Dodaj do ulubionych

Bankowe historie

11.01.13, 10:23
Witam

Otwieram wątek historyczny dotyczący funkcjonowania PKO BP. Proponuję wymianę wspomnień i przemyśleń na tematy związane z funkcjonowanim banku w minionych latach. W szczególności mile widziane wypowiedzi byłych pracowników banku, w tym emerytów bankowych, ale nie tylko.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mistrzciemnosci Prezesi banku 11.01.13, 12:07
      www.pkobp.pl/grupa-pko-banku-polskiego/pko-bank-polski/historia/kierownictwo-pko-banku-polskiego-w-latach-1919-2009/
      Kawał historii banku jest na tej stronie :). A może mini konkurs na najlepszego Prezesa?
      • skuter44 Re: Prezesi banku 11.01.13, 12:15
        Mistrzu. Jak będziesz wybierał najlepszego Prezesa ? Według jakich kryteriów (bo one muszą
        obiektywizować wybór) / Inna uwaga - co nowi pracownicy wiedzą o pierwszych prezesach, np. Prezesie Krzaku ?
        • mistrzciemnosci Re: Prezesi banku 11.01.13, 14:37
          skuter44 napisał:

          > Mistrzu. Jak będziesz wybierał najlepszego Prezesa ? Według jakich kryteriów (
          > bo one muszą
          > obiektywizować wybór) / Inna uwaga - co nowi pracownicy wiedzą o pierwszych pr
          > ezesach, np. Prezesie Krzaku ?

          Każdy pracując w banku pracował pośrednia z Prezesem. Każdy więc ma swoje zdanie na ten temat. Nie szukalbym formalnych i powaznych kryteriów. To tylko forum. Tu nie da się zrobić rzetelnych badań :)
          • ukryty_wafel Re: Prezesi banku 11.01.13, 14:47
            mistrzciemnosci napisał:

            >
            > Każdy pracując w banku pracował pośrednia z Prezesem.

            Mistrzu - pośrednio? A ilu miał pośredników? Ile osób dzieliło go do Prezesa?
            Czy konkurs na najlepszego prezesa byłby raczej konkursem : "Za jakiego Prezesa było mi najlepiej". Czyż nie?

            > Każdy więc ma swoje zdan
            > ie na ten temat.

            Subiektywne i przez to zafałszowane.

            > Nie szukalbym formalnych i powaznych kryteriów. To tylko forum
            > . Tu nie da się zrobić rzetelnych badań :)

            Nie da się. Tak samo nie da się przewidziec, czy ktoś, kto tu uzyska najwięcej pozytywnych ocen, był najlepszym prezesem. Zaiste, będzie to duży problem...

            • racjonalny0880 Re: Prezesi banku 11.01.13, 14:51
              Daj spokój. To taka niewinna zabawa by była. Pewnie, że subiektywna, ale ile tego typu konkursów mamy na codzień. To tak jak z wyborem najleposzego sportowca Polski. Startowali medaliści olimpijscy, a wygrała i tak Justyna :). Sam jestem ciekawy, który Prezes najlepiej zapisał się w pamięci Koleżanek i Kolegów.
              • skuter44 Re: Prezesi banku 11.01.13, 16:10
                racjonalny0880 napisał:

                Daj spokój. To taka niewinna zabawa by była.

                Słusznie uważasz. O jakimś konkursie nie ma mowy, bo każdy ma inne bo swoje własne odczucia To nie tylko zabawa by była ale poważne wspomnienia o tym jak prezesi zapisali się w oczach pracowników banku.
          • skuter44 Re: Prezesi banku 11.01.13, 16:06
            Mistrzu. Zgoda. Wybieramy więc [b]Naszego[/b] najlepszego Prezesa. Bo daleś link do zyciorysów wszystkich prezesów i myślę sobie, co jak ja na podstawie zyciorysów wybiorę ?

            Po takim Twoim nowym (ukonkretnionym) spojrzeniu na organizację/ zasady " konkursu na najlepszego prezesa" oczywistym jest, że niepotrzebne mi są żadne (odgórne ) kryteria. Ja wybieram wg cech osobistych, działań, efektów pracy, dokonań.... widzianych osobno i łącznie .
            • 4now4ever Re: Prezesi banku 14.01.13, 13:34
              Witam

              dla mnie Prezes Krzak i Prezes Topiński.

              Pozdrawiam
              • skuter44 Re: Prezesi banku 14.01.13, 22:18
                4now4ever napisał: ..."dla mnie Prezes Krzak i Prezes Topiński."

                Mnie rownież pracowało się najlepiej za Prezesa Mariana Krzaka i Prezesa AndrzejaTopińskiego.
                • szar_amysz Re: Prezesi banku 15.01.13, 03:26
                  Jeszcze przed wejsciem OZSI pamietam stos wydrukow jakie otrzymywalismy od informatykow - caly Wydzial. Najpierw oddzielalismy kredyty od odnawialnych i depozytow - kazdy Zespol zabieral swoje... I zaczynalismy dzien od wyslania tego co bylo dla klienta i uzgadniania dnia ksiegowego - dokumentow ksiegowych z wydrukami.. To co "ladowalo" na koncie przejsciowym - trzeba bylo notami przeksiegowac na kredyt, dokumenty sprawdzic i do kopert klientow..
                  Pamietam uzgadnianie kont przejsciowych pod koniec roku - ja ksiegowalam - kolezanka bila stemplem noty.. Caluski dzien... Bylo tego, oj, bylo.. :)

                  Pamietam akcje zakladania teczek kredytowych- dostalismy stos dokumentow od doradcow - aby wyrobic sie z tymi dokumentami - przyszlismy w sobote i niedziele - caly Wydzial - nawet depozytowcy - i wspolnie cale dwa dni pracowalismy przy tych teczkach.

                  Pamietam pomoc, pomoc i jeszcze raz pomoc... i zyczliwosc - jak ktos sie nie wyrabial i mial pilniejsza prace - to rzucalismy swoja prace i pomagalismy. np. przy przekazywaniu do windykacji..
                  Wspomnien mam bardzo duzo.... Echhhh... To byly czasy... :)))
                  Pozdrawiam:)
                  • mistrzciemnosci Re: Prezesi banku 15.01.13, 12:50
                    W sumie to żałuję, że nie pamiętam tych czasów. Za krótko pracuję w banku. Ale z opisów widać, że tamte czasy wspomina się z rozrzewnieniem. Ludzie byli inni? czy podejście do ludzi bylo inne?
                  • ciuciubabka78 Re: Prezesi banku 22.01.13, 11:54
                    szar_amysz napisała:

                    > Jeszcze przed wejsciem OZSI pamietam stos wydrukow jakie otrzymywalismy od info
                    > rmatykow - caly Wydzial.

                    A potem bylo wdrażanie systemu. I procedury produktowe, zmiana procesów. Bank powstał jakby na nowo.
                • agata9942 Re: Prezesi banku 21.01.13, 14:48
                  to były najlepsze czasy dla wszystkich pracowników, nie to co teraz:(
            • ex_ex-ex Re: Prezesi banku 15.01.13, 08:28
              Jak dla mnie to Prezes Podsiadło za zakończenie programu naprawczego, prywatyzację banku i ZSI.
            • tor-r-es Re: Prezesi banku 16.01.13, 15:56
              kilku było niezłych. z ostatnich lat mnie w pamięć najbardziej zapadł Rafał. był super dynamiczny
              • optim.us.prime Re: Prezesi banku 16.01.13, 16:20
                Tak, Rafał był najlepszy. On nie zarządzał bankiem poprzez tabelki i plany tylko rzeczywiście zaczął reformować bank. Uproszczenie przepisów, auta z klimatyzacją dla doradców ( żeby nie wchodzili do klienta w mokrej, śmierdzącej koszuli ), integracja zespołów, pozytywna motywacja, liczenie się ze zdaniem oddziałów. To był szef z prawdziwego zdarzenia. Po nim nastąpił powrót do PRL-owskiego zarządzania bankiem.
                • max.q Re: Prezesi banku 16.01.13, 16:33
                  optim.us.prime napisał(a):

                  > To był szef z prawdziwego zdarzenia. Po nim nastąpił powrót do PRL-owskiego za
                  > rządzania bankiem.

                  Za daleko pojechałeś. PRL-owskie zarządzanie skończyło sie w 89 roku. Potem bank miał kilku prezesów którzy fajne rzeczy dali radę zrobić. A to ZORBA, a to FPNP, a to kredyty mieszkaniowe, a to giełda, a to system centralny, a to zabranie administracji z regionów. Trochę się tego zbiera.
                • a_grafka_2 Re: Prezesi banku 16.01.13, 18:23
                  A Wafel uważa, ze Rafał nie był dobrym prezesem.Kiedyś poruszyłam ten temat w kontekście kontaktów z pracownikami <dołów>,które fajnie wspominam.

                  Ale nie uzasadnił.
                • racjonalny0880 Re: Prezesi banku 18.01.13, 12:35
                  optim.us.prime napisał(a):

                  > Tak, Rafał był najlepszy. On nie zarządzał bankiem poprzez tabelki i plany tylk
                  > o rzeczywiście zaczął reformować bank. Uproszczenie przepisów, auta z klimatyza
                  > cją dla doradców ( żeby nie wchodzili do klienta w mokrej, śmierdzącej koszuli
                  > ), integracja zespołów, pozytywna motywacja, liczenie się ze zdaniem oddziałów.
                  > To był szef z prawdziwego zdarzenia. Po nim nastąpił powrót do PRL-owskiego za
                  > rządzania bankiem.

                  To jeszcze nie znaczy, że taki szef jest najlepszy. Dobrze byłoby spojrzeć za którego prezesa bank notował relatywnie najlepsze wyniki. Bo przecież szef nie jest od tego by uszczęśliwiać pracowników, tylko by tak ich zmotywować, by firma osiągała coraz lepsze rezultaty.
                  • max.q Re: Prezesi banku 21.01.13, 11:38
                    racjonalny0880 napisał:

                    > To jeszcze nie znaczy, że taki szef jest najlepszy. Dobrze byłoby spojrzeć za k
                    > tórego prezesa bank notował relatywnie najlepsze wyniki. Bo przecież szef nie j
                    > est od tego by uszczęśliwiać pracowników, tylko by tak ich zmotywować, by firma
                    > osiągała coraz lepsze rezultaty.

                    No i dlatego takie wybory nie mają sensu. Bo pracownicy nie wybiora patrząc na wyniki tylko jak im się żyło za każdego szefa.
      • mistrzciemnosci Re: Prezesi banku 07.12.15, 15:30
        Jacyś nowi kandydaci w konkursie, który zaproponowałem wieki temu ;)?
        • agrafek10 Re: Prezesi banku 07.12.15, 21:12
          mistrzciemnosci napisał:

          > Jacyś nowi kandydaci w konkursie, który zaproponowałem wieki temu ;)?

          Pytanie jest tendencyjne (zwłaszcza określenie "nowi") ;)
          • mistrzciemnosci Re: Prezesi banku 08.12.15, 10:58
            Czyżbyś Spięta myślała, że będą "starzy" "nowi" ;)?
    • skuter44 Jak było przed 20-tu laty 11.01.13, 12:11

      Zachęcony przez założyciela wątku, w kilku zdaniach/hasłowo przedstawię historię najnowszą banku na najniższym szczeblu organizacyjnym.
      Dla mnie 16 lat w banku to epizod, bo jedynie 1/3 życia zawodowego, a dla banku to epoka, szybka transformacja - droga jaką przechodziły banki na zachodzie przez 30-40 lat.
      W 1990 roku Powszechna Kasa Oszczędności była świeżo po wyzwoleniu się ze struktury NBP. Z dnia na dzień stawała się samodzielnym bankiem. Poziom technologiczny banku wówczas był niski. Charakterystyka - księgowość przebitkowa, maszyny księgujące, kartoteki klientów papierowe, księgowania ręczne, KIR "papierowa", dokumenty bankowe wożone codziennie do i z BRIR (90 km), bilans sporządzany w lutym, pieniądz papierowy + czeki gotówkowe, początki kredytowania dla rolników i osób fizycznych. Ale załoga (zupełnie inna, same pozytywy) to był zespół młodych pracowników niezwykle oddanych bankowi, zgranych, pracowitych , sobie życzliwych . Aby dopełnić obraz - warunki lokalowe beznadziejne, 1-2 m kwadratowe na 1 pracownika, rozproszenie administracji oddziału w 4 odległych lokalizacjach, ciągłe wożenie dokumentów między tymi placówkami, samodzielność organizacyjna oddziału wiodącego (administracja, ochrona fizyczna i prawna, windykacja, nadzór nad kilkoma oddziałami w województwie ...) i bezpośrednia podległość Centrali.

      Szczęściem dla nas, ówczesnych pracowników PKO , było trafienie na okres wielkiej transformacji banku , był bezpośredni udział w przemianie technologicznej i organizacyjnej - kasy powszechnej (do oszczędzania i pożyczek) w uniwersalny i nowoczesny bank. W bardzo krótkim okresie 15-16 lat cała ta załoga, zasilana nowymi pracownikami w okresie sprzedazy świadectw udziałowych i podejmowania obsługi firm nauczyła się obslugi komputerów i prowadzenia nowoczesnej obsługi klientów, uzupełnila wykształcenie , do wyższego zawodowego. Klienci banku, ci najbardziej lojalni, trzymają się PKO BP głownie dlatego, że od lat obsługują ich ci sami przyjaźni i kompetentni bankowcy. Jestem tego pewny że [b],to ci pracownicy[/b] ich lojalność do pracodawcy, wysokie zaangażowanie w pracy zawodowej w banku [b]do dziś są największą wartością banku[/b]. Ten ich okres pracy nie powinien być zapomniany przez pracodawcę.
      Co wcale nie znaczy, że dyskwalifikuję młodych pracowników. Przeciwnie ci nowoprzyjmowani pojedynczy pracownicy bardzo szybko asymilowali się i uczyli a dziś są silnymi filarami załogi. W grupie w naszym oddziale można wymienić - informatyków i grupę rozwijających się zawodowo kasjerek.
      Okres transformacji kasy w bank trwał do początku 21 wieku . Teraz w banku nie ma śladów negatywnych z tamtych lat (może z wyj. kolejek) ?
    • zuzanna239 Re: Bankowe historie 12.01.13, 12:57
      Witam,pracuję w PKO BP 36 lat.Pamietam takie formy oszczędności jak bony premiowe,bony lokacyjne,ksiażeczki samochodowe,bony depozytowe, przedpłaty na samochód a były dni,że dziennie zakładałam 25 rachunków ROR.Dzisiaj to chyba bym była najlepszym sprzedawcą w Polsce.Tylko powspominać i ..... pomarzyć.
      • skuter44 Re: Bankowe historie 12.01.13, 13:21
        Właśnie. Założenie 25 kont (ROR) w ciągu dnia. To były oczekiwane dziś przez pracowników procedury. Czy naprawdę nie można uprościć procedury zakładania konta ? Mój znajomy opowiadał mi , że rok temu konto zakładano mu przez 40 minut !

        Pozdrowienia Zuzanno
      • dragomir6 Re: Bankowe historie 12.01.13, 14:18
        Ja pracuję ponad 27 lat. Pamiętam czasy księgowania na takich dużych maszynach- zdaje się Ascoty - tu pytanie - kto wie, co to były "koniki"? Był schemat 4 i schemat 5 - na piątce zdaje się księgowało się odsetki do książeczek terminowych. Pamiętam, jak na książeczce terminowej trzyletniej oprocentowanie wynosiło 324%. Pamiętam czasy, kiedy na obsłudze siedziało się w sweterku, a niektóre panie to nawet chodziły w kapciach po sali operacyjnej. No i pamiętam, jak wszyscy byli wszystkim pomocni i przyjaźnie nastawieni....
        • skuter44 Re: Bankowe historie 14.01.13, 19:29
          Powierdzam.
          Inny przykład.
          U nas była niesamowita ciasnota i na sali rozliczeń, w szafach wysokich (do sufitu) ulokowane były kartoteki klientów. Na sali pracowały Panie pod okiem naczelniczki wydziału. Pani naczelnik siedziała głęboko, w kącie pokoju i dojście do jej biurka było bardzo utrudnione. Kiedy więc potrzebowała jakąś kartotekę prosiła praktykantkę (a takie
          zawsze były potrzebne) - " Kasiu podaj mi Kowalskiego nr. xxxxx". I Kasia przystawiała do
          oznaczonej szafy schodki , wchodziła dziesiątki razy dziennie na ich szczyt by wynależć potrzebną kartotekę.
    • balcerek04 Centralizcja 23.01.13, 09:39
      Ja pamiętam okres centralizacji gdy z regionów zabierano funkcje administracyjne, windykacyjne, kadrowe, IT. Ludzie z centrali objeżdżali wszystkie regiony, spotykali sie z pracownikami i tłumaczyli o co w tym chodzi. Teraz tez wprzydalo by sie w banku więcej tłumaczenie co i po co sie robi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka