bubasio 30.10.06, 16:10 uroki ciąży - w żołądku burczy bo chce się jeść ,a tu piecze w przełyku podobno zgaga jest wtedy gdy dziecku włosy rosną :p ,więc chyba jakiegoś hipisa urodzę he he )))))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tygrysio_misio Re: zgaga :( 30.10.06, 16:13 te przesady to bzdura jest i tyle..nie warto zawracac sobie nimi glowy a tak do sedna..to skoro masz je czesto to moze wyjawisz mi kilka sposobow na przezwyciezenie tego bo ja mailam raz tylko 2 lata temu i potraktowalam to woda....i juz wiem,ze woda wzmaga pobudzanie gazu i jest jeszcze gorzej ponoc mleko albo banany....moze przetestujesz wszystkie sposoby i powiesz mi co i jak zebym sie przy nastepnym razie nie meczyla cala noc?? Odpowiedz Link
alpepe Re: zgaga :( 30.10.06, 16:16 zgaga w ciązy jest najczęsciej od ucisku na narządy wewnętrzne i przechodzi z chwilą porodu, więc rennie jest najskuteczniejszy. Tobie zresztą też polecam. Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: zgaga :( 30.10.06, 16:22 ja musialam byc grzeczna bo moja mama do tej pory nie wie co to zgada;] Renie mam ale raczej na wzdecia i ssanie sobie kupilam... Odpowiedz Link
alpepe Re: zgaga :( 30.10.06, 16:29 jak byłam chyba w 4 miesiącu, to miałam zgagę bez przerwy. Bez rennie bym tego nie przeżyła. Co do casusu Twojej mamy, to wiadomo, ze różnie bywa. Moja mam była całą ciążę opuchnięta i nogi miała jak dwie banie, bo był ucisk na nerki. Ja tego nie miałam, ale za to zgaga mnie paliła aż do porodu. Po porodzie już zapomniałam na jakieś 3 lata, co to zgaga, ostatnio mi się znów zdarza, choć nie jako objaw ciąży. Odpowiedz Link
aasiula1 Re: zgaga :( 30.10.06, 17:02 a można to w ciąży??? Mi się wydaje, że nie! Tu chodzi o to, ze żołądek jest wypchnięty do góry i raczej leki tu nie pomogą. Mi gin kazł jeść często małymi pporcjami Odpowiedz Link
alpepe Re: zgaga :( 30.10.06, 17:06 rennie można w ciąży. Właśnie napisałam, że jest ucisk na narządy wewnętrzne, ale rennie mi pomagał, najgorzej było chyba w nocy. A co do jedzenia, to ja chyba się jakoś tak w ciąży nie obżerałam strasznie, no i żywiłam się głównie arbuzami. Odpowiedz Link
bubasio Re: zgaga :( 30.10.06, 16:17 w poprzedniej ciąży z powodzeniem stosowałam mleko ,w tej też pomaga ale już nie tak bardzo -czasem zadziała czasem nie ale najśmieszniejsze jest to że przez łikend (impreza była dwudniowa)jadłam wszystko i w dużych ilościach i nic nie było a dziś dojadłam na śniadanie sałatkę jarzynową i mnie męczy do teraz Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: zgaga :( 30.10.06, 16:21 wiesz..ja czesciej mam klopoty z wzdeciami albo uczuciem ssania tak,ze az twardnieje mi wszystko i to wlasnie jak zaczynam sie stopowac w jedzeniu na diecie...jak sie obzeram to nic nie mam poza moze zaparciem;] jesli chodzi o mleko to ja jestem z tych ktorzy bardzo dobrze toleruja mleko..ale wtedy jak mnie dopadlo pierwszy raz to nie wiedzilam poczatkowo co mi jest... Odpowiedz Link
aasiula1 Re: zgaga :( 30.10.06, 17:00 no mleko to raczej jeszcze bardziej zakwasza migdały w całości trza jeść długo międląc w buzi a dla nieciężarnych ranigast Odpowiedz Link
aasiula1 Re: zgaga :( 30.10.06, 17:04 Ja miałam POTWORNA zgagę w obu ciążach. dziewczyny urodziły sie z bujnymi włosami ))) ale to zbieg okoliczności Odpowiedz Link
maretina Re: zgaga :( 30.10.06, 18:52 heheheh, dobre, zgagi mialam dopiero pod koniec 2 trymestru( tak mi sie wydaje) a hipisa urodzilam juz 4 razy obcinalam kajtkowi wloski i przymierzam sie do 5-go, bo wyglada jak dziewcze Odpowiedz Link
tygrysio_misio Re: zgaga :( 30.10.06, 21:43 a jak mowilam...ja bylam owlosiona ciemno brazowa od poczatku..a mama do tej pory nie wie co to zgaga;] Odpowiedz Link