tafti
18.06.06, 20:35
co lekarz, to inna teoria..
jedni chca je "zalepiac" be borowania (bo po co niszczyc zeba, w ktorym
prochnicy nie ma), inni uwazaja, ze bez "podpilowania wiertlem"
(zrobienia "zaczepu" dla plomby) nie ma sensu takie plombowanie.
gdzie jest racja?? jak wykonac takie plomby by byly najtrwalsze?
moze ktos ma takie plomby i moze sie podzielic spostrzezeniami?
pozdrawiam