Dodaj do ulubionych

DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.protonet.pl 28.10.03, 21:35
sokół,dzem,debi,frezja.janek,facet,cytryna,koa
zycimski,dobroc,ewa,apf,pierdzioszek,grooszek quickly,meduza i inna ludzia
tez
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=751044&a=990332
to najpiekniejsza rzecz jaka ja od kobieta dostac kiedykolwiek.potem byc
cudownie dłuuuuuuuugi czas w dzien i w noca....a potem nagle wszystko sie
popsuc miedzy nami.WY TO CZYTAC I WY TO WIDZIEC
ja teraz myslec jak to naprawic i co móc zrobic,wy mnie doradzic-bo ja
mnóstwo romantycznie cierpiec :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
Obserwuj wątek
    • white.falcon Dlaczego nie wyjaśniliście stosunków na priv-ie? 28.10.03, 21:44
      To Wy się znacie od tak dawna? I to, że teraz na FR "drzecie ze sobą koty" jest
      tzw. "echem" z przeszłości? To teraz ja chyba wszystko zaczynam rozumieć. Tylko
      dlaczego nie wyjaśniliście swoich nieporozumień na priv.? Oj, ludzie, ludzie.:)

      Pozdrv.:)
      P.S. Mnie wtedy jeszcze nie było na FR, więc skąd miałam wiedzieć o co chodzi.
      Przepraszam, że kiedyś tam "wmieszałam" się w wyjaśnianie sytuacji pomiędzy
      Wami (gdzieś chyba we wrześniu). Mogliście wyjaśnić mi, a nie złościć się na
      mnie.
      • Gość: zahedan no wiesz sokół IP: *.protonet.pl 28.10.03, 23:49
        ja sie krepowac o tym publiczna sposób mówic bo to intymna sprawa byc a
        pezeciez ja na pomoc wasza możec był liczyc-ze ja o tym wcześniej nie pomyśleć
    • jmx brutalne ale prawdziwe..... 28.10.03, 21:54

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=751044&a=766928
      • Gość: zahedan och dżem...................... IP: *.protonet.pl 28.10.03, 21:57
        :-((((((((((((((((((((((((
    • Gość: Frezja Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.03, 21:55
      "Kto sie czubi ten sie lubi" czułam, że miedzy Wami cos "iskrzy".
      Zahedan walcz o NIĄ to dziewczyna z charakterem,wydaje sie odpychająca, ale
      chyba to tylko "płaszczyk". Czytam co pisze i widze, że jednak jest wartościowa
      kobietą.
      Życzę powodzenia.
    • Gość: zahedan do frezja i sokół IP: *.protonet.pl 28.10.03, 21:59
      dziekowac ja wam za słowa otuchowe-wy madra kobiety byc ;-)
    • debi_bebi Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 28.10.03, 22:01
      Co raz pękło, juz nigdy jednolite nie będzie, bo nawet gdy skleisz, rysa
      pozostanie na zawsze, głęboka, aż do dna.
      • Gość: zahedan ojej debi :-(((((((( ;-) IP: *.protonet.pl 28.10.03, 22:07
        debi_bebi napisała:

        > Co raz pękło, juz nigdy jednolite nie będzie, bo nawet gdy skleisz, rysa
        > pozostanie na zawsze, głęboka, aż do dna.
        ty naprawde tak myslec,ze szansa juz nie istniec zadna?????????
        • debi_bebi Re: ojej debi :-(((((((( ;-) 28.10.03, 22:11
          Napisałam tylko, co myślę. Niczego nie przesądzam, bo Bogiem nie jestem, ale i
          mamić niczym nie zamierzam.
          • jmx Re: ojej debi :-(((((((( ;-) 28.10.03, 22:13

            Więc jesteś druga....
            Jedyne czego można życzyć to tego, by Zahedan potrafił wyciągnąć wnioski z
            błędów młodości....
            • Gość: zahedan chlip,chlip ,chlip :-( IP: *.protonet.pl 28.10.03, 22:21
              jmx napisała:

              >
              > Więc jesteś druga....
              > Jedyne czego można życzyć to tego, by Zahedan potrafił wyciągnąć wnioski z
              > błędów młodości....
              jakze twarde i okrutna twe słowa byc :-(((((((((((((((((
            • white.falcon No i proszę... 28.10.03, 22:22
              A mówią, że w necie nie ma uczuć. No i proszę. ;)

              Pozdrv.:)
              • Gość: zahedan rękopisy nie płonąć sokole ale.... IP: *.protonet.pl 28.10.03, 22:24
                white.falcon napisała:

                > A mówią, że w necie nie ma uczuć. No i proszę. ;)
                >
                > Pozdrv.:)
                me serce płonąć
              • jmx Re: No i proszę... 28.10.03, 22:26

                Ależ są i to jakie! Silne i płonące od namietności...!
                Ale przynajmniej jest już jasne dlaczego Meesja tak sie zachowuje - po prostu
                cierpi... nie wspominając o Zahedanie....
                • messja Re: No i proszę...:PPP 28.10.03, 22:35
                  jmx napisała:

                  >
                  > Ależ są i to jakie! Silne i płonące od namietności...!
                  > Ale przynajmniej jest już jasne dlaczego Meesja tak sie zachowuje - po prostu
                  > cierpi... nie wspominając o Zahedanie....
                  >

                  widze, ze znowu osadzasz wedlug wlasnej miarki, a miara twojego cierpienia i
                  zazdrosci jest tym razem fakt, ze przekrecilas moj nick, mimo, ze tak zawsze
                  zwracasz uwage na poprawna pisownie:PPPP
                  • jmx Re: No i proszę...:PPP 28.10.03, 22:39

                    Messjo ja wiem, co o mnie myślisz... ale nikt, naprawdę nikt, nie jest
                    doskonały, nawet ja....
                    • messja Re: No i proszę...:PPP 28.10.03, 22:41
                      jmx napisała:

                      >
                      > Messjo ja wiem, co o mnie myślisz... ale nikt, naprawdę nikt, nie jest
                      > doskonały, nawet ja....
                      >

                      nie zarzucalam ci nigdy, ze jestes doskonala:)
          • Gość: zahedan Re: debi może ty............... IP: *.protonet.pl 28.10.03, 22:50
            debi_bebi napisała:

            > Napisałam tylko, co myślę. Niczego nie przesądzam, bo Bogiem nie jestem, ale
            i
            > mamić niczym nie zamierzam.
            z NIĄ porozmawiac............. :-(
            • jmx Re: debi może ty............... 28.10.03, 22:56
              Gość portalu: zahedan napisał(a):

              > z NIĄ porozmawiac............. :-(

              Chyba tylko cud może odmienić Twój los... :-(
              • messja Re: debi może ty............... 28.10.03, 23:01
                jmx napisała:

                > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                >
                > > z NIĄ porozmawiac............. :-(
                >
                > Chyba tylko cud może odmienić Twój los... :-(

                jmx, ty sie nie ogladaj na "cud", ty kobieta "dobra", przytul go do wlasna
                piersia:PPPPP
                >
                >
                • jmx Re: debi może ty............... 28.10.03, 23:04
                  messja napisała:

                  > jmx, ty sie nie ogladaj na "cud", ty kobieta "dobra", przytul go do wlasna
                  > piersia:PPPPP

                  Ależ on woli Twoje "spłachetki"! Gdzie mnie do nich....
                  • kwasna_cytryna Re: debi może ty............... 28.10.03, 23:10
                    jmx napisała:

                    > messja napisała:
                    >
                    > > jmx, ty sie nie ogladaj na "cud", ty kobieta "dobra", przytul go do wlasna
                    >
                    > > piersia:PPPPP
                    >
                    > Ależ on woli Twoje "spłachetki"! Gdzie mnie do nich....
                    >
                    Jmx .. dzięki Ci wielkie, za przypomnienie o spłachetkach:))) Zaraz pójdę je
                    dopisać do listy wyrazów zakazanych ;))
                    • messja alez cytryno:) 28.10.03, 23:13
                      kwasna_cytryna napisała:

                      > jmx napisała:
                      >
                      > > messja napisała:
                      > >
                      > > > jmx, ty sie nie ogladaj na "cud", ty kobieta "dobra", przytul go do w
                      > lasna
                      > >
                      > > > piersia:PPPPP
                      > >
                      > > Ależ on woli Twoje "spłachetki"! Gdzie mnie do nich....
                      > >
                      > Jmx .. dzięki Ci wielkie, za przypomnienie o spłachetkach:))) Zaraz pójdę je
                      > dopisać do listy wyrazów zakazanych ;))
                      >
                      dlaczego "zakazane"? bardzo lubie to slowo, od kiedy dzieki niemu, przekonalam
                      sie jaka dalece janek jest tworczy, jesli chodzi o moja garderobe:)
                      • dobroc TYLKO 2 osoby atakuja zahedana - messja+ debi 28.10.03, 23:17
                        czyli dwie - messja, plus wierna debi (nowa na Forum).
                        Czy Tobie to czegos nie mowi???
                        A Ciebie messjo wiele osob ma szczerze dosc.
                        • messja Re: TYLKO 2 osoby atakuja zahedana - messja+ 28.10.03, 23:23
                          dobroc napisała:

                          > czyli dwie - messja, plus wierna debi (nowa na Forum).
                          > Czy Tobie to czegos nie mowi???
                          > A Ciebie messjo wiele osob ma szczerze dosc.

                          ja tam sie nie dziwie, skoro na te okazje przybieraja takie "dobre" nicki, jak
                          twoj:PPPPPPPPPPPP


                          poza tym zahedanek, wcale sie nie skarzy, ze go atakuje, wrecz przeciwnie:
                          twierdzi teraz, ze go kocham:DDDDDDDDDDD
                  • messja Re: debi może ty............... 28.10.03, 23:10
                    jmx napisała:

                    > messja napisała:
                    >
                    > > jmx, ty sie nie ogladaj na "cud", ty kobieta "dobra", przytul go do wlasna
                    >
                    > > piersia:PPPPP
                    >
                    > Ależ on woli Twoje "spłachetki"! Gdzie mnie do nich....
                    >

                    a co ty tez juz "widzialas" moje splachetki, ze sie porownujesz?
                    zreszta nie wazny wyglad, kiedy serce masz gorace:PPPPPPPPPPPPPPP
                    • jmx Re: debi może ty............... 28.10.03, 23:13
                      messja napisała:

                      > a co ty tez juz "widzialas" moje splachetki, ze sie porownujesz?
                      > zreszta nie wazny wyglad, kiedy serce masz gorace:PPPPPPPPPPPPPPP
                      >

                      Przecież wiesz, j a c y są faceci - tylko wygląd im w głowie....

                      Do Cytryny - drobiazg :-)
                      • kwasna_cytryna Re: debi może ty............... 28.10.03, 23:15
                        jmx napisała:
                        >
                        > Przecież wiesz, j a c y są faceci - tylko wygląd im w głowie....
                        >
                        A im więcej widać, tym mniejsze pole dla wyobraźni :))
                        • messja Re: debi może ty............... 28.10.03, 23:19
                          kwasna_cytryna napisała:

                          > jmx napisała:
                          > >
                          > > Przecież wiesz, j a c y są faceci - tylko wygląd im w głowie....
                          > >
                          > A im więcej widać, tym mniejsze pole dla wyobraźni :))
                          >

                          zdziwilabym sie cytrynko, ze tak duzo wiesz na ten temat, ale wlasnie sobie
                          przypomnialam, jak ochoczo przystalas kiedys na to by ci janek pod fartuszek
                          zagladal, albo by tanczyc na stole i kiecke zadzierac.
                          chetnie sie dowiem czegos od bardziej "doswiadczonej" kolezanki:P
                        • jmx Re: debi może ty............... 28.10.03, 23:46
                          kwasna_cytryna napisała:

                          > A im więcej widać, tym mniejsze pole dla wyobraźni :))


                          Dlatego Messja używa spłachetek. Rozpala tym do czerwoności męskie żądze....
                          Mądra kobieta, jednym słowem!

                          A tak a propos - to istnieje jakiś Indeks Słów Zakazanych? Trzeba by założyć
                          osobny wątek, żeby gaf nie popełniać ;-)))
                          • kwasna_cytryna Re: debi może ty............... 28.10.03, 23:53
                            jmx napisała:
                            >
                            > A tak a propos - to istnieje jakiś Indeks Słów Zakazanych? Trzeba by założyć
                            > osobny wątek, żeby gaf nie popełniać ;-)))
                            >
                            na wątku o brzydulach-desperatkach:;)))
                          • messja Re: debi może ty............... 28.10.03, 23:58
                            jmx napisała:

                            > kwasna_cytryna napisała:
                            >
                            > > A im więcej widać, tym mniejsze pole dla wyobraźni :))
                            >
                            >
                            > Dlatego Messja używa spłachetek. Rozpala tym do czerwoności męskie żądze....
                            > Mądra kobieta, jednym słowem!


                            nie ponosze odpowiedzialnosci za twory wyobrazni janka. nawet nie probuje sie
                            domyslac, gdzie ta wyobraznia i jego "czerwone zadze" jeszcze go zaprowadza:PPP
                            >
                            > A tak a propos - to istnieje jakiś Indeks Słów Zakazanych? Trzeba by założyć
                            > osobny wątek, żeby gaf nie popełniać ;-)))
                            >

                            bardzo lubie slowo "splachetki". zawsze juz beda mi sie kojarzyc z jankiem i
                            jego "czerwonymi zadzami":)
                      • messja Re: debi może ty............... 28.10.03, 23:16
                        jmx napisała:

                        > messja napisała:
                        >
                        > > a co ty tez juz "widzialas" moje splachetki, ze sie porownujesz?
                        > > zreszta nie wazny wyglad, kiedy serce masz gorace:PPPPPPPPPPPPPPP
                        > >
                        >
                        > Przecież wiesz, j a c y są faceci - tylko wygląd im w głowie....

                        nie obchodzi mnie j a c y sa faceci, to przeciez ty sie przejmujesz zahedankiem
                        i jego cierpieniem. bierz i pocieszaj go, poki masz okazje. sergiusz pewno juz
                        sie nie pojawi:PPP


                        >
                        >
                        • Gość: Sergiusz Re: debi może ty............... IP: 213.17.172.* 28.10.03, 23:50
                          Żebyś się nie zdziwiła, małpessjo zielona...

                          MS.
                          • jmx Re: debi może ty............... 28.10.03, 23:59

                            Sergio... Ona CIERPI...! Troszkę wyrozumiałości dla skołatanego damskiego
                            serduszka ... :-)
                            • messja jmx i jej dawny romans: co to bedzie?:P 29.10.03, 00:03
                              jmx napisała:

                              >
                              > Sergio... Ona CIERPI...! Troszkę wyrozumiałości dla skołatanego damskiego
                              > serduszka ... :-)
                              >

                              nie tlumacz sie jmx, kazdy widzial, jak zahedanka chcesz do piersi tulic:PPPP
                              • kwasna_cytryna Re: jmx i jej dawny romans: co to bedzie?:P 29.10.03, 00:06
                                messja napisała:

                                > jmx napisała:
                                >
                                > >
                                > > Sergio... Ona CIERPI...! Troszkę wyrozumiałości dla skołatanego damskiego
                                > > serduszka ... :-)
                                > >
                                >
                                > nie tlumacz sie jmx, kazdy widzial, jak zahedanka chcesz do piersi tulic:PPPP
                                >
                                Ty też, na własne oczy ??

                                Bo ja nie .. czyli nie każdy widział :PPP

                                Konfabulujesz, messjo, konfabulujesz ...
                                • jmx Re: jmx i jej dawny romans: co to bedzie?:P 29.10.03, 00:08
                                  kwasna_cytryna napisała:

                                  > Konfabulujesz, messjo, konfabulujesz ...

                                  Lista sie wydłuża.... ;-)
                                  >
                                  • messja Re: jmx i jej dawny romans: co to bedzie?:P 29.10.03, 00:11
                                    jmx napisała:

                                    > kwasna_cytryna napisała:
                                    >
                                    > > Konfabulujesz, messjo, konfabulujesz ...
                                    >
                                    > Lista sie wydłuża.... ;-)
                                    > >
                                    >

                                    ojej, to juz kazde slowo napisane przez cytrynke bedzie na tej slynnej liscie?:)
                                    to moze zalozuc nowe forum pt: "slownik slow i zwrotow ulubionych przez
                                    cytrynke":PPP
                                  • kwasna_cytryna Re: jmx i jej dawny romans: co to bedzie?:P 29.10.03, 00:14
                                    jmx napisała:

                                    > kwasna_cytryna napisała:
                                    >
                                    > > Konfabulujesz, messjo, konfabulujesz ...
                                    >
                                    > Lista sie wydłuża.... ;-)
                                    > >

                                    Jmx, listy mają to do siebie, że zawsze się dziwnie wydłużają ... ;PPP Moja
                                    zakupowa szczególnie :)))
                                • messja Re: jmx i jej dawny romans: co to bedzie?:P 29.10.03, 00:09
                                  kwasna_cytryna napisała:

                                  > messja napisała:
                                  >
                                  > > jmx napisała:
                                  > >
                                  > > >
                                  > > > Sergio... Ona CIERPI...! Troszkę wyrozumiałości dla skołatanego damsk
                                  > iego
                                  > > > serduszka ... :-)
                                  > > >
                                  > >
                                  > > nie tlumacz sie jmx, kazdy widzial, jak zahedanka chcesz do piersi tulic:P
                                  > PPP
                                  > >
                                  > Ty też, na własne oczy ??
                                  >
                                  > Bo ja nie .. czyli nie każdy widział :PPP
                                  >

                                  ty nie widzialas, bo mials kiecke na glowie, kiedy tanczylas na stole:PPP
                                  • kwasna_cytryna Re: jmx i jej dawny romans: co to bedzie?:P 29.10.03, 00:12
                                    messja napisała: >
                                    >
                                    > ty nie widzialas, bo mials kiecke na glowie, kiedy tanczylas na stole:PPP
                                    >
                                    A widziałaś to na własne oczy ??? Nie ??? Więc konfabulujesz nadal :)))
                                    • messja Re: jmx i jej dawny romans: co to bedzie?:P 29.10.03, 00:16
                                      kwasna_cytryna napisała:

                                      > messja napisała: >
                                      > >
                                      > > ty nie widzialas, bo mials kiecke na glowie, kiedy tanczylas na stole:PPP
                                      > >
                                      > A widziałaś to na własne oczy ??? Nie ??? Więc konfabulujesz nadal :)))
                                      >
                                      na wlasne oczy widzialam, jak pisalas o tanczeniu na stole. nie mam powodu
                                      sadzic, ze konfabulowalas:PPP
                                      • jmx Re: jmx i jej dawny romans: co to bedzie?:P 29.10.03, 00:17

                                        To ja pisałam, że Cytryna tańczy - nie konfabuluj ;-)
                                      • kwasna_cytryna Re: jmx i jej dawny romans: co to bedzie?:P 29.10.03, 00:22
                                        messja napisała:

                                        > kwasna_cytryna napisała:
                                        >
                                        > > messja napisała: >
                                        > > >
                                        > > > ty nie widzialas, bo mials kiecke na glowie, kiedy tanczylas na stole
                                        > :PPP
                                        > > >
                                        > > A widziałaś to na własne oczy ??? Nie ??? Więc konfabulujesz nadal :)))
                                        > >
                                        > na wlasne oczy widzialam, jak pisalas o tanczeniu na stole. nie mam powodu
                                        > sadzic, ze konfabulowalas:PPP
                                        >

                                        Zapytałam wyrażnie, czy widziałaś moje tańce na stole na własne oczy ??
                                        • jmx Re: jmx i jej dawny romans: co to bedzie?:P 29.10.03, 00:24

                                          Oczami duszy....

                                          (jednak warto założyć osobny wątek ;-)))
                              • Gość: Sergiusz Roman S. IP: 213.17.172.* 29.10.03, 00:11
                                A mnie się nie oberwie?
                                Czuję się niedowartościowany.

                                ----------

                                Po kiego licha mnie wywoływałaś? Źle Ci było, jak mnie
                                nie było?
                                Zapomnij, przestań tęsknić, nic z tego.

                                MS.
                                • jmx Re: Roman S. 29.10.03, 00:16

                                  No to ja już teraz wszystko roooozuuuumiem.... ;-)
                          • messja znalazla sie zguba:) 29.10.03, 00:01
                            Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                            > Żebyś się nie zdziwiła, małpessjo zielona...
                            >
                            > MS.

                            a czesc sergiuszu fioletowy!:)

                            a co taki poirytowany? bo jmx za zahedankiem po forum lata? widzisz jakie te
                            kobiety to "malpy zielone":PPP ale troche w tym i twojej winy: nie trzba jej
                            bylo porzucac na pastwe rozpustnikow takich, jak zahedan....
                            zreszta ty i tak kochasz faceta:DDDDDDDDDDDDDDDDDD
                            • Gość: Sergiusz zgubiła się znajda IP: 213.17.172.* 29.10.03, 00:15
                              Haaaa, dziękuję! Wierzyłem w Ciebie.

                              No to cześć, znikam z powrotem do swojej gawry.

                              MS.


                              ...żebyś wiedziała, jak bardzo się mylisz...


                              • messja Re: zgubiła się znajda 29.10.03, 00:25
                                Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                                > Haaaa, dziękuję! Wierzyłem w Ciebie.
                                >
                                > No to cześć, znikam z powrotem do swojej gawry.
                                >
                                > MS.
                                >
                                >
                                > ...żebyś wiedziała, jak bardzo się mylisz...
                                >
                                tak od razu jej uwierzyles? i nie dziwi cie, ze z takim zacieciem broni
                                zahedanka? oj, ty naiwny chlopak jestes:(
    • dobroc No ale o co chodzi Zahedan??? 28.10.03, 22:17
      ja nadal uwazam ze jestes jedna z paru gwiazd Forum
      • Gość: zahedan Re: No ale o co chodzi Zahedan??? IP: *.protonet.pl 28.10.03, 22:47
        dobroc napisała:

        > ja nadal uwazam ze jestes jedna z paru gwiazd Forum
        cóż jak ONA tak nie myślec a tylko to dla mnie wazne być
        • messja Re: No ale o co chodzi Zahedan??? 28.10.03, 23:26
          Gość portalu: zahedan napisał(a):

          > dobroc napisała:
          >
          > > ja nadal uwazam ze jestes jedna z paru gwiazd Forum
          > cóż jak ONA tak nie myślec a tylko to dla mnie wazne być

          alez jestes gwiazda... wsrod swoich krowek:PPPPP
    • zucinski zahedan!!!!!!!! 28.10.03, 22:20
      jezeli zymcinski to ja, to przecie jestem za Toba!!!!!!!.
      • Gość: zahedan dzieki ci kolego IP: *.protonet.pl 28.10.03, 22:23
        zucinski napisał:

        > jezeli zymcinski to ja, to przecie jestem za Toba!!!!!!!.
        tak ja myslec nie możec i nick twoja przekrecic-sorry byc
      • white.falcon Poza tematem - do Zucinskiego :) 28.10.03, 22:25
        No a kto? Nikt tu inny nie korzysta z podobnego nicku.:)

        Pozdrv.:)
        • zucinski Re: Poza tematem - do Zucinskiego :) 28.10.03, 22:31
          no bo moj wspanialy nick wyraza mnie - bom ja sliczny higieniczny uaaaaaaaaaa
          • white.falcon Płacz, Zahedan :( 28.10.03, 23:08
            Aha. Ale, ale... A Zahedana mi żal. Płacz, Zahedan, może to coś da, choć
            osobiście - wątpię.:(

            Pozdrv.:)
    • messja biedny zahedan:) 28.10.03, 22:31


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=8760230&a=8762738


      Gość portalu: zahedan napisał(a):

      > sokół,dzem,debi,frezja.janek,facet,cytryna,koa
      > zycimski,dobroc,ewa,apf,pierdzioszek,grooszek quickly,meduza i inna ludzia
      > tez
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=751044&a=990332
      > to najpiekniejsza rzecz jaka ja od kobieta dostac kiedykolwiek.potem byc
      > cudownie dłuuuuuuuugi czas w dzien i w noca....a potem nagle wszystko sie
      > popsuc miedzy nami.WY TO CZYTAC I WY TO WIDZIEC
      > ja teraz myslec jak to naprawic i co móc zrobic,wy mnie doradzic-bo ja
      > mnóstwo romantycznie cierpiec :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
      • Gość: zahedan Re: biedny zahedan:) IP: *.protonet.pl 28.10.03, 22:48
        wiedziec ty,że ja....................
        • segsowna tez lubie zahedana 28.10.03, 22:53
          za dowcip, poczucie humoru, inteligencję i urok forumowy.
          Nigdy z jego strony nie zauważyłam złośliwości
          • messja punkt widzenia:) 28.10.03, 22:59
            segsowna napisała:

            > za dowcip, poczucie humoru, inteligencję i urok forumowy.
            > Nigdy z jego strony nie zauważyłam złośliwości

            gdyby ci kilkanascie, albo kilkadziesiat razy powiedzial:"spadaj krowo","tekla"
            itp. to byc moze wzrok by ci sie poprawil:PPPPPPPPP

            zycze ci wiec takich zalotnikow, szczegolnie z takimi manierami i kultura
            osbista:)))
            • dobroc Re: punkt widzenia:) 28.10.03, 23:04
              messja napisała:

              >>
              > gdyby ci kilkanascie, albo kilkadziesiat razy powiedzial:"spadaj
              krowo","tekla"
              >
              messjo i tak sie dziwie ze tak lagodnie Ci powiedzial po tych Twoich SUPER
              prowokacjach.
              • messja Re: punkt widzenia:) 28.10.03, 23:09
                dobroc napisała:

                > messja napisała:
                >
                > >>
                > > gdyby ci kilkanascie, albo kilkadziesiat razy powiedzial:"spadaj
                > krowo","tekla"
                > >
                > messjo i tak sie dziwie ze tak lagodnie Ci powiedzial po tych Twoich SUPER
                > prowokacjach.

                ja tez sie dziwie:))) a konkretnie, ktora "super" prowokacje masz na mysli? bo
                pamietam kilka prowkacji na tym forum,ale byly akurat twojego auorstwa:PPP
          • quickly zahedan, co jest grane? 28.10.03, 23:01
            Dawno tu nie bylem - mialem kilka pilnych wyjazdow...
            Nie za bardzo lapie o czym piszesz. Czyzby jakas dziewczyna zrobila Cie w
            trabke?
            Nie przejmuj sie... Nie jestes pierwszy, ani ostatni.

            Kiedys poznalem bardzo sympatyczna dziewczyne. Czesto pisalismy do siebie. Na
            dobra sprawe codziennie. Pozniej przestala pisac. Nie wiem dlaczego. Moze
            zawalila szkole? Nie wiem.

            Szkoda, bo ciagle o niej mysle...
            • Gość: zahedan a quickly widzisz............... IP: *.protonet.pl 28.10.03, 23:05
              quickly napisał:

              > Dawno tu nie bylem - mialem kilka pilnych wyjazdow...
              > Nie za bardzo lapie o czym piszesz. Czyzby jakas dziewczyna zrobila Cie w
              > trabke?
              > Nie przejmuj sie... Nie jestes pierwszy, ani ostatni.
              tak coś sie popsuć miedzy messja i zahedan :-(((((((((

            • messja Re: zahedan, co jest grane? 28.10.03, 23:06
              quickly napisał:

              > Dawno tu nie bylem - mialem kilka pilnych wyjazdow...
              > Nie za bardzo lapie o czym piszesz. Czyzby jakas dziewczyna zrobila Cie w
              > trabke?
              > Nie przejmuj sie... Nie jestes pierwszy, ani ostatni.
              >
              > Kiedys poznalem bardzo sympatyczna dziewczyne. Czesto pisalismy do siebie.
              Na
              >
              > dobra sprawe codziennie. Pozniej przestala pisac. Nie wiem dlaczego. Moze
              > zawalila szkole? Nie wiem.
              >
              > Szkoda, bo ciagle o niej mysle...

              quickly, zahedan tak dalece wpadl w obled, ze wyciaga jakies moje stare posty z
              czasow, kiedy zahedan nawet nie wiedzial co to "romantica" i wmawia wszystkim,
              ze to do niego i o nim. widziales kiedys bardziej zalosny obraz faceta, ktory
              stara sie zwrocic na siebie uwage?
            • segsowna Re: zahedan, co jest grane? 28.10.03, 23:10
              quickly napisał:
              >
              > Kiedys poznalem bardzo sympatyczna dziewczyne. Czesto pisalismy do siebie.
              Na
              >
              > dobra sprawe codziennie. Pozniej przestala pisac. Nie wiem dlaczego. Moze
              > zawalila szkole? Nie wiem.

              Nie wiesz??? A mieszkasz na księżycu? od czego jest telefon??Może nie żyje?

              • quickly zahedan... 28.10.03, 23:27
                Nie wiem jak Ty, ale ja nigdy nie mialem szczescia do kobiet. Dale wiec sobie
                owsa.

                Wiecznie sie do mnie o cos czepialy... A ze to, a ze tamto.

                Dlatego pokochalem ogrod. Dzisiaj rano przed pojsciem do pracy zbieralem owoce
                paw-paw. I to jest raj...

                A tak poza tym, hmmm... Chyba troche za wysoko mierzysz...
                messja?
                Cos mi sie wydaje, ze jej raczej nie okielzasz...
                • Gość: zahedan tak, ty doświadczony znawca psychika kobiety być IP: *.protonet.pl 28.10.03, 23:39
                  ale może sie jakos los mój jeszcze odmienić i ona na mnie łaskawe oko spojrzec
                  BTW no cóz na antypoda lato sie zbliżać i ciepło byc a tu ONA serce jak z lód
                  mieć
                  • drakulina do messja 28.10.03, 23:58
                    ale tak na poważnie nie pomysałaś że zahedan rzeczywiście jest Tobą zauroczony?
                    :-) poważne pytanie.
                    • messja Re: do drakulina 29.10.03, 01:14
                      drakulina napisała:

                      > ale tak na poważnie nie pomysałaś że zahedan rzeczywiście jest Tobą
                      zauroczony?
                      > :-) poważne pytanie.

                      powaznie, to ja mysle, ze on jest zbyt sfrustrowany, by moc powaznie kims sie
                      zauroczyc. jego agresja i skomlenie o uwage bardziej bierze sie z
                      urazonego "ego" i problemow z jakas niewiasta, ktore zaprojektowal sobie na
                      mnie, niz faktycznego zainteresowania mna. tak na dobra sprawe, to zahedan mnie
                      nie zna, tak, ze mowienie o jakichkolwiek uczuciach w tym wypadku byloby
                      poprostu dziecinada:)
                • kwasna_cytryna Re: Quickly, 28.10.03, 23:39
                  a z Toba to ja sobie chyba porozmawiam na osobności :PPP
                  • messja Re: Quickly, 28.10.03, 23:42
                    kwasna_cytryna napisała:

                    > a z Toba to ja sobie chyba porozmawiam na osobności :PPP

                    quickly przepraszam, jesli bedziesz mial przykrosc, tylko dlatego, ze nie
                    opluwasz mnie. osoby pokroju cytrynki niewatpliwie moga miec ci to za zle:P
                    • kwasna_cytryna Re: Quickly, 28.10.03, 23:51
                      messja napisała:

                      > kwasna_cytryna napisała:
                      >
                      > > a z Toba to ja sobie chyba porozmawiam na osobności :PPP
                      >
                      > quickly przepraszam, jesli bedziesz mial przykrosc, tylko dlatego, ze nie
                      > opluwasz mnie. osoby pokroju cytrynki niewatpliwie moga miec ci to za zle:P


                      A osoby Twojego pokroju uważają widocznie, że są JEDYNYM interesującym tematem
                      do rozmowy. Na złodzieju czapka gore ???
                      • messja Re: Quickly, 29.10.03, 00:05
                        kwasna_cytryna napisała:

                        > messja napisała:
                        >
                        > > kwasna_cytryna napisała:
                        > >
                        > > > a z Toba to ja sobie chyba porozmawiam na osobności :PPP
                        > >
                        > > quickly przepraszam, jesli bedziesz mial przykrosc, tylko dlatego, ze nie
                        > > opluwasz mnie. osoby pokroju cytrynki niewatpliwie moga miec ci to za zle:
                        > P
                        >
                        >
                        > A osoby Twojego pokroju uważają widocznie, że są JEDYNYM interesującym
                        tematem
                        > do rozmowy. Na złodzieju czapka gore ???

                        cytrynko, jesli sugerujesz, ze ukradlam ci zahedanka, to chetnie ci go "oddam"
                        jesli tylko, zdolasz go utrzymac z daleka ode mnie. dadam jeszcze jego zone-
                        krowe i co tylko zechcesz:PPPP
                        • kwasna_cytryna Re: Quickly, 29.10.03, 00:08
                          messja napisała:

                          > kwasna_cytryna napisała:
                          >
                          > > messja napisała:
                          > >
                          > > > kwasna_cytryna napisała:
                          > > >
                          > > > > a z Toba to ja sobie chyba porozmawiam na osobności :PPP
                          > > >
                          > > > quickly przepraszam, jesli bedziesz mial przykrosc, tylko dlatego, ze
                          > nie
                          > > > opluwasz mnie. osoby pokroju cytrynki niewatpliwie moga miec ci to za
                          > zle:
                          > > P
                          > >
                          > >
                          > > A osoby Twojego pokroju uważają widocznie, że są JEDYNYM interesującym
                          > tematem
                          > > do rozmowy. Na złodzieju czapka gore ???
                          >
                          > cytrynko, jesli sugerujesz, ze ukradlam ci zahedanka, to chetnie ci
                          go "oddam"
                          > jesli tylko, zdolasz go utrzymac z daleka ode mnie. dadam jeszcze jego zone-
                          > krowe i co tylko zechcesz:PPPP


                          Nie, messjo, uświadamiam ci jedynie, że NIE JESTES najbardziej interesujacym
                          tematem do mojej rozmowy z Quickly :))
                          • messja Re: Quickly, 29.10.03, 00:14
                            > Nie, messjo, uświadamiam ci jedynie, że NIE JESTES najbardziej interesujacym
                            > tematem do mojej rozmowy z Quickly :))

                            dziekuje. jest to jakies male - bo male, ale jednak pocieszenie biorac pod
                            uwage, z jakim zainteresowaniem sledzisz moje wypowiedzi i uzyte przeze mnie
                            slowa, ktore nie sa zwiazane ani z toba, ani z niczym co mialoby jakis zwiazek
                            z toba:PPP
                            • kwasna_cytryna Re: Quickly, 29.10.03, 00:21
                              messja napisała:


                              > dziekuje. jest to jakies male - bo male, ale jednak pocieszenie biorac pod
                              > uwage, z jakim zainteresowaniem sledzisz moje wypowiedzi i uzyte przeze mnie
                              > slowa, ktore nie sa zwiazane ani z toba, ani z niczym co mialoby jakis
                              zwiazek
                              > z toba:PPP

                              Trudno, przeniosę ów zalążek słownika tutaj także :))

                              Ulubione słowa messji w ostatnim czasie :
                              1. marchewka
                              2. harpia
                              3. ignor
                              4. kłamstwo
                              5. "spadaj krowo"
                              6. spłachetki

                              Z tych sześciu słów pięć pierwszych bardzo często używałas i używasz nadal
                              czyniąc mi jakoweś zarzuty. A może zaprzeczysz ??
                              • messja Re: Quickly, 29.10.03, 00:28
                                kwasna_cytryna napisała:

                                > messja napisała:
                                >
                                >
                                > > dziekuje. jest to jakies male - bo male, ale jednak pocieszenie biorac pod
                                >
                                > > uwage, z jakim zainteresowaniem sledzisz moje wypowiedzi i uzyte przeze mn
                                > ie
                                > > slowa, ktore nie sa zwiazane ani z toba, ani z niczym co mialoby jakis
                                > zwiazek
                                > > z toba:PPP
                                >
                                > Trudno, przeniosę ów zalążek słownika tutaj także :))
                                >
                                > Ulubione słowa messji w ostatnim czasie :
                                > 1. marchewka
                                > 2. harpia
                                > 3. ignor
                                > 4. kłamstwo
                                > 5. "spadaj krowo"
                                > 6. spłachetki
                                >
                                > Z tych sześciu słów pięć pierwszych bardzo często używałas i używasz nadal
                                > czyniąc mi jakoweś zarzuty. A może zaprzeczysz ??

                                alez skad. szczegolnie "spalchetki" bardzo mi sie w tym nowym kontekscie
                                podobaja:) a skoro juz o tym mowa, to moze ty mi chociaz wytlumaczysz, co to
                                takiego?:PPP
                                • kwasna_cytryna Re: messjo, 29.10.03, 00:30
                                  przynajmniej raz przyznałaś, że skłamałaś.
                                  • messja cytrynko:P 29.10.03, 01:07
                                    kwasna_cytryna napisała:

                                    > przynajmniej raz przyznałaś, że skłamałaś.
                                    >

                                    chyba jestes chora psychicznie, jesli tak zrozumialas moja ostatnia
                                    wypowiedz:PPP

                                    a swoja droga sama widzisz, ze to ty strasznie jestes wyczulona na
                                    slowo "klamac" i z jakiegos powodu ciagle w niespodziewanych momentach to
                                    slowo szalenie cie drazni w czuly punkt:) czy to dlatego, ze juz nie raz ci
                                    klamstwo udowdnilam?
                                    biedna cytrynka:(
                                    :)))
                                    • kwasna_cytryna Re: cytrynko:P 29.10.03, 09:46
                                      messja napisała:

                                      > kwasna_cytryna napisała:
                                      >
                                      > > przynajmniej raz przyznałaś, że skłamałaś.
                                      > >
                                      >
                                      > chyba jestes chora psychicznie, jesli tak zrozumialas moja ostatnia
                                      > wypowiedz:PPP
                                      >
                                      > a swoja droga sama widzisz, ze to ty strasznie jestes wyczulona na
                                      > slowo "klamac" i z jakiegos powodu ciagle w niespodziewanych momentach to
                                      > slowo szalenie cie drazni w czuly punkt:) czy to dlatego, ze juz nie raz ci
                                      > klamstwo udowdnilam?
                                      > biedna cytrynka:(
                                      > :)))

                                      Nie, messjo, nie jestem wyczulona ani przeczulona. To ty każdemu zarzucasz, że
                                      kłamie. Mnie, white falcon na sąsiednim wątku, jankowi na tym wątku.

                                      P.S.
                                      A to skąd pochodzisz, gdzie mieszkałaś, a nawet co lubisz - można przeczytac
                                      tu, na forum. Ale przy tej ilości postów, które napisałaś, możesz już nie
                                      pamiętać, o czym pisałaś na początku swej tutaj bytności :))

                                      • messja Re: cytrynko:P 29.10.03, 10:41
                                        kwasna_cytryna napisała:

                                        >
                                        > Nie, messjo, nie jestem wyczulona ani przeczulona. To ty każdemu zarzucasz,
                                        że
                                        >
                                        > kłamie.


                                        ni kazdemu tylko tobie i dokladnie tam, gdzie moglam to jasno udowdnic. dlatego
                                        tak sie zaperzylas. a mnie teraz sprawia niemala satysfkacje spostrzegac, jak
                                        to slowo cie drazni:PPPP


                                        Mnie, white falcon na sąsiednim wątku, jankowi na tym wątku.

                                        chyba sie z chorym witalas przez sciane:PPP

                                        >
                                        > P.S.
                                        > A to skąd pochodzisz, gdzie mieszkałaś, a nawet co lubisz - można przeczytac
                                        > tu, na forum. Ale przy tej ilości postów, które napisałaś, możesz już nie
                                        > pamiętać, o czym pisałaś na początku swej tutaj bytności :))

                                        pamietam doskonales co pisalam na forum na poczatku mojej bytnosci i co pisze
                                        teraz, i to ma sie nijak do tych bzdur, ktore wypisywal ostatnio janek na moj
                                        temat.
                                        i nawet nie chodzi o to, ze na podstawie kilku faktow z mojego zaycia (jak
                                        ten,ze zmienilam miejsce zamieszkania, ze m.in. kiedys bylam w Warszawie:)itp.)
                                        janek ulozyl sobie historie na moj temat, bo zawsze mial tendencje do
                                        kwiecistosci stylu i zmyslania:) ale o to,ze posluzyl sie faktami w ten sposob
                                        by udowdnic obrazliwe i wymyslone hipotezy:P
                                        mniej wiecej tak jakbym ja przekonywujaco opowiadala, ze z faktu, iz janek od
                                        lat siedzi na forum samotnie i "nie moze" znalezc sobie dziewczyny, mimo
                                        wielkiego powodzenia swiadczyl o tym, ze jest gejem:)
                                        a w twoim przypadku: ze czepiasz sie mnie z taka zawzietoscia, bo kiedys
                                        udowdnilam ci niekompetencje, a ostatnio klamstwo:PPP
                                        >

                                        a nie - jesli chodzi o ciebie, to akurat prawda:)
                                        >
                                        >
            • bart68 Re: zahedan, co jest grane? 29.10.03, 16:40
              quickly napisał:

              > Dawno tu nie bylem - mialem kilka pilnych wyjazdow...
              > Nie za bardzo lapie o czym piszesz. Czyzby jakas dziewczyna zrobila Cie w
              > trabke?
              > Nie przejmuj sie... Nie jestes pierwszy, ani ostatni.
              >
              > Kiedys poznalem bardzo sympatyczna dziewczyne. Czesto pisalismy do siebie. Na
              >
              > dobra sprawe codziennie. Pozniej przestala pisac. Nie wiem dlaczego. Moze
              > zawalila szkole? Nie wiem.
              >
              > Szkoda, bo ciagle o niej mysle...

              Znów tej małej chcesz w głowie przewracać ? Daj spokój ! Wracaj do swojego
              buszu !
    • dobroc TYLKO 2 osoby atakuja zahedana - messja + debi 28.10.03, 23:19
      do tego debi jeset nowa na Forum.
      Natomiast Ciebie messjo WIELEEE osob ma szczerze dosc
      • messja Re: TYLKO 2 osoby atakuja zahedana - messja + 28.10.03, 23:25
        dobroc napisała:

        > do tego debi jeset nowa na Forum.
        > Natomiast Ciebie messjo WIELEEE osob ma szczerze dosc

        powtarzasz sie:)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8763490&a=8765828
    • Gość: zahedan przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was prosic IP: *.protonet.pl 28.10.03, 23:34
      ona dobra dziewczyna byc;wszystko sie możec jeszcze miedzy nami na dobre
      odmienić i bedziec znowu romantycznie.wy trzymac za to palca
      • kwasna_cytryna Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 28.10.03, 23:38
        Zahedanku, Ty tak ładnie prosić .. :)
        • segsowna do quickly 28.10.03, 23:42
          zamiast tutaj narzekać - zrób coś żeby skontaktować dziewczyne.
          żalisz sie tutaj, ale żadnej inicjatywy z Twojej strony.
          Skąpisz na telefon???
      • messja Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 28.10.03, 23:44
        Gość portalu: zahedan napisał(a):

        > ona dobra dziewczyna byc;wszystko sie możec jeszcze miedzy nami na dobre
        > odmienić i bedziec znowu romantycznie.wy trzymac za to palca

        jakie skojarzenia zahedan miec (palec) taka i "milosc". co sie dziwic, ze jakis
        stary wiersz wyciagnal i przypisuje sobie, ze to dla niego. desperat:PPPPPPPP
        • quickly zahedan, cos mi sie wydaje, ze messja Cie lubi... 28.10.03, 23:55
          Popatrz jak pisze.
          Na tyle ile znam kobiety, Ona musi Cie w pewien sposob lubiec :))))
          • Gość: zahedan Re: zahedan, cos mi sie wydaje, ze messja Cie lub IP: *.protonet.pl 29.10.03, 00:04
            dzieki ci za słowo pociechy;ja wiem ,że ty dusza kobieca znac
          • messja oj quickly:) 29.10.03, 00:07
            quickly napisał:

            > Popatrz jak pisze.
            > Na tyle ile znam kobiety, Ona musi Cie w pewien sposob lubiec :))))

            to ty malo quickly znasz kobiety, chociaz i tak bardziej cie lubie niz
            zahedanka. przynajmniej chamem nie jestes:)
            • kwasna_cytryna Re: komplement messji :)) 29.10.03, 00:11
              messja napisała:

              przynajmniej chamem nie jestes:)
              • Gość: zahedan cytryno.....NIC TO,NIC TO IP: *.protonet.pl 29.10.03, 00:17
                bolec ale ja sie cieszyć,że JEJ posta tuz koło moja ,tak blisko być
        • ja_nek Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 00:06
          Ech Zahedan, Zahedan. Ja nie wiedziałem, ze Ty wzdychasz do Messji tak długo.
          Ale popatrz są kobiety i są jędze.
          To zła kobieta była:)

          Pozdrawiam
          janek
          • drakulina Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 00:12
            ja_nek napisał:

            >> Ale popatrz są kobiety i są jędze.
            > To zła kobieta była:)
            >
            janku i po co sie czepiasz mesji? TEz z Ciebie niezly gagatek.
            • ja_nek Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 00:22
              drakulina napisała:

              > janku i po co sie czepiasz mesji? TEz z Ciebie niezly gagatek.

              Messja sobie na to zapracowała jak nikt dotąd.
              Jeśli chcesz mi powiedzieć, o co chodzi z tym gagatkiem to zrób to tu i teraz.
              A na razie idę spać:)

              Pozdrawiam
              janek
              • drakulina Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 00:29
                janku chodzi mi o to że zaczepiłeś messje, a zawsze twierdzisz że to tylko w
                wyniku "jej czepialstwa"
                • messja Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 00:39
                  drakulina napisała:

                  > janku chodzi mi o to że zaczepiłeś messje, a zawsze twierdzisz że to tylko w
                  > wyniku "jej czepialstwa"


                  zeby tylko tutaj!
                  na sasiednim watku, zaczepil mnie jeszcze w mniej subtelny sposob, by szybko
                  pokazac swoje prawdziwe oblicze obrazajc mnie w niewybredny sposob

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8711381&a=8766128
                  i to czlowiek, ktory twierdzi, ze umie zachowac "dystans" i nie anagazuje sie w
                  niewybredne ataki...
                  zwroc uwage, ze w jego wypowiedz nie jest glosem w dyskusji, tylko
                  najwyklejszym od poczatku do konca przeprowadzonym atakiem "ad persona".
                  zenujacy poziom, jak na czlowieka, ktory chce tu uchodzic za autorytet:)
                • ja_nek Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 01:05
                  drakulina napisała:

                  > janku chodzi mi o to że zaczepiłeś messje, a zawsze twierdzisz że to tylko w
                  > wyniku "jej czepialstwa"

                  Oczekuję od Niej przeprosin za jej wulgarne wyzwiska "fiut" i "kutas", gej itd
                  pod moim adresem. Nic nie ginie w przyrodzie.
                  Nazwij mnie tak - będziesz moim wrogiem. jasne to chyba czyż nie?
                  Ja zniewagi pamiętam.

                  Tak obrażony nie zamierzam być niemy i ślepy na to, co pisze, choćby o tym
                  przeklinaniu, czy w ogóle, gdy stroi się w obce piórka i udaje kogoś innego.
                  To, że nie reagowałem na Jej przycinki dotąd, nie oznacza, że mam nie
                  reagować. Jej wolno, mi też
                  Jest akcja i jest reakcja. Ale to ja wybieram moment na odpowiedź

                  Pozdrawiam
                  janek
                  • messja Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 01:22
                    > Jest akcja i jest reakcja. Ale to ja wybieram moment na odpowiedź
                    >

                    jakos nie spostrzeglam nigdy "akcji" w odpowiedzi na ktora janek nazwal
                    mnie "to" mowil o mnie z pogarda "nie porowuj mnie do tej osoby", "ciekawostka
                    przyrodnicza", oraz setki pomowien i idiotycznych zlosliwosci, np. takich,
                    jakie byly w jego wypowiedzi, do ktorej dalam link.

                    kali uwazac, ze miec prawo obrazac, a potem obrazony domagac sie przeprosin. do
                    kalego nie dociera, ze za chamstwo, nikt go przepraszac nie bedzie. kali zyc we
                    wlasnym swiecie i sadzic innych wedlug prawa kali, ktore mowi: jak kali
                    atakowac i obrazac, to byc "dobry kali", "zdystansowany" i "szlachetny", jak
                    obrazac kalego, to musiec zaraz szybko przeprosic, bo jak nie to kali "wybrac
                    moment" na byc jeszcze bardziej cham:PPPP
            • messja Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 00:32
              drakulina napisała:

              > ja_nek napisał:
              >
              > >> Ale popatrz są kobiety i są jędze.
              > > To zła kobieta była:)
              > >
              > janku i po co sie czepiasz mesji? TEz z Ciebie niezly gagatek.

              wlasnie. w dodatku straszny cham. chodzi ostatnio po roznych watkach i wypisuje
              straszne bzdury na moj temat. a taki wydawalo by sie szlachetny
              i "zdystansowany", jak to sam o sobie niedawno twierdzil:P
          • Gość: zahedan Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr IP: *.protonet.pl 29.10.03, 00:13
            może ona sie odmienic -janku ty musiec w dobro wierzyc
            • messja Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 00:23
              Gość portalu: zahedan napisał(a):

              > może ona sie odmienic -janku ty musiec w dobro wierzyc

              moze jak zahedan przestac widziec w kobietach krowy i pajaki, to moze i kiedys
              przejzec i dostrzec dobro. najlepiej gdyby szukal go we wlasnej rodzinie, a nie
              na forum:P
          • messja Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 00:20
            ja_nek napisał:

            > Ech Zahedan, Zahedan. Ja nie wiedziałem, ze Ty wzdychasz do Messji tak długo.
            > Ale popatrz są kobiety i są jędze.
            > To zła kobieta była:)
            >

            to raczej janek ta "zla kobieta" jest, sadzac po zacietrzewieniu z jakim wyzwal
            mnie od miernoty na watku obok, przy okazji dodajac jeszcze pare przemilych
            hipotez na temat mojego zycia, pochodzenia i charakteru, caly "janek golebie
            serce" prysl w tej wypowiedzi jak banka mydlana. zostal tylko janek "nadety
            cham":)
            • ja_nek Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 00:35
              Messjo, prawda w oczy kole.
              Nie zgrywaj niewiniątka. Zostaw mnie - dostaniesz to samo.

              • messja Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 00:43
                ja_nek napisał:

                > Messjo, prawda w oczy kole.
                > Nie zgrywaj niewiniątka. Zostaw mnie - dostaniesz to samo.
                >


                no jesli uwazasz, ze nawanie mnie "podla miernota" albo "zakompleksiona
                dziewczynka" czy tez inne opisy tego co robie, gdzie mieszkam, skad pochodze
                itp. to "prawda" ktora w oczy kole, rownie dobrze moglabym powiedziec, ze
                prawda, ktora ciebie zabolala, to ta w ktorej cie posadzono, ze jestes gejem:P
                • ja_nek Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 00:53
                  Nazwałem Cię miernotą za używanie pod moim adresem słow "fiut" i "kutas".
                  I nazwę tak każdego. I jest to - uważam - i tak nazbyt delikatne.
                  Dopóki nie przeprosisz mnie za te wyzwiska w sposób poważny tu na forum, takie
                  komentarze pod Twoim adresem będę pisać, gdy będziesz przeginać.

                  Pozdrawiam
                  janek
                  • messja Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 01:02
                    ja_nek napisał:

                    > Nazwałem Cię miernotą za używanie pod moim adresem słow "fiut" i "kutas".
                    > I nazwę tak każdego. I jest to - uważam - i tak nazbyt delikatne.
                    > Dopóki nie przeprosisz mnie za te wyzwiska w sposób poważny tu na forum,
                    takie
                    > komentarze pod Twoim adresem będę pisać, gdy będziesz przeginać.
                    >
                    > Pozdrawiam
                    > janek

                    janku, albo masz wyjatkowo krotka pamiec, albo jestes wyjatkowo glupi, jesli
                    mimo wielokortnego tluamczenia, nadal wydaj ci sie, ze nazwalam ci "zwiedlym
                    fiutem" dlatego, ze zachowales sie wporzadku:)
                    poniewaz ani twoich grozb sie nie boje (bo za kazde "miernoto", moge nazwac
                    cie "miernota bez jaj" np.:) ani tym bardzej traktowac serio czlowieka "z
                    klasa", ktory nie tak dawno zaatakowal mnie w bardzo chamski sposob, pozostaje
                    mi tylko usmiechnac sie poblazliwie i zyczyc ci, by kiedys z duma mogl o sobie
                    powiedziec, ze u ty mozesz "przegiac" bo masz czym:)
                    • ja_nek Re: przyjaciele-nie atakowac wy messji-ja was pr 29.10.03, 01:15
                      Nie będę pisał, czy jesteś głupia, sama sobie wystawiasz świadectwo.
                      Codziennie.
                      I mam co dzień sporo satysfakcji, gdy widzę, jakie ono jest.

                      Pozdrawiam
                      janek
                      P.S. Masz jeszcze coś miłego dla mnie?
                      • messja przestroga dla nerwowego janka:) 29.10.03, 01:31
                        ja_nek napisał:

                        > Nie będę pisał, czy jesteś głupia, sama sobie wystawiasz świadectwo.
                        > Codziennie.
                        > I mam co dzień sporo satysfakcji, gdy widzę, jakie ono jest.


                        cos ci sie znowu sloneczko pomylilo:) to ty dzisiaj wystawiles sobie "dobre
                        swiadctwo" rzucajac sie na mnie z wyzwiskami i glupimi zlosliwosciami na temat
                        mojego zycia, pochodzenia itp.
                        jesli twoim zdaniem popisales sie inteligencja, no coz nie bede z
                        toba "dyskutowac", bo znowu mozesz sie biedactwo zdenerwowc i wyzwac mnie
                        od "miernot".
                        rada do poduszki: jesli nie umiesz nad soba panowac i kontrolowac rynsztokowego
                        zachowania, to mnie nie zaczepiaj, bo przykro patrzec, jak sie publicznie
                        staczasz:P
                        >
                        > Pozdrawiam
                        > janek
                        > P.S. Masz jeszcze coś miłego dla mnie?
                        • ja_nek dla nerwowej messji 29.10.03, 12:12
                          Nazwałaś mnie wczoraj fiutem. Pogardzam ludźmi, którzy muszą uciec się do
                          takiego chwytu, gardzę więc Tobą dziewczynko z prowincji z niespełnionymi
                          ambicjami. Bezczelności i chamstwa może nauczyło Cię i twarde życie. Ale nie
                          tędy droga, broń trzeba dostosować do warunków, a Ty tego nie potrafisz.

                          Konfliktowość Cię gubi i tak będzie nadal, w pracy, w życiu osobistym. Zawsze
                          będziesz zostawać pariasem, wcześniej czy później. To nawet nie kwestia
                          pochodzenia, ale zachowania. Do tego potrzebne Ci forum, aby dalej szukać
                          potwierdzenia swoich możliwosci zjednywania przyjaciół, których i tak utracisz.
                          Błędne koło.

                          Wiesz, czemu zawdzięczasz wczorajszy i dzisiejszy mój komentarz? Nie temu, że
                          to wyzwisko mnie dotknęło, ale temu, ze czasem zostawiam na boku swoją
                          obojętność wobec Ciebie. Niech każdy widzi co piszesz, jest archiwum, zawsze
                          przytoczę kim jesteś. Chyba że mnie przeprosisz, ale tego nie zrobisz, nie Ty,
                          za daleko zaszłaś, a trudno przyznać się do błędu. Tobie trudno.

                          Pozdrawiam Cię mimo wszystko
                          janek
                          P.S. A co do spłachetków, trzeba posiadać słownik lub znać wyrazy rzadko
                          używane lub będące już w lamusie językowym. A Ty za słaba byłaś w te klocki.
                          • messja o janku, co to glupoty znowu pisze:) 29.10.03, 20:09
                            ja_nek napisał:

                            > Nazwałaś mnie wczoraj fiutem.

                            nie nazwalam cie wczoraj fiutem, zrobilam to dawno temu. wczoraj tylko jeszcze
                            raz potwirdziles, ze te mocne slowa wypowiedziane w chwili najwyzszego
                            zniecierpliwienia i obrzydzenia wobec twojego zachowania, nadal sa wobec ciebie
                            jak najbardziej uzasadnione:)
                            nie moja wina, ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem wypowiedzi, i nawet na
                            cytat, umieszczony w cudzyslowie reagujesz jak pies pawlowa. wyglupiles sie po
                            raz kolejny i nawet nie jest mi cie zal tym razem, poprostu szkoda mi tym razem
                            nawet komentowac braku mozliwosci dyskusji z kims tak ograniczonym
                            intelektualnie jak ty:)

                            poza tym nadmieniam na marginesie, ze na watku, gdzie poajwil sie cytat, ktory
                            doprowadzil cie do niekontrolowanego wybuchu wscieklosci, to wlasnie ty znowu
                            przyczepiles sie do mnie, jak zwykle dla siebie, w niewybredny sposob wtracajac
                            sie w moja dyskusje i obrazajac mnie bez zadnego powodu.
                            na wypadek, gdybys i tego nie "zauwazyl":)))


                            Pogardzam ludźmi, którzy muszą uciec się do
                            > takiego chwytu, gardzę więc Tobą dziewczynko z prowincji z niespełnionymi
                            > ambicjami. Bezczelności i chamstwa może nauczyło Cię i twarde życie. Ale nie
                            > tędy droga, broń trzeba dostosować do warunków, a Ty tego nie potrafisz.
                            >
                            > Konfliktowość Cię gubi i tak będzie nadal, w pracy, w życiu osobistym. Zawsze
                            > będziesz zostawać pariasem, wcześniej czy później. To nawet nie kwestia
                            > pochodzenia, ale zachowania. Do tego potrzebne Ci forum, aby dalej szukać
                            > potwierdzenia swoich możliwosci zjednywania przyjaciół, których i tak
                            utracisz.
                            >
                            > Błędne koło.

                            co za oracja "dziewczynko" bez jaj:) dostrzegam, ze znowu mierzysz mnie wedlug
                            wlasnej miarki, wiec nawet nie mam sie o co obrazac - szkalujac mnie w tak
                            agresywny i chamski sposob tak naprawde mowisz tylko o sobie. i wstyd nawet
                            czytac, ze ten dobry i spokojny janek tak toczy piane i rzuca na oslep
                            obrazliwymi sformulowaniami:)

                            a swoja droga ciekawa jestem od ilu pokolen, twoja rodzina mieszka w warszawie,
                            skoro z taka pogarda wypowiadasz sie o prowicji Polski. i z laski swojej
                            zechciej zdefiniowac co to wedlug ciebie jest prowincja:wies, miasto mniejsze
                            niz 10tys. mieszkancow, 20tys? i czy kazdy pochodzacy z miejscowosci,
                            zaliczanej wedlug ciebie do "prowincji" ma powod by miec kompleksy przyrownujac
                            sie do ciebie? czyli ludzie dziela na "rownych" - tych z warszawy i kilku
                            wielkich miast Polski, i "rowniejszych"?:)
                            bo janke tak chce?:)
                            oj znowu wylazl z ciebie maly koltun:)))


                            >
                            > Wiesz, czemu zawdzięczasz wczorajszy i dzisiejszy mój komentarz? Nie temu, że
                            > to wyzwisko mnie dotknęło, ale temu, ze czasem zostawiam na boku swoją
                            > obojętność wobec Ciebie.

                            jeszcze nigdy sie ta "obojetnosc" nie objawila. ty jestes tylko maly piesek i
                            czekasz na ataki innych by moc bezpiecznie za ich plecami poszczekiwac:)

                            Niech każdy widzi co piszesz, jest archiwum, zawsze
                            > przytoczę kim jesteś. Chyba że mnie przeprosisz, ale tego nie zrobisz, nie
                            Ty,
                            > za daleko zaszłaś, a trudno przyznać się do błędu. Tobie trudno.

                            janku nie rozsmieszaj mnie: zaczales obrzycac mnie wyzwiskami znacznie
                            wczesniej ("zmija", "to", "ciekawostka gograficzna") zakladales prowokacyjne
                            watki na moj temat wzywajac wspolnych znajomych zeby sie wypowiedzieli
                            przeciwko mnie i jakos nigdy mnie nie przeprosiles. a najzbawniejsze w tym
                            wszystkim jest, ze teraz tez TO TY mnie zaczepiles, obraziles i jeszcze
                            domagasz sie przeprosin:)))) pogratulowac tupetu i glupoty nawet:)


                            >
                            > Pozdrawiam Cię mimo wszystko
                            > janek
                            > P.S. A co do spłachetków, trzeba posiadać słownik lub znać wyrazy rzadko
                            > używane lub będące już w lamusie językowym. A Ty za słaba byłaś w te klocki.

                            jesli "te klocki", to twoja wyobraznia, ktora ci kaze fantazjowac na temat
                            mojego ubioru, a przede wszystkim biustu i to ponad rok po tym jak mnie
                            widziales, to faktycznie - nie jestem psychiatra:)
    • Gość: zahedan serce bolec i pózna pora już być IP: *.protonet.pl 29.10.03, 00:29
      może sen mi ulga choc na chwila przynieść:-(((((((((((((
      • jmx może to pomoże...? 29.10.03, 00:40

        na sen nigdy już nie wezmę nic
        ja to wiem - odejść łatwiej jest niż żyć
        I na morzu naszych wspólnych lat
        liczę wyspy pełne smutnych dat
        aksamitne rafy gdy byliśmy tak szczęśliwi
        widzę nasze drzewa które wygiął czas
        ja znam naszą miłość pełną burz
        czasem tnie w obie strony tak jak nóż
        I głęboko rani ciebie mnie
        razem ciężko żyć - osobno źle
        chyba zawsze już tak będziemy pogmatwani
        wspólny adres nasze dzieci sny więc pomóż mi
        odnaleźć tamte dni
        pomóż mi odnaleźć nasze najpiękniejsze dni
        zaczaruj moje serce
        zostaw mnie bez tchu raz jeszcze
        pomóż mi kochać wyryj w moim sercu siebie
        zrób to przecież wiesz - to nie boli mnie ...
        dziwne - jak mi mało trzeba snu
        słyszę znów mego życia słaby puls
        miłość jest jak deszcz
        który spływa po mnie aż do stóp
        sama obok siebie jestem znowu tu
        na sen lubię dotyk twoich rąk
        boję się kiedy w snach odchodzisz stąd
        dokąd płyniesz proszę powiedz mi
        o czym śpiewasz gdy nie słyszy nikt
        nie uciekaj już przed marzeniem co oślepia nas
        przecież ja od dawna widzę tylko mrok ...
        nigdy już nie wezmę nic na sen
        boję się swoich ciemnych cichych miejsc ...

        ;-)
        • messja Re: może to pomoże...? 29.10.03, 00:44
          jmx napisała:

          tak trzymaj! dziekuje, za to, ze zechcialas przytulic zahedanka do piersi:)
      • messja Re: serce bolec i pózna pora już być 29.10.03, 00:45
        Gość portalu: zahedan napisał(a):

        > może sen mi ulga choc na chwila przynieść:-(((((((((((((

        szkoda, ze zona nie moze:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • Gość: Obiekt Olaboga Zahedan! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 03:25
      Po pierwsze primo: jak mogłeś mnie pominąć w tej długiej liście adresatów
      (zresztą nieważne, bo i tak się wtrącam niepytana). Po drugie primo: że też
      chce Ci się bawić w te klocki?! Naprawdę oceniałam Cię wyżej.
      • quickly Wtracalska... 29.10.03, 04:01
        ...pamietasz mnie jeszcze Obiekt?

        Tylko nie wiem czy my sie dalej klocimy, czy nastapil miedzy nami jakis rozejm.
        Wlasciwie to troche dziwne, ze piszesz o trzeciej nad ranem. Ja to co innego,
        przeciez wiesz, ze ja mieszkam w samej Aaauuu-straaa-li. :))))

        O ile dalej jestes ze mna na stopie wojennej (podobnie, jak ta smarkula-
        krzykula draculina), to prosze zaoszczedz mi przykrosci i nie wyzywaj mnie...
        • to_ja_obiekt Re: Wtracalska... 29.10.03, 21:43
          Co za pytanie, kolego quickly. Jasne, że pamiętam Cię równie dobrze, jak Ty
          mnie. Poza tym, my się wcale nie kłócimy. Takie stwierdzenie to duże
          uproszczenie.
      • messja Re: Olaboga Zahedan! 29.10.03, 10:48
        Gość portalu: Obiekt napisał(a):

        > Po pierwsze primo: jak mogłeś mnie pominąć w tej długiej liście adresatów
        > (zresztą nieważne, bo i tak się wtrącam niepytana). Po drugie primo: że też
        > chce Ci się bawić w te klocki?! Naprawdę oceniałam Cię wyżej.

        ja tez go kiedys ocenialam wyzej. ale juz od pierwszego prowokacyjnego watku,
        jaki zalozyl kilka tygodni temu na moj temat, stracilam co do zahedanka
        zludzenia.
        bardzo widocznie lubi tego typu "akcje" i byc ciagle w centrum uwagi:)
        z drugiej jednak strony trudno nie zauwazyc, ze musi mu na czyms szalenie
        zalezec, by godzinami czytac wszystkie moje posty:)))
        tak naprawde to jest mi nawet, w pewien sposob, go zal:)
        • Gość: zahedan Re: Olaboga Zahedan! IP: *.protonet.pl 29.10.03, 15:27
          messja napisała:


          > bardzo widocznie lubi tego typu "akcje" i byc ciagle w centrum uwagi:)
          > z drugiej jednak strony trudno nie zauwazyc, ze musi mu na czyms szalenie
          > zalezec, by godzinami czytac wszystkie moje posty:)))
          > tak naprawde to jest mi nawet, w pewien sposob, go zal:)
          dziekowac ja za współczucie.
          BTW a ty to co godzinami czytac i pisac oraz pieczołowicie linki wybierac;a
          jak posty nie do ciebia byc to i tak sie doczepiac.nudzic ci sie czy
          frustracje ty miec?
          • to_ja_obiekt Re: Olaboga Zahedan! 29.10.03, 21:20
            Gwoli wyjaśnienia - nie jestem po niczyjej stronie w sporze messja-zahedan.
    • koaa Do Zahedana 29.10.03, 10:48

      Ja nic z tego nie rozumiem!!!!!!!!
      Nie rozumiem jak można wyzywać kogoś kogo się kocha (chyba ze 2 strony
      traktują to jako zabawę i niby się kłócą a jest inaczej) ja nigdy bym tak nie
      zrobił nawet jakbyśmy się pokłócili śmiertelnie – wtedy do takiej osoby bym
      się nie odzywał i tyle.
      Mam nadzieje że to co napisałeś w wątku przewodnim jest szczere i naprawdę Ją
      kochasz bo jeżeli to żart to jest to największe kurestwo z jakim się w necie
      spotkałem Jeżeli to prawda to może pomóc tylko czas który ponoć łagodzi rany
      Pzdrw:)
      • messja do koaa 29.10.03, 10:59
        koaa napisał:

        >
        > Ja nic z tego nie rozumiem!!!!!!!!
        > Nie rozumiem jak można wyzywać kogoś kogo się kocha (chyba ze 2 strony
        > traktują to jako zabawę i niby się kłócą a jest inaczej) ja nigdy bym tak nie
        > zrobił nawet jakbyśmy się pokłócili śmiertelnie – wtedy do takiej osoby b
        > ym
        > się nie odzywał i tyle.
        > Mam nadzieje że to co napisałeś w wątku przewodnim jest szczere i naprawdę Ją
        > kochasz bo jeżeli to żart to jest to największe kurestwo z jakim się w necie
        > spotkałem Jeżeli to prawda to może pomóc tylko czas który ponoć łagodzi rany
        > Pzdrw:)
        >

        niestety koaa - prawda jest o wiele smutniejsza. kiedy napisalam ten wiersz,
        nawet nie zwiedzielam o istnieniu zahedana, podobnie jak wszyscy pozostali,
        poniewaz zahedan pojawil sie sotosunkowo niedawno na tym forum. na jakies
        podstawie wyrobil sobie opinie, ze jestem mu cos winna (moze dlatego, ze mu
        kiedys odpisalam na priv.) i mimo moich wielokrotnych prosb na forum i na priv.
        by zostawil mnie w spokoju, nadal, do niego nic nie dociera.
        mysle, ze wygodnie mu jest laczyc osobiste urazy (fakt, ze przestalam do niego
        pisac) z moda na forum, by mnie atakowac w niewybredny sposob.
        a, ze to glupia i szczeniacka rozrywka, nie musze cie juz przekonywac:(
      • Gość: zahedan Re: Do Zahedana IP: *.protonet.pl 29.10.03, 15:32
        koaa napisał:

        >
        > Ja nic z tego nie rozumiem!!!!!!!!
        widocznie za mało uwaznie ty czytac FR

        > Mam nadzieje że to co napisałeś w wątku przewodnim jest szczere i naprawdę

        > kochasz bo jeżeli to żart to jest to największe kurestwo
        to chyba twoja iluzja byc-moze zmienic ty specjalizacja???
        z jakim się w necie
        > spotkałem Jeżeli to prawda to może pomóc tylko czas który ponoć łagodzi rany
        > Pzdrw:)

    • meduza4 Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 29.10.03, 10:51
      Ty kwiaty dla niej kupic i bedzie po sprawie :-)
      • Gość: zahedan Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! IP: *.protonet.pl 29.10.03, 15:42
        meduza4 napisała:

        > Ty kwiaty dla niej kupic i bedzie po sprawie :-)
        tak ja myslec ze dobra bedzie kwiat rosiczka albo dzbanecznik
    • von-koza Re: DO WSZYSTKA LUDZIA i Zahedan 29.10.03, 15:51
      Oj, Zahedan, Zahedan...
      Z całym do Ciebie szacunkiem. Nieładnie sie bawisz.
      Domyslam się jakie były motywy - chciałeś sprowokować, podpuścić, wyprowadzić
      Messję z równowagi.
      Nabrać... i udało Ci się - przy okazji nie tylko ją :(
      Parę porządnych osób też...
      Szkoda, że w imię swojej wojny robisz sobie jaja z Bogu ducha winnych ludzi.
      Zarzuciłeś wedkę, ryba chwyciła,... ale to chyba ona Cię ciągnie, a nie Ty ją.
      Nie widzisz tego?
      Wszyscy coś stracili, ale Messja najmniej, Ty najwięcej.

      Zahedan - naprawdę przykro mi to pisać, bo mam Cię za porządnego faceta, ale
      według mnie przekroczyłeś pewną granicę. Tak się nie gra :(
      Przykro mi, że musiałem to napisać... naprawdę.
      Skończcie, proszę...

      Pozdrawiam
      von Koza
      • Gość: zahedan Re: DO WSZYSTKA LUDZIA i Zahedan IP: *.protonet.pl 29.10.03, 15:56
        aaaaaaa pozdrawiac ja sprawiedliwy człowiek taki jak ty.no troche szkoda
        byc ,ze ty sie wczesniej nie odzywac w przypadku zachowania "niektóra"osoba
        wiecej obiektywizm ty miec
        • von-koza Re: DO WSZYSTKA LUDZIA i Zahedan 29.10.03, 16:04
          Gość portalu: zahedan napisał(a):

          > aaaaaaa pozdrawiac ja sprawiedliwy człowiek taki jak ty.no troche szkoda
          > byc ,ze ty sie wczesniej nie odzywac w przypadku zachowania "niektóra"osoba
          > wiecej obiektywizm ty miec

          Niepotrzebny sarkazm Zahedanie.
          Ja się odzywać być nie raz, kiedy móc (nie mam tyle czasu by wszysko czytać)
          Ja się odzywać i reagować - i do Messji również. Ale jak sam mówisz trzeba być
          obiektywnym, więc dla czego mam milczeć teraz?

          Pozdrawiam
          von Koza
          • jmx Re: DO WSZYSTKA LUDZIA i Zahedan 29.10.03, 16:26

            A dlaczego wszyscy tak serio traktują to co się tu (w internecie) pisze?
    • bart68 Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 29.10.03, 16:45
      Gość portalu: zahedan napisał(a):

      > sokół,dzem,debi,frezja.janek,facet,cytryna,koa
      > zycimski,dobroc,ewa,apf,pierdzioszek,grooszek quickly,meduza i inna ludzia
      > tez
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=751044&a=990332
      > to najpiekniejsza rzecz jaka ja od kobieta dostac kiedykolwiek.potem byc
      > cudownie dłuuuuuuuugi czas w dzien i w noca....a potem nagle wszystko sie
      > popsuc miedzy nami.WY TO CZYTAC I WY TO WIDZIEC
      > ja teraz myslec jak to naprawic i co móc zrobic,wy mnie doradzic-bo ja
      > mnóstwo romantycznie cierpiec :-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

      Jak czytywałem kiedyś to forum, to miałem o Tobie świtne zdanie, ale to się
      zmieniło - od jakiegoś czasu zachowujesz się jak smarkacz bez argumentów. Żal
      mi Ciebie chłopie.
      • ja_nek Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 29.10.03, 17:00
        I tak ostatni fajerwerk zimplodował.
        Ech Zahedan, ta zabawa widzę była zbyt grubymi nićmi szyta:)
        Co prawda Messja niegdyś pisała, ze musi jakąś Ważną Znajomość zakończyć i
        pozostać przyjaciółką tegoż mężczyzny, ale Ty nie miałeś widzę nic wspólnego z
        tamtą sytuacją. Tamten cytat wygrzebany w archiwum dotyczył zatem kogoś innego
        może Zxc.
        Zatem przegrałeś tą rundę w kiepskim stylu. Von Koza ma rację.

        Pozdrawiam
        janek
        P.S. Źle wyszło Zahedan bo pomysł nie w tej klasie
        • Gość: zahedan do janek IP: *.protonet.pl 29.10.03, 17:06
          tak janku ty miec racja.jak zawsze zreszta
          • jmx Re: do ... ? 29.10.03, 17:24

            Zebranie wszystkich świętych na FR? No tak, przecie 1 listopad blisko... ;-)))
            • koaa Re: fuuuuuuuuuuuuuuuujjjj 29.10.03, 18:18
              Dla mnie to obrzydliwy żart !!!!!!!!!!
              rzygać mi sie chce A Ty Zahedan jak masz w sobie troche godności to przeproś
              Messje!!!!!!!!!!!!!!
              PS
              Tak przy okazji kto sie w to bawił razem z Zahedanem a kto myślał że wątek
              jest prawdziwy?
              • Gość: zahedan troche spózniona reakcja ty miec IP: *.protonet.pl 29.10.03, 18:27
                dziekuje za rada.a wczesniej nigdy ci sie nie chciec wymiotować jak ty czytac
                niektóre posta...... może ty powinienec zmienić podpis na inny np:
                czarodziej/specjalność hipokryzja
                • koaa Re: troche spózniona reakcja ty miec 29.10.03, 19:00
                  Ostatnio mi sie czesto chce wymiotować :))))))
                  Ja jestem tutaj troszke czasu i Messja była zawsze w porzo wobec mnie i nie
                  rozumiem dlaczego wszyscy Ją atakuja??????????? Nie obrazaj Jej to i Ona tego
                  nie zrobi a jak zrobi to przyłącze sie do klanu jej przeciwników
                  • Gość: zahedan Re: troche spózniona reakcja ty miec IP: *.protonet.pl 29.10.03, 19:25
                    koaa napisał:


                    > Ja jestem tutaj troszke czasu i Messja była zawsze w porzo wobec mnie i nie
                    > rozumiem dlaczego wszyscy Ją atakuja???????????
                    pewnie dlatego,że wszyscy niedobra być a ona jedna jest OK
                    ale na serio-nie dawac ci to nic do myślenia że ona w konflikt z większośc
                    forum być? przypadek??


        • messja Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 29.10.03, 19:44
          ja_nek napisał:

          > I tak ostatni fajerwerk zimplodował.
          > Ech Zahedan, ta zabawa widzę była zbyt grubymi nićmi szyta:)
          > Co prawda Messja niegdyś pisała, ze musi jakąś Ważną Znajomość zakończyć i
          > pozostać przyjaciółką tegoż mężczyzny, ale Ty nie miałeś widzę nic wspólnego
          z
          > tamtą sytuacją. Tamten cytat wygrzebany w archiwum dotyczył zatem kogoś
          innego
          > może Zxc.

          1) janku twoje kazanie teraz jest najobrzydliwszym przykladem hipokryzji, jakie
          to forum kiedykolwiek widzialo. zwsze z wiatrem, zawsze pod publiczke janek
          pisze:)
          najpierw przylaczyl sie do "zabawy" zahedana i probowala dostosowac
          poziom "zartu" przy pomocy "inteligentnych" docinkow typu "zla kobieta" itp:)
          teraz, gdy miedzy innymi ludzie, tak przyzwoici jak von-koza, ocenili
          negatywnie zachowanie zahedan, w janku nagle obudzilo sie "sumienie"
          i "szlachetnosc". kiedy czyta sie wypowiedzi osob tak zaklamanych i
          pozbawionych najmniejszego sladu kregoslupa, to autentycznie robi mi sie
          niedobrze. z dwojga zlego, naprawde juz wyglupy i zaczepki zahedana wydaja mi
          sie mniej obrzydliwe.
          2) janku nie baw sie w detektywa, do kogo, o czym i dlaczego pisalam krotki,
          wiersz (nienajlepszy zreszta:) ponad rok temu. po pierwsze marny z ciebie
          detektyw, po drugie to naprawde NIE TWOJA SPRAWA, wiec przestan czepiac sie i
          wlazic z butami w czyjes prywatne zycie, kiedy nikt cie o to nie prosi.


          > Zatem przegrałeś tą rundę w kiepskim stylu. Von Koza ma rację.
          >
          > Pozdrawiam
          > janek
          > P.S. Źle wyszło Zahedan bo pomysł nie w tej klasie

          podobne przeslanie detykuje tobie janku, z tym, ze ty dokonales cudu -
          stoczyles sie nawet o klase nizej niz zahedan:)
          • Gość: zahedan do ja_ka i do messji IP: *.protonet.pl 29.10.03, 19:51
            messja napisała:

            > ja_nek napisał:
            >
            > > I tak ostatni fajerwerk zimplodował.
            > > Ech Zahedan, ta zabawa widzę była zbyt grubymi nićmi szyta:)
            > > Co prawda Messja niegdyś pisała, ze musi jakąś Ważną Znajomość zakończyć i
            >
            > > pozostać przyjaciółką tegoż mężczyzny, ale Ty nie miałeś widzę nic wspólne
            > go
            > z
            > > tamtą sytuacją. Tamten cytat wygrzebany w archiwum dotyczył zatem kogoś
            > innego
            > > może Zxc.
            >
            > 1) janku twoje kazanie teraz jest najobrzydliwszym przykladem hipokryzji,
            jakie
            >
            > to forum kiedykolwiek widzialo. zwsze z wiatrem, zawsze pod publiczke janek
            > pisze:)
            > najpierw przylaczyl sie do "zabawy" zahedana i probowala dostosowac
            > poziom "zartu" przy pomocy "inteligentnych" docinkow typu "zla kobieta" itp:)
            > teraz, gdy miedzy innymi ludzie, tak przyzwoici jak von-koza, ocenili
            > negatywnie zachowanie zahedan, w janku nagle obudzilo sie "sumienie"
            > i "szlachetnosc". kiedy czyta sie wypowiedzi osob tak zaklamanych i
            > pozbawionych najmniejszego sladu kregoslupa, to autentycznie robi mi sie
            > niedobrze. z dwojga zlego, naprawde juz wyglupy i zaczepki zahedana wydaja
            mi
            > sie mniej obrzydliwe.
            > 2) janku nie baw sie w detektywa, do kogo, o czym i dlaczego pisalam krotki,
            > wiersz (nienajlepszy zreszta:) ponad rok temu. po pierwsze marny z ciebie
            > detektyw, po drugie to naprawde NIE TWOJA SPRAWA, wiec przestan czepiac sie
            i
            > wlazic z butami w czyjes prywatne zycie, kiedy nikt cie o to nie prosi.
            >
            >
            > > Zatem przegrałeś tą rundę w kiepskim stylu. Von Koza ma rację.
            > >
            > > Pozdrawiam
            > > janek
            > > P.S. Źle wyszło Zahedan bo pomysł nie w tej klasie
            no cóz janek twój głos sprawiedliwy nie zostac doceniony przez massja;zbyt
            nagle ty choragiewka zmienic

            > podobne przeslanie detykuje tobie janku, z tym, ze ty dokonales cudu -
            > stoczyles sie nawet o klase nizej niz zahedan:)
            messjo miło mi słyszec.ze ja jeszcze na samym dnie nie byc

            • ja_nek Re: do ja_ka i do messji 29.10.03, 22:08
              To co piszemy publicznie przestaje być sprawą prywatną, jak kto nie chce by to
              przypomniano niech nie pisze. Proste.

              Ważne kto napisał wątek, więc nie piszcie mi o chorągiewkach, sprawiedliwi od
              siedmiu boleści.
              • messja odpornosc janka na rozumienie tekstu.1 more time:P 29.10.03, 22:44
                ja_nek napisał:

                > To co piszemy publicznie przestaje być sprawą prywatną, jak kto nie chce by
                to
                > przypomniano niech nie pisze. Proste.

                janku wobec ostrego debilizmu twoich uwag napisze to duzymi literami i
                przypomne fragment wypowiedzi, ktorej najwyrazniej nie zrozumiales:

                NIGDY I NIGDZIE NIE PISALAM PUBLICZNIE, ZE MASZ PRAWO ROBIC DOCHODZENIE DLA
                KOGO Z KIM I DLACZEGO PISZE KIEPSKIE WIERSZE:). TO TWOJA I TYLKO WYLACZNIE
                TWOJA INCJATYWA I OBRZYDLIWA CHEC LAZENIA W BRUTNYCH BUCIORACH PO ARCHIWALNYCH
                WPISACH. DOCIEKLIWOSC GODNA DETEKTYWA PIERDZIOSZKA:)

                > 2) janku nie baw sie w detektywa, do kogo, o czym i dlaczego pisalam krotki,
                > wiersz (nienajlepszy zreszta:) ponad rok temu. po pierwsze marny z ciebie
                > detektyw, po drugie to naprawde NIE TWOJA SPRAWA, wiec przestan czepiac sie i
                > wlazic z butami w czyjes prywatne zycie, kiedy nikt cie o to nie prosi.

                > Zatem przegrałeś tą rundę w kiepskim stylu. Von Koza ma rację.
                >
                > P.S. Źle wyszło Zahedan bo pomysł nie w tej klasie

                podobne przeslanie detykuje tobie janku, z tym, ze ty dokonales cudu -
                stoczyles sie nawet o klase nizej niz zahedan:)

                >
                > Ważne kto napisał wątek, więc nie piszcie mi o chorągiewkach, sprawiedliwi od
                > siedmiu boleści.

                blad: wazne, kto jest prowokatorem, ale nie mniej wazne, kto zblaznil sie
                najbardziej:PPP
              • Gość: zahedan Re: do janka IP: *.protonet.pl 29.10.03, 23:00
                "sprawiedliwy wsród narodów Forum romantica???????????????
    • Gość: złodziej Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 22:16
      a chociaż dziabnąłeś ją ?:)
      • waleryj Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 29.10.03, 22:29
        ale zhedna napisal gdzies ze utrzymuje kontakt z messja by mu pomogla wyjechac
        do Anglii, gdzie jes lepsze zycie.
        • messja Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 29.10.03, 22:46
          waleryj napisał:

          > ale zhedna napisal gdzies ze utrzymuje kontakt z messja by mu pomogla
          wyjechac
          > do Anglii, gdzie jes lepsze zycie.

          juz nie utrzymuje. przestalam odpisywac na jego listy, to w koncu przestal mnie
          nimi zadreczac:P
          a po co wogole do mnie pisal, sama nie wiem. to chyba "troche" zagubiony
          czlowiek:)
        • Gość: złodziej Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 22:56
          może w nagrodę miał ja przelecieć w lundynku - a może za karę ?:)

          waleryj napisał:

          > ale zhedna napisal gdzies ze utrzymuje kontakt z messja by mu pomogla
          wyjechac
          > do Anglii, gdzie jes lepsze zycie.
          • debi_bebi Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 29.10.03, 23:04
            zlodziej, zajmij sie czyms pozyteczniejszym, naprawde :(
            • ja_nek Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 29.10.03, 23:30
              Zahedanie proponuję kalumet, bo zbyt poważnie czytasz mnie na tym wątku.
              Więc poważniej:
              swego czasu na wątku Piosenki napisałem, że zrobienie przykrości Messji nie
              rusza mnie. Za Jej całą bezczelność, wulgaryzmy (jak te wczorajsze pod moim
              adresem) i chamstwo zyskuje dziewczę to, na co zasługuje. Nieważne czyimi
              dłońmi. Zahedan nie pierwszy i na pewno nie ostatni.
              Nie każdy ma taką finezję jak Piosenka, ale trudno.
              Kiedyś Messja wykorzystała po długim czasie w zawoalowany sposób moje posty do
              Ważnej Osoby na forum by mnie zmieszać z błotem. Widząc ten wątek miałem
              duuużą satysfakcję. Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka, hehe.

              Ja tu byłem statystą i się nie wypieram. Inni też byli, hehe.
              A że reżyser wybrał prymitywne narzędzie? Jego wybór.

              Zarzut hipokryzji: nie - dualizm poglądu. Z uwagi na wyjątek o nicku Messja.
              Narzędzie Zahedana było prymitywne, ale wobec Messji? Mnie to nie rusza, choć
              metoda taka użyta wobec kogoś innego byłaby nie do zaakceptowania. Ona nie
              stosuje reguł gry, inni też mają rozwiązane ręce.
              Nadal Zahedan masz ochotę mnie opieprzyć? Nie muszę lubić Twojej metody, ale
              mogę mieć swą satysfakcję. No to jak Ty i ja: kalumet czy tomahawk w słowach?

              Pozdrowienia dla Romanticowego piekiełka
              janek
              P.S. Messjo napisz jeszcze jak bardzo mnie lubisz:) Im dłużej tak piszesz
              piszesz tym lepiej dla mnie. To Twoja woda na mój młyn. Jak jeszcze tego nie
              rozumiesz to sama jesteś miernym obserwatorem wpisów oraz taktyki walki.
              A widzisz jak boli i wnerwia, kiedy ruszysz czuły punkt intymnych zwierzeń na
              forum? DLATEGO MIAŁEM WIELKĄ SATYSFAKCJĘ Z TEGO WĄTKU
              • Gość: zahedan do janek cz.II IP: *.protonet.pl 29.10.03, 23:49
                ja nie robic niczego dla czyjakolwiek satysfakcja
                byc moze ta watek napisac moja zona ,która byc bezustannie atakowana przez
                messja-to wszystko
                • messja do zahedana-epilog 30.10.03, 00:19
                  Gość portalu: zahedan napisał(a):

                  > ja nie robic niczego dla czyjakolwiek satysfakcja
                  > byc moze ta watek napisac moja zona ,która byc bezustannie atakowana przez
                  > messja-to wszystko

                  twoja zona nigdy atakowana przeze mnie nie byla. poprostu, przekierunkowywalam
                  twoje ataki na mnie. nie wymyslilam zadnego epitetu, czy obrazliwego
                  sformulowania wobec niej - ja je tylko jej "dostarczlama". jesli moje slowa cie
                  ranily, wystarczylo przestac mnie atakowac. nie wpadles na to? a moze nie
                  chciales?:)
                  poza tym pisales, ze jestes rozwiedziony:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                  • Gość: zahedan messjo.............. IP: *.protonet.pl 30.10.03, 15:25
                    messja napisała:

                    > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                    >
                    > > ja nie robic niczego dla czyjakolwiek satysfakcja
                    > > byc moze ta watek napisac moja zona ,która byc bezustannie atakowana przez
                    >
                    > > messja-to wszystko
                    >
                    > twoja zona nigdy atakowana przeze mnie nie byla. poprostu,
                    przekierunkowywalam
                    ciekawe okreslenie pewnych zachowan"przekierowanie"
                    • messja Re: messjo.............. 30.10.03, 15:53
                      Gość portalu: zahedan napisał(a):

                      > messja napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                      > >
                      > > > ja nie robic niczego dla czyjakolwiek satysfakcja
                      > > > byc moze ta watek napisac moja zona ,która byc bezustannie atakowana
                      > przez
                      > >
                      > > > messja-to wszystko
                      > >
                      > > twoja zona nigdy atakowana przeze mnie nie byla. poprostu,
                      > przekierunkowywalam
                      > ciekawe okreslenie pewnych zachowan"przekierowanie"
                      • Gość: zahedan Re: messjo.............. IP: *.protonet.pl 30.10.03, 16:04
                        ja nie chciec ci juz powtarzac na FR pewna oczywista rzecza.ale jeszcze
                        raz :nie kopac ty po kostkach i ty nie bedziec kopana(a Twoja inteligentna
                        złosliwosc ja zawsze chętnie zaakceptowac:)
                        • messja Re: messjo.............. 30.10.03, 19:36
                          Gość portalu: zahedan napisał(a):

                          > ja nie chciec ci juz powtarzac na FR pewna oczywista rzecza.

                          jakos mnie nie dziwi, ze nie ma sie do czego przyczepic, jesli juz rozmowiamy
                          powaznie. od poczatku byly zagrywki pod publiczke i podburzanie tlumu do linczu
                          bo:
                          1) mowiac ogolnie o pewnym problemie dotknelam cie w czuly punkt (na priv.)
                          2)zorientowales sie, ze nie zalezy mi zbytnio na korespondencji prywatnej z
                          toba:)

                          tyle jesli o meritum twoich atakow. o formie juz pisac nie bede, bo jaki jest
                          kot, kazdy widzi:)


                          ale jeszcze
                          > raz :nie kopac ty po kostkach i ty nie bedziec kopana(a Twoja inteligentna
                          > złosliwosc ja zawsze chętnie zaakceptowac:)

                          ja bardzo sie cieszyc z komplentu od kogos, kto do tej pory wyzwal mnie
                          uporczywie od misia, tekli i krowy (nie mowiac juz o innych fajnych
                          sformulowaniach). to dla mnie zaszczyt nieslychany byc i ja sobie szacunek
                          zahedanka, po tych wszystkich atakach i prowokacjach miec... w glebokim
                          powazaniu:P
                          • Gość: zahedan Re: messjo.............. IP: *.protonet.pl 30.10.03, 20:03
                            duzo ty pisac.
                            • messja Re: messjo.............. 30.10.03, 20:08
                              Gość portalu: zahedan napisał(a):

                              > duzo ty pisac.

                              a nawet jesli to nie powod by mnie wyzywac i obrazac, prawda?:)
                              • Gość: zahedan Re: messjo.............. IP: *.protonet.pl 30.10.03, 20:13
                                messja napisała:

                                > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                                >
                                > > duzo ty pisac...
                                ...w ostatni swoja post
                                >
                                > a nawet jesli to nie powod by mnie wyzywac i obrazac, prawda?:)
                                ty nie wyzywac-ja nie wyzywac.
                                OVER
                                • messja Re: messjo.............. 30.10.03, 20:18
                                  Gość portalu: zahedan napisał(a):

                                  > messja napisała:
                                  >
                                  > > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                                  > >
                                  > > > duzo ty pisac...
                                  > ...w ostatni swoja post
                                  > >
                                  > > a nawet jesli to nie powod by mnie wyzywac i obrazac, prawda?:)
                                  > ty nie wyzywac-ja nie wyzywac.
                                  > OVER

                                  szkoda, ze tak pozno pomyslales o tym rozwiazaniu:PPPPPPP
                                  a przez ostatni miesiac slyszalam za soba na zmiane:"misio","tekla",krowa", nie
                                  mowiac juz o tych wszystkich linkach i specjalnych watkach, tylko po to by sie
                                  przekonac, czy dam sie sprowokowac:P
                                  • Gość: zahedan Re: messjo.............. IP: *.protonet.pl 30.10.03, 20:22
                                    messja napisała:

                                    > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                                    >
                                    > > messja napisała:
                                    > >
                                    > > > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                                    > > >
                                    > > > > duzo ty pisac...
                                    > > ...w ostatni swoja post
                                    > > >
                                    > > > a nawet jesli to nie powod by mnie wyzywac i obrazac, prawda?:)
                                    > > ty nie wyzywac-ja nie wyzywac.
                                    > > OVER
                                    >
                                    > szkoda, ze tak pozno pomyslalaś o tym rozwiazaniu:PPPPPPP
                                    > a przez ostatni miesiac slyszalem za soba/moją żona na zmiane:(.......)
                                    >nie mowiac juz o tych wszystkich linkach i specjalnych watkach, tylko po to
                                    by sie
                                    > przekonac, czy dam sie sprowokowac:P
                                    • messja zahedanie spojrz prawdzie w oczy:) 30.10.03, 20:31
                                      > > a przez ostatni miesiac slyszalem za soba/moją żona na zmiane:(.......)

                                      nie. zapytalam spokojnie o co ci chodzi, a gdy sie okazalo, ze o nic
                                      konkretnie, napisalam ostro na priv. co mysle o twoim zachowaniu, a potem
                                      bardzo grzecznie prosilam cie na forum bys dal mi spokoj (nawet przepraszajc,
                                      chociaz nie bylo za co). a gdy i to nie pomoglo, nie pozawalam sie dalej
                                      bezkarnie obrazac. zadnego wyzwiska wobec twojej zony nie wymyslilam, wszystkie
                                      byly twoje - przekierunkowane tylko:)
                                  • messja i jeszcze jedno 30.10.03, 20:25
                                    jesli chociaz troche chcesz by po tych wszystkich wyzwiskach, prowokacjach,
                                    awanturach, a przede wszystkim po tym watku, ktory nikomu do niczego nie byl
                                    potrzebny (nawet jankowi, gdyby przez przypadek sie uspokoil i troche pomyslal)
                                    nie pozostalo mi uczucie niesmaku, to proponuje, zebys uzyl takiego niemodnego
                                    slowa jak:"przepraszam".
                                    to tylko sugestia, oczywiscie rownie dobrze mozesz nic nie mowic. i tak z tego
                                    powodu nie bede cie wyzywac od krowy czy pajaka:)
                                    • Gość: zahedan Re: i jeszcze jedno i drugie IP: *.protonet.pl 30.10.03, 20:31
                                      ja to mozec powiedziec jesli ty tez powiedziec
                                      • messja .... 30.10.03, 20:35
                                        Gość portalu: zahedan napisał(a):

                                        > ja to mozec powiedziec jesli ty tez powiedziec

                                        ja cie juz raz przeprosilam, tak na wszelki wypadek, chociaz nie bylo za co. po
                                        tym wydarzeniu wyzywales mnie wielokrotnie, nie wspominajac juz o
                                        prowokacyjnych watkach, linkach i opowiadaniach z malo delikatnymi aluzjami.
                                        drougi raz nie bede glupia.
                                        a i ty nie musisz przepraszac. to byla tylko podpowiedzic. w koncu jestes
                                        dorosly i podobno facet:)
                                        • Gość: zahedan Re: .... IP: *.protonet.pl 30.10.03, 21:11
                                          messja napisała:

                                          > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                                          >
                                          > > ja to mozec powiedziec jesli ty tez powiedziec
                                          >
                                          > ja cie juz raz przeprosilam, tak na wszelki wypadek, chociaz nie bylo za co.
                                          po
                                          >
                                          > tym wydarzeniu wyzywales mnie wielokrotnie, nie wspominajac juz o
                                          > prowokacyjnych watkach, linkach i opowiadaniach z malo delikatnymi aluzjami.
                                          > drougi raz nie bede glupia.
                                          > a i ty nie musisz przepraszac.
                                          oczywiscie,ze ja nie musiec ale mozec:
                                          PRZEPRASZAM
                                          P,S.mozec Ty to powiedziec takze i już bez zaden dodatkowy komentarz.....?
                                          • messja Re: .... 30.10.03, 21:15
                                            Gość portalu: zahedan napisał(a):


                                            > oczywiscie,ze ja nie musiec ale mozec:
                                            > PRZEPRASZAM

                                            ja tez przepraszam, ale twoja zone, bo jej sie dostalo za niewinnosc.


                                            p.s.
                                            mam nadziej, ze niezadlugi komentarz:)
                                            • Gość: zahedan Re: .... IP: *.protonet.pl 30.10.03, 21:22
                                              messja napisała:

                                              > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                                              >
                                              >
                                              > > oczywiscie,ze ja nie musiec ale mozec:
                                              > > PRZEPRASZAM
                                              >
                                              > ja tez przepraszam, ale twoja zone, bo jej sie dostalo za niewinnosc.
                                              >
                                              >
                                              > p.s.
                                              > mam nadziej, ze niezadlugi komentarz:)
                                              .......... :-(


              • messja Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 30.10.03, 00:11
                ja_nek napisał:

                > P.S. Messjo napisz jeszcze jak bardzo mnie lubisz:) Im dłużej tak piszesz
                > piszesz tym lepiej dla mnie. To Twoja woda na mój młyn. Jak jeszcze tego nie
                > rozumiesz to sama jesteś miernym obserwatorem wpisów oraz taktyki walki.
                > A widzisz jak boli i wnerwia, kiedy ruszysz czuły punkt intymnych zwierzeń na
                > forum? DLATEGO MIAŁEM WIELKĄ SATYSFAKCJĘ Z TEGO WĄTKU

                janku jestes beznadziejnie glupi, jesli odbierasz moje wpisy w kategoriach
                tylko: "lubie", "nie lubie". tak naprawde nawet wiekszosci ludzi tu wogole nie
                znam, wiec jak moge sobie wyrobic opinie, czey ich naprawde "lubie" czy nie?:)
                jednych za to co pisza szanuje, innych troche mniej, a ciebie akurat wogole:)
                swoim obecnym wpisem dales dokonaly przyklad tego jak dalece jestes zalosny w
                swoje "wendecie" "metodach walki" itp.
                do ciebie nie dociera, ze ja nie musze pisac o tobie "dziewcze" np. by cie
                osmieszyc, ani wymyslac bzdur typu: "wykorzystała po długim czasie w
                zawoalowany sposób moje posty do Ważnej Osoby na forum by mnie zmieszać z
                błotem." ktorych nijak, jak zwykle nie umialbys udowdnic:PPP wystarczy, ze sam
                poprostu otwarcie przyznasz jakim jestes czlowiekiem. tak jak tu i teraz, w tej
                chwili:))))

                a jesli chodzi o finezyjny sposob "piosenki" (gdyby byl ktos ciekawy) to
                polegal na tym, ze chodzil za mna i wymyslal mi od "idiotek" i "kretynek":)

                dlatego wiem, ze janek nie bedzie mi mial za zle jesli jeszcze raz powiem z
                przekonaiem i cala "finezja" jaka cechuje janka, ze moim zdaniem janek jeszcze
                raz dal wyraz tego, ze jest tylko malym, zwiedlym siusiakiem:)

                p.s.
                zeby byc "fiutem" trzeba miec przynajmniej jaja, a janek przyznajac sie, ze
                wykorzystuje innych do swoich "satysfakcji", otwarcie oznajmil, ze nie jest w
                ich posiadaniu:PPP

                messja
              • ja_nek Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 30.10.03, 00:39
                Potrafię udowodnić. Wyciągałaś wątek Słońca by mi dołożyć i się naigrywać,
                kiedy nie skutkowały inne przycinki. W rękawiczkach, a jakże, bo to potrafisz.
                Ja nie muszę nikogo wykorzystywać, by Ci dołożył, nie trzeba długo czekać, by
                ktoś Cię tu kopnął, a inni przyklasnęli.
                Ten wątek to jeszcze jeden dowód na to, co o Tobie sądzą.
                Udają, że nie wiedzą, pytają Zahedana, współczują mu rzekomo, ale dobrze
                wiedzą, że chodzi o to, by Ci przyłożyć. Zgadzają się na to po cichu. A ja
                potrafię się przyznać, że sprawia mi to przyjemność jak obrywasz. Bo Tobie się
                to po prostu należy i obrywać będziesz, dopóki nie zmienisz swojego
                zachowania. Niezależnie gdzie, w necie czy w realu.
                Większość z tu piszących uważa Ciebie za miernotę, ale nie powiedzą Ci tego
                głośno hehe. Jeśli myślisz, że ich głośna neutralność a nawet życzliwość to
                prawda, to powiem Ci, że jesteś głupsza niż myślałaś. Wolą nie dotykać takiej
                puszki pandory, ot co. Spokój w pisaniu na forum ma swą wartość, a co sądzą to
                mówią poza forum.

                Pozdrawiam kurtuazyjnie
                janek
                P.S. No i co tylko "siusiaka" wymyśliłaś? Spróbuj może coś innego lepiej Ci
                wyjdzie panno miernotko.
                • messja janek w rekawiczkach, ale nagi:PPPP 30.10.03, 01:11
                  ja_nek napisał:

                  > Potrafię udowodnić. Wyciągałaś wątek Słońca by mi dołożyć i się naigrywać,
                  > kiedy nie skutkowały inne przycinki.

                  nie widze, zebys cokolwike udowdnil. pienisz sie tylko i zmyslasz:PPP


                  W rękawiczkach, a jakże, bo to potrafisz.

                  to o rekawiczkach, tez juz wiele razy slyszalam. wydaje sie jednak, szczegolnie
                  po twojej dzisiejszej spowiedzi co do twoich intencji, ze to raczej ciebie
                  charakteryzuje "walka w rekawiczkach" czyli jak osiagnac "satysfakcje" w
                  bezpieczny sposob, poslugujac sie "prymitywnymi zahedankami", albo "finezyjnymi
                  piosenkami":)


                  > Ja nie muszę nikogo wykorzystywać, by Ci dołożył, nie trzeba długo czekać, by
                  > ktoś Cię tu kopnął, a inni przyklasnęli.

                  a to nie ty pisales przed chwila, ze ochoczo zwerbowales sie jako "statysta"
                  mimo, ze sztuka byl od poczatku "prymitywna", bo necila cie
                  perspektywa "satysfakcji"?:) ktos ci sie wiec wlamal na twoje konto i za ciebie
                  pisal:)


                  > Ten wątek to jeszcze jeden dowód na to, co o Tobie sądzą.

                  wiem. i ciesze sie, ze tak szczerze zechciales napisac co o mnie sadzisz:)
                  tylko, ze ja przejmuje zdaniem ludzi takich ja von-koza, a nie ty. myslisz, ze
                  zle robie?:)


                  > Udają, że nie wiedzą, pytają Zahedana, współczują mu rzekomo, ale dobrze
                  > wiedzą, że chodzi o to, by Ci przyłożyć. Zgadzają się na to po cichu.

                  a kogo konkretnie kogo masz na mysli?:)

                  A ja
                  > potrafię się przyznać, że sprawia mi to przyjemność jak obrywasz.

                  a moze jestes na tyle glupi, by raz powiedziec szczerze jaki z
                  ciebie "szlachetny" i "zdystansowany" "sprawiedliwy"?:)


                  Bo Tobie się
                  > to po prostu należy i obrywać będziesz, dopóki nie zmienisz swojego
                  > zachowania. Niezależnie gdzie, w necie czy w realu.

                  odwzajemniam zyczenia. tobie tez sie nalezy, by nazywano cie gejem po sadny
                  dzien, bo tobie sie "nalezy". i nie jedno, a dwa "sloneczka" powinny kapac sie
                  z toba w blocie, za to co wypisujesz. widzisz? - to wcale nie jest trudne,
                  napisac cos podlego. tylko po co janku? bo nie stac cie na wiecej? naprawde
                  jestes z tego dumny?
                  coz - twoj wybor.


                  > Większość z tu piszących uważa Ciebie za miernotę, ale nie powiedzą Ci tego
                  > głośno hehe.

                  a kto konkretnie? bo nie wydaje mi sie szczegolnie szlachetne przypisywanie
                  innym wlasnych wad i mankamentow, tylko dlatego, ze "w kupie" razniej.

                  Jeśli myślisz, że ich głośna neutralność a nawet życzliwość to
                  > prawda, to powiem Ci, że jesteś głupsza niż myślałaś.

                  wiesz janku, jakos nie czuje sie zobowiazana do tlumacznia braku chamstwa u
                  innych wlasna glupota. odwrotnie, przypisywanie innym twoich cech i zachowan,
                  wydaje mi sie nieco "nierozasdne". a tak wogole, chyba jednak madrzej by bylo
                  gdyby innie wypowiadali sie za siebie, niz byli szkalowani przez "miernote",
                  ktora wstydzi sie poniesc pelna odpowiedzialnosc za wypisywane przez siebie
                  slowa:)

                  Wolą nie dotykać takiej
                  > puszki pandory, ot co. Spokój w pisaniu na forum ma swą wartość, a co sądzą
                  to
                  > mówią poza forum.

                  dziekuje, ze donosisz. ale jesli nie donieszesz konkretnie kto i co mowi,
                  obawiam sie, ze trudno bedzie twoje slowa zweryfikowac:)

                  >
                  > Pozdrawiam kurtuazyjnie
                  > janek
                  > P.S. No i co tylko "siusiaka" wymyśliłaś? Spróbuj może coś innego lepiej Ci
                  > wyjdzie panno miernotko.

                  nie chce mi sie. na takiego malego siusiaka jak ty szkoda nawet duzych slow:)
                  • ja_nek Re: janek w rekawiczkach, ale nagi:PPPP 30.10.03, 13:31
                    messja napisała:

                    > ja_nek napisał:
                    >
                    > > Potrafię udowodnić. Wyciągałaś wątek Słońca by mi dołożyć i się naigrywać,
                    > > kiedy nie skutkowały inne przycinki.
                    >
                    > nie widze, zebys cokolwike udowdnil. pienisz sie tylko i zmyslasz:PPP

                    Dobrze wiesz o czym piszę. Dlatego moja satysfakcja choć będąca niskim uczuciem
                    jest taka słodka.

                    > po twojej dzisiejszej spowiedzi co do twoich intencji, ze to raczej ciebie
                    > charakteryzuje "walka w rekawiczkach" czyli jak osiagnac "satysfakcje" w
                    > bezpieczny sposob, poslugujac sie "prymitywnymi zahedankami",
                    albo "finezyjnymi piosenkami":)

                    Ja mogłem założyć ręce, wystarczyła mi rola statysty.

                    > > Ten wątek to jeszcze jeden dowód na to, co o Tobie sądzą.

                    > wiem. i ciesze sie, ze tak szczerze zechciales napisac co o mnie sadzisz:)
                    > tylko, ze ja przejmuje zdaniem ludzi takich ja von-koza, a nie ty. myslisz,
                    ze
                    > zle robie?:)
                    Słusznie robisz:))))))

                    > > Udają, że nie wiedzą, pytają Zahedana, współczują mu rzekomo, ale dobrze
                    > > wiedzą, że chodzi o to, by Ci przyłożyć. Zgadzają się na to po cichu.
                    >
                    > a kogo konkretnie kogo masz na mysli?:)
                    Myśl, myśl, może dojdziesz:))) Wszystkiego na talerzu Ci nie podam.

                    > A ja
                    > > potrafię się przyznać, że sprawia mi to przyjemność jak obrywasz.
                    > a moze jestes na tyle glupi, by raz powiedziec szczerze jaki z
                    > ciebie "szlachetny" i "zdystansowany" "sprawiedliwy"?:)

                    Niskie uczucia nie są obce nawet najlepszym, hehehe. Prawda szeroko znana.
                    Nic co ludzkie nie jest mi obce.

                    > odwzajemniam zyczenia. tobie tez sie nalezy, by nazywano cie gejem po sadny
                    > dzien, bo tobie sie "nalezy". i nie jedno, a dwa "sloneczka" powinny kapac
                    sie
                    > z toba w blocie, za to co wypisujesz. widzisz? - to wcale nie jest trudne,
                    > napisac cos podlego. tylko po co janku? bo nie stac cie na wiecej? naprawde
                    > jestes z tego dumny?
                    > coz - twoj wybor.
                    Zahedan Ci zrobił dokładnie to samo, co Ty kiedyś w zawoalowany sposób mnie.
                    Nie będę Ciebie żałował. Nie miałaś oporów wówczas. Wyrządzona krzywda powraca.

                    > > Większość z tu piszących uważa Ciebie za miernotę, ale nie powiedzą Ci teg
                    > o
                    > > głośno hehe.
                    >
                    > a kto konkretnie? bo nie wydaje mi sie szczegolnie szlachetne przypisywanie
                    > innym wlasnych wad i mankamentow, tylko dlatego, ze "w kupie" razniej.
                    Domyśl się, hehe.

                    > wiesz janku, jakos nie czuje sie zobowiazana do tlumacznia braku chamstwa u
                    > innych wlasna glupota.
                    Widzisz, chociaż raz przyznałaś jak jesteś mądra, nawet związek sine qua non
                    potrafisz utworzyć, jednak wątek czegos Cię nauczył. Tak samo jak nie używasz
                    już słów "kutas" i "fiut" a siusiak. Nadal mierne słownictwo, ale postępy
                    zaczynasz robić, hehe

                    > dziekuje, ze donosisz. ale jesli nie donieszesz konkretnie kto i co mowi,
                    > obawiam sie, ze trudno bedzie twoje slowa zweryfikowac:)
                    Teraz możesz każdego podejrzewać, hehe. Twoja pożywka, jesteś na tyle zajadła,
                    że to Ci nie da spokoju.

                    > nie chce mi sie. na takiego malego siusiaka jak ty szkoda nawet duzych slow:)
                    Nie sądź po tych, które Ci dano do zabawy:)))

                    Pozdrawiam Cię jak zawsze
                    janek
                    • messja Re: janek w rekawiczkach, ale nagi:PPPP 30.10.03, 15:48
                      > > nie widze, zebys cokolwike udowdnil. pienisz sie tylko i zmyslasz:PPP
                      >
                      > Dobrze wiesz o czym piszę. Dlatego moja satysfakcja choć będąca niskim
                      uczuciem
                      >
                      > jest taka słodka.

                      nie widze, zebys cokolwiek udowdnil. pienisz sie tylko i zmyslasz:PPP

                      i sprawia mi satysfakcje, ze tak otwarcie przyznajesz, ze ulegasz niskim
                      uczuciom. bedzie wspanialy material na cytat, kiedy znowu bedziesz sie nadymal,
                      jaki jestes wspanialy i "zdystansowany":)

                      >
                      > > po twojej dzisiejszej spowiedzi co do twoich intencji, ze to raczej ciebie
                      >
                      > > charakteryzuje "walka w rekawiczkach" czyli jak osiagnac "satysfakcje" w
                      > > bezpieczny sposob, poslugujac sie "prymitywnymi zahedankami",
                      > albo "finezyjnymi piosenkami":)
                      >
                      > Ja mogłem założyć ręce, wystarczyła mi rola statysty.
                      >

                      wiem, ze tylko "statysta" bo na "glowna role" brakuje ci odwagi, ale faktem
                      jest, ze nikt cie wolami tutaj nie ciagnal. sam wykorzystales ten watek (mimo
                      wczesniejszych obietnic i bewstydnego przyznania sobie nagrody
                      za "szlachetnosc") by mnie tutaj atakowac i obrazac...


                      > > > a kogo konkretnie kogo masz na mysli?:)
                      > Myśl, myśl, może dojdziesz:))) Wszystkiego na talerzu Ci nie podam.
                      >

                      bo nie mozesz:) tylko rzucac podejzenia na innych potrafisz i budowac
                      ze "sztucznego tlumu" zaslone dymna, bo szukasz nedznego usprawiedliwienia dla
                      swoich, jak slusznie zauwazyles, "niskich uczuc". i jak tu nie czuc do ciebie
                      odraze?:(

                      > Niskie uczucia nie są obce nawet najlepszym, hehehe. Prawda szeroko znana.
                      > Nic co ludzkie nie jest mi obce.

                      no jesli jestes dumny ze swoich "niskich uczuc" i uwazasz, ze to jest miara
                      twojego czlowieczenstwa, to zal mi cie. nic dziwnego, ze miotasz sie
                      miedzy "wartosciami" w ktore podobno wierzysz a chamstwem, koltunstwem i
                      prymitywizmem w postrzeganiu swiata i ludzi ktore z ciebie wychodza na kazdym
                      kroku:(

                      >
                      > Zahedan Ci zrobił dokładnie to samo, co Ty kiedyś w zawoalowany sposób mnie.

                      zahedan nic mi nie zrobil janku. wrecz odwrotnie. czepiajac sie wiecznie mnie i
                      brazajac, wystawia sobie nienajlepsza opinie i to rozsadnym ludzie spostrzegli.
                      slusznie von-koza zauwazyl (a ty sie podbno z nim zgodziles:)) ze zahedan
                      atakujac mnie w taki prymitywny sposob, poslugujac sie na dodatek innymi sam
                      najwiecej stracil. nie przewidzial tylko, co z ciebie przy okazji jeszcze
                      wyjdzie. a dobrze, ze ciagle wychodzi. niech wszyscy na wlasne oczy czytaja
                      rewelacje janka o janku - czyli "jestem zwiedlym siusiakiem i jestem z tego
                      dumny, bo nic co ludzkie nie jest mi obce" - zalosne:(((((((

                      > Nie będę Ciebie żałował. Nie miałaś oporów wówczas. Wyrządzona krzywda
                      powraca.


                      jasiu sierotko, a jak niby ja cie znowu "skrzywdzilam"?:)))) przeciez nie dasz
                      mi szans na to, skoro ciagle jako statysta, czy wodzirej uprawiasz jakies
                      inkwizycje na moj temat. pamietasz pierwsza? pretekstem bylo, ze nie chcialam z
                      toba rozmawiac i poprosilam, zebys dal mi spokoj. to byla ta wielka krzywda? no
                      patrz, co za szkoda, ze nie zauwazylam:)))
                      .
                      > Domyśl się, hehe.

                      nie ma takiej potrzeby - podejrzewac kogos dlatego, ze wstydzisz sie SAM
                      ponosic odpowiedzialnosc za swoje wlasne slowa. kazdy ma nieograniczone prawo
                      pisania na tym forum i skoro nikt cie nie prosil bys wystepowal w roli
                      predstawiciela, odpowiadasz tylko za swoje slowa i czyny. natomiast jesli
                      zalezy ci by kogos przedstawic w zlym swietle - musisz miec dowody. inaczej to
                      tylko manipulacje:)


                      >
                      > > wiesz janku, jakos nie czuje sie zobowiazana do tlumacznia braku chamstwa
                      > u
                      > > innych wlasna glupota.
                      > Widzisz, chociaż raz przyznałaś jak jesteś mądra, nawet związek sine qua non
                      > potrafisz utworzyć,

                      niedy nie twierdzialm, ze jestem glupia, wiec nie mialam czego przyznawac:)
                      i zadnych "zwiazkow" nie tworzylam - powiedzialam tylko prawde:)

                      jednak wątek czegos Cię nauczył.

                      nie nauczyl tylko dostarczyl niezlej rozrywki: obserwowac jak janek rozebral
                      sie do naga by pokazac jak malym siusiakiem jest:P

                      Tak samo jak nie używasz
                      > już słów "kutas" i "fiut" a siusiak. Nadal mierne słownictwo, ale postępy
                      > zaczynasz robić, hehe

                      wiesz janku, rozaczaruje cie, ale nie interesuja mnie opinie na temat
                      moich "postepow" czy ich brakow, od osobnika, ktory mnie atakuje by w
                      niwybredny sposob obrazac:)))
                      "troche" ci sie role myla, ale to twoj problem:)
                      >
                      > > dziekuje, ze donosisz. ale jesli nie donieszesz konkretnie kto i co mowi,
                      > > obawiam sie, ze trudno bedzie twoje slowa zweryfikowac:)
                      > Teraz możesz każdego podejrzewać,


                      nie podejrzewam nikogo, bo jak mowilam:dziekuje, ze donosisz. ale jesli nie
                      donieszesz konkretnie kto i co mowi,
                      obawiam sie, ze trudno bedzie twoje slowa zweryfikowac:)


                      . Twoja pożywka, jesteś na tyle zajadła,
                      > że to Ci nie da spokoju.

                      znowu janku osadzasz "wedlug wlasnej miarki". nieladnie innym przypisywac
                      wlasne ulomnosci. ja sie tutaj nie chwale, jaka satysfakcje sprawiaja
                      mi "prymitywne ataki", wiec ni imputuj mi wlasnych uczuc i intencji:)
                      >
                      > > nie chce mi sie. na takiego malego siusiaka jak ty szkoda nawet duzych slo
                      > w:)
                      > Nie sądź po tych, które Ci dano do zabawy:)))

                      janku mowisz tutaj calkiem bez sensu. wnosze wiec, ze musiales sie bardzo
                      zdenrwowac:)
                      • ja_nek Re: janek w rekawiczkach, ale nagi:PPPP 30.10.03, 19:12
                        Prawda jak boli jeżdżenie po czyichś uczuciach? Wystarczyło by Zahedan użył
                        Twoich wierszy i wystarczyło bym skojarzył je z Zxc1972, aby Cię wyprowadzić z
                        równowagi.
                        Tobie by zabrakło odwagi, żeby zrobić to co Zahedan z otwartą przyłbicą. Ty
                        zrobiłaś to samo mi w sposób zawoalowany i dobrze to pamiętam. Jesteś tchórzem
                        Messjo, bo nie potrafisz się przyznać do tego, że w swojej wojnie ze mną użyłaś
                        drwin z moich uczuć. Jesteś tchórz, najpierw zgrywałaś siostrę miłosierdzia,
                        pocieszałaś, a jakże, popierałaś, broniłaś, a później wykorzystałas to bez
                        pardonu.
                        Człowieka bez skrupułów takiego jak Ty w końcu dosięga to samo co zrobił komuś.

                        Pozdrawiam Cię jak zawsze
                        janek
                        • messja Re: janek w rekawiczkach, ale nagi:PPPP 30.10.03, 20:06
                          ja_nek napisał:

                          > Prawda jak boli jeżdżenie po czyichś uczuciach? Wystarczyło by Zahedan użył
                          > Twoich wierszy i wystarczyło bym skojarzył je z Zxc1972, aby Cię wyprowadzić
                          z
                          > równowagi.

                          janku, a w ktorym miesjcu, twoim zdaniem zostalam "wyprowadzona z rownowagi"?:)
                          w najmniejszym stopniu nie urazilam zahedana (mimo, ze bardzo brzydko sie tutaj
                          bawil) jesli sie myle, to wskaz. wrecz przeciwnie, rzeczowo i zwyczjnie
                          wyjasnilam jaka byla geneza watku:)
                          znowu ci sie wszystko miesza, albo probujesz odwrocic malo zrecznie kota
                          ogonem:) to nie ja napadlam na ciebie z wyzwiskami, probujac cie ponizyc robiac
                          obrazliwe aluzje do twojego pochodzenia, wyksztalcenia, pracy, kontaktow
                          towarzyskich i zycia prywatnego. to nie ja wspominam nicki osob, ktore nic z
                          tym blotem, jakie w tej chwili na mnie wylewasz, nie maja wspolnego. zarowno
                          nick: zxc, czy sloneczka ty wspomniales i ty probujesz robic tutaj
                          przedstawienie, w ktorym jak zwykle nie mozesz sie zdecysdowac: czy jestes
                          wulgarnym chamem, ktory cynicznie przyznaje sie do tego, ze sprawia mu
                          przyjemnosc robienie komus przykrosci i dosc aktywna rola w prymitywnych
                          atakach innych, czy znowu jestes sierotka-marysia, ktorej ukradli czepek:)

                          > Tobie by zabrakło odwagi, żeby zrobić to co Zahedan z otwartą przyłbicą.

                          drogi, glupiutki jasiu, sierotko ty moja kochana:) jak piszesz takie bzdury to
                          nie wiem, czy plakac nad twoja glupota, czy tylko sie smiac?:))))
                          a co to za "odwaga" wyciagnac z archiwum jakis kiepski wiersz i nasmiewac sie z
                          uczuc autora? von-koza, dosc zdecydowanie okresli poziom takiej "zabawy", koaa,
                          troche dosadniej a nie mniej prawdziwie: "kurestwo",a ty pozornie sie z tym
                          zgodziles, by znow teraz zmienic zdanie. ciagle hipokryzja, czy "dualizm
                          pogladow" jak to sam uroczo okresliles:P

                          Ty
                          > zrobiłaś to samo mi w sposób zawoalowany i dobrze to pamiętam.

                          dobrze, ze chociaz ty, bo ja nie:)))


                          Jesteś tchórzem
                          > Messjo, bo nie potrafisz się przyznać do tego, że w swojej wojnie ze mną
                          użyłaś
                          >
                          > drwin z moich uczuć.

                          janku, ale ty przeciez sam sie o to prosisz. uczucia, ktore tutaj prezentujesz,
                          sam okresliles jako niskie, i uznales za "miare" twojego czlowieczenstwa.
                          trudno sie z tego nie smiac:)

                          Jesteś tchórz, najpierw zgrywałaś siostrę miłosierdzia,
                          > pocieszałaś, a jakże, popierałaś, broniłaś, a później wykorzystałas to bez
                          > pardonu.

                          a borsuk zawijal to w sreberka:)))) a duze mial oczy, ten wilk kapturku?:)

                          > Człowieka bez skrupułów takiego jak Ty w końcu dosięga to samo co zrobił
                          komuś.
                          >

                          ciesze sie, bo jesli to prawda, to dosiegnie cie to samo, co tu prezentujesz -
                          ktos kiedy bedzie cie obrazal w niewybredny sposb, napadal na ciebie tlumaczac
                          dlaczego jestes "zakompleksiona dziewczynka" oraz mial "satysfakcje" z tego, ze
                          jestes obrazany i atakowany w prymitywny sposb przez innych.
                          i to nie bede ja. ja nie walcze z "miernotami". ja moge przekonywac do swoich
                          poglodow, kogos, kto jakies poglady wogole ma.
                          watpie, zebys chociaz slowo zrozumial co tutaj napisalam i jakie bylo ogolne
                          przeslanie mojej wypowiedzi:)
                          pozwole sobie wiec podkreslic je duzymi literami:JA NIE MUSZE I NIE POTRZEBUJE
                          Z TOBA "WALCZYC". NIE REPREZENTUJESZ DLA MNIE OSOBY, KTORA JEST SENS DO CZEGOS
                          PRZEKONYWAC, ANI TYM BARDZIEJ NIE WIDZE SENSU W ATAKOWANIU I PROWOKACJACH
                          TAKICH JAK TEN WATEK.

                          zreszta z toba nawet nie trzeba wlaczyc, zeby cie osmieszyc i skompromitowac.
                          doskonale robisz to sam. jak przedwczoraj, wczoraj i dzisiaj na tym watku i
                          watku sasiednim.
                          a teraz naucz sie tego na pamiec i powtarzaj sobie jak paciesz, bo juz mi sie
                          nie chce ciagle tego samego tlumaczyc, tylko innymi slowy. cierpliwosc do
                          takich jak ty, tez ma swoje granice:)
            • Gość: złodziej Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 23:53
              mam ci cnote ukraść ?:)

              debi_bebi napisała:

              > zlodziej, zajmij sie czyms pozyteczniejszym, naprawde :(
              • debi_bebi Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 30.10.03, 21:12
                A to jeszcze chodliwy towar?
                • messja Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 30.10.03, 21:17
                  debi_bebi napisała:

                  > A to jeszcze chodliwy towar?

                  jesli mu cos sprzedasz, to sie upewnij, ze jest wyplacalny. ze zlodziejami
                  nigdy nic nie wiadomo:)
                  • debi_bebi Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 30.10.03, 22:55
                    Z niego taki złodziej, jak ze mnie ruski czołg :)
                    • messja Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 30.10.03, 23:21
                      debi_bebi napisała:

                      > Z niego taki złodziej, jak ze mnie ruski czołg :)

                      jak to? to nie ten, co ukradl pani frezji nick?
                • Gość: złodziej Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 21:40
                  wsio ryba, byle nie był przechodzony :)

                  debi_bebi napisała:

                  > A to jeszcze chodliwy towar?
                  • debi_bebi Re: DO WSZYSTKA LUDZIA z FR -pomoca!!!!!!!!!!!!! 30.10.03, 22:56
                    Może i przechodzony, ale nie przechodni :P
    • Gość: jmx DLA ZAKOCHANYCH ;-) IP: *.opa-carbo.com.pl 30.10.03, 14:40

      Przytul mnie, pomóż mi przetrwać noc
      Przytul mnie, w butelce widać dno
      Papierosa niech blask, wiedzie nas przez noc
      Przytul mnie, z Twych ramion zbuduj schron

      Późno już, nawet już knajpy śpią
      Nocną pieśń, śpiewa ostatni gość
      Nieznajomi we mgle, gubią się od lat
      Przytul mnie, oddal ode mnie strach

      Przytul mnie, noc jest wielkim, kosmatym pająkiem
      Który czyha na nas, tylko we dwójkę mamy jakąś szansę

      Przytul mnie, lampą nocy mi bądź
      Przytul mnie, prowadź mnie poprzez noc
      Tak daleko jest brzask, aż nie widać go stąd
      Przytul mnie, z Twych ramion zbuduj schron

    • apf Oj Zahedan, zahedan, 02.11.03, 17:39
      Niestety muszę ciebie zmartwić, to nie ty byłeś podmiotem lirycznym wiersza,
      chyba, że wysłała ci go później na priv?.

      Zastanawiający jest ten czas, czyli przestrzeń wypowiedzi dotycząca dnia i
      nocy: uprawiać stosunek seksualny tak długo z ... Messją, czy tylko męczenie
      freda z myślą o niej?

      No cóż radzę ci wytrwałość w pseudointelektualnych polemikach z Messją.
      • Gość: zahedan Re: Oj Zahedan, zahedan, IP: *.protonet.pl 02.11.03, 17:50
        thx.BTW co to być to męczenie freda-mieć ty jakieś osobista doświadczenia z
        tym?
        • messja Re: Oj Zahedan, zahedan, 02.11.03, 18:17
          Gość portalu: zahedan napisał(a):

          > thx.BTW co to być to męczenie freda-mieć ty jakieś osobista doświadczenia z
          > tym?

          ja nie mam zadnych skojarzen (uprzedzam z gory:) ale skoro apf wyciaga stary
          watek z lamusa i mowi cos o polemikach, kiedy wszyscy juz sobie wszystko
          wyjasnili, to najwyrazniej czerpie refleksje z "osobista doswiadczen":)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka