Dodaj do ulubionych

sezon łyżwiarski rozpoczęty!!!

07.11.03, 10:18
wczoraj byłam na Stegnach - było super puściutko, bo jeszcze ludzie się nie
zorientowali, że dziala juz slizgawka, cieplo na dworzu wiec czlowiek nie
przymarza do laweczki jak chce troche odpoczac, bosko bylo!!! tylko mnie dzis
troche nogi bola...:))))
Obserwuj wątek
    • hetacus Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 10:23
      zainicjowałaś śliski wątek Harriet ;-)
      • harriet_makepeace Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 10:25
        ciekawe co będzie dalej? bo zaczął się tak niewinnie...:))))))
        • hetacus Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 10:29
          harriet_makepeace napisała:

          > ciekawe co będzie dalej? bo zaczął się tak niewinnie...:))))))

          no właśnie, co dalej ? Ty lubisz zaskakiwać ;-)
          • harriet_makepeace Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 10:30
            wiem że cię tym wyznaniem bardzo rozczaruję ale wczoraj na łyżwy musiałam
            jednak włożyć sportową bieliznę ;))))))))))))))
            • hetacus Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 12:23
              to było wczoraj, dzisiaj mamy nowy piękny dzień ;-)
              • harriet_makepeace Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 12:23
                co prawda to prawda :)))))))
              • harriet_makepeace Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 12:34
                ale ale drogi hetacusie, jak tam u ciebie z bielizną? :))))))) wczoraj miód,
                dzisiaj malowanie, może też warto sie pozbyc zbędnych cześci garderoby,
                hę? :))))))))))
                • hetacus Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 12:37
                  harriet_makepeace napisała:

                  > ale ale drogi hetacusie, jak tam u ciebie z bielizną? :))))))) wczoraj miód,
                  > dzisiaj malowanie, może też warto sie pozbyc zbędnych cześci garderoby,
                  > hę? :))))))))))

                  hmmmmm, tak przy wszystkich , publicznie ?
                  • harriet_makepeace Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 12:40
                    jak to przeciez jestesmy tu tylko meg, mandarynka, ty i ja :))))))
                    • hetacus Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 12:41
                      harriet_makepeace napisała:

                      > jak to przeciez jestesmy tu tylko meg, mandarynka, ty i ja :))))))

                      ha, ha wpadłem jak śliwka w kompot ;-) Co mnie tu jeszcze czeka, aż drżę z
                      emocji !
    • meduza4 raz w życiu 07.11.03, 10:36
      próbowałam jeździć na łyżwach. Stłukłam sobie pupę :-(
      • mandaryn_ka Re: raz w życiu 07.11.03, 10:39
        A ja uwielbiam jeździć na łyżwach !!:-)
        • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 10:40
          ja lubie, chociaz nie jestem mistrzynia, wole prawde mowiac narty.
          • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 10:41
            no bo niestety na lyzwach nie umiem hamowac :)))) oczywiscie mozna zawsze
            wybrac sobie postawnego mlodzienca (koniecznie przystojnego) zeby mu zahamowac
            w ramionach ale nie polecam tego sposobu :))))))
            • mandaryn_ka Re: raz w życiu 07.11.03, 10:44
              W tamtym roku...No właściwie to jeszcze w tym ( w lutym ) wyrżnęłam tylko raz :-
              ), poza tym, dzielnie się trzymałam !... :-)
              • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 10:46
                no a ja wlasnie jezdze zbyt asekuracyjnie, nie wywalam sie ale tez w dalszym
                ciagu nie hamuje :))))
                • meduza4 no tak :-( 07.11.03, 10:47
                  Moją stłuczoną pupą nikt się nie przejął :-(
                  A ja wtedy dzieckiem jeszcze byłam małym i bezbronnym, bhuuu :-(
                  Uraz z dzieciństwa mi został :-(((((
                  • harriet_makepeace Re: no tak :-( 07.11.03, 10:49
                    meduzko biedactwo jest mi b. przykro, moze przyslac ci umiesnionego i
                    przystojnego masazyste coby pomasowal stare stluczenia ;)))))))
                    • meduza4 Re: no tak :-( 07.11.03, 15:39
                      Reflektuję na to z przyjemnością :-)))))))))))))))))))))
                • mandaryn_ka Re: raz w życiu 07.11.03, 10:50
                  W łyżwach figurówkach na samym czubku są ząbki, jeśli przechylisz nóżkę troszkę
                  do wewnętrznej krawędzi stopy, to tym ząbkiem możesz zachamować - ząbkiem
                  łyżwy, a nie swoim ;-)
                  • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 10:51
                    sek w tym ze ja mam lyzwy hokejowe (niestety uroslam duza - 180 i moja stopka
                    41 nie miesci sie w figurowki) :)))
                    • mandaryn_ka Re: raz w życiu 07.11.03, 11:00
                      Łooooooooj , przywróciłaś mnie o lekki zawrót głowy ... :-)
                      Ale z Ciebie duuuuuża dziewczynka :-)
                      • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 11:05
                        mandaryn_ka napisała:

                        > Łooooooooj , przywróciłaś mnie o lekki zawrót głowy ... :-)
                        > Ale z Ciebie duuuuuża dziewczynka :-)
                        :))) ano duza ale szczesliwie bozia dala takze dobra przemiane materii wiec
                        przynajmniej jestem szczupla :))) niestety jednak w sklepach z butami jak pytam
                        o numer 41 panie na mnie patrza dziwnie i mowia, nie z damskich nie mamy...
                        rece opadaja :)
                        • mandaryn_ka Re: raz w życiu 07.11.03, 11:09
                          Ha, ha, ha...przepraszam, że tak reaguję, ale od razu skojarzyłam sobie Ciebie
                          w tej tafcie w kolorze bordo( o ktorej wspominałaś ) i w męskich butach ;-)
                          Sooorrry!! Mam nadzieję, że masz poczucie humoru !! :-)
                          • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 11:11
                            hahaha:))))))) mam jasne. w takich z dziurkami ala lata trzydzieste najlepiej...
                            • mandaryn_ka Re: raz w życiu 07.11.03, 11:16
                              ha, ha...Przybij piątkę. Skoro jesteś dużą dziewczynką to pewnie grywasz w
                              kosza! A do kosza nosi się takie fajne butki,które też by ładnie wyglądały do
                              wieczorowej sukienusi ;-)
                              AAaaa, co tam moda!!
                              Niech żyje awangarda !! ;-)
                              • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 11:18
                                w kosza akurat nie, jak to kiedys powiedzial moj eks "nie jestem kontaktowa
                                dziewczyna" za to w siatke owszem. Moja ulubiona pozycja - pod siatka na
                                scince :))))
                                • mandaryn_ka Re: raz w życiu 07.11.03, 11:21
                                  Wolę basen, od sportów kontaktowych ...
                                  Kilka razy dostałam piłką po głowie...i no i mi wystarczy ;-)
                                  • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 11:23
                                    basen tez jest koko :) na sggw karnet 10 wejsc kosztuje 100. Mam zamiar tam
                                    uderzyc tym bardziej ze nie mam tam daleko z domu.
                                    • mandaryn_ka Re: raz w życiu 07.11.03, 11:28
                                      U mnie te koszty są o połowę mniejsze ;-)
                                      Ale Warszawka, zawsze była droższa w porównaniu z innymi miastami :-)
                                      Na karnet nie decyduję, się bo mój charakter pracy nie zawsze pozwala mi na
                                      sukcesywne korzystanie z popołudniowych rozrywek ...:-)
                                      • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 11:29
                                        to fakt ze w w-wie ceny sa okrutnie wysokie, a ten karnet jest do dowolnego
                                        wykorzystania, nie ma ograniczenia data i to jest fajne.
                                        • mandaryn_ka Re: raz w życiu 07.11.03, 11:31
                                          a jeśli nie zrealizujesz go w danym miesiącu, to przechodzi na następny ??
                                          • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 11:32
                                            tak
                                            • mandaryn_ka Re: raz w życiu 07.11.03, 11:39
                                              To rzeczywiście korzystne rozwiązanie...
                  • samowolny Re: raz w życiu 07.11.03, 11:01
                    mandaryn_ka napisała:

                    > W łyżwach figurówkach na samym czubku są ząbki, jeśli przechylisz nóżkę
                    troszkę
                    >
                    > do wewnętrznej krawędzi stopy, to tym ząbkiem możesz zachamować - ząbkiem
                    > łyżwy, a nie swoim ;-)
                    ja nie "figura" coby na figurówkach smigać..lubie mieć kija w ręku i na
                    hokejowych bym se pojeździł..a łune zymbów ni mają..:)))) ale kijki mozna
                    mieć?:)))
                    • mandaryn_ka Re: raz w życiu 07.11.03, 11:13
                      Eeeej tam...Dla chcącego nic trudnego. Jeżdżąc na figurówkach też można sobie
                      kija ustrugać! ;-) I lać po tyłkach tych, którzy zajeżdzają mi tooor!! O
                      widzisz!! To jeeest całkiem niezły pomysł !! ;-)
            • samowolny Re: raz w życiu 07.11.03, 10:46
              harriet_makepeace napisała:

              > no bo niestety na lyzwach nie umiem hamowac :))))

              oglądałem ostatnio łyżwy i też hamulca nie zauważyłem..widać trza "silnikiem
              hamaować"..:)))) no i mozna jeżdzić na łyżwach bez zahamowań..:)))
              • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 10:48
                silnikiem znaczy tylkiem haha:)))))))
                • meg25 Re: raz w życiu 07.11.03, 10:57
                  Trzeba mieć silnik dobrze osłonięty bo... może się zatrzeć!:))))
                  • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 10:59
                    zwlaszcza jak sie jezdzi bez zahamowan :)))))))))
                    • meg25 Re: raz w życiu 07.11.03, 11:11
                      Zwłaszcza wtedy, Harriet!:))))
                      • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 11:12
                        zwlaszcza jak w koncu wyhamujesz na wyjaaaatkowo urokliwym lyzwiarzu...;))))))))
                        • meg25 Re: raz w życiu 07.11.03, 11:28
                          A jak jest jeszcze miły i pochyli się nad biedną łyżwiarką, w oczy zajrzy,
                          rękę poda...:)))
                          • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 11:30
                            marny jej los...
                            • meg25 Re: raz w życiu 07.11.03, 11:39
                              Oj, marny:(
                              Już dziewczyna nie będzie umiała się cieszyć ślizgawką, jej oczy cały czas
                              będą szukały jego sylwetki...
                              I nie daj boże, jak wpadnie na niego inna:))))
                              • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 11:55
                                marny los innej :))))))))
                                • meg25 Re: raz w życiu 07.11.03, 12:03
                                  W ciągu kilku minut dojdzie do kraksy i "inna" zejdzie ze ślizgawki z kontuzją
                                  kolana;)))
                                  • harriet_makepeace Re: raz w życiu 07.11.03, 12:09
                                    albo z wybitym zębem..:)))))))))
    • von-koza Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 11:13
      Ja też uwielbiam łyżwy (kiedyś grałem w hokeja) i doskonale pamiętam bolące po
      meczu dupsko :))), ale nart nie cierpię, brr...
      • harriet_makepeace Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 11:16
        czemu??? ja np do niedawna sie nart cholernie balam mimo ze jako dziecko
        jezdzilam, ale jak pojechalam na wiosne w alpy to mi sie calkiem odmienilo i
        teraz sie nie moge doczekac gwiazdki - jade z mama i bratem do zakopca na
        tydzien i mam zamiar sobie pojezdzic.
        • von-koza Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 11:37
          Narty same w sobie są może i fajne, ale:

          - generalnie sport kłopotliwy i drogi - trzeba gdzieś jechać, z tym całym
          majdanem na dachu, płacić nie wiadomo ile za pobyt (żeby połowę czasu spędzić w
          kolejkach pod wyciągiem), brać urlop (który wolę wykorzystać np. w lato - bo
          zdecydowanie wolę sporty letnie).
          - na nartach jeździ się zimą i po śniegu - brr... :)))

          Co innego, gdybym mieszkał w górach, ale tak...
          (jednak oczywiście rozumiem i pozdrawiam fanów nart, bo generalnie sam w sobie
          to rzeczywiście fajny sport)
          • harriet_makepeace Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 11:58
            we wloszech kolejek nie ma, wyjazd na tydzien kosztowal jakies 1700 zl ze
            wszystkim ale mysle ze daloby sie jeszcze sporo taniej - ok 1200 to jest
            realne. Na wiosne we wloszech jezdzi sie w krutkim rekawku albo cienkim polarku
            bo sie nie da wytrzymac w kurtce. A jak chcesz odpoczac to sie opalasz na
            lezaczku. :))))))) czyz to nie piekne??????
            • von-koza Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 12:12
              Piękne :) - zgoda.
              Ja jednak wolę na ten sam czas i za te same pieniądze wynająć we wrześniu jacht
              w Chorwacji i przy okazji żeglowania trochę sobie ponurkowac w morzu. Czyste
              morze, słońce, chorwackie winko. Czyż nie pięknie ? :)))
              • harriet_makepeace Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 12:14
                no to proponuje rozwiazanie ztosowane przeze mnie w marcu-kwietniu tydzien w
                gorach, a w lato 2 tygodnie na sloncu np. w hiszpanii albo we wloszech czy
                chociazby zapomnianej nieco bulgarii w ktorej tez bylo swietnie :))) (bylam 2
                lata temu)
                • von-koza Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 12:18
                  Harriet, bank obrabowałaś ? :)))
                  • harriet_makepeace Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 12:21
                    nie, umiem oszczedzac forse na przyjemnosic :PPPP
                    • von-koza Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 12:48
                      Acha :)
                      No to dużo przyjemności z tych przyjemności :)

                      Pozdrawiam
                      • harriet_makepeace Re: sezon łyżwiarski rozpoczęty!!! 07.11.03, 12:49
                        dziękuję :))))))) ....a poza tym mam niezłą pracę :))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka