)


                                          > > odstąpiłas zatem od tezy, ze ja to maryś?

                                          > nie:)
                                          no to ja juz ciebie kompletnie nie rozumiem. boje sie, ze zrozumienie ciebie
                                          moze graniczyc tylko z obłędem. a nie chce byc taki jak ty. poddaje sie :)
                                          • messja Re: o pierdziochu na tropie:) 10.10.03, 00:49
                                            slodki_pierdzioszek napisała:

                                            > messja napisała:
                                            >
                                            > > inni poeplniaja mordestwa i krazieze, to znaczy, ze ty tez musisz?:PPPP
                                            > a kto z forumowiczów to zrobił? moze znowu biedny janek albo mario?

                                            a czy ja twierdzilam, ze ktos z forumowiczow to zrobil?:)

                                            >
                                            > > > messja, wezwać pogotowie?
                                            > >
                                            > > skoro zle sie czujecie, to moze powinnienes:PPP
                                            > miałem na mysli ciebie i twój stan :)

                                            no to zle miales na mysli:)


                                            > > to ilu nas jest wg ciebie?
                                            > >
                                            > > a ilu was jest?:)
                                            > a jak sądzisz????

                                            sadze, ze juz nie pamietasz:)

                                            > nie, to ty tak twierdzisz,

                                            gdzie tak twierdze?:)


                                            > > nie:)
                                            > no to ja juz ciebie kompletnie nie rozumiem.

                                            bingo!

                                            boje sie, ze zrozumienie ciebie
                                            > moze graniczyc tylko z obłędem.

                                            tobie to juz nie grozi. za pozno sie o to martwic:)


                                            a nie chce byc taki jak ty.

                                            "troche" by to bylo skomplikowane w twoim wypadku, nawet gdybys chcial:PPPPPPPP

                                            poddaje sie :)

                                            zobaczymy:)
                                            • slodki_pierdzioszek Re: o pierdziochu na tropie:) 10.10.03, 12:19
                                              messja napisała:


                                              > > a kto z forumowiczów to zrobił? moze znowu biedny janek albo mario?

                                              > a czy ja twierdzilam, ze ktos z forumowiczow to zrobil?:)
                                              pisałas o innych nikogo z forumowiczów nie wykluczając



                                              > no to zle miales na mysli:)
                                              ale tak dziwnie zaczęłas mówić, wystraszyłem się


                                              > > > to ilu nas jest wg ciebie?
                                              > > >
                                              > > > a ilu was jest?:)
                                              > > a jak sądzisz????
                                              >
                                              > sadze, ze juz nie pamietasz:)
                                              a ja sądzę, ze ty nie wiesz o czym piszesz:)


                                              > > nie, to ty tak twierdzisz,
                                              >
                                              > gdzie tak twierdze?:)
                                              moze tu? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8348515&a=8430053&s=1


                                              > > > nie:)
                                              > > no to ja juz ciebie kompletnie nie rozumiem.
                                              >
                                              > bingo!
                                              co to oznacza? strzał w dziesiątkę? chcesz bym wyrażał się jasniej, a sama
                                              motasz?

                                              > boje sie, ze zrozumienie ciebie
                                              > > moze graniczyc tylko z obłędem.
                                              >
                                              > tobie to juz nie grozi. za pozno sie o to martwic:)
                                              hahahahaha, z twoich ust to nie jest ani odrobinkę wiarygodne



                                              > "troche" by to bylo skomplikowane w twoim wypadku, nawet gdybys
                                              chcial:PPPPPPPP
                                              wiem, bo twój przypadek jest jak jeden na milion, dlatego tyle trudnosci
                                              sprawia fachowcom:)


                                              >> poddaje sie :)
                                              > zobaczymy:)
                                              widzę, ze nie chcesz:)
    • Gość: facet Re:"kto się czubi, ten sie lubi", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 22:02
      no, młody, przyznaj się wreszcie, że rajcują ciebie takie dojrzałe, złe
      kobiety :)))
      • messja Re:"kto się czubi, ten sie lubi", 07.10.03, 00:00
        Gość portalu: facet napisał(a):

        > no, młody, przyznaj się wreszcie, że rajcują ciebie takie dojrzałe, złe
        > kobiety :)))

        z czestotliwosci z jaka wmawial ci homoseksulizm wnosze jednak, ze ty go raczej
        rajcujesz, a mnie nienawidzi bo tak wypada:PPPPPPPPPPPPPPP
        • Gość: facet Re:"kto się czubi, ten sie lubi", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 12:46
          a może z niego "bi" ?:)
          • messja Re:"kto się czubi, ten sie lubi", 07.10.03, 15:41
            Gość portalu: facet napisał(a):

            > a może z niego "bi" ?:)

            nie zdziwilabym sie:)))
            • Gość: facet Re:'kto się czubi, ten sie lubi', IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 20:22
              albo, nie daj boże, hemafrodyta :)

              messja napisała:

              > Gość portalu: facet napisał(a):
              >
              > > a może z niego "bi" ?:)
              >
              > nie zdziwilabym sie:)))
              • messja Re:'kto się czubi, ten sie lubi', 07.10.03, 20:25
                Gość portalu: facet napisał(a):

                > albo, nie daj boże, hemafrodyta :)
                >

                a co to takiego?
                • Gość: facet Re:'kto się czubi, ten sie lubi', IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 20:52
                  Messja nie wie ??? - Poszukaj w dowolnej przeglądarce :)
                  • debi_bebi Re:'kto się czubi, ten sie lubi', 07.10.03, 20:56
                    Messja, tylko szukaj pod "hermafrodyta"
                    • Gość: facet Re:'kto się czubi, ten sie lubi', IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 21:00
                      występują pod dwoma nazwami genialna bebi :)
                      • debi_bebi Re:'kto się czubi, ten sie lubi', 07.10.03, 21:02
                        Ok. skoro tak mowisz, wypada mi wierzyc, ale... Zreszta sprawdz sam.
                        • Gość: facet Re:'kto się czubi, ten sie lubi', IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 21:05
                          Ja tam do kłótliwych nie należę, ale też sprawdź :)
                          • debi_bebi Re:'kto się czubi, ten sie lubi', 07.10.03, 21:14
                            Na której wyszukiwarce? Sprawdzałam na onetowskiej, ale tam nie ma nic o
                            hemafrodycie, moze za uboga?
                            • Gość: facet Re:'kto się czubi, ten sie lubi', IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 21:18
                              ja tam sprawdzałem na takiej dużo gorszej i dużo mniejszej - www.wp.pl,
                              ale nie każdy jest taki genialny jak ty słodka debi :)
                            • debi_bebi Re:'kto się czubi, ten sie lubi', 07.10.03, 21:19
                              Juz znalazłam! Na wyszukiwarce WP rzeczywiście podają termin w obocznej
                              formie "hemafrodyta". Szczerze - nie wiedzialam, ze taka obocznosc istnieje. :)
                              • debi_bebi Re:'kto się czubi, ten sie lubi', 07.10.03, 21:20
                                Zapomnialam dodac: genialny facecie :)
                                • Gość: facet Re:'kto się czubi, ten sie lubi', IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 21:24
                                  Ja tam skromny jestem, nie chwaląc się :)
                                  • debi_bebi Re:'kto się czubi, ten sie lubi', 07.10.03, 21:26
                                    Ok. Bede to miała na uwadze, i sorki że Wam przerwałam rozmowę.
                                    • messja Re:'kto się czubi, ten sie lubi', 07.10.03, 21:56
                                      debi_bebi napisała:

                                      > Ok. Bede to miała na uwadze, i sorki że Wam przerwałam rozmowę.

                                      nie przerwalas, ale mialam nadzieje, ze chociaz ty mi udzielisz defincji,
                                      zamiast sie tylko wymadrzac jak ten facet:)
                                      • debi_bebi Re:'kto się czubi, ten sie lubi', 07.10.03, 22:19
                                        Sorry- juz nadrabiam przedrukiem:

                                        Obojnactwo, hermafrodytyzm, dwupłciowość, obupłciowość, biseksualizm,
                                        gynandromorfizm, jednoczesne występowanie gruczołów męskich i żeńskich w
                                        jednym organizmie lub tzw. gruczołów obojnaczych (u ślimaków lądowych).
                                        Spotykane w różnych grupach systematycznych, prawie wyłącznie u bezkręgowców
                                        (wyjątek stanowią niektóre gatunki ryb, np. z rodziny strzępielowatych).
                                        Obojnactwo często występuje u pasożytów.

                                        Jaja i plemniki mogą być wytwarzane równocześnie lub ich produkcja bądź
                                        dojrzewanie są przesunięte w czasie (protandria). Obojnactwo może być stałe
                                        lub występować okresowo (dotyczy niektórych pokoleń, np. u mszyc i
                                        rozwielitek). Znane są również hermafrodytyczne zwierzęta, które okresowo
                                        funkcjonują jako płeć żeńska lub męska (zjawisko uwarunkowane czynnikami
                                        środowiska). U ssaków znane jest obojnactwo rzekome (pozorne).
                                        • messja Re:'kto się czubi, ten sie lubi', 07.10.03, 22:43
                                          debi_bebi napisała:

                                          > Sorry- juz nadrabiam przedrukiem:

                                          dzieki. tak podejrzewalam, ale chcialam sie upewnic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka