aasiula1 21.05.07, 10:18 img522.imageshack.us/my.php?image=ssa53173mq6.jpg Podczas robienia tego zdjęcia nie ucierpiał żaden kot, to tylko tak drastycznie wyglada img143.imageshack.us/my.php?image=ssa53172ja4.jpg Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: pokazuje 21.05.07, 10:20 fajne bobo, tylko ten smok szpeci A co do drugiego zdjęcia, to jednak drastyczne. Odpowiedz Link
aasiula1 Re: pokazuje 21.05.07, 10:24 ale widziałaś, ze to taki profesjonalny chwyt był? Za kark. A smok szpeci ale to jedyne wyjście jak ją puszczam na dworze, bo ineczej zje wszystkie kamienie, pety, szkła itp itd Odpowiedz Link
reniatoja Re: pokazuje 21.05.07, 10:24 co Ty, Alpepe, właśnie tak nalezy chwytać koty, za skórę na karku, matka też je tak chwytta i to szczeną. Odpowiedz Link
alpepe Re: pokazuje 21.05.07, 10:32 no i co z tego? Wiem jak to wyglada, bo moi rodzice mają kotkę, więc jak się kociła, to pies jej kotki tak przenosił i tak samo robiła ona, ale i tak to drastycznie wygląda. Odpowiedz Link
edka-schizofredka aaaaaaaaaaaaa... juz do animalsow wyslalam :P 21.05.07, 10:23 z twoim IP )))... zlapia cie PP... Odpowiedz Link
reniatoja Re: pokazuje 21.05.07, 10:23 czesc Asia fajna ta twoja Ziuzia (czmu fotki takie małe) jak Ci się zyje z meżem pod jednym dachem na stałe? Przyzwyczaiłas się już do plączących się pod nogami sladów bytności faceta? Odpowiedz Link
aasiula1 Re: pokazuje 21.05.07, 10:25 oj drażni mnie cały czas, ale jakoś daje rade. Teraz poszedł do pracy to jest o wiele lepiej heheheh a fotki małe, bo się szybciej tak ładują Odpowiedz Link
aasiula1 a to ten mały w całej okazałości 21.05.07, 10:27 img99.imageshack.us/my.php?image=ssa53193lf9.jpg Odpowiedz Link
reniatoja Re: a to ten mały w całej okazałości 21.05.07, 10:52 a tak w ogole to skad ty masz te kotki? sie ci okociły, czy jak? I teraz będziesz miała dwoje dzieci i dwa kotki? Sliczny ten malutki, ale wszystko jak male to sliczne. Mimo, ze taki piekny to ci nie zazdroszcze Odpowiedz Link
aasiula1 Re: a to ten mały w całej okazałości 21.05.07, 11:04 nie nie nie, to nie moje. To do teściów, tam do domu nad jeziorem sie na wiosnę (czy nawet jeszcze w zimie) przyplatała ta kotka. Tam teściowa ją dokarmiała itp a potem oczywiście zaszła ( kotka, nie teściowa), wiec jej zrobili na tarasie pudło z kocem itp żeby się miała gdzie okocić. No i urodziła jednego kociaka. I mają teściowie już dwa koty. A Teściowa boi się kotów, wogóle ich nie dotyka, jak kocica ją po nodze smyrnie to piszczy hhhehehe Odpowiedz Link