Bry

)
W Samolocie
" drodzy pasażerowie, mówi wasz kapitan.
Możecie państwo rozpiąć pasy bezpieczeństwa... i tak już na nic się zdadzą..."
,,,,,
W Afryce znaleziono gościa wychowanego przez słonie.
Umie trzepać uszami, głośno trąbić nosem i przenosić gałęzie ch*jem.
,,,,,
Kury to najbardziej ekonomiczne pożywienie.
Można je jeść zarówno przed ich urodzeniem, jak i po ich śmierci.
,,,,,
Boże Narodzenie powinno być codziennie. Codziennie bowiem rodzą się faceci,
którzy uważają się później za Boga.
,,,,,
Wychodzi parka z zajazdu. Patrzą a wokoło jego samochodu mały chłopczyk biega.
- Hej, malcze, odejdź od auta. Autko jest brudne, zakurzone,
a może jeszcze i „chuuj" zechcesz napisać...
,,,,,
W pewnej wsi teściowie mieszkali o kilka rzutów beretem od córki z zięciem.
W piękny niedzielny poranek, teściowa wyszła na taras z lornetką w ręce,
usiadła na plastikowym krześle i zaczęła się wpatrywać w dom córki powtarzając
pod nosem...
- Mam dobrego zięcia,... mam bardzo dobrego zięcia...
Trwało to do chwili aż wyszedł na taras teść z gazetą.
- Co tam mruczysz pod nosem ?... i kogo tak podgłądasz ?
- Chcę tylko sprawdzić czy to prawda - wiesz to powiedzenie, że jak zięć się
po d*pie
drapie to go teściowa chwali.
- I co ? - prawda ?
- No pewnie to działa ! - sam zobacz.
Teść patrzy przez chwilę i mówi...
- Ciekawe kto go teraz chwali ? - bo się zaczął drapać z przodu.
,,,,
Z lekka nawalony facet wraca z knajpy, podchodzi do lampy
i zaczyna majstrować kluczem myląc ją z drzwiami. Obok przechodzi policjant:
-Niech pan zadzwoni, na górze się świeci
,,,,,
Dzwonili z Manchesteru, dzwonili z Krakowa, Krystyna z gazowni dzwoniła....
a Janas nie zadzwonił....i wystrychnął go na dudka

)
,,,,,
Do ginekologa przyszły mamusia i córeczka.
Z córeczką coś jakoś nie tego.
Diagnoza prosta - becikowe się szykuje jak nic!
- Ależ panie doktorze! Co pan doktor!? To niemozliwe! Moja córka jest dziewicą!
Prawda Marysiu?
- Tak mamo...khm..oczywiście...nawet się nie całowałam...
Lekarz popatrzył ze zdziwieniem, następnie podszedł do okna
i począł się za nie uważnie wpatrywać. Po dziesięciu minutach mamusia nie
wytrzymała:
- Panie doktorze, na co pan patrzy...?
- Czekam.
- Khm...a na co pan czeka?
- Zwykle w takich przypadkach na Wschodzie ukazuje się kometa,
a zza wzgórza przybywają trzej królowie. No i czekam...
,,,,,
img210.imageshack.us/img210/6567/bobik7wy.jpg
img105.imageshack.us/img105/7702/ssanie8xy.jpg
img246.imageshack.us/img246/7724/zmiesci1cu.jpg
xxxxxx
Sorry, może to się zmieni

i będzie codziennie.
Miłego dzionka