iwonna111
13.12.07, 09:39
wszczepiłam dwa dni temu implanty w żuchwie, chciałabym jeszcze
jeden , ale potrzeba podsypu kośći- góra. Ten implantolog odradza,
poniewaz twierdzi, ze im więcej ingerencji tym wieksze
niepowodzenie.Ogólnie mam mieszane uczucia, jestem spuchnięta i
siedze w domu. mam obolałą buzie. to do przeżycia. Zabieg wcale nie
należy do przyjemnych, nie bylo strasznie, ale nikt nie mówi o
wierceniu "wiertarka" w kościach. wszędzie piszą, że robią dziurkę i
mocuja implant haha