Dodaj do ulubionych

wrażenia po rejsie

19.08.03, 21:26
15 sierpnia miałem przyjemność płynąć kanałem z Ostródy do Elbląga. Niestety
okazało się, że z powodu zbyt niskiego stanu wody możemy dopłynąć tylko za
czwartą pochylnię. Tak więc, zgodnie z przyjętymi tam zasadami, ogłoszono, że
zostanie zwrócona część pieniędzy. I tu dochodzimy do kuriozum - pieniądze
można było odebrać tylko w kasie w Ostródzie. W kasie w Elblągu - nie. Nie bo
nie. Co za baran wymyślił takie rozwiązanie? Ja z kilkoma osobami akurat nie
wracałem do Ostródy tylko jechałem dalej - ale takich fanaberii Żegluga
Ostródzko-Elbląska nie przewidziała. W końcu kapitan okazał dobre serce i
zwrócił pieniądze ze służbowej kasy, ale trzeba było oddać bilet. Mnie akurat
o kasę aż tak nie szło, i wolałem zostawić sobie bilet. Ale sam incydent jest
żałosny i napiętnowania godny. Napisałem w tej sprawie do Ż.O-E ale jakoś
nikt nie pofatygował się o jakikolwiek komentarz czy wyjaśnienie.

Piotr Ingling

P.S. Sam rejs, jako taki, był bardzo fajny - piękna okolica i te pochylnie...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka