szar_amysz Re: Praca w PKO BP SA 01.03.13, 05:17 Agrafko! Omalze nie ominelam Twojego wpisu do mnie. a_grafka_2 napisała: > > Myszko, piszesz, że czasy takie są jako coś abstrakcyjnego, narzuconego n > am przez niezidentyfikowanego wszechświatowego mobbera;) Och Agrafko :) Czy to tak trudno zrozumiec, ze dzisiejszy Swiat jest inny niz powiedzmy 10 lat temu??? Wszystko sie zmienia, my tez musimy sie zmieniac.. Nic nie stoi w miejscu. Wymagania sa teraz inne. I azeby im sprostac musmy albo dostosowac sie albo nie - i nie myl tego prosze z "biernym poddawaniem sie". - bo mowissz o zupelnie czyms innym. > Tymczasem rzeczywistość tworzymy my.Ty i ja indywidualnie i jako pewna zbiorowo > ść,do której należymy Alez oczywiscie ze tak. Wiem, ze tu na Forum jest taka "nierzeczywista" ta rzeczywistosc. Ale moim zdaniem my tutaj powinnismy zamiast grysc, drapac i pluc - wspierac sie wzajemnie, dzielic sie wiedza i doswiadczeniem, sluchac madrych slow i szanowac sie nawzajem pomimo rozbieznych pogladow. A jak wazne jest dobre slowo - kazdy z nas wie. >Ja się buntuję, Ty się poddajesz. Nie biorę odpowiedzialn > ości za to, co się dzieje. > Ty musisz poprzez bierność i pokorne poddanie się niesprawiedliwości.:) No cos Ty!!! Ja sie poddaje??? Nigdy w zyciu! :) Jeszcze nie :) Narazie daje rade :) Ale doskonale rozumiem to o czym mowi Wafel - ze w koncu kazdy z nas kiedys przestanie dawac rade, bo kazdy z nas ma swoja granice - i wtedy bedzie musial pogodzic sie z tym faktem np. odejscia z pracy lub jej zmiany. Dlatego stworzenie sobie innych mozliwosci jest taka koniecznoscia! Niesprawiedliwosci tez sie nie daje, a tutaj na Forum jak widze, ze ktos o niej mowi to staram sie pomoc jak umiem najlepiej. Zreszta nie tylko ja... Wiem tez Agrafko o tym, ze Ty tez sie nie poddajesz, Ty tez walczysz. I bardzo dobrze :) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link
a_grafka_2 Re: Praca w PKO BP SA 01.03.13, 21:47 szar_amysz napisała: > Och Agrafko :) Czy to tak trudno zrozumiec, ze dzisiejszy Swiat jest inny niz p > owiedzmy 10 lat temu??? > Wszystko sie zmienia, my tez musimy sie zmieniac.. Nic nie stoi w miejscu. Wyma > gania sa teraz inne. I azeby im sprostac musmy albo dostosowac sie albo nie - > i nie myl tego prosze z "biernym poddawaniem sie". - bo mowissz o zupelnie czym > s innym. > Proszę nie pisz do mnie:czy to tak trudno zrozumieć, bo imputujesz mi brak inteligencji i zgnuśnienie intelektualne;) Znowu używasz abstrakcyjnego określenia-świat się zmienia.Świat zmieniamy my, on sam się nie zmienia:)I nie podoba mi się kierunek , w którym zmierza nasza polska korporacyjna rzeczywistość. Wiesz, ja od wielu, wielu lat jestem wolontariuszką i dość napatrzyłam się na ludzi skopanych przez tzw.życie czyli przez bezdusznych ludzi. Nienawidzę perfidii, braku empatii oraz samozadowolenia tych, którym się w życiu "powiodło"kosztem innych. Z uwagą śledziłam Ruch Oburzonych tym bardziej, ze było mi dane ujrzeć zalążek w USA. Nie przyłączam się, bo mam inne idee, ale...gdzieś tam w sercu...:) Odpowiedz Link
szar_amysz Re: Praca w PKO BP SA 02.03.13, 05:05 a_grafka_2 napisała: > szar_amysz napisała: > Och Agrafko smile Czy to tak trudno zrozumiec, ze dzisiejszy Swiat jest inny niz p > owiedzmy 10 lat temu??? > Wszystko sie zmienia, my tez musimy sie zmieniac.. Nic nie stoi w miejscu. Wyma > gania sa teraz inne. I azeby im sprostac musmy albo dostosowac sie albo nie - > i nie myl tego prosze z "biernym poddawaniem sie". - bo mowissz o zupelnie czym > s innym. >Proszę nie pisz do mnie:czy to tak trudno zrozumieć, bo imputujesz mi brak inteligencji i zgnuśnienie intelektualnewink Ooo...Agrafko!!!!Nawet przez chwile nie pomyslalam tak o Tobie! Nie imputowalam czegos takiego! Skad Ci sie to wzielo? >Znowu używasz abstrakcyjnego określenia-świat się zmienia.Świat zmieniamy my, on sam się nie zmieniasmile Jest wiele rzeczy niezaleznych od nas, wiele zmian : postep, obowiazujace normy, wartosci, cele, jest obecnie kryzys, itd. itd. itd. Spojrz chociazby na rzeczywistosc 20 lat temu.. Byla inna prawda? ...Nie umiem jakos jasniej tego wyrazic co mam na mysli - nigdy nie twierdzilam, ze jestem mistrzynia w pisaniu.. ..Ale od kilka dni juz jest o tym mowa - nawet w tym watku. Jesli to nie zostalo zrozumiane - nawet przez Ciebie - to ja poddaje sie... Lepiej tego nie napisze ani nic nowego nie dodam... ....Moge jedynie poworzyc za Sztywnym Palem Azji: " Nie zmienie swiata, nie zmienie, nie mam zadnych zludzen.. (...).. Ale moge zmienic sie sam (...)".... >I nie podoba mi się kierunek , w którym zmierza nasza polska korporacyjna rzeczywistość. Tak? A w jakim zmierza? Wg mnie w prawidlowym. Ale jest kryzys, ktory wielu z nas pokrzyzowal szyki - malym Firmom i Korporacjom. Tylko ze male Firmy maja gorzej, bo moga zostac "zdmuchniete" z rynku. Korporacje przetrwaja. Teraz trzeba mocno przycisnac pasa, aby go przetrwac. Potem moze juz byc tylko lepiej :) >Wiesz, ja od wielu, wielu lat jestem wolontariuszką :) Masz moj szacunek Agrafko :) Dobrze, ze sa tacy ludzie :) > i dość napatrzyłam się na ludzi skopanych przez tzw.życie >czyli przez bezdusznych ludzi. Niestety swiat nie jest idealny. Takich ludzi - bezdusznych - staram sie unikac - omijam szerokim lukiem po prostu. A zycie generalnie nas nie rozpieszcza i kazdy z nas ma za soba mniejsze badz wieksze doswiadczenia.. Rozne - te bolesne i te dobre. To dzieki nim ciagle uczymy sie, rozwijamy sie i ksztaltujemy... >Nienawidzę perfidii, braku empatii No to jest nas dwie. Ja tez nie znosze ani perfidii, ani braku empatii. Nie znosze tez falszu i obludy. Nie znosze chorej zawisci. Cenie i szanuje prawde, uczciwosc i lojalnosc. >oraz samozadowolenia tych, którym się w życiu "powiodło"kosztem innych. Pelna zgoda. A ja dodam od siebie, ze cenie i szanuje ludzi, ktorzy odniesli w swoim zyciu sukces (dla kazdego czlowieka "sukces" to sprawa indywidualna) nie kosztem innych czy "znajomych krolika" - tylko dzieki sobie i wlasnej ciezkiej i uczciwej pracy. >Z uwagą śledziłam Ruch Oburzonych tym bardziej, ze było mi dane ujrzeć zalążek w USA. >Nie przyłączam się, bo mam inne idee, ale...gdzieś tam w sercu...smile Jesli Cie dobrze zrozumialam, to mysle, ze w tej kwestii tez juz wystarczajaco duzo zostalo tutaj powiedziane... Pozdrawiam Odpowiedz Link
enow4 Re: wykłady "ukryty_wafel" 10.04.13, 07:05 do @ ukryty_wafel to co piszesz kolego to czcza teoria................teoria..........teoria, czyżbyś nie znał życia i był "urodzonym zarzadzającym"? Masz rację to co robi sie z "zasobami ludzkimi" to nie "selekcja naturalna, prawo dżungli, prawo Darwina"....to zaczyna być niewolnictwo.A może by tak zarzadzający zaczynali pracę od zajęć praktycznych, może przez miesiąc posprzedawaliby trochę produktów (czasem conajmniej dziwacznych), potem wiedzieliby z czego rozliczają podwładnych i do czego ogranicza się ich "zarzazanie".Mnie zarzadzający kojarzą się z dawnymi ekonomami. Uzdrawianie "zaspobów ludzkich" w Banku trwa już conajmniej 15 lat i końca nie widać, o co w tym wszystkim chodzi? to jawny mobing czyli wymyślanie jak nie łamiąc kodeksów pozbyć się pracowników, czy to jest ludzkie?.........no tak ale czy komuś jeszcze chodzi o człowieka? Wydaje mi się ,że kadrowe "miernoty" już dawno powinny być wyeliminowane, jeżeli pojawiają się nowe to świadczy źle o zarzadzających kadrami, wszak tylu specjalistów w tym psychplogów decyduje teraz o przyjęciu nowego pracownika. Odpowiedz Link
ukryty_wafel Re: wykłady "ukryty_wafel" 10.04.13, 09:13 enow4 napisała: Witaj. Postaram sie w ramach moich mozlwosci Ci odpowiedziec. > to co piszesz kolego to czcza teoria................teoria..........teoria, czy > żbyś nie znał życia i był "urodzonym zarzadzającym"? Nie wiem do czego z tego co napisałem sie odnosisz, wiec trudno mi odpowiedziec, Ale powiem Ci, ze znam zycie i znam teorie i ciesze sie, ze nie zajmuje sie zarządzaniem. Natomiast zapewniam, że znam zycie. > Masz rację to co robi sie > z "zasobami ludzkimi" ....to zaczyna być niewolnictwo. Wiesz, patrzac z Twojego punktu widzenia jestem w stanie Cie zrozumiec,mze tak myslisz. Czlowiek rano sie budzi, codziennie robi to samo, jak maszyna, rusza rano do pracy, w pracy musi tyrać, nawet "dziekuje" nie usłyszy, potem jeszcze za byle g..... opierniczaja, maja pretensje, a na koncu do domu Czlowiek wraca i zastanawia sie, po ch.... mu to wszystko. Jednak kazdego miesiąca jakis grosz na konto wpada a ta codzienna "niewolnicza" praca, choć nikłą czasami daje satysfakcję, to jednak musisz przyznać, ze wykonujemy to wszystko dobrowolnie. Do niewolnictwa to przepraszam, ale nawet Ty masz daleko. Ale mozesz czuc sie troche jak średniowieczny "chłop pańszczyzniany" przywiązany do teg samego oddziału i wykonujący to co "pan nakazał" i czujący, ze za to wszystko ma tylko kawałek chleba i to "co pan mu z dobroci serca da". I wtedy ludzie zaczynaja sie dzielić na dwie grupy: tych co maja "pana ludzkiego" i "dracule wcielonego". Tak ja to widze majac mozliwosc obserwacji wielu miejsc w naszej firmie. Niektore regiony mozna uznac za takie "ksiestwa udzielne" a niektore oddziały to takie prywatne "latyfundia", w ktorych dyrektor jest "panem udzielnym na wlosciach" i nie robi on tego co powinien, ale to co chce i co musi "tak na odwal sie". Jesli sie zgodzisz ze mna, to zapewniam Cie, iz znam wielu ludzi, ktorzy chca to zmienic i natykaja sie na mur: mur milczenia, spuszczony wzrok i udawany uśmiech. >A może by tak zarzadzający zaczynali pracę od > zajęć praktycznych Świetny pomysł, ja bym tez chciał aby nasi pracownicy przyszli popracować na miejscu zarządzających. Stan idealny. Ja bym na ich miejscu zarządzających nie chciał byc i Bogu dziekuje, ze nie jestem. Ale masz racje, sa ludzie, ktorzy nie nadaja sie na stanowiska, ktore piastuja. Ne maja daru zarzadzania ludzmi. I wspolczuje kazdemu, kto na takiego trafił. Jest taki cytat w Bibli, ktory opisuje istotę fałszu i frayzeizmu: "Nakladacie na innych ciężary, ktorych sami nie dzwigacie". Jesli tak jest w istocie, to jest fatalnie. Wspolczuje i jednym i drugim. Pierwsi zajadą w koncu tych ostatnich, a jesli ci ostatni beda milczeć i siedzieć cicho dzielnie znoszac niekompetencję pierwszych w koncu polegną chyba, ze pokażą światu niekompetencję i głupotę tych pierwszych. Jest jednak pewna rzecz, o ktorej trzeba pamietac: pokazując niekompetencję innych, trzeba popisac sie własnymi kompetencjami, pracowitością i solidnoscia. Inaczej nie nanto sensu >, Uzdrawianie "zaspobów ludzkich" w Banku trwa już conajmniej 15 lat i > końca nie widać, Zarządzanie to zawsze proces, on trwa, jak rzeka płynie. Czasami trzeba modyfikować działania, bo sytuacja jest płynna. Tem proces bedzie trwał... >o co w tym wszystkim chodzi? Ano o to, by przy okreslonych możliwościach i środkach, uzyskac jak najlepsze efekty i zrealizowac zakładane cele. > to jawny mobing czyli wymyślanie > jak nie łamiąc kodeksów pozbyć się pracowników, czy to jest ludzkie? To nie jest mobbing. Niestety pracodawca ma prawo zwalniać ludzi. Powinien to robic w dobry, przemyślany sposob. Czasami zwolnienie pracownika jest wielkim błędem. Strata! Natomiast ja za nieludzkie uwazam zwalnianie ludzi pomimo tego, ze dobrze pracuja na miare tego, jakie im stworzono warunki i w jakim środowisku przyszło im pracowac. Jesli sie zwalnia kogos "za krzywy ryj", bo trzeba znalezc miejsce dla kogos znajomego, to jest to skandal i uwierz mi, ze na cos takiego nie ma w Banku zgody. >.........no > tak ale czy komuś jeszcze chodzi o człowieka? Wiesz, z tego co ja wiem, to ciagle chodzi o człowieka. Ale takze o to, by Czlowiek zdawał sobie sprawe z wieku rzeczy. Moze nieudolnie, ale ja staram sie jakos te inne rzeczy tez pokazac. > Wydaje mi się ,że kadrowe "miernoty" już dawno powinny być wyeliminowane A powiedz mi, skad ktos moze wiedziec, kto jest kim i kto jest taka miernotą? Kto to określa? Otoz określa to zawsze ktos, kto zarządza ludzmi. Dyrektor oddziału, regionu, biura czy departamentu? Czy pracownicy? Jesli miernotą jest powiedzmy dyrektor, to moze doceniać swoich ludzi, albo chcac ukryc swoja mieonote, wyrzucać kazdego, kto jest mądrzejszy od niego? Jesli wszyscy milcza, nitkt chociazby nie zgłosi tego np. nawet anonimowo, to doprowadza to do sytuacji, w ktorej albo dyrektor miernota, otoczony miernotami (bo dobrych wyrzucił) popełnia blad i wtedy wkraczają audyty i widza, ze nagle komórka wypełniła sie miernotami i ich los jest przesądzony, albo ludzie "listy pisza" wyzej, przedstawiając co sie dzieje i wtedy ktos właściwy podejmuje sie zbadania sprawy oraz podejmue stosowne decyzje. Tu na forum ja znam trzy przypadki, kiedy ludziom udało sie doprowadzić to tego, ze ktos sie przyjrzał sytuacji i dokonał stosownych zmian na lepsze. >, jeżel > i pojawiają się nowe to świadczy źle o zarzadzających kadrami, Troche walisz na ślepo. Ja tu zarządzających kadrami bede bronił. Oni robia co moga by było lepiej. Niestety maja do czynienia z pewnym zjawiskiem, skądinąd znanym: blokerami komunikacji. Pewne informacje wazne do zarzadzania nie docierają wyzej, przez co przy tak wielkiej organizacji dochodzi do zatorów - informacja istotna potrafi sie nie wydostać do ośrodków decyzyjnych. I wtedy moze powstać takie wrazenie jakie masz ty. >wszak tylu specj > alistów w tym psychplogów decyduje teraz o przyjęciu nowego pracownika. Ludzie nie sa nieomylni.... Pozdrawiam Odpowiedz Link
szar_amysz Re: wykłady "ukryty_wafel" 17.04.13, 09:42 Witaj Ukryty Waflu! Po Twoim wpisie zaraz tu przyszlam :) Coz mam Ci napisac? Ze Twoj wpis jest jak zawsze madry? Ze postawiona teza jest sluszna? Oczywiscie, ze tak. Ja jestem o tym przekonana o czym Ty dobrze wiesz. Ale to nie moich wpisow tu trzeba. Tu potrzeba wpisow pracownikow Banku. Tych. ktorzy cierpia widzac czyjas niekompetencje. Takie jest moje zdanie. Czemu takich wpisow nie ma? Mowisz Ukryty o bojkocie dyskutowania.. Widzisz, jakis czas temu moja kolezanka powiedziala mi, ze nie rozumie zachowania swojego przelozonego. Lepszego zachowania - caly jej zespol byl w szoku (wiec mysle, ze poprawa musiala byc znaczaca). Ja sie tylko usmiechnelam na to. Bo ja rozumiem, ze to od wpisow pracownikow, od dyskutowania tutaj wlasnie sie dzieje... I nie wolno tego zmarnowac. Pozdrawiam Odpowiedz Link
szar_amysz Re: wykłady "ukryty_wafel" 17.04.13, 20:30 rinoa_2, usunelam Twoj wpis, poniewaz naruszal tajemnice bankowa. Przykro mi. Pozdrawiam Odpowiedz Link
skuter44 Re: Praca w PKO BP SA 03.06.13, 00:07 List jest dostępny w sieci, na portalu Miesiećznika katolickiego "List" , pod adresem: www.list.media.pl/2012/ a fragmeny wywiadu na wątku (na tym forum) otwartym wczoraj przez [b]zwolnionązpko.[/b] Nie trzeba chodzić do EMPIKU bądź kupować "Listu' w sieci. Odpowiedz Link
zwolnionazpko Re: Praca w PKO BP SA 08.06.13, 16:32 Dziekuje skuter za zamiszczona informacje. Ciesze sie ze dzieki Tobie wiecej osob zapozna sie z naprawde ciekawymi art. mowiacymi o mobbingu a banku. Odpowiedz Link
ballisto78 Re: Praca w PKO BP SA 19.06.13, 01:19 temat: Co nowego w DAW A co nowego w DAW?!!! Zmiany niewielkie aczkolwiek są. Tu uwaga możemy spać sami (czytaj pokój jednoosobowy) będąc w delegacji a nie jak bywało po 2-3 osoby. Poza tym miała poprawić się komunikacja pomiędzy Puławską a terenem – czy się poprawiła możecie ocenić sami. Jest jak było a może i gorzej. Ludzie z terenu nadal gnojeni oraz zmuszeni do pracy po godzinach – oczywiście w domu – tak aby nie trzeba było płacić godzin nadliczbowych. Wszystko wynika z tego, że Eksperci z W-wy nie mają pojęcia jak wygląda badanie dokumentacji w związku z czym dowalają takie ilości materiału do zbadania w ograniczonym do minimum czasie. Normą jest też to, że w czasie przeprowadzania badań w Oddziale X, dobieramy próbę dla Oddziału Y i wyjaśniamy Ekspertom z W-wy co było w Oddziale Z. Wspomnę również, że z czasu przeznaczonego na badanie dokumentacji należy wygospodarować czas niezbędny na dojechanie i omówienie nieprawidłowości z zainteresowanymi (czasem 2 – 3 dni). Takie postępowanie W-wy ma oczywiście swój CEL – jaki ? nietrudno odgadnąć!!! W kwestii rozliczania delegacji nic się nie zmieniło. Zazwyczaj jeździmy prywatnymi samochodami a rozliczamy...– Uwaga! Samochód obcy – koszty Banku 0.00 zł lub jak starczy środków przyznanych z W-wy: PKP, PKS z oświadczeniem bilet został zagubiony (te sytuacje można sprawdzić w aplikacji). Jesteśmy sponsorami najnowocześniejszego i najlepszego Banku w Polsce. Nie wspomnę już o tym, że absolutnie nie są przestrzegane żadne normy czasu pracy - poza domem jesteśmy po kilkanaście godzin, np. w przypadku wyjazdu w delegację 1 dniową. O podwyżkach nie wspomnę, od lat nie dostalismy żadnej podwyżki (w terenie nie płaci się rachunków, nie ma się też rodzin). Konkludując – „terenowe” placówki Daw nadal zarządzane są przez mobbing. Pracowników tzw.”terenu” nie darzy się szacunkiem, są gnojeni, wykorzystywani w każdym możliwym wymiarze (fizycznym, psychicznym, materialnym). Nie mają żadnego poparcia (nawet własnego przełożonego, który się boi o swój "stołek"), w związku z czym nie są szanowani w Oddziałach i traktuje się ich jak „Zło konieczne”. Jednakże zapomina się o tym, że to są ludzie znający ogólnie obowiązujące przepisy a przez taki styl zarządzania daje im się do rąk mocne argumenty i bezsporne dowody na mobbing, wyzysk, łamanie KP i przepisów wykonawczych. Odpowiedz Link
jeronimo16 Re: Praca w PKO BP SA 19.06.13, 23:14 rozumiem w calości, jest przeświadczenie woddzialach, że wy nic nie robicie tylko pouczacie doradców jak należy sprzedawać....poza tym większość z nas doradców uważa Was za przydupasów...niestety taką etykietkę przypięto Wam wczesniej....jeśli chodzi o gnojenie...to prawda, mój oddzial po 07/2012 przeszedl do nowego regionu. jedna z pracownic - specjalista powiedzial po wódce "te zaściankowe"oddziału są gów... warte , same wsioki i dupki"...no coż pozostawiam to bez komentarza, tylko wszyscy zapominają, że doradca zarabia na nich... mobbing - no cóż w PKO przybiera różne formy, ale faktycznie przeginają, kwestia czasu jak będzie nowy pozew zbiorowy...tylko kto się odważy...pozdrawiam Odpowiedz Link
oddzialowa30 Re: Praca w PKO BP SA 07.10.13, 17:51 dziewczyny nic z tym nie robią, bo się z tym godzą. twierdzą,że mogą siedzieć po godzinach byle by miały sprzedaż. i tak zamiast być w pracy przed np.11 to są już o 9:20 a wychodzą do domu przed 20. i dobrze im z tym.wcale nie myślą o innych.bo w kupie siła a nie osobno.prawda? proszę o pomoc!!!do kogo by sie zwrócić z tym problemem? nie wiem co mam robić... lekarz stwierdził u mnie zaawansowaną depresję... i muszę zmienic prace,ale dokąd pójdę?! Odpowiedz Link
oddzialowa30 Re: Praca w PKO BP SA 07.10.13, 17:26 u mnie w oddziale mam do czynienia z mobbingiem i nie tylko. siedzimy dłużej niż po 8 godzin, bo musimy wykonywać telefony. nadgodzin nie możemy odebrać, bo ... nie wydała na to zgody. a to,że siedzimy i dzwonimy to dla samych siebie.jesteśmy zastraszani i szantażowani.co z tym zrobić? Odpowiedz Link
szar_amysz Re: Praca w PKO BP SA 07.10.13, 23:24 Witaj oddzialowa30 napisała: > u mnie w oddziale mam do czynienia z mobbingiem i nie tylko. siedzimy dłużej ni > ż po 8 godzin, bo musimy wykonywać telefony. nadgodzin nie możemy odebrać, bo . > .. nie wydała na to zgody. a to,że siedzimy i dzwonimy to dla samych siebie.jes > teśmy zastraszani i szantażowani.co z tym zrobić Zgłoś do HR cała sytuację. O godzinach. O tym że tak się dzieje w Oddziale. Zdrowie masz tylko jedno! Pozdrawiam Odpowiedz Link
5gosia1234 Re: Praca w PKO BP SA 08.10.13, 11:18 Na to wygląda, że takie przypadki nie należą do wyjątków. Zwolniłam się ponieważ nie mogłam wytrzymać takiej atmosfery. Ale zadaje sobie pytanie czy to ja nie powinnam pracować a nie osoba przez którą się zwolniłam. Bardzo lubiłam swoja pracę i ubolewam nad tym, że moje jak i innych zwolnienia z pracy nie dadzą do myślenia osobom które są za to odpowiedzialne. Odpowiedz Link
pracownik2222 Re: Praca w PKO BP SA 28.12.14, 19:28 Niestety mój los będzie podobny... po nowym roku się rozstrzygnie.... przełożony mojej dyrektorki wie o tym co się dzieje i albo złoże wypowiedzenie- jej szef go nie przyjął- albo mnie przeniesie.... nie wyobrażam sobie dalszej wpółpracy z taka osobą... tragedia.... mała miejscowość... wszyscy wiedza jaka ona jest a nikt nic nie robi... tragedia... proszę trzymać za mnie kciuki:-) uwielbiam moją pracę i nie musiałam nigdzie dojeżdżać.... Odpowiedz Link
oddzialowa30 Re: Praca w PKO BP SA 08.10.13, 16:38 a jak się będzie dyr mściła? nic nie jest anonimowo przecież. pozdrawiam Odpowiedz Link
szar_amysz Re: Praca w PKO BP SA 08.10.13, 23:54 Witaj, oddzialowa30 napisała: > a jak się będzie dyr mściła? nic nie jest anonimowo przecież. pozdrawiam Możesz to zrobić jak najbardziej anonimowo. Zgłoś to do Biura Antyfraudowego - informacja o tym Biurze jest na Intrze. Napisz tam, że oczekujesz całkowitego zachowania swojej anonimowości. Opisz całą sytuacje jaka ma miejsce w Oddziale; podaj o jaki chodzi Oddział i miasto. Możesz również zadzwonić tam, albo napisać z anonimowego maila. Jeśli chcesz - resztę dopiszę Tobie na maila. Powinno zadziałać :) Powodzenia :) I nie martw się proszę - nie jesteś pierwsza ani ostatnia w takiej sytuacji :) Trzymaj się :) Pozdrawiam :) szar_amysz" Odpowiedz Link
oddzialowa30 Re: Praca w PKO BP SA 09.10.13, 21:07 dziękuję Ci bardzo :). zobaczymy co zrobią z tym fantem... Odpowiedz Link
oddzialowa30 Re: Praca w PKO BP SA 09.10.13, 21:14 muszę tylko pomyśleć jak to zrobić,bo już nie wierzę w to,że cokolwiek w pko jest anonimowe. pozdrawiam :) Odpowiedz Link
szar_amysz Re: Praca w PKO BP SA 10.10.13, 11:51 oddzialowa30 napisała: > muszę tylko pomyśleć jak to zrobić,bo już nie wierzę w to,że cokolwiek w pko je > st anonimowe. pozdrawiam :) :) Zaglądnij na swoją pocztę :) Trzymam kciuki :) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link
april671 Re: Praca w PKO BP SA 13.10.13, 00:03 Przykre ale prawdziwe. Mobbing jaki jest w tym banku to dla pracodawcy chleb powszedni. wiecie jak to wyglada - w białaych rękawiczkach wywala sie tych co maja cos do powiedzenia. trzeba siedziec cicho. a jak nie to i tak znajda na ciebie haka. ja po udowodnionym mobbingu do czego przyznała sie dyrekcja nadal pracuje ale siedze jak mysz pod miotłą. moi współtowarzysze nie mieli takiego szczęścia. co z tego że był mobbin zwolniono dyrektora on teraz ciąga po sądach pracowników którzy to udowodnili a nie swojego przełozonego który go wykopał mobbingowani stracili sa bez pracy nie potwafia wócić do zdolności zawodowej. wiec nie rozczulajcie sie nad soba siedzie cicho i róbcie swoje bo traficie na bruk a pracy nie ma i tylko pozsostaje walka z depresją i brakiem poczucia jakiejkolwiek własnej watrości. Niech zyje Kopi....... Odpowiedz Link
oddzialowa30 Re: Praca w PKO BP SA 07.10.13, 17:44 pracuję już kilka lat w pko. kiedyś szło się do pracy z uśmiechem, a teraz idzie się z musu. w pracy jest tak nie miła atmosfera,że wszyscy mamy albo biegunkę albo migrenę. zeszyty nr miały być dla nas pomoca ,,naukową,, a tymczasem są 100xgorsze niż dzienniczki ucznia w szkole. i na dodatek te ,,zebrania,, przy tablicy, które są codziennie i trwają od 30minut do godziny. paranoja!!!czy w innych oddziałach też tak jest? Odpowiedz Link
april671 Re: Praca w PKO BP SA 13.10.13, 00:06 Przykre ale prawdziwe. Mobbing jaki jest w tym banku to dla pracodawcy chleb powszedni. wiecie jak to wyglada - w białaych rękawiczkach wywala sie tych co maja cos do powiedzenia. trzeba siedziec cicho. a jak nie to i tak znajda na ciebie haka. ja po udowodnionym mobbingu do czego przyznała sie dyrekcja nadal pracuje ale siedze jak mysz pod miotłą. moi współtowarzysze nie mieli takiego szczęścia. co z tego że był mobbin zwolniono dyrektora on teraz ciąga po sądach pracowników którzy to udowodnili a nie swojego przełozonego który go wykopał mobbingowani stracili sa bez pracy nie potwafia wócić do zdolności zawodowej. wiec nie rozczulajcie sie nad soba siedzie cicho i róbcie swoje bo traficie na bruk a pracy nie ma i tylko pozsostaje walka z depresją i brakiem poczucia jakiejkolwiek własnej watrości. Niech zyje Kopi....... Odpowiedz Link
agrafek10 Re: Praca w PKO BP SA 13.10.13, 16:15 April, to ciekawe co piszesz ale trochę chaotyczne.Był mobbing-udowodniony dyrektorowi-został zwolniony, OK. Ale skąd się wzięli zwolnieni pracownicy? To oni są ciągani po sądach czy ci, którzy ocaleli z pogromu? Dyrektor zanim go wyprosili zdążył pozwalniać czy jak? Tak czy owak draństwo :( Odpowiedz Link
troublemaker_next Re: Praca w PKO BP SA 15.10.13, 12:48 agrafek10 napisał(a): > to ciekawe co piszesz ale trochę chaotyczne.Był mobbing-udowodniony dyrektorowi > -został zwolniony, OK. Ale skąd się wzięli zwolnieni pracownicy? To oni są ciąg > ani po sądach czy ci, którzy ocaleli z pogromu? Dyrektor zanim go wyprosili zdą > żył pozwalniać czy jak? Agrafek, różne mogło być ale nic mnie tu nie zdziwiło. Kiedyś pisałem, że [b]żeby walczyć o swoje to samemu trzeba być kryształowym[/b]. Jeśli w oddziale była afera z mobbingiem to przy okazji mogły być przeprowadzone różne kontrole, które wykryły nieprawidłowości u pracowników. Nieprawidłowości za które można zwolnić to np. zaległości z dokumentacją o których często tu ludzie piszą. Po sądach są ciągani pewnie Ci którzy obciążali mobbera. Jak nie było dowodów np. w dokumentacji i został zwolniony na podstawie ich zeznań to [b]oczywiste, że będzie się bronił[/b]. Żyjemy w państwie prawa (podobno) i jak uważa, że oskarżyli go bezpodstawnie albo tylko część zarzutów była bezpodstawna albo np. nagrywali go bez jego zgody itd. to ma prawo iść do sądu. Pracodawcy nie ciąga bo wywalił go na podstawie zeznań. Być może próbuje podważyć zeznania. Oczywiście nie wolno wierzyć nikomu kto twierdzi, że mobber nie dowie się na podstawie czyich zeznań wylatuje. Jak będzie chciał tę osobę podać do sądu to zawsze trzeba zakładać, że się dowie i liczyć się z możliwością poznania sądowej machiny. Co do tego czy walczyć, czy siedzieć cicho... [b]Oczywiście walczyć[/b] tylko wcześniej spokojnie to przemyśleć, poradzić się np. prawnika (poza firmą). Uważam (może trochę egoistycznie ale trudno...), że czasami lepiej "dołożyć" za coś mniejszego (darmowe nadgodziny) co da się udowodnić np. samą dokumentacją niż pchać się w trudną sprawę o mobbing opartą na moich zeznaniach, które ktoś będzie podważał i często podważy... W ogóle najlepiej ucinać mniejsze sprawy zanim to się rozrośnie. Ucinać za pomocą Biura A oczywiście ale uwaga: konsultować co zgłosić z kimś z zewnątrz a do biura już tylko zgłaszać dokładnie to co zgłosić chcemy. Odpowiedz Link
szar_amysz Re: Praca w PKO BP SA 13.10.13, 21:15 Tak Agrafko - słuszne spostrzeżenie - chaos jest widoczny w tej wypowiedzi. Ale może jest spowodowany właśnie beznadzieją sytuacji w której April się znalazła?? april671 napisała: > Przykre ale prawdziwe. Mobbing jaki jest w tym banku to dla pracodawcy chleb po > wszedni. April - Bank aktywnie walczy z mobbingiem - a jak?? pisałam już w tym wątku niżej. wiecie jak to wyglada - w białaych rękawiczkach wywala sie tych co maj > a cos do powiedzenia. hmm... wywala? to znaczy zwalnia??? x trzeba siedziec cicho. W przypadku mobbingu - NIE WOLNO siedzieć cicho. Konczy się to zawczyczaj bardzo źle dla osoby mobbowanej - depresją chociażby.. zresztą sama to piszesz - obniżonym poczuciem włąsnej wartości też. a jak nie to i tak znajda na ciebie > e haka. Haka?? ja po udowodnionym mobbingu do czego przyznała sie dyrekcja nadal pracu > je Dyrekcja przyznała się do mobbingu ?? (tak jest chaos w wypowiedzi, bo nie zrozumiałam tego) nadal pracu > je ale siedze jak mysz pod miotłą. Ile jeszcze tak wytrzymasz - pod tą miotłą??? Miesiąc, dwa, pół roku, rok?? moi współtowarzysze nie mieli takiego szczęś > cia. co z tego że był mobbin zwolniono dyrektora on teraz ciąga po sądach praco > wników którzy to udowodnili a nie swojego przełozonego który go wykopał ł mobbing > owani stracili sa bez pracy nie potwafia wócić do zdolności zawodowej. To o tym fragmencie pisze Agrafka - ja tez nie do konca zrozumiałam. wiec nie > rozczulajcie sie nad soba siedzie cicho i róbcie swoje bo traficie na bruk Nie. Milczenie rozzuchwala mobbera. Milczenia pogłębia patologię. Jeśli człowiek długo jest poddany mobbingowi - to siłą rzeczy zaczyna popełniać szereg błędów (to o takich hakach myślisz?), a czy to nie doprowadzi do "tego bruku" - o którym piszesz?? p > racy nie ma Tak - obecnie ciężko o pracę - zgadzam się. tylko pozsostaje walka z depresją i brakiem poczucia jakiejkolwie > k własnej watrości. Niech zyje Kopi....... Nie - własnie nie. Są inne możliwości. Chociażby zgłoszenie to do Biura Antyfraudowego. Tam są specjaliści od takich spraw - ludzie szkoleni do walki z patologiami, nadużyciami. Wiedzą oni co zrobić by np. mobber się nie wywinął. Ja będę to powtarzać. Nie ma nic gorszego niż cicho siedzieć. Zniszczysz tylko zdrowie. A mobbing będzie się szerzył. Pozdrawiam Odpowiedz Link
troublemaker_next Re: Praca w PKO BP SA 15.10.13, 11:21 szar_amysz napisała: > April - Bank aktywnie walczy z mobbingiem - a jak?? pisałam już w tym wątku niżej. > Nie - własnie nie. Są inne możliwości. Chociażby zgłoszenie to do Biura Antyfra > udowego. Tam są specjaliści od takich spraw - ludzie szkoleni do walki z patol > ogiami, nadużyciami. Widzę, że jesteś świetnie zorientowana w temacie :) Może pokusiłabyś się o porównanie istniejących w PKO procedur z procedurami istniejącymi w innych bankach i pokazała, że np. te w PKO są lepsze? Nie powinno sprawić Ci to problemów bo w innych również nie pracujesz tak samo jak w PKO i tak samo nie możesz znasz ich wewnętrznych przepisów :) Odpowiedz Link
szar_amysz Re: Praca w PKO BP SA 16.10.13, 00:17 troublemaker_next napisał: > Widzę, że jesteś świetnie zorientowana w temacie :) No coś Ty Trouble!! ja jestem maly pikuś w porównaniu... Z Tobą :)) taki tyci tyci :)) > Moż pokusiłabyś się o poró > > Więc jednak :)))). Googlowałeś mnie :)) Grszek mial rację:) a już się martwiłam, ż mnie ominąłeś... Googlowałeśmtu bowiem największych -np.wafla, totoro :) czy tylko ?? no, kurna zaczynałam sie martwić ;) ze mniemominàłeś ;) jednak nie :)) > Nie powinno Ci to sprawiać problemów, bo w > > A nie mówiłam??? :)) jestem zakomitsza niż jestem :) dzieki Trouble:!!!!)) Kilka procedur znam , przepisy... No Ty teraz wiesz lepiej ;) Wiem, ze mobber ktoremu udowodniono mobbing nie moze ścigać pracowników. Niom :) google powiedziały Ci ;) że pracowałam w 2 bankach i instytucji finansowej .. ;))) ech- te google... ;))) Buziaki :) szar_amysz Ps. Wiem - tym razem ja ze będziesz chciał kontynuować tę dyskusje (musisz mieć ostatnie zdanie) to proszę Cie przejcmy do wątku Mistrza.. Nie zaśmiecajmy wątku o mobbingu.. Acha - piszę z ipada stad tyle bledow :))) sorki :) Odpowiedz Link
troublemaker_next Re: Praca w PKO BP SA 16.10.13, 15:48 szar_amysz napisała: > Wiem, ze mobber kto > remu udowodniono mobbing nie moze ścigać pracowników. Pod warunkiem, że nie żyje... Odpowiedz Link
szar_amysz Re: Praca w PKO BP SA 16.10.13, 19:34 troublemaker_next napisał: > szar_amysz napisała: > > > Wiem, ze mobber kto > > remu udowodniono mobbing nie moze ścigać pracowników. > > Pod warunkiem, że nie żyje... > Z tego co wiem - to jednak nie... Odpowiedz Link
troublemaker_next Re: Praca w PKO BP SA 16.10.13, 20:04 szar_amysz napisała: > Z tego co wiem - to jednak nie... Mówimy o postępowaniu cywilnym. Jak mu zabronisz? Odpowiedz Link
szar_amysz Re: Praca w PKO BP SA 16.10.13, 20:37 troublemaker_next napisał: > szar_amysz napisała: > > > Z tego co wiem - to jednak nie... > > Mówimy o postępowaniu cywilnym. Jak mu zabronisz? Rozumiem. Mam inne zdanie na ten temat. Ty inne. Jak mawia Skuter - pozostańmy przy swoich zdaniach :) Pozdrawiam Odpowiedz Link
troublemaker_next Re: Praca w PKO BP SA 16.10.13, 20:46 szar_amysz napisała: > Rozumiem. Mam inne zdanie na ten temat. Ty inne. Jak mawia Skuter - pozostańmy > przy swoich zdaniach :) > > Pozdrawiam Tu nie chodzi o to jakie kto ma zdanie tylko w jaki sposób prawnie zabronisz komuś wystąpienia w obronie swoich dóbr osobistych w sądzie. W jaki sposób ograniczysz mu jego prawa. Ja twierdzę, że się nie da. Ty masz magiczny sposób. Nadal czekam aż go nam zaprezentujesz. Odpowiedz Link
polonista1313 Re: Praca w PKO BP SA 16.10.13, 16:05 szar_amysz napisała: > Acha - piszę z ipada stad tyle bledow :))) sorki :) Droga Szara Myszo ! Nieważne czy korzystasz z iPada, czy z komputera. To nie urządzenia piszą nasze teksty, tylko my sami. Czasem lepiej napisać mniej, ale poprawniej tak by zostać dobrze zrozumianym. O sensowności naszych wypowiedzi nie decyduje ilość użytych w nich słów, tylko słuszność wykorzystanych argumentów i jasność oraz poprawność przekazu :). Zachęcam do większej staranności. Pozdrawiam serdecznie Buźka :) Odpowiedz Link
szar_amysz Re: Praca w PKO BP SA 16.10.13, 19:44 polonista1313 napisała: > szar_amysz napisała: > > > Acha - piszę z ipada stad tyle bledow :))) sorki :) > > Droga Szara Myszo ! > > Nieważne czy korzystasz z iPada, czy z komputera. Witaj Polonisto. Niestety dla mnie - to dość istotne - teraz pisze z kompa i idzie mi lepiej :) To nie urządzenia piszą nasze > teksty, tylko my sami. To prawda. Jednaqk ipad czasami potrafi tak "namieszać w słowach", że masakra! >Czasem lepiej napisać mniej, ale poprawniej tak by zost > ać dobrze zrozumianym. O sensowności naszych wypowiedzi nie decyduje ilość użyt > ych w nich słów, tylko słuszność wykorzystanych argumentów i jasność oraz popra > wność przekazu :). Niemniej jednak reprymendę przyjmuję ze skruchą wielką. Zgadzam się. Niemniej jednak zawsze dbałam o poprawność przekazu - tu - wydaje mi się też była jasna... >Zachęcam do większej staranności Będe się starać :) > Pozdrawiam serdecznie > > Buźka :) Również serdecznie pozdrawiam :) Buziaczki :) Odpowiedz Link
2meduza14 Re: Praca w PKO BP SA 14.10.13, 20:00 Praca i atmosfera zależy od szefa a Ty na koniec piszesz: Niech żyje Kopi....... Przecież to znaczy niech żyje mobbing. Czy Ty jesteś masochistką? Odpowiedz Link
ktosmalowazny1 Wygrana 07.12.13, 19:38 Gratulujemy przywróconym do pracy audytorom. Życie pokazało, że czasami można wygrać z pracodawcą. Odpowiedz Link
barbapapa003 Re: Wygrana 10.12.13, 15:12 ktosmalowazny1 napisał(a): > Gratulujemy przywróconym do pracy audytorom. Życie pokazało, że czasami można w > ygrać z pracodawcą. Oczywiście, że można i nie tylko czasami. Kto powiedział, że zwalnia się mając racje i 100% pewności wygranej? :) Prawnik ocenia jakie są szanse i czym grozi ewentualna przegrana a potem "zabawa" się zaczyna. Jakby ktoś nie wiedział, to ilu w PKO prawników tyle jest różnych interpretacji tego samego przypadku ;) Wielokrotnie sprawdzane na małych 2-3 osobowych grupkach ;) To znaczy, że nie wszyscy mają rację a jeszcze inną rację może mieć sąd :) Trzeba próbować :) Odpowiedz Link
dagmara3711 Re: Praca w PKO BP SA 11.08.15, 09:07 ten bank celebruje dyrektorów gnębicieli bo wie że tacy wycisna ostatnie poty z pracownika , normalny dyrektor po ludzku traktujacy pracowników nie ma tu szans to musza być psychole !!!!! Odpowiedz Link
zwolnionypracownik Re: Praca w PKO BP SA 08.05.16, 18:10 Poszukuję kontaktu ze zwolnionymi pracownikami , powód rozwiązania umowy : utrata zaufania przez pracodawcę. mail do kontaktu: zwolnionypracownik@gazeta.pl Odpowiedz Link
jjak23 Re: Praca w PKO BP SA 10.05.16, 11:45 Zajmuję się w Banku wizerunkiem pracodawcy oraz wsparciem dla zwalnianych pracowników. Jeżeli są kwestie, w których mogłabym pomóc, wyjaśnić lub rozwiązać, proszę o kontakt: jolanta.jakobczyk@pkobp.pl Odpowiedz Link
czekam_na Re: Praca w PKO BP SA 25.05.16, 20:36 Tak od dłuższego czasu zastanawiam się co poeta / Twój szef miał na myśli pisząc : " utrata zaufania ..." Odpowiedz Link
zwolnionypracownik Re: Praca w PKO BP SA 30.09.16, 20:05 Poszukuję kontaktu z pracownikami , którzy podali bank do sądu o stosowanie mobbingu w pracy, mail do kontaktu: zwolnionypracownik@gazeta.pl Odpowiedz Link
employerbrandingbadanie2016 Re: Praca w PKO BP SA 29.11.16, 16:31 Cześć, widzę dość niepokojącą dyskusję na temat Waszego pracodawcy. A ponieważ niedawno ruszyliśmy z badaniami, które mają na celu sprawdzić opinię o pracodawcach zatrudniających Polaków - przed etapem zatrudnienia (w momencie rekrutacji) i po jakimś czasie po podpisaniu umowy (miesiącu/roku/2 latach itd.), chętnie poznam Wasze zdanie - podaję link do krótkiej ankiety: [url=https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScuzfsgK-ogwFgygtZllvNNWD9jWzB4GcLoXJiLhy0l2atzMQ/viewform]bit.ly/BadanieLearnplace[/url] Z góry bardzo dziękuję za czas jaki poświęcicie na jej wypełnienie. Będę bardzo wdzięczna, jeśli będziecie chcieli podzielić się ankietą ze swoim pracującym znajomym lub współpracownikom. :)) W razie pytań, pozostaję do dyspozycji - a kto będzie chciał otrzymać raport, który ukaże się w lutym, można zaznaczyć taką chęć na końcu ankiety. Pozdrawiam i życzę mimo wszystko samych zawodowych sukcesów :) Odpowiedz Link
stuuuudentkaaaa Re: Praca w PKO BP SA 12.04.18, 20:51 Dzień dobry, bardzo proszę aktualnych pracowników PKO BP o wypełnienie ankiety. Z góry dziękuję! :) docs.google.com/forms/d/189yJvTEI4F5oyZ4qW96MjTEdEeZC-UAV7M_GnJmiZeA/viewform?edit_requested=true Odpowiedz Link
kamilasopska Re: Praca w PKO BP SA 29.03.20, 18:28 Siedzisz w domu??? Zacznij zarabiać przez internet na stronie zarabianiezdalne.pl wystarczy laptop lub telefon, mozna zarabiać dniówki na poziomie do 1000zł dziennie, praca dla każdego od 18lat, zostało jeszcze kilkanaście miejsc ,, Odpowiedz Link