Dowiaduję sie właśnie od wrzeszczącego faceta, ze moje dziecko (jego już
nie????) jest agresywne w przedszkolu i musiał się za niego wstydzić....
Kuźwa ja sie nie dziwie, jak sie widzi takie darcie twarzy w domu...
Ciekawe, ze wychowawczyni nie powiedziała mi tego w zeszłym tygodniu,
siedziałyśmy z pół godziny na ogródku gapiac się na bawiace sie dzieciaki.
Normalnie rz.ć mi sie chce...

(