02.04.08, 09:03
byliście?
bo ja wczoraj bylam pierwszy raz w zyciu, w Narodowej. Po prologu
myslalam, ze uciekne (po pierwsze szok jednak na żywo słyszec tak
silne głosy, po drugie śpiewana byla w jezyku włoskim a napisy sie
czytalo, wiec koncentracja na poczatku albo na scenie albo na
napisach i to mnie draznilo, bo trzecie 2 kiepskie sceny w prologu),
ale akty byly super hiper, wiec koniec koncow cieszylam sie, ze
zostalam.
Srednia wieku na widowni.. hm do 30stki moze z 6 osob, a cala reszta
to tak 50% ludzie w srednim wieku i 50% 70latki.
Przerwy polgodzinne i lans po korytarzach, tego sie badz co badz nie
spodziewalam smile)) prawie jak w galerii mokotow lans hehe
Obserwuj wątek
    • six_a Re: opera 02.04.08, 09:23
      bo podobno z podeszłym wiekiem zyskuje się uznanie dla sopranów, a
      traci dla basów
      ale ja to młoda jeszcze jestem, daleko mi...wink
    • widokzmarsa Re: opera 02.04.08, 09:35
      ja zawsze się bałem że nie dam rady wytrzymać tak długo. Mam płyty z operami i
      nigdy żadnej całej nie przesłuchałem. Te różne pitu pitu mnie zbyt drażniąsmile
      Gratuluję odwagi i wytrzymałości...
    • raduch Re: opera 02.04.08, 09:42
      Byliśmy. tongue_out
      Strasznie długo te banalne historyjki opowiadają. Mnie chociaż nie
      dziwi, że po włosku. wink
    • 3.14-czy-klak Re: opera 02.04.08, 09:49
      a ja wczoraj byłem na koszusmile
      7 trójek, 8 dwójek 9 asyst i kto jest qrd debeściak?smile))))))))
      • six_a Re: opera 02.04.08, 10:02
        a ile pałek
        w asyście
        smile
        • 3.14-czy-klak Re: opera 02.04.08, 12:50
          a o jakich pałkach myslisz?smile
          • six_a Re: opera 03.04.08, 09:43
            gumowych do pałowania
            smile
    • anus-hka Re: opera 02.04.08, 09:50
      Nawet mi sie to podoba tylko jeszcze nie spotkałam kogoś kto mógłby
      być tam ze mna.....do tej pory spotykam takich, których szybciej bym
      do ołtarza zaciągnęła niz do opery...P
      Samej nie wypada
    • aguszak Re: opera 02.04.08, 11:07
      oooo! W operze na przedstawieniu "Norma" Belliniego (bardzo ciężka i
      mroczna i mało zrozumiała wink jeszcze w liceum, ale wrażenia mam
      niezapomniane własnie związane z tą siłą odbioru takiej muzyki na
      żywo. ie jestem melomanką, ale moc głosów śpiewaków i orkiestry jest
      po prostu fantastycznym przeżyciem.
      Mam zaliczony też balet - Grek Zorba - naprawdę polecam!
      Poszłabym też bardzo chętnie na jakąś operetkę.
    • dr.verte Re: opera 02.04.08, 12:15

      Wolałbym dwie godziny klęczeć na grochu i trzymać nad głową cegłę.
      • mmagi Re: opera 02.04.08, 14:01
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaa

        boski jestesbig_grinDD
    • mmagi Re: opera 02.04.08, 14:00
      ta,nie raz i nie dwasmile,za starch czasów zwiazki fundowały takie
      wypady,operetka lub opera,chodziłam z ojcemsmile
    • marzenie_ciapatego wanda a co ty sie tak katujesz kobito? ;) 02.04.08, 14:32

      • vandikia Re: wanda a co ty sie tak katujesz kobito? ;) 02.04.08, 14:57
        zostałam zaproszona, to se poszłam nie? wink
        jak bedzie jakis ciekawy spektakl to nawet drugi raz pójdę tongue_outP
        tylko nie wiem jak ten lans 70latkow wytrzymię smile))
        • mmagi Re: wanda a co ty sie tak katujesz kobito? ;) 02.04.08, 15:36
          jak Ciem ktos zaprosi do Filharmonii to tez nie odmawiajbig_grin
          • kocia_noga Re: wanda a co ty sie tak katujesz kobito? ;) 02.04.08, 18:03
            Chodziłam za młodu i teraz też chodzę.Za dwa tygodnie nawet idziemy
            z małżem.
            Mam płyty z operami i jak mnie najdzie, to słucham.Kilka oper znam
            na pamięć.No prawie.
            Ogólnie klasyka mnie wzrusza i porusza,a w jakiś czas po takim
            przezyciu nie mogę fizycznie wprost słuchać popu, bo dostaje wyrzygu.
            Moje obserwacje sa takie: jakieś 3/4 widowni to młodzież, troszkę
            osób w sile wieku,reszta to starcy, jak ja, po 50.
            Może w FN jest inaczej, albo opera była hmm... ograna bardzo, bo
            zauważyłam,ze starcy wolą żelazne hiciory.
            gdybym mieszkała w wawce, chodziłabym tez na spektakle baletowe,
            chociaz polski balet marny jest.
            Kiedyś widziałam film o różnych inscenizacjach "Swięta Wiosny"
            Strawińskiego i mogłabym ten film oglądać codziennie.
            • kocia_noga Re: wanda a co ty sie tak katujesz kobito? ;) 02.04.08, 18:08
              Łonda, czy to aby nie była Łucja z Lammermuru w reżyserii
              Znanieckiego?

              hahaha, strasznie była zjechana przez recenzentów.
              Mma na płycie w bardzo dobrym wykonaniu i nie chciałabym słyszeć
              skopanego wydania.
              • vandikia Re: wanda a co ty sie tak katujesz kobito? ;) 03.04.08, 10:56
                Na Łucji smile
                Gdyby nie nudny prolog... Nie znam sie za bardzo na tej dziedzinie
                sztuki, ale zdolnosci wokalnych Olgi Makariny pozazdrościć smile
                No i scenografia rzuca na kolana smile
            • mmagi Re: wanda a co ty sie tak katujesz kobito? ;) 03.04.08, 10:30
              super tylko napisz to nie do mnie a do Vandikiibig_grinDDDD
    • veeto1 Re: opera 02.04.08, 19:27
      Byliście. Fakt, jestem w wieku średnim, ale do opery chodziłam
      systematycznie od jakiegoś 16 - 17 roku zycia. Raz na kwartał. Tak
      więc repertuar grany przez Teatr Wielki w Wrszawie znam dobrze, na
      niektóre spektakle świadomie szłam drugi lub trzeci raz.
      Kocham operę, ale na żywo. Płyty mnie specjalnie nie biorą,
      aatmosfery brak.
    • marta.uparta nie na operze, tylko na operetce... 03.04.08, 00:11
      ... jak miałam sześć lat i pamiętam nawet tytuł :"Doktor Ojboli", bo
      to była operetka dla dzieciówsmile
    • pietrek666 Ja ostatnio z trudem zniosłem w teatrze Wybrzeże 03.04.08, 04:17
      koncert Voo-voo i Trebunie Tutki. Tak chuj..go nagłośnienia i
      oświetlenia, to ja nawet nie pamiętam ze swego żywota. Za głośne
      instrumenty i za cicho mikrofony. I halogen w publikę, nie wiem może
      1kW, połowę koncertu musiałem pół twarzy dłonią przysłaniać, żeby
      wzroku nie stracić big_grinDD
      • vandikia Re: Ja ostatnio z trudem zniosłem w teatrze Wybrz 03.04.08, 10:57
        Trza bylo zazadac zwrotu kasy wink)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka