Dodaj do ulubionych

Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH

14.09.09, 14:12
Mam ogromną prośbę, spowodowaną porannymi wydarzeniami.
Codziennie odstawiam swojego pierwszoklasistę pod szkołę, czekam aż wejdzie do
szkoły i odjeżdżam. Zatrzymuję się w zatoczce naprzeciwko szkoły koło pasów, a
synek przechodzi po pasach namalowanych na "hopku". Dziś rano stal biedak na
przejściu i nikt nie chciał go przepuścić. Samochody jechały - w mniejszej lub
większej odległości, a on bal się wejść na jezdnię. W końcu wyjechałam z
zatoczki i stanęłam przodem na jezdni, a tył auta miałam w zatoczce. Synek
zaczął przechodzić i nagle z tyłu ktoś zaczął na mnie trąbić (niebieski
obklejony na biało citroen berlingo albo Renault Kangoo) i trąbiąc wyprzedził
mnie na pasach, a moje przerażone dziecko stanęło jak wryte na środku i nie
wiedziało co ma zrobić.

I stąd moja prośba.

PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH KOŁO SZKOŁY!!!!

Taki manewr zatrzymania się naprawdę nie zajmie dłużej niż pół minuty, a nasze
dzieci będą się czuły pewniej i bezpieczniej.
Obserwuj wątek
    • mjmaj Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 14.09.09, 15:08
      dzieci i w ogóle wszystkich ,chcących przejść przez ulicę np. przy stacji pkp.
      Bo to ,co się tam dzieje,jest STRASZNE!
    • mieszkanka07 Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 14.09.09, 15:18
      Chciałam Panią i Pani Synka gorąco przeprosić za ten incydent na
      pasach dziś rano. Sama mam dziecko i z pewnością zareagowałabym tak
      samo jak Pani gdyby nas to spotkało.
      Jeszcze raz bardzo przepraszam.
      Pozdrawiam
      • mrs_ziec Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 14.09.09, 15:57
        Przeprasza mnie Pani ogólnie za niemyślących kierowców, czy to Pani prowadziła
        rano to auto? Wydawało mi się, że to był mężczyzna.

        Ja nie spodziewam się przeprosin, chcę tylko nie umierać ze strachu na samą
        myśl, ze czyjaś nieuwaga lub zaspanie i pędzenie do roboty może skończyć się
        katastrofą.
        • mieszkanka07 Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 14.09.09, 18:30
          Przepraszam Panią za moją nieuwagę i pośpiech. Ja prowadziłam to
          auto.
          Nie wypowiadam się w kwestii innych kierowców.
          • dabko Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 16.09.09, 16:02
            Szacun, rzadko zdarza się, żeby ktoś uderzył się w pierś i powiedział "mea culpa".

            Życzę Pani, sobie i innym kierowcom więcej cierpliwości na drodze.
    • htrzewik Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 14.09.09, 15:42
      Jednym słowem: skandal.

      KULTURA = MYŚLENIE O INNYCH = PRZEWIDYWANIE = BEZPIECZEŃSTWO

      w skrócie:
      KULTURA = BEZPIECZEŃSTWO
      • sasiad2009 Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 15.09.09, 13:08
        nie ma co sie juz pastwić nad zaistniała sytuacją ale tak dla
        przypomnienia PIESZY NA PASACH TO ŚWIĘTOŚĆ i nic tu o kulturze nie
        ma co pisać. A do pani co prowadziła ten nieszczęsny samochód mam
        pytanie - czy taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy ? Ja
        miałem takich przypadków 2 ( nie widzialem pieszego - bła to jesień
        pieszy ubrany na szaro + moje rozkojarzenie )i poszedlem sam na
        ponowne sprawdzenie . Wszsytko badania przeszedlem i jest OK a dla
        mnie nauczka do końca życia. Teraz jak zbliżam się do pasów to tak
        jak bym był na równorzędnym skrzyżowaniu. A i nieraz rowerzysta
        może wyskoczyć z nienacka. Pozdrowienia i życzę szerokiej drogi.
        • mieszkanka07 Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 15.09.09, 15:27
          Pierwszy raz mi się to zdarzyło, po prostu pośpiech i nie należy
          doszukiwaćsię tu niczego więcej.
    • kviatostan Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 15.09.09, 13:25
      mrs_ziec napisała:
      > Dziś rano stal biedak na
      > przejściu i nikt nie chciał go przepuścić.

      Na Twoim miejscu wysiadłbym z samochodu i pomógł przejść przez przejście.

      Niezłym patentem jest też podniesienie dłoni do góry przez pieszego (dziecko) -
      jest to wyraźny znak dla nadjezdzajacego auta, że pieszy ma potrzebę przejścia
      na drugą stronę. Czasami korzystam z takiej "sygnalizacji" jak jest ruch ciągły
      i jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby auto nie zatrzymało się i nie puściło mnie
      po pasach :)

      • mrs_ziec Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 15.09.09, 15:28
        Niestety chyba zacznę tak robić.
        Piszę niestety, bo synek chciał się poczuć odrobinę dorosły i bardziej samodzielny.

        A patent z podnoszeniem ręki świetny. Z pewnością go tego nauczę.
        Dziękuję.
        • kviatostan Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 15.09.09, 16:09
          mrs_ziec napisała:

          > Niestety chyba zacznę tak robić.
          > Piszę niestety, bo synek chciał się poczuć odrobinę dorosły i bardziej samodzie
          > lny.

          Myślałem raczej o jednorazowej pomocy - adekwatnie do sytuacji na drodze :) Daj
          szansę synowi na bycie samodzielnym, a kierownicy w niebieskim berlingo/kangoo
          na poprawę :) Ręka w górę i będzie dobrze.
    • mamaos Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 17.09.09, 08:42
      W końcu wyjechałam z
      zatoczki i stanęłam przodem na jezdni, a tył auta miałam w zatoczce.
      Synek
      zaczął przechodzić i nagle z tyłu ktoś zaczął na mnie trąbić
      (niebieski
      obklejony na biało citroen berlingo albo Renault Kangoo) i trąbiąc
      wyprzedził
      mnie na pasach, a moje przerażone dziecko stanęło jak wryte na
      środku i nie
      wiedziało co ma zrobić.
      OK kazdemu mogło sie zdarzyc, ale Droga mamo ale zatarasowanie drodi
      tez nie było dobrym pomysłem. osoba widzaca zatarasowana droge tez
      ma prawo sie zdenerwowac bo nie widzi co sie dzieje za pani
      samochodem.Moja prosba prosze korzystać z parkingu po drugiej
      stronie i nie bedzie dziwenych sytuacji.
      sama jestem swiadkiem zatrzymujacych sie samochodów pod szkoła i
      wypadajacych dzieci w posiechu.
      • mrs_ziec Re: Prośba - PRZEPUSZCZAJMY DZIECI NA PASACH 17.09.09, 22:19
        Jeśli wysadzę dziecko na parkingu również musi przejść przez ulicę.
        W dodatku idąc Pani tokiem postępowania, pasy od strony parkingu są za zakrętem,
        więc jeśli ktoś skręcając wjeżdża na pasy i przez swoje zaspanie nie bardzo
        widzi co się na nich dzieje to "> OK kazdemu mogło sie zdarzyc,"
        Moje dziecko nie "wypada" z samochodu.
        Wysiada od strony chodnika i spokojnie stoi przy pasach.
        A czekanie przed przejściem dla pieszych przy podwójnej ciągłej, przy znaku
        ograniczenia prędkości i przed "hopkiem" - nawet jeśli stoję nie całym autem na
        drodze z pewnością nie można nazwać zatarasowaniem drogi.
        • owrank to jest kwesta wygody dyrekcji i nauczycieli 18.09.09, 08:03
          > Jeśli wysadzę dziecko na parkingu również musi przejść przez
          ulicę.

          dla Państwa informacji obecna sytuacja wynika z (nie wiem jak to
          nazwac nie urażając) dyrekcji szkoły. otóz kiedys plan był taki, że
          rodzice mieli wjeżdżac na teren szkoły przez bramę i zostawiać
          dzieci na zamkniętym terenie szkoły. Ale dla naszych nauczeli i
          dyrekcji WAZNIEJSZE JEST BEZPIECZESNTWO (?) ICH SAMOCHODOW NIZ
          NASZYCH DZEICI i dlatego zamiast na nowym parkingu po stronie foty
          zostawiać swoje prywatne auta nauczyciele wola zostawiac na
          zamknietym terenie szkoły tym samym blokując miejsce na dziedzińcu
          na wysadzanie dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka