mrowa-1 24.04.09, 23:31 PO KILKU LATACH PRACY W PKO DOCZEKAŁAM SIĘ OBOWIĄZKOWEJ PRACY W WOLNĄ DO TEJ PORY SOBOTĘ. PRACA POLEGA NA SPĘDZENIU 8 GODZIN W SUPERMARKECIE I ROZDAWANIU ULOTEK I SYMULACJI KREDYTÓW.ŻENADA. CHORE AMBICJE DYREKTORKI! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lukaj1953 Re: SUPERMARKET 25.04.09, 11:18 współczuję, bo tyle tylko mogę.Pozdrawiam i życzę wytrwałości Odpowiedz Link
tahiya Re: SUPERMARKET 25.04.09, 12:09 .... obawiam się że to dopiero początek , niedługo będziemy stać pod kosciołami i zebrać żeby ktoś wziął pozyczkę gotówkową ... a naród pobożny może się ulituje. Odpowiedz Link
janina1974 Re: SUPERMARKET 25.04.09, 16:39 A co z tą naszą tradycją, na którą każą nam się powoływać w rozmowach z klientami. ,,Jesteśmy bankiem polskim" innym niż wszystkie pozostałe. Tymczasem ślepo podążają za pseudobankami, robiąc z nas akwizytorów. Zabierają nam resztki godności. Dzięki Bogu w moim oddziale jest normalna dyrekcja. Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: SUPERMARKET 25.04.09, 18:23 Współczuję Ci z całego serca,bo ja też byłam "delegowana" w różne miejsca,np.na targi samochodowe,na wyższe uczelnie,do techników,do gimnazjów,aby reklamować nasze kredyty na samochód/jak jeszcze były/konta studenckie i graffiti,dla mnie leciwej kobiety był to horror,jak można tak wykorzystywać ludzi?A w ROD-ach obijają się takie laski,co nic,słownie - nic nie robią.Boże weź ten bank w opiekę!!!!! Odpowiedz Link
robotnica_pko Re: SUPERMARKET 25.04.09, 19:46 U mnie w oddziale doradcy (kredyty gotówkowe) po parę godzin dziennie rozdają ulotki. Klient wchodzi do banku, dostaje ulotkę i czasami komentuje „mam w d... te Wasze kredyty”, albo jeszcze gorzej. Jedną z pań rozdającą ulotki jest osobą po studiach, z dwudziestokilkuletnim doświadczeniem, a jej mąż jest prezesem firmy (nie ważne jakiej). Chce mi się krzyczeć!!! Ja ostatnio usłyszałam, że mam rozdawać oferty na budowach (mieszkaniówka), oczywiście po godzinach pracy, bo w pracy nie ma czasu na takie wyjazdy. Więc, gdy skończę harówkę, powinnam założyć gumowce, zapakować się do mojego prywatnego samochodu (lub autobusem) i pojechać na budowy z naszymi ofertami, w sumie parę godzin stracone. Tylko ciekawe, gdzie je mam niby zostawić. Wetknąć między cegły? Przybić do drzwi? Czy wręczyć robotnikom, którzy tam pracują i będą mieli czym wytrzeć pot z czoła, albo co innego....? A potem oskarżą mnie o zaśmiecanie terenu budowy. Prędzej się zwolnię! Kiedyś mówiło się, że to prestiż pracować w banku, a teraz? HA HA HA.... ŻENADA... :( Odpowiedz Link
tola2009 Re: SUPERMARKET 25.04.09, 19:47 Gdy powstawały ROD-y, ich zadaniem miało być wsparcie sprzedaży. I cóż się okazało? Owo wsparcie polega na codziennym rysowaniu tabelek (chyba ołówkiem, żeby zapełnić wolny czas) i analiza naszej sprzedaży według różnych kryteriów i rozsyłanie maili z wyrazami niezadowolenia. Ich rolę sprowadzono do współczesnych ekonomów poganiających batem ledwie zipiących sprzedawców. A niechby ktoś spróbował zadzwonić i poprosić o pomoc w interpretacji procedury, albo o poradę jak coś zrobić w systemie, jakaż wtedy obraza majestatu. Nikt nic nie wie i za nic nie odpowiada. A swoją drogą wcale nie będę zdziwiona, jak dostaniemy plik ulotek z poleceniem żeby je rozdać po niedzielnych nabożeństwach. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
robotnica_pko Re: SUPERMARKET 25.04.09, 20:05 Ja ostatnio stwierdziłam, że może dogadamy się z osobami, które czasem rozdają Strażnicę pod bankiem (Świadkowie Jehowy), oczywiście z całym szacunkiem dla nich. Oni robią to w imię wiary (nie tak jak my) i mają większą siłę przebicia (nie tak jak my). Może pozwoli to zwiększyć i tak wiecznie rekordowe zyski banku i troszkę nas odciąży. Taka mała nieciekawa ulotka PKO wśród kolorowych stron Strażnicy ;) Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: SUPERMARKET 25.04.09, 20:11 Jedno tylko stwierdzenie nasuwa mi się na usta,ten bank zszedł na psy,a ludzi w nim pracujących traktuje się jak śmieci,mam nadzieję,że my ,pracownicy wytrwamy,ale ta góra ,prędzej czy później padnie. Odpowiedz Link
robotnica_pko Re: SUPERMARKET 25.04.09, 20:17 Góra zmienia się i tak co jakiś czas i realizując swoje plany, wiedzą, że praca u nas, to tylko sytuacja przejściowa. No więc, plan: zrobić wszystko, aby osiągnąć zamierzony (obiecany) cel, wykazać się (do celu po trupach), potem zmienić stanowisko, firmę wpisując w CV swoje znakomite osiągnięcia. A my musimy trwać dalej babrząc się w coraz to nowych fekaliach... Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: SUPERMARKET 25.04.09, 20:28 Znacie to powiedzenie,że jak przyjdzie burza to te dęby wyrywa z korzeniami/czyli tych naszych bosów/a te biedne krzaczki tak się tylko wyginają na wietrze,przypomnijcie sobie ile już przeżyliście dyrektorów na swojej zawodowej drodze?My ,robole dotrwamy /daj boże/do emerytury,to oni powinni się bać o swoje stołki. Odpowiedz Link
robotnica_pko Re: SUPERMARKET 25.04.09, 20:35 Ja aż tak wielu nie przeżyłam, pracuję tu cztery lata (o trzy za dużo), a ta szlaka, którą nam podsypują pod korzonki, sprawia, ze więdniemy i już nie będziemy mieli siły do naginania się. Podziwiam Cię mloda_duchem54,że jeszcze tak pozytywnie na to patrzysz, ale jeszcze trochę, to nam korzonki pogniją Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: SUPERMARKET 25.04.09, 21:03 A cóż mi zostało,5 lat do emerytury,nie będę sobie obrzydzać tych ostatnich lat,bo patrząc z perspektywy czasu ,nie żałuję,że tu pracowałam,fakt,te ostatnie lata dały nam wszystkim w kość ,a ogólnie rzecz biorąc,było ok!!!Wszystkim młodym życzę wytrwałości i wszystkiego naj..... Odpowiedz Link
robotnik_pkobp Re: SUPERMARKET 26.04.09, 11:09 Wybacz, że zachwieje twoim optymizmem ale NIE MA SZANS ABY TU SIĘ SAMO COŚ NA LEPSZE ZMIENIŁO JEŚLI WY O TO NIE ZAWALCZYCIE. młoda_duchem ciebie może i rozumiem, że przed emeryturą nie chcesz się wychylać ale nie gadaj choc takich farmazon innym pracownikom, że jakoś to bedzie, wytrwajcie - czyli nic nie róbcie aby zmienic swoje trudne położenie. Przez takie podejście przez lata, właśnie teraz tak w tym banku jest. Góra się przyzwyczaiła, że dół nie upomni sie o swoje i mogą jeździć jak na łysych kobyłach - I TO SIE SAMO NIE ZMIENI. Odpowiedz Link
lukaj1953 Re: SUPERMARKET 26.04.09, 11:37 do robotnika:czy widziałaś,jaki to szalony zryw do zrobienia "czegoś"w naszym banku,to przeczytaj wpis-zachętę do strajku włoskiego i co? i nic!popieram młodą,że kiedyś było lepiej,nawet strajki dochodziły do skutku.Teraz młodzież wyrywa sobie klienta z kartą,kredytem,ror-em i tak leci.ROD-y jeżdżą na naszych plecach i faktycznie "robią"za ekonoma - pomoc z nich żadna,tylko wkurzające tabelki,którą wysyłają o wynikach sprzedaży,jak by MS-ORD-a nie było.Szkolenia wyjazdowe(obojętnie z jakich tematów)to dla mocnej grupy z ROD okazja do rozrywki i laby, no bo jak nazwać wyjazd ludzi nie związanych z tematem Odpowiedz Link
tola2009 Re: SUPERMARKET 26.04.09, 14:27 Jeśli myślimy o "zrywie", to w naszym banku potrzeba czegoś w rodzaju "bankowego Wałęsy", który by potrafi porwać za sobą zdecydowaną większość pracowników. Jedna Młoda Duchem, jeden oddział czy garstka osób na tym forum nic nie zdziała. Tylko większość (na pewno nie wszyscy, bo niektórzy są zbyt dobrze ustawieni, by strajkować) i tylko w jednym czasie, inaczej nie ma sensu. Nie ma sensu obarczać starszych pracowników winą za obecny stan. Tak jest dopiero od kilku lat i nie tylko w naszym banku, więc jeśli do tego dopuściliśmy, to wszyscy razem. Odpowiedz Link
robotnik_pkobp Re: SUPERMARKET 26.04.09, 20:37 ale to po co tu biadolicie, ze jest źle skoro od razu odrzucacie mozliwość postawienia sie i zawalczenia o swoje??? Wkurza mnie takie gadanie, że jest źle ale musimy to jakoś przetrzymać bo moze ktoś się łaskawie zlituje i bedzie lepiej, moze sie samo rozwiąze - MARZENIA ŚCIETEJ GŁOWY. Jeśli nie macie zamiaru sie postawić temu co jest złe w tym banku to nie biadolcie proszę. W tamtym roku akcja z kromką chleba wypaliła bo ludzie nie tylko biadolili ale także coś zrobili w tym kierunku aby było lepiej - błąd był ich tylko, ze na tym pozostali i nie powalczyli dalej, przez to teraz się cofamy. Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: SUPERMARKET 26.04.09, 21:16 Oj robotniku_pkobp ,mnie się wydaje,że mistrzem w biadoleniu jesteś Ty,biadolisz i krytykujesz każdą wypowiedź,ale nie przypominam sobie,aby z Twojej inicjatywy wyszedł jakiś pomysł,aby poprawić sytuację w tym banku,może za krótko jestem na tym Forum,ale cokolwiek ktoś napisze,zjawiasz się Ty ,naczelny malkontent i dawaj krytykować.Jezu,dzięki Ci,że nie muszę pracować na co dzień z taką osobą,to byłby dla mnie horror. Odpowiedz Link
robotnik_pkobp Re: SUPERMARKET 27.04.09, 00:20 no widzisz mloda, tą wypowiedzią tylko potwierdziłaś jak mało wiesz ale duzo gadasz - mnie również szlak by trafił jakbym miał pracować z taką mlodą duchem co tylko biadoli i czeka do emerytury, co m.in. w duzej mierze (chyba sie powtórzę) przez takich jak ty mloda jest tak zle w tym bakku. Bo duzo gadacie a bardzo malo robicie. Odpowiedz Link
agnesb28 Re: SUPERMARKET 24.05.09, 21:40 ja na szczescie odeszłam z tego molochu i jestem szcześliwa!!!!!!!! Życzę wszystkim tego samego!!! Odpowiedz Link
samsung81 Re: SUPERMARKET 26.04.09, 12:34 wiem o czym mówisz, ja przez pół roku pracowałam w markecie na tzw MPS- ach mobilnych punktach sprzedaży PKO BP, tyle że tam staliśmy również w święta jak był market otwarty. I co? Ludzie się z na śmieli, inni współczuli, a w ciągu 4 m-cy udzieliłam tak aż..... 9 kredytów. żenada. no ale PKO BP twierdzi - bliżej do ludzi, tyle tylko że niech sami ci z góry idą i sobie stoją Odpowiedz Link
mrowa-1 Re: SUPERMARKET 26.04.09, 21:11 Dzięki wszystkim za wypowiedzi. Myślałam, że może to już normalne, że się stoi w sobotę w supermarketach, a tylko my jesteśmy tak do tyłu. Uważam, że skoro bank ma pieniądze, żeby płacić w markecie za miejsce kilka stówek to powinno go być stać na zapłacenie ludziom, którzy chcą to robić, chcą sobie dorobić, np. młodzieży na studiach. Człowiek ciężko pracuje 40 godz. w tygodniu, często wychodzi po godzinach, bo inaczej się nie da, a tu jeszcze trzeba stać w sobotę, rozdawać ulotki i ładnie się uśmiechać. I jeszcze są takie głupie uwagi, że ty jesteś młoda, uśmiechniesz się i będzie więcej kredytów. Jeszcze, żebym planu nie wyrabiała.... Szkoda gadać. Kto chce kredyt kto chce hahaha... Szkoda psuć sobie humor w niedzielę wieczorem. U nas i tak nic się nie zmieni. Mogę postawić się. Ale wiem, że będę sama. Nikt więcej się nie odważy. Niby wszystkie takie samodzielne, wygadane, pewne siebie, ale przychodzi co do czego to siedzą cicho i robią co muszą. W sumie je rozumiem, dzieci na utrzymaniu, pracę trzeba szanować w dobie kryzysu. Jednak pracodawcy wykorzystują tą sytuację. Nie ma podwyżek. Może właśnie po to są zagwiazdkowane konta, żeby nie wiedzieć ile ci na stołkach dostali podwyżki. A my co? Dopiero w lipcu po marne 2,5%. Parodia .............. Odpowiedz Link
robotnica_pko Re: SUPERMARKET 26.04.09, 23:22 Nikt się nad nami nie zlituje, bo dojne krowy trzeba wydoić do końca, a potem zastąpić je świeżą krwią, czyli osobami po studiach, beż żadnego doświadczenia, bo nikt już wyszkolony nie przyjdzie tutaj. Droga mloda_duchem54 może tu doczekać do emerytury, bo ma 3.500,00 nie wiem, czy brutto, czy netto i przetrwa tu jeszcze do emerytury. Ale ja mam 2.200,00 zł brutto, moja koleżanka niedoli po 24-tach latach pracy w tym obozie ma 2.400,00 zł. Więc nie widzę tu nawet możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, bo ponad połowę zarobku idzie mi na rachunki (mieszkam sama). Może trzeba wyjechać do Anglii, albo Irlandii i zrobić „karierę” na zmywaku, przynajmniej zawsze wystarczy do kolejnej wypłaty. Moja koleżanka wyjechała do Anglii. Ma dwójkę dzieci i męża. Przez 3 lata odłożyła ok. 100.000,00 zł., nie odejmując sobie od ust. A pracuje jako sprzątaczka, 3 dni w tygodniu. Mąż też się nie nadwyręża za bardzo. Gdyby nie moje chore ambicje, też bym tam była, ......choć może i będę, bo niedługo jadę ją odwiedzić :) Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: SUPERMARKET 27.04.09, 05:53 Szkoda robotnico_pko,ze nie napisałaś ile Ty lat pracujesz w tym ,jak mówisz obozie.Popatrz jak łatwo policzyć ile kto zarabia,Twoja koleżanka po 24 latach ma 2400,-ja po 36 -3500,- /brutto/wychodzi,że mam mniej od Was,napisz jeszcze co wchodzi w zakres Waszych obowiązków,możemy się tak licytować bez końca. Odpowiedz Link
robotnica_pko Re: SUPERMARKET 28.04.09, 21:13 mloda_duchem54-napisałam wyżej.Pracuję tu cztery lata (o trzy za dużo). Tu nie chodzi o licytowanie się. Byłam wcześniej doradcą- analitykiem (czyli miałam plany + analizy). Teraz gdy już nasz „cudowny” CAK zajmuje się analizami, jestem doradcą. Czyli parobkiem od wszystkiego. Wydaję mi się, że też jesteś doradcą, więc wiesz, jak to się pracuje. Przepraszam klienta, ponieważ muszę wyjść do toalety, a w czasie, gdy klienci wypełniają wnioski (bo w domu „nie wiedzieli jak to zrobić”, nawet nie wpiszą imienia i nazwiska), piszę do naszej Manager Sprzedaży, dlaczego mamy tak mało umów podpisanych. Nie mam absolutnie nic, do Twojego dochodu, ale w moim oddziale nie mam nawet na taki szans. Napisz mi proszę, jak to wyliczyłaś, że masz mniej od nas? Bo mimo iż jestem mgr inż. nie mogę się doliczyć ;) Odpowiedz Link
robotnica_pko Re: SUPERMARKET 28.04.09, 21:47 Może chodzi Ci o to: z proporcji wynika, że jeśli ktoś pracuje 24 lata i zarabia 2.400,00 zł brutto, to po 36-ciu latach powinien mieć 3.600,00 zł. brutto, ale w takim razie, ja po 36-ciu latach powinnam mieć 19.800,00 zł. brutto, co jest totalną abstrakcją, nie wliczam tu inflacji :) Odpowiedz Link
mloda_duchem54 Re: SUPERMARKET 29.04.09, 06:53 To oczywiście żart z tym wyliczeniem pensji,cóż mogę Wam tylko współczuć,ale uwierz mi,w ubiegłym roku koleżankom co miały niskie pobory wyrównano do tych z wyższymi,i u nas obecnie wszyscy jesteśmy doradcami z funkcją kasjera i o zbliżonych poborach.Były osoby,które dostały nawet 600,- Odpowiedz Link
prawdziwy.niedojda Re: SUPERMARKET 26.05.09, 21:31 a podwyżki 2.5% ,to smiech na sali przy zyskach z poprzedniego kwartału ;( a oni zarzucą tekstem "podwyżki będa w lipcu, ze zwględu na kryzys " Oni cca chyba te podwyzki opłacic ze sprzedaży akcji LOL Odpowiedz Link
kuta40 Re: SUPERMARKET 27.05.09, 09:27 bądźcie dobrej myśli,dyrekcja regionalna w czasie pielgrzymki bankowców do Częstochowy za was się pomodliła,ile tej obłudy jeszcze można znieść.Żadnego szacunku dla drugiego człowieka,ale z kwiatkami pod ołtarz to lecą,żenada. Odpowiedz Link
kropkowiec Re: SUPERMARKET 27.05.09, 16:13 Może by tak wyższe szczeble naszego banku (zaczynając od regionalnych bo już tu się to zaczyna)w związku z kryzysem (skoro on jest) zaprzestały sobie urządzać wycieczki po całym kraju pod nazwą szkolenia albo narady. Przecież w czasie kryzysu nie stać banku na płacenie tak dużych delegacji takiej liczbie osób. Ponadto może szanowny zarząd przejrzy wszystkie umowy z firmami zewnętrznymi bo już w kraju słyszy się takie oto przysłowie ".. o wiele lepiej pracować DLA banku (PKO BP SA)niż W banku..." Odpowiedz Link