Dodaj do ulubionych

sytuacja w PKO

21.11.06, 12:51
Witam wszystkich,
jestem przerażona tym co czytam na forum, od 2004 roku pracuje w MuliBanku i
nigdy nie spokałam się z sytuacjami przez Was opisywanymi, nie wyobrażam
sobie pracy w takim środowisku.
Daltego apluję:
Ludzie weźcie sprawy w swoje ręce i składajcie aplikacje do innych(
cywilizowanych) instytucji finansowych.
Obecnie większośc banków poszukuje specjalistów, wystarczy wejść na portale
typu jobpilot.pl albo pracuj.pl, wystarczy złożyć CV i pójść na rozmowę, żeby
się przekonać , że nie we wszystkich bankach jest taki bałagan.


Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: sytuacja w PKO 21.11.06, 18:47
      Jeśli jest faktycznie taka sytuacja (a jest chyba w duzych miastach) to wątek ten
      (i post), obiektywny bo z zewnątrz, powinien być kolejnym sygnałem dla
      zarządzających nieudolnie bankiem, że najwyższy czas by wziąć się za
      porzadkowanie strategii kadrowej banku, polityki kadrowej i praktyki zarządzania
      kadrami.
      Jak to robić , co zmienić możemy - my szeregowi pracownicy, także z tego forum
      pisząc na skrzynki internetowe Prezesa PK) - wskazać (chcącym
      czytać, słuchać) i podpowiedzieć co musi być niezwłocznie zmienione..
      To co jest obecnie to wstyd wielki. Niedługo bedą nas porównywać z Pocztą czy
      Biedronką. Nas?! Bank polski a nie jakiś kubański. Bank to przecież
      instytucja zaufania publicznego, wzorzec prowadzenia biznesu, wzór zarządzania
      zespołami pracowniczymi (od których zależy opinia o banku i efekty jego
      działania), zakład pracy o wysokiej etyce zawodowej i moralnej kadry
      kierowniczej......
      • czuk1 Re: sytuacja w PKO 21.11.06, 18:52
        Czy ktoś analizował ilu najlepszych , przeszkolonych w PKO pracownikow banku
        zasiliło konkurencję, pogarszając warunki funkcjonowania banku?
        Czy ktoś przeanalizował ile zysku utraciliśmy z powodu braku uproszczonych
        procedur,braku czynnej (instytucjonalnej) promocji usług poza siedzibami
        placowek bankowych,......
        • masket Re: sytuacja w PKO 21.11.06, 21:36
          Uważam, że jeśli pracownicy sa traktowani w sposób tak nieludzki to nie mozna
          się dziwić, że odchodza przecież nikt o zdrowych zmysłach nie jest w stanie
          wytrzymać takiego terroru o jakim piszecie.
          Znam kilku byłych pracowników PKO i wiem, że zasady funkcjonowania w mojej
          obecej firmie były dla nich dużym zaskoczeniem, a przeciez to normalne, że
          pracodawca powinien dbać o pracownika.
          Zresztą MultiBank jest na tyle młoda firmą, że musiał sobie wywalczyć pozycję na
          rynku również jako pracodawca być może to nie pozwoliło powielać takich
          karygodnych wzorców z PKO.

          • pko.love Re: sytuacja w PKO 21.11.06, 22:25
            Bank, a więc również PKO - instytucją zaufania publicznego? Owszem, tylko jak
            ma się to faktu, że pracownikom trzesą się ręce, w oczach mają przerażenie, bo
            nie wiadomo, czy rozmawiać z Klientem który właśnie siedzi przy moim
            stanowisku, ćzy odebrać dzwoniący telefon (a może tam ukryty Klient - a
            słuchawka nie podniesiona po trzech sygnałach), czy może przygotowywać
            dokumenty do kredytu (np. w kwocie 100.000,00 PLN, czyli umowa, oświadzcenie o
            poddaniu sie egzekucji z informacja o skutkach, PCC i jescze z 10 innych
            dokumentów), bo własnie umówiłam sie z innym Klientem na 11.00, a nie
            przewidziałam, że do 10.00 będę musiała obsłużyc jeszcze z 5 klientów (zmiana
            danych adresowych, zastrzeżenie karty, udzielenie pełnej i skutecznej
            informacji(czytaj - sprzedany produkt) dot. kredytów, funduszy, aktualnych
            promocji itp. itd. A tu przez ramię klienta zagląda kierownik lub dyrektor i
            pyta co sprzedałam i co jeszcze uda mi sie sprzedać. A ręce trzęsą sie coraz
            bardziej, jak złoczyńcy, bo znów nie zdążyłam, i może znów usłyszę komentarz,
            że jestem nieudolna i zajmuję miejsce bardziej obrotnemu pracownikowi.
            • czuk1 Re: sytuacja w PKO 22.11.06, 13:15
              Na tle swoich wieloletnich doswiadczeń i Twojej wypowiedzi nadal uważam,
              że w banku jest za mało pracowników (A TU SIĘ ZWALNIA!!!!) by - przy
              istniejących zawiłych procedurach,zawodnym (i słabo powiazanym z warsztatem
              sprzedawcy)systemie informatycznym, złej organizacji sprzedaży, obciążaniu
              poszczególnych sprzedawców sprzedażą "wszystkiego" co bank sprzedaje, brakiem
              zespołów pracowników promujacych i sprzedajacych produkty poza bankiem (w
              siedzibach klientów),.....
              • czuk1 (c.d. postu poprzedniego) 22.11.06, 18:23
                ..... by bank mógł uzyskiwać zakładane strategią efekty ekonomiczne, umacniać się
                na rynku bankowym ... by pracownicy byli zadowoleni z pracy u tego pracodawcy.
                • wersa999 Re: (c.d. postu poprzedniego) 22.11.06, 21:43
                  niestety to że najlepsi pracownicy odchodzą to tylko wynik polityki kadrowej
                  banku bo cóż bądzmy obiektywni jedni nie wytrzymują tępa ,psychika siada inni
                  zanidbując siebie własne zdrowie tyrają i walczą z planami a co bardziej
                  wierzący w siebie i własn sukces/wszędzie tylko nie w pko/uciekają.I tak to
                  wygląda a podejście pracowników nadzorujących jest jedno wynik!!!!!!!!!!!!!!!!!a
                  człowiek to śmieć ,odchodzi super!!!!!dajmy mu na drogę 1 mc wypowiedzenia albo
                  nawet mniej i cześć.Nikomu nie przyjdzie do głowy fakt że straciliśmy fachowca
                  ,wiernego pracownika ,który na zwolnienia nie chodził bo nie było jak,dzielił
                  się z współpracownikami katarem.A na koniec ocenia się jego pracę i wkład tylko
                  jakimś dziwnym trafem tylko pamięta się jego błędy/niewielkie ale zawsze/a moje
                  ulubione powiedzonko na pożegnanie to cyt.nie nadawała się i tak!!!!!!!!!!No
                  dziękuję bardzo to przez 2,5 lub 12 lat pracownik był nikim i jak odchodzi to
                  nie żal ,bo i kogo:-{No tylko pogratulować dyrekcji za zrozumienie.może u was
                  jest inaczej ?a jak podobnie to spodziewam się tego.pozdrawiam pekaowiec
                  _
                  • kate661 Re: (c.d. postu poprzedniego) 22.11.06, 22:36
                    Smutne jest to, że nie potrafimy temu zaradzić a nawet sprzeciwić się ale ważna
                    jest mozliwość "wygadania się" Praca w PKO jest moją pierwszą pracą, pracowalam
                    wiele lat operacyjnym i odznaczono mnie "medalem"-podsunięto mi pismo dot.
                    rezygnacji ze stanowiska kierowniczego -do "dobrowolnego" podpisania ,
                    podpisalam bo tak chciał dyrektor ale teraz nie załuję; odzyskalam
                    spokoj,chociaż nie odzyskalam godności we wlasnych oczach bo pozwolilam temu
                    czlowiekowi na chamskie traktowanie, bezczelność, zaniedbalam rodzinę bo byłam
                    dyspozycyjna, zaniedbalam zdrowie bo nie wypadało chorować. Te zaskakujace
                    pisemka podsuwane pracownikom świadczą o tym, że nie ma w firmie polityki
                    kadrowej, nikt nie analizuje dlaczego przesuwa się gdzieś pracownika, nie
                    sprawdza się Jego przygotowania zawodowego-kursy, wykształcenie, nikt z nim nie
                    rozmawia i nie wnika dlaczego...Dla kontrastu są rownież w naszym banku osoby o
                    bardzo niskim wykształceniu posiadające wygodne stanowiska i z uwagi na swoj
                    intelekt zawężone zakresy czynności ale posiadające tzw. "plecy"
                    Kiedyś pracowalismy z przyjemnością po godzinach i nikt nie upominał się o
                    dodatkowe wynagrodzenie , teraz też pracujemy po godzinach bez wynagrodzenia
                    ale z przymusu , trzeba się tylko wylogować z systemu to PIP tego nie sprawdzi.
                    Nienormalne jest rownież to, że obecnie wystarczy 3 osoby, a już stawia się nad
                    Nimi kierownika , w jakim celu? chyba tylko do robienia harmonogramow i tabelek
                    oraz nabijania impulsow dla TP bo innego pożytku to z nich nie ma !
                    • pko.love Re: (c.d. postu poprzedniego) 22.11.06, 22:54
                      Znam Oddział, gdzie jest 2 pracowników i 1 dyrektor.
                      • czuk1 Re: (c.d. postu poprzedniego) 22.11.06, 23:24
                        Jak to ma się do zasad naukowej organizacji pracy i zarządzania ?
                        mam na myśli rozpiętość kierowania, wielkość zespołu pracowniczego, nazewnictwo
                        stanowisk,....
                      • wszystko_na_sprzedaz Re: (c.d. postu poprzedniego) 23.11.06, 00:38
                        Żadna rewelacja, pełno jest takich oddziałów.
                        W większości są to oddziły podporządkowane, Dyrektor
                        jest tam matką, ojcem, sprzątaczką, CRB-owcem, BAM-owcem.
                        Jest to jedna z najgorszych fuch w tej firmie.
                        • masket Re: (c.d. postu poprzedniego) 23.11.06, 08:27
                          czy nikt z Was nie chce się uwolnić z tego syfu, czy szukaliście kiedykolwiek
                          pracy w innyych bankach?
                          • 19moni87 Re: (c.d. postu poprzedniego) 24.11.06, 13:48
                            cholera chyba od dzisiaj zacznę szukać. Pracuje w tej tzw firmie 21 lat i lubię
                            to co robię czyli pracę z klientami, ale coraz częściej mam dość. Właśnie
                            przyszły plany na grudzień i ręce mi opadły do ziemi. Na dwóch doradców 370 tys
                            SSK i 53 sztuk KK. Do tej pory miałyśmy 8-9 kart a teraz 55. I jak tu powaznie
                            nie mysleć o zmianie pracy.Czy u was też tak powariowali z tymi planami na
                            grudzień ?
                            • czuk1 Re: (c.d. postu poprzedniego) 24.11.06, 15:30
                              Przecież. Gdyby byli klienci. Gdyby ustawili sie w kolejkę. To czas wykonywania
                              nakazanych (zaplanowanych do wykonania) czynności wyniósł by blisko 1,5
                              miesiąca. ?????
                            • wszystko_na_sprzedaz Re: (c.d. postu poprzedniego) 24.11.06, 17:21
                              Co to jest 370 tys. SSK na dwóch???
                              U mnie tyle ma jeden doradca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka