Dodaj do ulubionych

NOWA VENA111

07.11.03, 21:38
-schudla 20 kg
-nie ma czasu dla nikogo
-nie wierzy w miłość
-dobre wino smakuje jej wieczorem po dobrze/efektywnie spedzonym dniu
-kocha życie
-kocha seks i lubi eksperymentowac
-uwielbia sie usmiechać

Wiec czego szuka?
Obserwuj wątek
    • slodki_pierdzioszek Re: NOWA VENA111 07.11.03, 21:51
      vena111 napisała:

      > -schudla 20 kg

      ech Venka, miałaś z czego:)
      • vena111 Re: NOWA VENA111 07.11.03, 21:58
        > ech Venka, miałaś z czego:)

        widocznie miałam.....natomiast teraz....
        hmmm podobno jestem obiektem porzadania-tak mówią moi koledzy z pracy
        • debi_bebi Re: NOWA VENA111 07.11.03, 22:00
          najwyraźniej pierdzioszek też tak myśli, on się wpisuje tylko pod obiektami
          swojego pożądania :P

          P.S. Veno, te 20 kg. to ogromny sukces, ile to samozaparcia trzeba i
          konsekwencji! - słowem gratuluję!!!! :)
          • vena111 Re: NOWA VENA111 07.11.03, 22:07
            Pierdzioszka znam osobiscie.......mam nadzieję, że jest to ta osoba o której
            mysle..........

            Ile zaparcia debi_bebi - bardzo duzo......zapomniałam po prostu o tym, ze
            jedzenbie istnieje

            ale nie o tym chce pisac......powiedzcie mi wiec czego szukam???



            debi_bebi napisała:

            > najwyraźniej pierdzioszek też tak myśli, on się wpisuje tylko pod obiektami
            > swojego pożądania :P
            >
            > P.S. Veno, te 20 kg. to ogromny sukces, ile to samozaparcia trzeba i
            > konsekwencji! - słowem gratuluję!!!! :)
          • slodki_pierdzioszek Re: NOWA VENA111 08.11.03, 13:56
            debi_bebi napisała:

            > najwyraźniej pierdzioszek też tak myśli, on się wpisuje tylko pod obiektami
            > swojego pożądania :P
            >
            > P.S. Veno, te 20 kg. to ogromny sukces, ile to samozaparcia trzeba i
            > konsekwencji! - słowem gratuluję!!!! :)

            debi, może Ty też byś sie odchudziła? landryny won!
    • jmx Re: NOWA VENA111 07.11.03, 22:03

      Prawdziwej siebie...?
      • vena111 Re: NOWA VENA111 07.11.03, 22:10
        > Prawdziwej siebie...?

        znam siebie, doskonale wiem co jest dla mnie dobre, wiem tez do czego daze

        a WY - ZNACIE TO CO NBAJWAZNIEJSZE W ZYCIU- ZNACIE SWÓJ CEL?
      • debi_bebi Re: NOWA VENA111 07.11.03, 22:10
        Bardzo możliwe, bo taka zmiana, jaka zaszła w Venie, wymaga zupełnie nowego
        podejścia do różnych spraw, od strojów począwszy, aż na duszyczce skończywszy.
        Trzeba trochę jakby na nowo zbudować siebie.
        • vena111 Re: NOWA VENA111 07.11.03, 22:12
          > Bardzo możliwe, bo taka zmiana, jaka zaszła w Venie, wymaga zupełnie nowego
          > podejścia do różnych spraw, od strojów począwszy, aż na duszyczce
          skończywszy.
          > Trzeba trochę jakby na nowo zbudować siebie.

          i to jest własnie cudowne.......choc niesie ze sobą wiele konsekwencji
          • debi_bebi Re: NOWA VENA111 07.11.03, 22:14
            No jasne- trzeba zakupić nowe ciuszki, zmienic fryzurkę, nauczyć się znosić
            napady zazdrości tych, którym podobna sztuka się nie udała, i tych, którze
            wcześniej nie byli zazdrośni, a teraz są.
            • vena111 Re: NOWA VENA111 07.11.03, 22:19
              Ale czy o to chodzi...zrzucic ciuszki i "przywdziać na siebie" nowa
              fryzure......powiedz mi czego ja szukam a nie skupiaj sie na moim cudownym
              ciele.......pamietaj ze ja w srodku jestem taka sama jak kiedys byłam a jednak
              Ty, dlaczego wczesniej nie widziałes / widziałas tego piekna, tego wnetrza
              które miałam tylko teraz gdy moje ciało Cie podnieca
              • debi_bebi Re: NOWA VENA111 07.11.03, 22:24
                Bo niektórym trudno przebić się głębiej, i tak dryfują latami po powierzchni.
                • vena111 Re: NOWA VENA111 07.11.03, 22:28
                  Najgorsze jest chyba debi to bez sensu dryfowanie.......nie po to przecież
                  zyjemy aby życ bez sensu


                  debi_bebi napisała:

                  > Bo niektórym trudno przebić się głębiej, i tak dryfują latami po powierzchni.
                  • debi_bebi Re: NOWA VENA111 07.11.03, 22:31
                    Nie każdy zastanawia sie nad sensem życia. Nie podejrzewaj wszystkich wokół o
                    tę samą wrażliwość i dociekliwość :)
                    • vena111 Re: NOWA VENA111 07.11.03, 22:41
                      To po co w takim razie zyc,
                      jezeli nie ma tego czegos, nie ma sensu i pragnienia??????????



                      debi_bebi napisała:

                      > Nie każdy zastanawia sie nad sensem życia. Nie podejrzewaj wszystkich wokół o
                      > tę samą wrażliwość i dociekliwość :)
                      • white.falcon Re: NOWA VENA111 07.11.03, 23:12
                        Ja sądzę, że szukasz natchnienia do znalezienia sensu życia i pragnienia jego
                        przeżywania. :)

                        Pozdrv.:)
                        • goscia2 Re: NOWA VENA111 08.11.03, 01:13
                          No to jaka masz wage na jaki wzrost teraz?
                          • vena111 Re: NOWA VENA111 10.11.03, 22:04
                            Gosiu powiedz mi czy to jest dla Ciebie naprawde takie wazne???


                            goscia2 napisała:

                            > No to jaka masz wage na jaki wzrost teraz?
    • taka_tam Re: NOWA VENA111 08.11.03, 11:38
      może nie wierzy w miłość, ale zawsze jej będzie pragnąć, jak każdy z nas...
      powodzenia życzę :-)
      • ja_nek Re: NOWA VENA111 09.11.03, 00:16
        Vena, przykro mi, że się nie udało uwierzyć w uczucia.

        Swoją drogą, chuderlak z Ciebie teraz musi być. Eeeee tam, nic z miłych dla
        mej wyobraźni krągłości nie zostało. Koniec świata:)

        Pozdrawiam
        janek
        • jmx na marginesie o uczuciach 09.11.03, 02:14

          Nie trzeba wierzyć w uczucia, trzeba je po prostu c z u ć sobą.
          A wtedy znajdzie się człowiek, który je z chęcia odwzajemni i ofiaruje własne.
          • white.falcon Re: na marginesie o uczuciach 09.11.03, 17:07
            Dżemiksiu, to co napisałaś, teoretycznie jest prawdziwe, idealno-romantyczne,
            ale w życiu nie sprawdza się. Jak mawiają: cudów nie ma - jest reklama.

            Pozdrv.:)
            • ka_27 na marginesie o uczuciach 09.11.03, 17:10
              W życiu jest czas i na romanse i na uczucia i na codzienność i na problemy i na
              radości ... Ale tak naprawdę trudno jest to razem przyjąć ... Trzeba po prostu
              dojrzeć ... A reklama ma za zadanie przyciągnąć tłumy, a nie jednostkę ...
              • white.falcon Re: na marginesie o uczuciach 09.11.03, 18:09
                Nie ma, moim zdaniem, odrębnego czasu na coś. Czas jest jeden i niepodzielny na
                wszystko, tylko trzeba wybierać, co jest w tym wszystkim najważniejsze.

                Reklama zaś działa na każdego, tylko jesteśmy tego bardziej lub mniej świadomi.
                Mit o "niepodatności" na reklamy jest wygodny, gdyż sami siebie widzimy niejako
                w lepszym świetle na tle "podatnych" innych. A w rzeczywistości - podatni
                jesteśmy wszyscy, niezależnie od tego, czy się do tego przyznajemy, czy nie.
                Inaczej by nie było reklam. Popyt powoduje podaż. :)

                Pozdrv.:)
                • ka_27 na marginesie o uczuciach 09.11.03, 20:33
                  Czas jest po to, żeby nie traktować wybiórczo tych ważnych rzeczy, bo wszystkie
                  rzeczy sa ważne, czy tego chcemy, czy nie ...

                  Reklama jest wygodna, ponieważ jest ogólna i skierowana do szerokiej rzeszy, a
                  myśleć jednostkowo nam się za bardzo nie chce, ponieważ lepiej iść za
                  tłumem ... Bo tak mówi reklama ...
            • jmx Re: na marginesie o uczuciach 09.11.03, 23:21
              white.falcon napisała:

              > Dżemiksiu, to co napisałaś, teoretycznie jest prawdziwe, idealno-
              romantyczne,
              > ale w życiu nie sprawdza się. Jak mawiają: cudów nie ma - jest reklama.

              Naprawdę się nie sprawdza? Kto pokocha kogoś kto "nie wierzy" w miłość? Nikt.
              Mając miłpośc w sobie i gotowośc do ofiarowania jej mamy większe szanse. A
              nawet bez wzajemności - lepiej nam się żyje. Więc koniec końców - i tak
              wychodzimy na plus ;-).

              Nie na darmo założyłam watek "Dla poszukiwaczy". Ktoś nawet napisąła, że dawno
              o tym wiedział co było w opowiastce. Można wiedzieć ale czy to jerst tożsame
              ze stosowaniem tego? Wystarczy poczytać to forum żeby poznać odpowiedź.

              A reklama? Tak, działa na każdego, po to jest. Różni nas tylko stopień
              podatności na nią. Na ogół z reklamowanymi towarami jest tak, że jeśli się
              sparzymy, zawiodą nas, stajemy się ostrożniejsi w ocenie tego co
              słyszymy.Rozsądek (i doświadczenie) podpowiada nam, że nic ne jest tak
              wspaniałe i cudowne jak o tym mówią. Niestety, jeśli chodzi o ludzi nie ma tej
              prawidłowości i mamy tendencje do powtarzania tego samego błędu. I sądzę, że
              jest to powiązane z tym co napisałam na początku.
              • vena111 UCZUCIE-co to takiego 10.11.03, 22:13
                Pokochac zawsze mozna nie zaleznie od tego czy było Ci kiedys dobrze, czy
                źle....po nie udanym zwiazku zawsze jest nadzieja, ze teraz moze byc juz tylko
                lepiej.....i trzeba w to wierzyc.

                Natomiast co sie dzieje jak jestes w zwiazku i ..no własnie...nic do niego nie
                czujesz, jego obietnice niespełnione Cie draznia, jego dotyk- masz juz dosc i
                ten czas.......który płynie a Ty ciagle nie czujesz tego na co on
                czeka.........zaraz powiesz, ze to nie On, jeszcze nie ten.

                To który pytasz???? tyle ich juz miałas, a w Tobie nic, zupełnie nic nie drgneło

                i tylko zadajesz sobie ciagle to pytanie: Czy kiedys poznasz smak pagnienia,
                czy kiedys tak strasznie mocno poczujesz, ze tesknisz.......czy wreszcie
                pojmniesz czym jest miłosc- ta na która czakasz.............
                • jmx Re: UCZUCIE-co to takiego 10.11.03, 23:03

                  Veno... przykro mi, że tak układa Ci się w życiu, take "eksperymentowanie" nie
                  jest dobre dla nikogo ale... jeśli soę wchodzi zbyt pochopnmie w związek, to
                  obawiam się, zawsze się tak skończy... Wiem, że to zrzędzenie starej ciotki
                  ale powiedz, co to była za miłość, która kończy się obrzydzeniem do
                  niegdyś-ukochanego człowieka? Na początku jest miło, ładnie, ktoś coś mówi,
                  obiecuje, zdobywa Twoje zaufanie... a koniec jeden - traci Tobą (albo Ty nim)
                  zainteresowanie...


                  > i tylko zadajesz sobie ciagle to pytanie: Czy kiedys poznasz smak pagnienia,
                  > czy kiedys tak strasznie mocno poczujesz, ze tesknisz.......czy wreszcie
                  > pojmniesz czym jest miłosc- ta na która czakasz.............

                  No właśnie... A gdzie miejsce na człowieka? Przecież te uczucia mają być
                  wzbudzone z powodu konkretnego człowieka a nie na odwrót, one nie istnieją
                  same dla siebie...
                  • vena111 Re: UCZUCIE-co to takiego 11.11.03, 21:55
                    > No właśnie... A gdzie miejsce na człowieka? Przecież te uczucia mają być
                    > wzbudzone z powodu konkretnego człowieka a nie na odwrót, one nie istnieją
                    > same dla siebie...

                    Wiec odpowiedz jest jedna-w dalszym ciagu to nie ten facet:-(
                    • Gość: Belbo Re: UCZUCIE-co to takiego IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.11.03, 07:54
                      ej Venka.. to nie takie proste.. nie takie piękne.... im człowiek starszy (
                      bardziej życiowo doświadczony).
                      Wszystko dzieje się przez pryzmat..
                      Ciotka mawia: im dłużej się wybiera tym trudniej wybrać.
                      Zawsze początki są piękniejsze od końców.
                      Cierpliwości.. przede wszystkim dla siebie.

                      Dużo bym mógł o tym pisać ..nie warto.. każdy ma własna drogę do przejścia i
                      uczy się na własnych błędach.
                      • vena111 Re: UCZUCIE-co to takiego 15.11.03, 23:50
                        BARDZO ŁADNIE POWIEDZIANE BELBO........



                        Gość portalu: Belbo napisał(a):

                        > ej Venka.. to nie takie proste.. nie takie piękne.... im człowiek starszy (
                        > bardziej życiowo doświadczony).
                        > Wszystko dzieje się przez pryzmat..
                        > Ciotka mawia: im dłużej się wybiera tym trudniej wybrać.
                        > Zawsze początki są piękniejsze od końców.
                        > Cierpliwości.. przede wszystkim dla siebie.
                        >
                        > Dużo bym mógł o tym pisać ..nie warto.. każdy ma własna drogę do przejścia i
                        > uczy się na własnych błędach.
                        • Gość: Belbo Re: UCZUCIE-co to takiego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.03, 11:19
                          bo ja ładny chłopak jestem:)
                          • messja Re: UCZUCIE-co to takiego 16.11.03, 12:36
                            Gość portalu: Belbo napisał(a):

                            > bo ja ładny chłopak jestem:)

                            byles, ale zramolales:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka