vandikia
04.11.08, 11:57
chora jestem, antybiotykuje sie. Pigul nie mozna kruszyc, dzielic, trzeba w
calosci. Nie umiem, rozpuszczam. Lekarka powiedziala, zebym sie postarala,
teraz dostalam odp na portalu farmaceut. od lekarza ze jak nie umiem lykac, to
mam sie udac po zawiesine, ale tych nie gryzc. I co mam zrobic? Wydac kolejne
100 zł na leki, a te wywalic? Za cholere nie polkne, staje mi w gardle.
Przyjelam 2 dawki rozpuszczone, co sie wlasciwie moze stac jak rozgryze?
Dzialac chyba beda nie? A ze sie podrazni śluzowke przelyku i zoladek - to
trudno, czy tylko o to chodzi, czy o czyms jeszcze nie wiem??
Stresuje sie tym tylko dodatkowo