prehistoryk
21.10.08, 00:32
30% informatyków z WTS, czyli tych którzy ostatnio zjawiali się w
oddziałach by coś naprawić idzie do odstrzału.
Pozostali z WTS idą w outsorcing.
Pozostają jeszcze informatycy od ZORBY (tzw. KOP), muszą posprzątać śmietnik po ZORBIE i w przyszłym roku pewnie tez na bruk.
Wiec musicie drogie koleżanki i koledzy ze sprzedaży szybko uczyć się biegłej obsługi komputerów, bo nie będzie kto miał Wam pomóc. I naprawiać też się musicie nauczyć same/i.
I jeśli teraz widzicie informatyka, który nie ma ochoty się uśmiechnąć nie dziwcie się proszę, bo po co ma się starać skoro i tak nas wykopią...
Jaki interes ma w tym bank?
Ano taki że w kolumnach bilansowych będzie troszkę inaczej wyglądać, bo nie będzie kosztów personalnych tylko usługi firm zewnętrznych a to inne konta i lepiej na bilansie wygląda. Niestety nie tak ładnie będzie to wyglądać w kwotach bo jak znam życie będą dużo wyższe za outsorcing niż są obecnie na wynagrodzeniach pracowniczych.
Informatyk pracę sobie znajdzie, nie ma z tym problemu w dużych miastach. W mniejszych gorzej ale też sobie poradzą.
Dziwi mnie tylko ignorancja centrali, która wyzbywa się doświadczonych ludzi z dożą wiedzą i nie robi nic by ich zatrzymać.
Cała centrala nabrała wody w usta i nie ma konkretnych informacji co dalej z informatyką.
Oczywiście powód tej ciszy jest jeden.
Skoro informatyków wykopiemy, bo są niepotrzebni to przedtem wykorzystajmy ich ile się da. Niech posprzątają po zorbie, niech zrobią za BAM porządek w środkach trwałych i wtedy ich sie pozbędziemy bo już nie będą potrzebni.
Tak właśnie PKO BP dziękuje swoim informatykom za zaangażowanie w pracę, za nieprzespane noce spędzone na przetwarzaniu, za stracone Sylwestra, kiedy trzeba zamknąć rok.