Dodaj do ulubionych

Wystawa: Holokaust na twoim talerzu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 02:00
[za: wiadomosci.poprostu.pl]

Kontrowersyjne przedsięwzięcie organizacji PETA, People for the Ethical Treatment of Animals (Ludzie na rzecz etycznego traktowania zwierząt), zatytułowane Holokaust na twoim talerzu, dotarło do Warszawy. Wystawa złożona jest z ośmiu plansz o wielkości 2 na 3 metry każda. Ukazując sceny z ferm przemysłowych i rzeźni w zestawieniu z fotografiami z hitlerowskich obozów zagłady, obrazuje myśl żydowskiego pisarza i laureata Nagrody Nobla, Isaaca Bashevisa Singera, który w jednym ze swoich opowiadań napisał: Wobec zwierząt wszyscy ludzie są nazistami.

Celem wystawy jest zachęcenie ludzi do zastanowienia się, w jaki sposób prześladowania Żydów, Romów, homoseksualistów oraz wszystkich innych określanych w czasie holokaustu jako istoty niegodne życia, łączy się i upodabnia do sposobu, w jaki współczesne społeczeństwo krzywdzi zwierzęta i usprawiedliwia ich rzeź. W podobny sposób, w jaki naziści starali się odczłowieczyć Żydów, zmuszając ich do życia w brudnych i przepełnionych pomieszczeniach, odbierając matkom ich dzieci, zabijając ich w sposób taśmowy, w dzisiejszych czasach zwierzęta żyjące w fermach przemysłowych pozbawiane są wszystkiego, co jest dla nich przyjemne i naturalne. Traktowane są one jak maszyny do produkcji mięsa, jajek i mleka. Kury nioski wciśnięte są do ustawionych jedne na drugich, małych drucianych klatek, które nie zapewniają im wystarczającej przestrzeni nawet do tego, aby mogły się położyć. Ich dzioby obcinane są za pomocą rozgrzanych szczypiec po to, by w walce o przestrzeń nie dziobały innych kur. Świnie trzymane są w surowych, powodujących rany przegrodach o betonowym podłożu, są kastrowane, a ich ogony obcina się bez znieczulenia. Cielęta przeznaczone na cielęcinę są odbierane matkom w ciągu zaledwie kilku godzin po urodzeniu i trzymane, skute łańcuchami, w wąskich, ciemnych przegrodach, z kończynami opuchniętymi od prób utrzymania równowagi na śliskich, pokrytych odchodami listwach. Te i inne sceny przedstawione zostaną na planszach wystawy.

2 kwietnia 2004 r. (piątek),w godz. 12-13 odbędzie się konferencja prasowa dla dziennikarz, po niej ekspozycję będzie można oglądać do g. 14. Miejsce ekspozycji: Warszawa, Biblioteka Uniwersytecka, ul. Dobra 56/66, sala 316. Wystawę koordynuje Matt Prescott z organizacji PETA. Więcej informacji na temat kampanii PETA Holokaust na twoim talerzu oraz zdjęcia z wystawy, zobaczyć można na stronach www.MassKilling.com oraz www.empatia.pl/masskilling
Obserwuj wątek
    • Gość: Goaway Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu IP: *.proxy.aol.com 02.04.04, 02:07
      Skasujcie ten terrorystyczny wątek jakiejś wtyczki z forum WEGETARIANIZM.
      • gaz.gaz.gaz.na.ulicach To jest forum WEGETARIANIZM. 07.04.04, 12:11
        • Gość: misiu Re: To jest forum WEGETARIANIZM. IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.04.04, 12:48
          Teraz tak. Zdaje się, że moderator przeniósł ten temat z innego forum.
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu 07.04.04, 12:09
      Problem w tym, ze ta wystawa wstrzasa tymi, ktorzy juz miesa nie jedza... Ci,
      ktorzy jedza miesa nie maja wyobrazenia o ogromie cierpien, ktore za miesem
      stoi. I gowno ich obchodzi cierpienie, bo mozgi maja zarosniete smalcem.
      • Gość: slawek Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu IP: *.icpnet.pl 07.04.04, 12:39
        przeciez wegetarianie sa mili i grzeczni , dlaczego uzywasz takich epitetów w
        stosunku do innych ludzi ??? ;))


        Slawek
        • etbl Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu 07.04.04, 15:00
          Gość portalu: slawek napisał(a):

          "przeciez wegetarianie sa mili i grzeczni , dlaczego uzywasz takich epitetów w
          stosunku do innych ludzi ??? ;))"



          Poniewaz latwo sie oburzyc i zdenerwowac, Slawku, bedac swiadkiem znieczulicy
          polskiego spoleczenstwa, wynikajacej - chyba, mam nadzieje - z niewiedzy.
          I czym jest jeden maly epitet wobec cierpienia zwierzat? Przyznasz, ze to
          pestka.

          Boli mnie niepowazne podejscie, rowniez Twoje [ ;)) ], do powaznego,
          tragicznego tematu.
          Nadchodza Swieta Wielkanocne: czas przebaczenia, czas wspolczucia cierpiacemu
          Chrystusowi, jego matce Maryi, czas spowiedzi, czas zalu za nasze grzechy,
          ktore spowodowaly cierpienie Boskiego Syna, bla, bla, bla.

          Jakie to sa puste i nic nie warte, obludne frazesy, jezeli w sercu naszym nie
          potrafimy znalezc wspolczucia dla cierpiacych zwierzat!

          Nasze swieta - ich meczarnie.
          Na wielkanocnych talerzach i polmiskach lezy pokrojony w rowniutkie plasterki
          smiertelny strach, cierpienie, psychiczny paraliz, wykrwawienie i bolesna dlugo
          trwajaca smierc.
          A przeciez tak nie musi byc!
          Wystarczy zrobic ten nie taki wielki wysilek i zmienic sposob odzywiania. To
          nie takie trudne, wierz mi.

          Wesolych Swiat! I... smacznego jajka!

          • Gość: slawek Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu IP: *.icpnet.pl 07.04.04, 15:47
            etbl napisała:
            > Poniewaz latwo sie oburzyc i zdenerwowac, Slawku, bedac swiadkiem znieczulicy
            > polskiego spoleczenstwa, wynikajacej - chyba, mam nadzieje - z niewiedzy.
            > I czym jest jeden maly epitet wobec cierpienia zwierzat? Przyznasz, ze to
            > pestka.

            ale masz coś konkretnego na myśli czy tak tylko wielkich słów używasz ??? dla
            dodania sobie opwagi

            > Boli mnie niepowazne podejscie, rowniez Twoje [ ;)) ], do powaznego,
            > tragicznego tematu.
            > Nadchodza Swieta Wielkanocne: czas przebaczenia, czas wspolczucia cierpiacemu
            > Chrystusowi, jego matce Maryi, czas spowiedzi, czas zalu za nasze grzechy,
            > ktore spowodowaly cierpienie Boskiego Syna, bla, bla, bla.

            Bóg dał nam na pokarm wszystko co się rusza i co żyje i roslinki więc
            ococichodzi ???

            > Jakie to sa puste i nic nie warte, obludne frazesy, jezeli w sercu naszym nie
            > potrafimy znalezc wspolczucia dla cierpiacych zwierzat!

            ha a jakie to sa puste frazesy kiedy współczucie dla zwierząt wypiera zeń
            miłość do ludzi :(

            > Nasze swieta - ich meczarnie.
            > Na wielkanocnych talerzach i polmiskach lezy pokrojony w rowniutkie plasterki
            > smiertelny strach, cierpienie, psychiczny paraliz, wykrwawienie i bolesna
            dlugo
            >
            > trwajaca smierc.
            > A przeciez tak nie musi byc!


            miałas zły sen ???

            > Wystarczy zrobic ten nie taki wielki wysilek i zmienic sposob odzywiania. To
            > nie takie trudne, wierz mi.

            wiem też byłem wege ;) ale nawet wegusie maja na sumieniu tysiące pogniecionych
            krecików i myszek i owadów ginących od kół konających w mękach i zwijających
            się w paroksyzmach bólu od srodków ochrony roślin , które zjadasz później , to
            niczego nie załatwia , a wrećz powiększa cierpienie

            > Wesolych Swiat! I... smacznego jajka!
            >



            Wesołych :)


            Slawek
            • etbl Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu 07.04.04, 17:10
              Widzisz Slawek, przede wszystkim jest olbrzymia roznica miedzy swiadomym
              zabijaniem wysoko stojacych zwierzat, ktore sa swiadome swojego strasznego
              losui i - bez najmniejszego watpienia - przezywaja to ciezko.

              Piszesz o krecikach, myszkach, owadach. Tak, te przynajmniej gina mniej
              swiadome, jako ze nizej stojace - to jedno.
              Poza tym gina one po jakims okresie wolnego, swobodnego, naturalnego zycia - to
              drugie.
              Widzisz roznice?

              Ich los jest podobny do wolnych dzikich zwierzat, na ktore ktos lub cos
              poluje. Prawie nie mialbym moralnych wyrzutow sumienia, jedzac mieso z
              ustrzelonej dziczyzny, prawie nie mialbym. A to dlatego, ze te zwierzeta gina
              w sposob naturalny - mozna to przyrownac do upolowania ich przez drapieznika,
              ich naturalnego wroga.

              Piszesz "Bog nam dal nam na pokarm wszystko co sie rusza i zyje..."

              Powiedzial Ci to Pan Bog osobiscie? Ciekawe, bo mnie nie.
              Tego typu twierdzenia pochodza z Biblii, ktora zostala napisana ca. 2000 lat
              temu, a czesc Biblii sporo wczesniej.
              Biblia zawiera takze wiele innych szokujacych twierdzen o racji zemsty (oko za
              oko, zab za zab) o meskim prawie wlasnosci w stosunku do kobiet, w stosunku do
              niewolnikow, itd., itd..
              Sa to twierdzenia, krore moze mialy swoje racje 2000 temu, ale ktorych dzis
              nikt rozsadny nie probowalby wdrazac w zycie.
              Podobnie wiec z tym "Bog nam dal na pokarm wszystko, co sie rusza i zyje...".
              Natomiast wiele wskazuje na to, ze wczesni chrzescijanie byli wegetarianami.

              A dlaczego uwazasz, ze wspolczucie dla zwierzat wypiera wspolczucie dla ludzi?
              To calkowicie bezpodstawne twierdzenie.
              W rzeczywistosci jest odwrotnie. Ludzie, ktorzy maja serce dla zwierzat, maja
              je rowniez dla bliznich.
              Jezeli znajdzie sie w swoim sercu miejsce na empatie dla zwierzat, to dlatego
              ze generalnie ma sie empatie dla slabszych od siebie - dla ludzi, ktorym
              powodzi sie gorzej, ktorzy sa w potrzebie.
              Wtedy jest szansa, ze nie zmoze nas znieczulica spoleczna. Ze bedziemy miec
              odwage, by wtracic sie, kiedy sasiadce dzieje sie krzywda, kiedy silny tlucze
              slabszego. I to jest godne pochwaly, jak rowniez godne pochwaly jest ujecie
              sie za zwierzetami, ktore nie potrafia sie bronic.

              Obowiazkiem kazdego jest nie pozwolic zamilczec cierpien zwierzat, ktore rodza
              sie do niewolnictwa, do marnego zycia w wiezieniu i do smierci w bolu.
              Obowiazkiem kazdego jest rozwazyc te niesprawiedliwosc w swoim sumieniu.
              Obowiazkiem kazdego jest protestowac przeciwko losowi zwierzat, zgotowanemu im
              przez ludzi.

              Jezeli uwazasz, ze uzywam wielkich slow, to odpowiem Ci, ze robie tak poniewaz
              dotyczy to naprawde wielkiej sprawy, sprawy zwierzat, naszych slabszych, ale
              bliskich krewnych.


              A czy mialem zly sen? Zly sen trwa bez konca, gdy mysle o losie zwierzat
              hodowlanych.

              Dlatego apeluje do wszystkich, ktorzy jedza mieso, by chociaz ze wzgledow
              moralnych, ze wzgledow swojej chrzescijanskiej wiary nie jedli miesa
              mlodziutkich zwierzat - z cielat, z jagniat, itd..
              Te zwierzeta w tak mlodym wieku odrywane sa od matek. Unieszczesliwione i
              matki, i dzieci. Podwojna krzywda. Naprawde nieludzkie. Warto to rozwazyc.
            • balbinia Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu 08.04.04, 20:01
              Gość portalu: slawek napisał(a):

              > Bóg dał nam na pokarm wszystko co się rusza i co żyje i roslinki więc
              > ococichodzi ???

              Nie ma zadnego dowodu na to ze Bog istnieje, nie ma zadnego dowodu na to, ze
              nas stworzyl i co nam dal, na co nam pozwolil. Na logike biorac jesli Bog to
              milosc, zycie i wspolodczuwanie, w jego planie rzezni nie bylo. Wiec o co ci
              chodzi ???
              • Gość: slawek Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu IP: *.icpnet.pl 09.04.04, 08:34
                balbinia napisała:
                > Nie ma zadnego dowodu na to ze Bog istnieje,

                ;))))

                jesli Bog to
                > milosc, zycie i wspolodczuwanie, w jego planie rzezni nie bylo. Wiec o co ci
                > chodzi ???

                a o co chodzi tygrysowi ??? czy innem u drapieżcy ;))))


                Slawek
          • Gość: misiu Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.04.04, 16:41
            etbl napisała:

            > Na wielkanocnych talerzach i polmiskach lezy pokrojony w rowniutkie plasterki
            > smiertelny strach, cierpienie, psychiczny paraliz, wykrwawienie i bolesna
            > dlugo trwajaca smierc.

            Piszesz tak, jakby ktoś Cię zmuszał do jedzenia tych rzeczy. Daj go tu, to z
            nim pogadamy. Przekonamy go, że jak Ty nie bedziesz jadła, to dla niego więcej
            zostanie. :-)
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu 07.04.04, 18:08
          Nie ma tu zadnego epitetu. Jest stwierdzenie faktu.
          Smalec nie jest produktem sprzyjajacym lotnosci umyslowej.
          A Ty lepiej bys sie czul na forum "miesozercy". Tak mi sie wydaje.
          • Gość: Rycho Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.04.04, 20:42
            elbl napisał(a):
            Piszesz o krecikach, myszkach, owadach. Tak, te przynajmniej gina mniej
            swiadome, jako ze nizej stojace.
            Dla krecików,myszek i owadów jest zupełnie obojętne co Ty sobie myślisz o ich
            cierpieniu,dla nich jest najwieksze na świecie.
            Prezentujesz w sposób cyniczny pokrętność rozumowania niektórych
            wegetarian.Jak określą co można-to można,inni nie mogą się nad tym nawet
            zastanawiać.
            Zapomniałaś jeszcze dodać jaka jesteś dobra i ile zwierząt żyje przez to,że nie
            jesz mięsa.Pozdr Rycho
            • Gość: misiu Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.04.04, 21:13
              O to chodzi. Jeśli samemu traktuje się inaczej mysz a inaczej krowę, to z
              jakiej racji robi się komuś wyrzuty, że w przypadku kolizji interesów krowy i
              człowieka daje pierwszeństwo interesom człowieka?
              • etbl Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu 07.04.04, 22:19
                Jakie przyjemne usprawiedliwienie sobie wymysliles, misiu.
                • Gość: misiu Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.04.04, 22:34
                  Ja mógłbym powiedzieć dokładnie to samo o Tobie.
            • etbl Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu 07.04.04, 22:17
              Wyjasnie Ci, co chcialem przez moj tekst powiedziec, chociaz powinienem sobie
              dac spokoj.
              Male polne ssaki, nie wspominajac owadow, nie maja takiej samej swiadomosci
              zblizajacej sie smierci, ani swiadomosci dlugotrwalego pognebiania ich przez
              ludzi, jak to sie dzieje w wypadku duzych zwierzat hodowlanych.
              Maja o wiele mniej rozwiniete mozgi.
              Poza tym zyly jako wolne zwierzeta i chocby dlatego, mimo tego ze umieraja na
              skutek ingerencji ludzi, los ich nie jest tak okrutny jak zwierzat hodowlanych,
              to dla kazdego rozsadnego czlowieka jest jasne.
              Nie kwestionuje natomiast Twojego wielce wywazonego twierdzenia, ze w chwili
              czyhajacej smierci male zwierzeta polne nie rozwazaja, co ja o ich cierpieniu
              mysle.

              Rycho: "Zapomnialas jeszcze dodac jaka jestes dobra i ile zwierzat zyje przez
              to, ze nie jesz miesa."


              To niedopelnienie pozostawiam Tobie. Na pewno sprawi Ci przyjemnosc.
              • Gość: Rycho Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.04.04, 23:18
                To co chciałeś powiedzieć przez swój tekst jest dla tych zwierząt zupełnie
                obojętne,a ich świadomość zbliżającej sie śmierci w niczym nie różni sie od
                Twojej.Tak samo jak one giną nagle tak każdego z nas może to spotkać.Jeżeli Ty
                dla uspokojenia swojego sumienia znalazłeś takie wytłumaczenie to weź też pod
                uwagę,że ja dla uspokojenia swojego sumienia mam też jakieś
                uzasadnienie.Podsumowywując i Ty i ja rozgrzeszamy się przed sobą samym i
                żyjemy w błogim poczuciu,że to co robimy jest w porządku.I tak ma być bo
                inaczej to sumienie nie dałoby nam żyć.Pozdr Rycho
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Na talerzu 07.04.04, 23:22
      Fakt faktem, ze ludzie jedza mieso wylacznie dlatego, ze nie zdaja sobie sprawy
      w czym uczestnicza. Nie zdaja sobie sprawy. Nie widzieli, nie wiedza. Jeden
      film o rzezni i bedac wrazliwym czlowiekiem masz ogromne szanse by zostac
      wegetarianinem.
      • Gość: Rycho Re: Na talerzu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.04.04, 23:33
        Odpuść,masz z czego,świat to nie jest nieuświadomiona masa i kilkoro
        sprawiedliwych.Twoje wyobrażenia,że mięsożercy to durnie świadczą tylko o
        Tobie.Twoja wrażliwość na pokaz jest naiwna i obłudna,uczestniczysz w zabijaniu
        zwierząt dokładnie w tym samym stopniu co i ja,a że dorabiasz sobie do tego
        jakieś teorie dla uspokojenia sumienia to Twoja sprawa.Pozdr Rycho
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Na talerzu 08.04.04, 08:41
          To chyba nie do mnie ten tekst? :) Ja tylko stwierdzam, ze filmy pokazujace
          wnetrze rzezni nie chodza na codzien w TV. Odsuwamy od siebie swiadomosc, co
          sie dzieje. Poto, zeby kultura miesna mogla funkcjonowac. Ja sie wcale nie
          wywyzszam. Wcal;e nie jest mi dobrze ze swiadomoscia, co sie dzieje w
          rzezniach. Uwierz mi. To jest caly czas, powraca.
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Caly czas 08.04.04, 08:42
          Caly czas sie zastanawiam, co miesozercy robia na tym forum? Masz jakas
          odpowiedz dla mnie? :)
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Moze 08.04.04, 08:49
          A moze drecza Cie wyrzuty sumienia i tuszujesz je nękając wegetarian? :) Jak
          to jest? Dlaczego nie zalozysz forum na ktorym bedziesz glosil ze rzeznie,
          myslistwo i futra sa super? Jakim czlowiekiem bylbys gdybys tak uczynil? Jezu,
          to, ze mieso Ci smakuje i nie masz wyobrazenia o cierpieniach nie jest
          przestepstwem. Wystarczy otworzyc sie na pewne informacje o cierpieniu zywych
          istot. I to wszystko. Nie chcesz sie otwierac? Ok.
          • Gość: Rycho Re: Moze przestań myśleć za mnie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.04.04, 09:18
            Wybacz,ale takiego bełkotu dawno nie czytałem.
            Jeżeli masz konkretne pytania to je zadaj,a nie wymagaj ode mnie odpowiedzi na
            własne domysły co ja myślę.Albo chcemy się wzajemnie zrozumieć albo toczymy
            dialog głuchych.Napisz coś o tych krecikach,myszkach i owadach dlaczego można
            je zabijać bo narazie to co piszesz jest zupełnie nieprzekonywujące.
            To jest forum publiczne służące wymianie poglądów a nie kółko wzajemnej
            adoracji,po to tu jestem ,po co są inni nie wiem,ale dobrze że są.
            Jak poprzez zadawanie pytań czujesz się nękana to możesz być pewna że nękania
            nie będzie końca do momentu uzyskania konkretnej odpowiedzi na zadane pytanie.
            Pozdr Rycho
            • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: Moze przestań myśleć za mnie 08.04.04, 09:34
              Ja do Ciebie nic nie mam :) Nie obrzucam Cie epitetami. Ty zdazyles mnie juz
              obrazic kilkakrotnie. Jesli moj ostatni post, z calej sily taktowny i zyczliwy,
              nazywasz belkotem to, wybacz, ale nie umiem z Toba rozmawiac. Bo Ty
              porozumienia nie chcesz.
              • Gość: Rycho Re: Moze przestań myśleć za mnie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.04.04, 09:48
                Ja też nic nie mam do Ciebie,zanim nazwałem Twój post bełkotem prosiłem o
                wybaczenie,lecz robię to byś zdała sobie sprawę,że jest trudno odpowiadać na
                temat nieswoich myśli.Kolejność jest taka:zapytaj co w danej kwestii myślę,ja
                odpowiem i jak masz dalsze wątpliwości pytaj dalej,w ten sposób się jakoś
                zrozumiemy,innej możliwości nie ma.Jak masz inne propozycje to jestem otwarty.
                Pozdr Rycho
    • balbinia Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu 08.04.04, 19:56
      Organizacja Peta zaprzestala kampanii Masskilling. Kampania ta miala nawiazywac
      do ksiazki "Wieczna Treblinka" Ch. Petersona, w ktorej przedstawiona jest cala
      problematyka przemocy wobec ludzi i zwierzat, wczoraj i dzis. Ksiazke naprawde
      warto przeczytac, bo bez tej lektury trudno zrozumiec przeslanie Holocaustu na
      twoim talerzu. Akcja jest na bardzo kontrowersyjna i budzila duzy sprzeciw
      takze ze strony wegetarian - ludzie odbierali ja po prostu jako porownanie
      hitlerowskiego werku do rzezi zwierzat, co jednak nie bylo glownym przeslaniem
      organizatorow tej akcji.
      • marchewunia Re: Wystawa: Holokaust na twoim talerzu 09.04.04, 15:13
        Wiesz co balbiniu? Jedyna napisałaś w całym tym cholernym bełkocie normalny
        wątek dotyczący tej kampanii...no może 2 dotyczą...tu się chyba nigdy nie
        zmieni...podajesz coś o akcji i zaczyna się jazda...pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka