rachela180
03.03.06, 22:54
Taki dowcip mnie się przypomniał (UWAGA! brzydki):
Mąż do żony:
- Wychodzę, idę na wystawę malarstwa.
- Och mężu, weź mnie ze sobą!
- Po co? Jeszcze byś wzięła Matejkę za Picassa!
- Ależ mężu, ja nawet ciebie nie biorę za picassa, a co dopiero obcego
mężczyznę, i to przy ludziach!