Gość: pyszczek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.02.09, 19:19
Dla niektórych to zmora, dla innych radość. Gdy słyszę, ze ktoś nie
lubi robić/kupować prezentów, przypomina mi się taka historia, kiedy
jako dzika nastolatka z gronem równie dzikich małolat przygladałam
się ekskluzywnym ciuchom w bardzo ekskluzywnym sklepie:) W pewnym
momencie moją uwagę od ciuchów marzeń odwrócił mężczyzna ogladający
w ogromnym skupieniu sukienki. Było w nim coś niezwykłego! Nie można
było się oprzeć wrażeniu, że kupuje ją dla szczególnej kobiety,
takiej , którą uwielbia. Na pewno w wybraźni widział, jak jego
ukochana bedzie wyglądać w tym kolorze, w tym kroju.Uśmiechał się do
tego wyobrażenia...Oczywiście w końcu wybrał tę odpowiednią :)Była
naprawdę piekna i właśnie wtedy zrozumiałam, że robienie prezentów
dla osoby, którą się zna, którą się kocha nie może być męką, może
być tylko przyjemnością.
Wkrótce Walentynki, czas w którym możemy podarować drobiazg, którym
możemy dać dowód jak dobrze się znamy, czy nić porozumienia między
nami jest złota, czy jedynie z tombaku:)