katrinko
03.03.04, 13:49
Wpadła mi w ręce książka Joanny Młynarczyk "Nastolatki przyjmują gości", w
niej mamy rozdział "Prywatka u jarosza", gdzie wegetarianizm autorka
nazywa "rajstwem" (Wzięte z książki "Rajstwa, czyli błogości odżywiania się
surowymi roślinami" z początku XX w.)Czy może być wspanialsza nazwa? :))