przepracowani

10.08.10, 21:13
Witam wszystkich pracowników banku PKO BP SA.
Chciałam się dowiedzieć czy Wy w oddziałach też jesteście tak przepracowani?
My nie wiemy czego mamy się łapać. Wydaje mi się, że 8 godzin to zbyt mało aby
wykonać wszystkie zadania, ktore są nam przydzielane. Oczywiście zgodnie z
zakresem czynności (patrz pkt ostatni: wykonywać inne polecenia przełożonego).
Czy aby na pewno w małych oddziałach powinna odbywać się pełna obsługa
wszystkich obszarów? Nie sposób opanować i być na bieżąco z przepisami KD,
BOiP, MSP, FN. No i oczywiście perfekcyjnie musimy znać ofertę naszych
funduszy. Przecież są świetne szkolenia na ELSSie, które możemy wykonać w
czasie godzin pracy. Mamy wtedy czas na pełne skupienie i poszerzenie naszych
horyzontów. Ludzie staja się bardzo nerwowi, jest istny wyścig szczurów. Czy w
takiej atmosferze będzie się pracowało coraz lepiej? Moim zdaniem nie.
    • czuk1 Re: przepracowani 10.08.10, 21:43
      Postawienie przed kilkuosobowymi zespołami pracowniczymi, oddziałów typu C,
      zadania kompleksowej obsługi klientów (moim zdaniem) jest niewłaściwą decyzją
      zarządzających bankiem. Odbywa się to kosztem zdrowia pracowników, może też
      odbijać się na jakości obsługi . Trudno wymagać od pracowników , skrajnie
      obciążonych pracą, aby byli omnibusami bankowymi. Czy muszą oni udzielać
      wszelkich kredytów i sprzedawać wszystkie produkty ? Czy możliwe jest w takich
      warunkach dotrzymanie wszystkich procedur obowiązujących w banku ?
      Takie zadania może stawiać przed podległym personelem tylko nieprofesjonalny
      zarządca.
    • mloda_duchem54 Re: przepracowani 10.08.10, 21:49
      Jak do niedawna deklarowałam się,że kocham to co robię i byłam zadowolona,tak od
      pewnego czasu pękam.Czyli nie znienawidziłam pracy,tylko te
      warunki.Ludzie,przecież tego nie da się przerobić.Nasz oddział typu C ,od
      początku grudnia to 2 kasjerów + 1 doradca/to ja/Ale to tak szumnie
      brzmi=DORADCA,a pytam się co ze skarbcem? co z zasilaniem bankomatu?zasilaniem
      kas?obsługą SOI?Pilnowaniem,żeby nie przekroczyć limitów?Zamawianiem gotówki?No
      i obsługą na ladzie,czyli udzielanie kredytów/detal ,boip i MiŚP/,KK,otwieranie
      lokat,bo kasjer jest sam to nie ma czasu.I wszystkie inne badziewie,chyba wiecie
      o czym piszę.Planuję L4 u psychiatry,tak, właśnie u tego specjalisty.Ja nie
      pamiętam kiedy czytałam pocztę,po prostu nie ma czasu.Nie uważam,że jestem
      nieudolna.JA PO PROSTU JUŻ TEGO NIE POTRAFIĘ OGARNĄĆ!!!/KAŻDY WEEKEND TO
      OBRABIANIE KREDYTÓW-W DOMU-JEST TO NA PEWNO ZGODNE Z PROCEDURAMI.Oczywiście to
      tajemnica poliszynela.Już się widzę w kaftaniku z długimi rękawkami.Nie będę
      przeklinać mojej Dyr.bo czemuż Ona winna.Mam nadzieję,że już niedługo ten WRZÓD
      PĘKNIE.Obiecuję wszystkim,że jak przejdę na emeryturę ,to sprowadzę do tego C H
      L E W U jak nie UWAGĘ z TVN ,to na pewno Elżbietę Jaworowicz.
      Pozdrawiam Was wszystkich i życzę wytrwałości
    • kicus22 Re: przepracowani 10.08.10, 22:12
      Zgadza się. Ludzie są przepracowani, przeciążeni planami, a dotyczy to nie tylko
      Oddziałów C. W dużych oddziałach dostaliśmy takie plany, że można z wrażenia
      popłakać się. Teraz to praca w sobotę, to norma.. Że niby oddadzą dzień wolny
      czy coś.. Fantazja.
      A ciągle jest mało, bo PAS. Bo ranking. Bo inni są lepsi.
      Oj dużo można by napisać. A jeszcze więcej przemilczeć.
      • czuk1 Re: przepracowani 10.08.10, 22:27

        Młoda duchem. Nie pękaj. Wytrzymaj. Za rok-dwa ta nienormalna sytuacja zmieni
        się. Oddziały typu C spełniać powinny rolę niegdysiejszych ekspozytur dla
        klientów detalicznych i przybliżać bank przedsiębiorcom. Taka idea (misja)-
        wymuszona małą obsadą osobową - narzuca ograniczony zakres działania placówki
        typu C.
        • mloda_duchem54 Re: przepracowani 10.08.10, 22:47
          Czuku,boję się,że tego nie wytrzymam,uważam,że jestem silną kobietą,ale to co
          się dzieje teraz ,niestety jest nie do wytrzymania.Poważam Cię,ale nawet sobie
          nie wyobrażasz,jak teraz wygląda praca w PKO BP.
          • pko55 Re: przepracowani 11.08.10, 20:47
            Bo to co się dzieje to trudno sobie wyobrazić. My powoli czujemy się jak w
            obozie. Tyle mamy pracy, że prawie cały dzień tam siedzimy. Do domu chodzimy
            tylko spać. A człowiek zmęczony, to człowiek nieefektywny. I te cholerne
            fundusze: mało, mało, mało. A klienci tego nie chcą, boją się. Przecież im nie
            powiemy, że nie ma się czego bać, bo nam nie wolno. Sprzedajemy coś czego nawet
            polecić nie możemy. Ja też mam wrażenie, że niedługo wyjadę do psychiatryka.
            SZUKAM PRACY. Może jakieś oferty? A może powinniśmy naszym władzom uświadomić w
            czym jest problem. Przecież większość z nas to nie żadne lewusy, którym się nie
            chce pracować. W normalnej dawce to nawet sprawia przyjemność. Ale to co się
            teraz dzieje to się w czaszce nie mieści. Pocieszające jest jedynie to, że nie
            tylko ja się tak czuję. Zę znalazła się choć jedna osoba, która czuje to samo.
            Czego możemy sobie życzyć? Normalnej pracy!!
        • virgo68 Re: przepracowani 10.08.10, 23:12
          Pięknie daliście się do chlewa zagonić i do tego za marne pare
          złotych. Praca po godzinach, w soboty czy niedziele, byle tylko plan
          wykonać i napchać kabze panu Jagielle. Moim skromnym zdaniem to
          jakiś zbiorowy obłęd czy psychoza. Może zanim dopadnie was na
          stanowisku pracy zawał, udacie się po poradę do jakiegoś
          specjalisty? Ostatnio moje dziecko miało na lekcji histori pytanie;
          kto to był Wincenty Pstrowski i kto to był sztachanowiec? Zdaje się,
          że po odpowiedź należy udać do najblizszej placówki PKO BP SA,
          najlepiej typu C.
          I na koniec małe pytanie, czy kiedykolwiek myśleliście co wam zrobią
          jak przestaniecie dawać się okradać pracując za darmo po godzinach
          pracy?
          • mloda_duchem54 Re: przepracowani 10.08.10, 23:23
            Wyobraż sobie virgo,że Aleksiej Stachanow,czy Pstrowski wcale mnie nie jarają.To
            są jakieś relikty przeszłości,absolutnie nie są dla mnie wzorami,ale wielu z
            nas,pewnie nieświadomie,zaiwania tak jak oni.Tylko,że o nich pisano w
            gazetach,wieszano na sztandarach,a o nas maluczkich pies z kotem się nie dowie,a
            byc może padniemy na stanowisku pracy.Pewnie obwieszczą,że to z powodu pogody.
    • dalida37 Re: przepracowani 11.08.10, 20:13
      Witam , u nas oddział C-to samo, doradca-kasjer-skarbnik trzy w jednym z niczym nie mozna sie wyrobić i jeszcze te durne szkolenia na Ellsie, których nie ma kiedy robić , a trzeba bo ktos wpadł na pomysł zeby nam ułatwić zycie...tylko te szkolenia nic nie dają bo robi sie je w pospiechu miedzy jednym klientem a drugim....a potem pretensje bo audyt ma tyle zastrzeżeń....
      • krowa66 Re: przepracowani 11.08.10, 22:23
        sama prawda i tylko prawda!!!
        Tylko czy ktoś ten zaklęty krąg może przerwie?
        Idę do wróżki.
        • lukaj1953 Re: przepracowani 12.08.10, 18:40
          wyluzujcie!nie martwcie się,będzie jeszcze gorzej!Już szykują nowe
          lokaty do sprzedaży, z zapowiedzią,że co kwartał wejdzie nowa!A kto
          ją kupi?????????będą wyjątki!!
Pełna wersja