mogila45
31.05.08, 00:52
Bo z miesiąca na miesiąc jest nas coraz mniej.W nas jest siła tego banku,to my
mamy bezpośredni kontakt z Klientem,my sprzedajemy Mu produkty,które
niejednokrotnie są nie trafione.Ja np.straciłam swoją wieloletnią
przyjaciółkę,bo rok temu,kiedy FI miały hossę,to Jej to poleciłam.Ale kto
przewidział to, co się stało na giełdzie?Ja też zainwestowałam i
straciłam.Moja przyjaciółka chyba tego nie rozumie,bo
się do mnie nie odzywa.Abstrahując od tego,w każdej dziedzinie są wzloty i
upadki,ale wnerwiają mnie wypowiedzi niektórych Forumowiczów,którzy są w
każdym temacie na nie.No LUDZIE KOCHANI,przecież aż tak źle w tym banku nie
jest?Ja nie jestem żadna
HRABIENIA WIśNIEWSKA,powtarzam,mnie jest tu dobrze.O nic nie chodzi,tylko o
pozytywne nastawienie do życia i do tego co się robi.
pozdrawiam wszystkich i życzę zadowolenia z pracy.