Dodaj do ulubionych

kocham anorektyczkę

IP: *.chello.pl 22.10.03, 12:59
Już nie wiem co zrobić, moja dziewczyna zawsze była szczupła, ale teraz nosi
ubrania jak 14-letnia dziewczynka, a ma 26 lat. Waży nie więcej niż 40 kg,
niknie w oczach. I nie chce jeść, mówi, że nie jest głodna. To anoreksja,
ale Ona mówi, że przesadzam. Chcę Ją ratować, a Ona to bagatelizuje. Jest
strasznie chuda, przeraża mnie to. Czytałem ksiązki na temat anoreksji, to
śmiertelna choroba. Boję się o Nią.
Obserwuj wątek
    • taka_tam Re: kocham anorektyczkę 22.10.03, 13:02
      bierz ją pod pachę i idźcie do psychologa
    • arieska Re: kocham anorektyczkę 22.10.03, 13:12
      Wspaniale,ze tak sie o nia troszczysz.Przed Toba i przed nia dluga i trudna
      droga,nie ma sie co oszukiwac.Ona musi chciec sie leczyc,a anorektyczki czesto
      nie chca przyjac do wiadomosci,ze to grozna choroba i nawet po terapii
      wlasciwie przez cale zycie trzeba uwazac.Ale probuj koniecznie,moze przyda sie
      pomoc wspolnych znajomych czy jej rodziny(o ile oni widza ten
      problem).Najwazniejsze jest jednak leczenie i psycholog.Pozazdroscic jej
      troskliwego chlopaka.Trzymaj sie.
      • Gość: Marcin Re: kocham anorektyczkę IP: *.chello.pl 22.10.03, 14:15
        Bardzo się o Nią boję, i na pewno będę razem z Nią walczyć, tak bardzo Ją
        kocham. Najgorsze jest to, że Ona mówi, że jest OK, a przecież nie jest! Mówi,
        że to przejściowe. Nie daje mi to spokoju. Przez ostatnie 2 miesiące tak
        schudła.
        • taka_tam Re: kocham anorektyczkę 22.10.03, 14:42
          poczytaj trochę o anoreksji, a dowiesz się, że to poważne zaburzenie na tle
          emocjonalnym. osoba zaprzecza chorobie, gdyż postrzeganie przez nią jej
          ciała/figury jest wypaczone, nieadekwatne do rzeczywistości. o ile faktycznie
          twoja dziewczyna cierpi na anoreksję, to ciężka walka przed tobą do stoczenia,
          ale walcz. zacznij od przekonania jej do terapii.
          powodzenia
        • arieska Re: kocham anorektyczkę 22.10.03, 14:52
          W internecie jest,niestety,sporo stron, na ktorych anorektyczki sie wspieraja
          (!!!)-wymieniaja sie doswiadczeniami itd.-okropnosc.Ona nie moze tego
          czytac,ale Tobie pozwoliloby to zorientowac sie,co chore na anoreksje
          dziewczyny o sobie mysla.Mi wlosy deba staja ,jak czytam ich 'porady'.
          • Gość: trzydziestolatek Re: kocham anorektyczkę IP: *.chello.pl 22.10.03, 18:38
            Poczytałem, i aż nie mogę dojść do siebie. Co te dziewczyny piszą! Zawsze
            świetnie sobie razem radzilismy, a teraz to niejedzenie stało się dla Niej
            najważniejsze. I w ogóle wciaż uważa,że jest wszystko OK, jak to Jej
            przetłumaczyć, że oszukuje samą siebie. Tak bardzo chcę Jej pomóc, a nie wiem
            jak, i to jest najgorsze.
            • Gość: Marcin Re: kocham anorektyczkę IP: *.chello.pl 22.10.03, 18:50
              A czy Ty trzydziestolatku też masz takie problemy z Dziewczyną? Bo ja już
              zupełnie nie wiem, jak wytłumaczyć Jej, że to jest strasznie niebezpieczne, że
              traci zdrowie. Nie jest małą dziewczynką, na 26 lat. I też mówi, że wszystko w
              porządku.Ale widzę, ze jest w innym świecie, na nic nie ma ochoty. A tak
              bardzo Ją kocham. Jestem facetem, ale najzwyczajniej jest mi cholernie smutno,
              czuję sie bezradny i coraz częściej płaczę. Nie pamiętam kiedy płakałem przed
              Jej chorobą, teraz płaczę z bezsilności.
              • quickly Re: kocham anorektyczkę 26.11.03, 06:44
                Marcin, masz wrazliwa dusze.
                Nie wiem jak Ci mam pomoc.
                Moge Ci tylko zyczyc powodzenia i tego, oby Twoja dziewczyna wyszla z tej
                choroby jak najszybciej...

                (Ale czy Ty przypadkiem nie jestes ten sam Marcin, co chcial przeprowadzac na
                mnie seks oralny...?)
                • gazimierz Re: kocham anorektyczkę 26.11.03, 07:22
                  quickly napisał:
                  >
                  > (Ale czy Ty przypadkiem nie jestes ten sam Marcin, co chcial przeprowadzac na
                  > mnie seks oralny...?)

                  quickly, jak tam Twoja cizia? Nadal wali kupe do zlewu?
              • kullka Re: kocham anorektyczkę 27.11.03, 01:50
                Kochaj ja i zaakceptuj, to powoli ona sie pokocha taka jaka jest i sie zmieni.
                • Gość: quickly gazomierza tego nie dotyczy... IP: *.nudgeeinternational.com / 210.18.213.* 27.11.03, 02:40
                  jemu tylo walenie kupy przez cizie do zlewu po glowie chodzi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka