Witam
wcale nie zacznę nowego tematu ale właśnie stoję przed dylematem wyjazdu do Turcji. tak jak większość tu z nas, jadę do "Niego". planowałam wyjazd z kraju tylko w innym kierunku a tu nagle pojawił się On
chcę jechać ale obawiam się pracy na miejscu a raczej jej braku, bo wybieram sobie okres zimowy i rejon turystyczny.
Dziewczyny, które mieszkają już jakiś czas w Turcji, szczególnie w turystycznych miejscowościach, czy mogłybyście pomóc, opowiedzieć trochę jak to naprawdę wygląda na miejscu. czy osoba znająca trochę angielski tzn komunikatywnie i zero tureckiego może przeżyć tam zimę. wiem że sami Turcy w czasie zimy mało co pracują więc ja mogę mieć jeszcze gorzej. a niestety tęsknota zżera.
kobieta potrafi utrudnić sobie życie, jakbym nie mogła znaleźć sobie kogoś bliżej- to tylko taka mała dygresja

będę wdzięczna chociażby za parę słów, bo tylko tu mogę pogadać na ten temat. moje otoczenie nie bierze mnie poważnie kiedy mówię o wyjeździe
z góry dziękuje