Dodaj do ulubionych

;(.........................

07.06.07, 06:26
Witam wszystkich!
Mam pytanko, czy kasjer- dysponent który pracuje 3 miesiace i nie miał nigdy nic wspólnego z kredytami musi pod nieobecność osoby która idzie na urlop przygotować, opracować i wypłacać kredyty???? Jestem załamana, ponieważ postawiono mnie przed faktem dokonanym, nie mam żadnych szkoleń , mam po prostu usiąść i robić kredyty. W zakresie czynności słowo "kredyt" sprowadza sie do jego sprzedaży lecz nie do uruchamiania. Pewnie jak odmówię to mogę pozegnać się z pracą. Naprostujcie mnie jeśli myślę źle ale ja sie po prostu boję..............
Obserwuj wątek
    • szomer Re: ;(......................... 07.06.07, 08:44
      jeżeli masz to w zakresie czynności, to dziwię się twemu zdziwieniu,
      jeżeli nie masz to proponuję negocjować...
      • lena_125 Re: ;(......................... 07.06.07, 08:56
        Właśnie chodzi o to, ze nie mam w zakresie nic innego poza "Obsługą kredytów konsumpcyjnych i kart kredytowych w zakresie:informowania klientów o zasadach udzielania, rozliczania i spłaty kredytów, pomocy w wypełnianiu przez klienta potrzebnych formularzy".....
        • elizabet33 Re: ;(......................... 07.06.07, 09:37
          z tego co pamietam to zgodnie z procedurami Kasjer Dysponent nie udziela
          kredytów może je jedynie zagajać. Twój Dyrektor może ci jedynie w porozmieniu z
          ROD zmienić stanowisko na Doradcę i dac inne kompetencje.
          Pamiętaj , że każdy Pracownik w ramach jednostki organizacyjnej (czyli Oddziału
          Samodzielnego )może byc oddelegowany na 3 mce na rok do innej komórki
          organizacyjnej (wydziału , zespołu lub oddziału podporzadkowanego )bez zmiany
          umowy o pracę.

          czyli reasumując jako KD nie możesz udzielać kredytów( tzn procedura tak mówi,
          a twój szef może ją nagiąć),jak zostaniesz oddelegowana to sorry, musisz
          działać.

          pozdrawiam
          e33
    • mateuszpoko Re: ;(......................... 07.06.07, 13:01
      Witam, czytając odpowiedzi związane z podanym przez naszą koleżankę Lenę
      problemem widze tylko odpowiedzi zniechęcające ją do podejmowania tego nowego
      wyzwania , widze szczegółową analize zawartej umowy, odwołania do kodeksu pracy
      wręcz wypowiedzi pesymistycznie a nawet napawające strachem naszą koleżankę
      przed wykonywaniem nowych czynności.
      Droga Leno nie wiem z jakiego jesteś Oddziału ( z opisu sytuacji domyślam się iż
      jest to oddział podporządkowany o ograniczonej ilości kadry) dziwię się więc
      trochę Twojemu szefowi iż nie zabezpiecza sobie zaplecza na wypadek kryzysowy
      jaki ma miejsce w chwili obecnej w Twojej sytuacji. Ale wiesz ja ze swojego
      doświadczenia ( miałem podobne sytuacje) nie wahałbym się, popatrz stwarzane są
      przed Tobą nowe możliwości rozszerzasz swoją wiedzę Twoja "cena " na rynku
      pracy się zwiększa i znaczenie w Oddziale musisz tylko tym dobrze pokierować.
      Strach jest najgorszym doradcą. Porozmawiaj z szefem najpierw co do ew
      przeszkolenia, nie musi to być koniecznie szkolenie wyjazdowe jest taka forma
      szkoleń, która przez wielu została sapomniana jak samokształcenie przeczytaj
      metrykę procedury operacyjne zasady ewidencji, zrób sobie z nich ściągawkę
      wzorzec tzn odrzuć wypełniacze a skup się na meritum jak przeprowadzić rozmoę z
      Klientem , jakie dokumenty pozyskac i jak je zweryfikować, jak skontrolować
      wypełninie wniosku i umowy jak dokonać oceny,jak zarejestrować to w systemie, (
      nie jest to trudne) tak przygotowana pójz na rozmowę do swojego szefa
      porozmawiaj z nim pokarz że poważnie bieżesz jego polecenia ZECHCESZ MU POMóC W
      TRUDNEJ SYTUACJI JAKIEJ SIę ZNALAZł poproś o poradę czy to co zrobiłaćś może
      być pomocą w realizacji postawionego celu poproś o pomoc w systuacjac
      nietypowych może jest osoba pod opiekę której bedzie mógł Cię oddać w
      ostateczności pomocy w sprawach trudnych szukaj w Centrali we własciwym
      departamencie. Głowa do góry sprawa nie jest trudna a pamiętaj stawia to
      przed tobą olbrzymie szanse rozwoju. I jeszcze jedno zawsze masz nas do pomocy
      forumowiczów. Pozdrawiam ciepło podejmij wyzwanie!
      • szomer Re: ;(......................... 07.06.07, 14:27
        > a pamiętaj stawia to przed tobą olbrzymie szanse rozwoju

        e tam pitulenie...
        • lena_125 Re: ;(......................... 07.06.07, 17:52
          Dziękuję wam wszystkim za odpowiedzi. I mogę przytaknąć i za i przeciw nowemu wyzwaniu, tylko... jest jedno "ale". Jeśli chodzi o rozwój to jestem jak najbardziej za, lubię nowe wyzwania i normalnie taka sytuacja by mi odpowiadała, tylko że mnie postawiono przed faktem dokonanym, nie ważne co ja czuję i na co się godzę, nagina się procedury i tyle. Jako pracownicy jesteśmy tylko we 3 jak jedna idzie na urlop zostają 2, czyli jeden kasjer dysponent i drugi- kasjer dysponent który nie mając pojęcia o kredytach ma je uruchamiać. Niestety prawda jest czarna i na pomoc z oddziału głównego nie ma co liczyć (koleżanka która sprzedaje normalnie kredyty tak twierdzi).Acha dodam tylko jedno, ze podobno żadna osoba z głównego nie przyjdzie na zastepstwo bo nie potrafi kompleksowo zrobić kredytu(jeśli umie wprowadzić to nie potrafi wypłacić ale ja mam sie nauczyć sama...). Do nauki jest potrzebny niestety czas - po pracy którego ja akurat w tym momencie nie mam bo lada dzień się bronię. Wiem, ze narzekam ale nie po to poświęciłam 5 lat nauki na uczelni, zeby teraz na końcu coś zawalić. Może się jednak zwolnię.......
          • mateuszpoko Re: ;(......................... 07.06.07, 22:28
            Decyzja zawsze należy do Ciebie, ale widzę że jesteś nastawiona biernie,nie ma
            znaczenia co mówi koleżanka trzeba spróbować samemu. Naprawdę zrealizuj to tak
            jak pisałem zrobienie skryptu zajmie Ci max 1 do 2 godzin, myślę że je wykroisz
            w tak napiętym czasie jaki masz w związku z obroną. Skoro studiujesz to nie
            takie sytuacje stresowe już przechodziłaś z tą również sobie poradzisz. Weź
            sprawy w swoje ręce, skrypt rozmowa z szefem, wsparcie w oddziale samodzielnym
            oraz bez skrępowania w Centrali tam są ludzie którzy mają wspierać nie ma czego
            się bać. A na pewno nie podejmuj pochopnie kroków związanych z odejściem to
            najgorsze co zrobisz przez tak długi okres udawało CI się połączyć pracę i
            studia teraz też dasz rade wytrzymać trzy tyg urlopu koleżanki, a będziesz
            bogatsza w nowe doświadczenia. Pokażesz nowe oblicze szefowi. Na ta bene w
            sytuacji o jakiej piszesz w takim Oddziale to on również powinien zasiąść do
            obsługi Klienta. Pozdrawiam
            • agnieszka2000 Re: ;(......................... 11.06.07, 18:44
              Droga Leno - kredyty wbrew pozorom nie są złe.Ja miałam na przejęcie stanowiska kredytowego 3 dni- przeskoczyłam z kasy, bo trzeba było i jakoś dałam radę. Fakt, że początkowo były niekończące się telefony do koleżanek z innych oddziałów, pomogły mi one bardzo ,ale teraz nigdy nie wróciłabym do kasy !Miałam moment załamania, bo oprócz kredytów cały czas ciągnęłam zastępstwa za kasjerów i wtedy to był koszmar, ale to już za mną. Cieszę się że skoczyłam na głęboką wodę bo inaczej pewnie do dzisiaj byłabym kasjerodysponentem .Spróbuj, a nuż Ci się spodoba?!
          • pko.love Re: ;(......................... 07.06.07, 23:28
            Przede wszystkim przypilnuj, żeby to wszystko co masz robić było zapisane w
            zakresie Twoich obowiązków. Bo możesz się narobic, a przy pierwszym audycie
            okaże się że zrobiłaś coś poza zakresem swoich obvowiazków, bez uprawnień,
            pełnomocnictw itp. i masz z głowy PKO. Nie musisz się zastanawiać czy się
            zwolnić, bo oni ci w tym pomogą. Nie wiem czy znasz przypadek Ewy Jończyk,
            której też kazano udzielać kredytów mieszkaniowych. Wyleciła z pracy, co prawda
            razem z nią jej dyrektor (ale jemu to się już dawno należało). Gdzieś na
            poczatku istnienia tego forum jest link do reportażu o całym tym wydarzeniu,
            ale nie mogę tego znaleźć. Myslę, że odezwą sie również inne osoby, które
            przerabiały juz taki temat.
            • mateuszpoko Re: ;(......................... 08.06.07, 01:06
              Słuchaj nie zniechęcaj dziewczyny, to o czym piszesz to są standardy każdy o tym
              wie że musi działać w ramach posiadanych kompetencji, a osoba która kończy
              studja ma wystarczająco dużo oliwy pod kopułą. Zamiast poszukiwać linka do
              przedpotopowych wydarzeń staraj sie podpowiedzieć dziewczynie jak ma się
              przygotować do nowego wyzwania. w TEN SPOSóB NICZEGO NIE OSIąGNIE.
              • czlowiek_z_dolu Re: ;(......................... 08.06.07, 01:38
                ...od przygotowań i organizacji pracy jest jej przełożony, a jeżeli nie została
                przeszkolona nie powinna się tym zajmować, a takie "trele-morele" o
                możliwościach rozwoju, jej dobrych chęciach... etc, Audyt nie będzie szukał
                okoliczności łagodzących...więc "nie wpuszczaj dziewczyny w maliny"...ma prawo
                sporządzić notatkę służbową i odmówić, z powodu braku szkolenia.
                • mateuszpoko Re: ;(......................... 08.06.07, 10:45
                  Owszem masz rację ale też jest coś takiego jak samokształcenie i z tego
                  obowiązku nikt nas nie zwolnił, po tym co piszesz widzę że należysz od tej
                  wąskiej grupy pracowników która nic od siebie zero inicjatywy a tylko
                  oczekiwania i wieczne pretensje. Popatrz na inne posty ludzie są chętni mają
                  wiele pomysłów a TY co...
                  Dziewczyna zapytała i w dalszym ciągu uważam że jest przed nią nowa szansa a
                  pomoc ma w Oddziale Centrali i u własnego Dyrektora. Nie wiem czy zauważyłeś
                  pisałem że w tak małej placówce szef tej Dziewczyny powinien w takiej sytuacji
                  również siąść do opercyjnej obsługi Klientów.Pozdrawiam
                  • szomer Re: ;(......................... 08.06.07, 19:57
                    ...kolo daj spokój...
                    zestresowana nowicjuszka, ledwoco przysposobiona do pracy, niedość że ma dać
                    sobie radę w nowym miejscu, sprawować coraz to nowe funkcje, to twim zdaniem ma
                    się samokrztałcić, pytam sie gdzie i kiedy?
                    Chyba podczas przerwy na sisianie...
                    I jeszcze to ma być szansa życiowa, no bez ściemy proszę!
                    • mateuszpoko Re: ;(......................... 11.06.07, 21:28
                      Stary z takim podejściem daleko nie zajedziesz, daj pokój, dziewczyna jest
                      chętna, inna potwierdza to że jak się chce to można i nie wróciła by do kasy za
                      nic, widzę ze należysz do ludzi wszystko dla mnie nic ode mnie. Nie płacz potem
                      jak otrzymasz pasek z wynagrodzeniem bo o premii to nie masz co marzyć. Ciepło
                      pozdrawiam i proponuje zastanowić się nad zmianą postawy wzorcem niech
                      dziewczyny które się odważyły.
                      • szefowa_ok Re: ;(......................... 18.06.07, 19:32
                        Powiem krótko - kasjer-dysponent nie może podejmowac decyzji kredytowych. Dyr,
                        powinien zmienic Tobie stanowiskopracy na doradcę:)
                        • wszystko_na_sprzedaz Re: ;(......................... 18.06.07, 23:56
                          szefowa_ok napisała:

                          > Powiem krótko - kasjer-dysponent nie może podejmowac decyzji kredytowych. Dyr,
                          > powinien zmienic Tobie stanowiskopracy na doradcę:)


                          Podejmować decyzji nie musi, wystarczy żeby wnioski
                          wprowadzał do Infokreda czy innego dziadowstwa. Kolega/żanka z
                          pełnomocnictwami zatwierdzi swoim podpisem i jazdddaaaaaaaaaa.
                        • hanka2501 chyba jednak może 19.06.07, 08:55
                          tylko kwestia posiadania uprawnień. Długi czas byłam kasjerem-dypsponentem i nie
                          raz robiłam kredyty od a do z włącznie z decyzją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka