mam pytanie lalunie: co sądzicie o botoxie, tzn. czy to uwłacza kobiecie,
albo czy sądzicie coś w stylu że to dobre tylko dla holiłódzkich gwiazd?
bo ja, jakbym miała kaskę, to bym się nie zawahała! teraz np. walnęłabym
sobie w tę zmarchę między brwiami, bo zauważyłam podłą ostatnio i mnie
denerwuje. ale kosztuje to ładne parę stów i co najgorsze - wystarcza góra na
pół roku, szkoda mi kasy