Dodaj do ulubionych

POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin

14.12.13, 16:37
Zapraszamy do rozmowy z Jakubem, który nigdy nie spożywa mięsa. Wegetarianie stanowią 5% społeczeństwa. Co tak naprawdę o nich wiemy? Rezygnują z empatii czy dla smaku? Jak uzupełniają witaminy?
Jakub na wszystkie Wasze pytania odpowie w poniedziałek 16 grudnia.
Obserwuj wątek
    • hummer Nie mam pytań /nt 15.12.13, 13:47

    • owianka Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 15.12.13, 14:02
      Czy jadasz soję? Są dwie szkoły w tej kwestii, nawet na forum "Wegetarianizm".
      • bysiek Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 16:04
        Tak. jadam, Jednak nie opieram ma niej swojej diety, Podstawa jest roznorodnosc, ze traczkowych glownie jem fasole i ciecierzyce.

        • misiu-1 Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 17.12.13, 11:01
          Bysiek? Syn Siwej, czy to przypadkowa zbieżność?
          Pozdrowienia dla mamy. :)
          • bysiek Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 17.12.13, 23:42
            Mama dziękuje za pozdrowienia i też pozdrawia ;)
      • voxave Jestem uczulona na soję 17.12.13, 02:34

        i na wegetarian----reaguje wysypką.
    • candied Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 09:56
      Serio w knajpach podaja ryby jako wegetarianskie dania?
      • bysiek Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 23:07
        Wybacz porę, jednak gdzieś w pomroce dziejów moja odpowiedź zaginęła :)

        Tak, ryby bardzo często są proponowane jako dania wegeteriańskie - prawdopodobnie przez to że można je jeść w czasie postu.

        Swojego rodzaju "rekordem" było zaproponowanie - w latach 80 jeszcze, co nieco tłumaczy - mielonych jako "dania bezmięsnego".

        Szczęśliwie coraz częściej obsługa wie czym jest wegetarianizm i bez problemu można zamówić coś rzeczywiście wegetariańskiego - nie smażonego na smalcu i bez skwarek.
    • Gość: mal Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin IP: *.love.servers.at.ioflood.com 16.12.13, 10:01
      Na święta wcinasz tylko kapustę z grzybami?
      • bysiek Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 16:06
        Nie, nie tylko :) Mamy domowy przepis na świety pasztet z fasoli, co roku robi[;;;my tez grzybową :)
        • radymir Daj ten przepis na pasztet z fasoli 16.12.13, 17:03
          bysiek napisał:

          > Nie, nie tylko :) Mamy domowy przepis na świety pasztet z fasoli, co roku robi[
          > ;;;my tez grzybową :)

          Daj ten przepis na pasztet z fasoli.
          • bysiek Re: Daj ten przepis na pasztet z fasoli 16.12.13, 17:34
            Smacznego :)

            Pasztet sojowo-fasolowy

            20 dag fasoli,
            20 dag soi,
            20 dag soczewicy,
            0,5 kg pieczarek,
            5 – 10 dag grzybów suszonych,
            pół kostki margaryny,
            kilka łyżek oleju,
            2 – 3 cebule,
            4 – 6 jajek surowych,
            8 – 10 łyżek tartej bułki,
            zioła:
            majeranek,
            pieprz ziołowy,
            pieprz,
            gałka muszkatołowa,
            sól, cukier.

            Namoczyć i ugotować soję, fasolę i soczewicę (można osolić vegetą).
            Usmażyć pieczarki z cebulą.
            Namoczyć i ugotować grzyby.
            Wszystko przepuścić przez maszynkę.
            Dodać jajka, bułkę tarta, margarynę roztopioną, olej, jajka i przyprawy.
            Wszystko razem dobrze wymieszać.
            Włożyć do foremek (najlepiej jednorazowych) wysmarowanych masłem.
            Na wierzch położyć trochę masła.
            Piec w piekarniku, aż będzie pękał na wierzchu.
            • radymir Tam myslalem, ze to jakas sciema 16.12.13, 18:45
              bysiek napisał:

              > Smacznego :)
              > Pasztet sojowo-fasolowy
              >...
              > 4 – 6 jajek surowych,
              > ...
              > Włożyć do foremek (najlepiej jednorazowych) wysmarowanych masłem.
              > Na wierzch położyć trochę masła.

              Tam myslalem, ze to jakas sciema. To jest przepis na jajecznice z fasola. W dodatku foremki smarujesz krowim maslem i na pasztet kladziesz krowie maslo... A fuj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • bysiek Re: Tam myslalem, ze to jakas sciema 16.12.13, 18:57
                Jak ustalilismy jestem wegetarianinem, nie weganinem, tk jak ja nikogo nie nawracam tak nie chcialbym być nawracanym, bardzo o uszanowanie tego.
                pozdrawiam.
                wujek Darek Gzyra próbowal nawracać calą moja rodzine dziesiec lat temu - bezskutecznie, mozesz wiec odpuscic,
                • radymir Re: Tam myslalem, ze to jakas sciema 16.12.13, 23:33
                  bysiek napisał:

                  > Jak ustalilismy jestem wegetarianinem, nie weganinem, tk jak ja nikogo nie nawr
                  > acam tak nie chcialbym być nawracanym, bardzo o uszanowanie tego.
                  > pozdrawiam.

                  Nie ma czegos takiego jak wegetarianizm - jest albo jedzenie produktow zwierzecych, albo ich niejedzenie.

                  > wujek Darek Gzyra próbowal nawracać calą moja rodzine dziesiec lat temu - bezsk
                  > utecznie, mozesz wiec odpuscic,

                  Nawrocic z czego i na co?
    • Gość: mal Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin IP: 188.116.36.* 16.12.13, 10:05
      Co jadasz w wigilię? Co myślisz o weganizmie?
      Dlaczego wegetarianie są tak agresywni?
      • bysiek Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 16:13
        Nie jadam 12 potraw, ale to specyfika domu i przywiazania do tradycji, robimy odswiętną kolacje z pasztetem z fasoli, grzybową, sałatką wielowarzywną...
        Weganizm rozumiem, choć trudności zz niego wynikające sa o tyle wieksze od tych wynikajacych z wegetarianizmu że nie wyobrazam sobie zmiany na taką dietę. Myślę że znaczna część argumentów jest troszke przesadzona - wiadomo - reklama :)

        Czy jesteśmy agresywni? Ależ skąd. Być może na Forum spotykacie akurat tych "nawracających" - to jak z każdą grupą - istnieje pewien silnie fanatyczny odsetek który słychać najbardziej, mimo niewielkiej liczebności.'
        • radymir Wegetarianinizm to sciema 16.12.13, 17:05
          bysiek napisał:

          > Nie jadam 12 potraw, ale to specyfika domu i przywiazania do tradycji, robimy o
          > dswiętną kolacje z pasztetem z fasoli, grzybową, sałatką wielowarzywną...
          > Weganizm rozumiem, choć trudności zz niego wynikające sa o tyle wieksze od tych
          > wynikajacych z wegetarianizmu że nie wyobrazam sobie zmiany na taką dietę. Myś
          > lę że znaczna część argumentów jest troszke przesadzona - wiadomo - reklama :)
          >
          > Czy jesteśmy agresywni? Ależ skąd. Być może na Forum spotykacie akurat tych "na
          > wracających" - to jak z każdą grupą - istnieje pewien silnie fanatyczny odsetek
          > który słychać najbardziej, mimo niewielkiej liczebności.'

          Wegetarianinizm to sciema. Wymaga chowu zwierzat i ch wykorzystywania. Liczy sie tylko weganizm.
        • Gość: gość Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.13, 03:14
          Ten "fanatyczny odestek" to najbardziej agresywne ograniczone trolle na forach,obraza dla prawdziwych wege,przez takie żałosne istoty ludzie postrzegają wegetarian jako przepełnionych nienawiścią oszołomów i jedzą dużo więcej mięsa żeby nie stracić rozumu i kultury jak wegetroll,przyjmij wyrazy współczucia dla Ciebie i innych prawdziwych wege,spokojnych,kulturalnych i pewnych swoich wyborów...
    • atrakcyjny.leon Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 12:04
      Zapytaj na innym forum, tutaj wszyscy mają swoją wiedzę na ten temat.
    • edw-ina Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 12:27
      Nie jestem wegetarianką, bo choć 20 lat temu wykluczyłam ze swojego jadłospisu mięso, to jednak jem ryby, jajka, piję mleko itp. Wiem, że ta dieta jest dla mnie odpowiednia. Mam jednak małe dziecko, któremu powoli rozszerzamy dietę i prawdę powiedziawszy niechętnie myślę o podawaniu dziecku mięsa. Wolałabym pozostać przy diecie analogicznej do mojej. Czy wiesz gdzie mogłabym znaleźć rzetelną naukową wiedzę na temat bezmięsnego żywienia dzieci?

      pozdrawiam!
      • Gość: adi Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin IP: 78.10.89.* 16.12.13, 13:05
        To zapytaj kobieto lakarza, a nie na jakimś forum o rzetelność prosisz
        • edw-ina Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 13:23
          hmmm, a skąd pomysł, że nie pytałam? Słyszałeś o czymś takim jak dywersyfikacja? Dlaczego na dzień dobry traktujesz mnie jak idiotkę?
      • morfeusz_1 Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 13:58

        Ja na przykład Buddyzmem jako religią zainteresowałem się w latach 80-tych
        Nie policzę godzin spędzonych nad stołami bibliotecznymi w BUW-ie
        Parę lat później kiedy powstał Ośrodek Buddyjski Zen Sangha w Falenicy jeździłem tam często. Wypożyczałem książki związane z tematyką buddyzmu i wegetarianizmu...
        To były piękne czasy i pięknych ludzi wtedy spotkałem, eh...

        W tamtym czasie w roku 1985 przetłumaczona została przez Pusty Obłok książka Philipa Kapleau ,,Ochraniać wszelkie życie „

        I to właśnie po jej lekturze zaliczyłem ciężki nokaut.
        Trzepnęło mną tak, że przez miesiąc nie mogłem dojść do siebie.
        Z dnia na dzień przeszedłem na wegetarianizm . Wszyscy kupcy z bazaru na Polnej mnie rozpoznawali.
        Do mojej akcji wciągnąłem jeszcze kilku kumpli, a czasy trzeba wam widzieć były podłe, nie to co dzisiaj gdzie macie frutti i tutti.
        Owoce były drogie, warzywa więc trzeba było jeść więcej
        Książek nie było o tej tematyce żeby człowiek sobie sam mógł bilansować racje żywieniowe więc balansowaliśmy tak pomiędzy kartoflami , kapustą i makaronem he he he

        Wytrzymałem ponad 4 lata, do chwili kiedy to mój kolega lekarz stwierdził ;
        Masz niezłą anemię
        Jeżeli chcesz trochę pożyć bo możesz się przydać jeszcze w innych organizacjach zacznij jeść mięso..

        I tak skończyła się moja przygoda z pomidorami i z grzybami...

        Teraz Wy młodzi macie wszystko podstawione pod nosem, więc bawcie się dobrze.
        Moich przepisów nie dostaniecie bo wyznaję zasadę że know-how sprzedaje się za grube milony
        (tu pardon uważam, że nikogo z was na nie nie stać ) , albo...
        zabiera się do grobu ( i tego się trzymam)

        Pamiętajcie jednak kto był pierwszym prekursorem tradycji wegetarianizmu w Polsce, no….


        To tak ze mną było tytułem wstępu, a teraz do meritum czyli pytania mam zadać ;)

        1. Co dla ciebie było impulsem by wejść na ścieżkę wegetarianizmu ?

        2. Czy zawsze byłeś abstynentem mięsnym ?

        3. Czy złamałeś swoją regułę , a jeżeli tak to w jakich okolicznościach i dlaczego ?

        4. Jaka jest twoja filozofia życiowa ?

        5. Jakie zioła stosujesz , polecasz, do posiłków, czy sam je hodujesz i zbierasz, a jeżeli tak to gdzie ?


        pozdrowionka
        ~ morfi ~
        • bysiek Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 16:22
          Nie mialem impulsu, zostałem tak wychowany. Niejedzenie zwierząt kopytnych jest dla mnie taką normą kulturową jak dla większości niejedzenie kotów czy psów.

          Tak, zawsze. Raz na wyjeździe nie respektowano mojej prośby, a ja wierzyłem w ludzi - zjadlem bez patrzenia - w salatce byla szynka - 4 dni to BARDZO bolesnie odchorowywałem. Celowo nigdy - jak wspomnialem - to dla mnie kompletna abstrakcja.

          Moja filozofia życiowa? To zbyt ogólne pytanie jak na ten temat. Ogólnikowo mówiąc - "żyj i daj żyć innym"

          Jestem fanem tzw. ziół prowansalskich, część zz nich - bazylię, oregano - a także inne -czosnek niedźwiedzi czy szałwię hoduję w przydomowym ogródku. (oprocz ziół mamy tez m.in. pomidorki). Zdrowotnie okrasamy dania np. pietruszką.
          • morfeusz_1 Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 20:26

            No dzięki bysiek

            Ogólne A-hoj i 3m się swojej drogi
        • szuwary4 Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 17:36
          W tych samych latach, z tego samego powodu (moze nawet kiedyś spotkalismy się?) zaczęłam być wegetarianką i jestem nią do dzisiaj. Na zdrowie nie narzekam, nie zaliczyłam w tym czasie anemii ani innej niedoborowej choroby. Pozdrawiam
          • morfeusz_1 Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 22:57

            to może zawsze piłaś przegotowaną wodę, nie tak jak ja często gęsto z rzeki :]
            • radymir Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 17.12.13, 00:11
              morfeusz_1 napisał:

              >
              > to może zawsze piłaś przegotowaną wodę, nie tak jak ja często gęsto z rzeki :]

              I anemia byla pewnie przez tasiemca :)
              • morfeusz_1 Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 17.12.13, 10:45


                radymir ty nie bądź za mądry bo cię owsiki za obraz wciągną ;)
      • massaranduba Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 14:47
        edw-ina napisała:

        > Czy wiesz gdzie mogłabym znaleźć rzetelną
        > naukową wiedzę na temat bezmięsnego żywienia dzieci?

        Szkoda, ze nie mozesz liczyc na wsparcie swojego lekarza rodzinnego i pediatry, i na ich fachowa wiedze. Ja mieszkam w innym kraju, tu nikt sie nie dziwi, ze dieta wegetarianska jest zdrowsza dla dziecka, bo to oczywiste. Nie wiem czy zauwazylas, ale w Polsce czesto jest tak, ze jak rodzice chca wykluczyc mieso z diety swojego dziecka, to sila wysyla sie ich do lekarza ( w domysle- ma on wybic z glowy te durna idee ). Rownoczesnie jednak tych ktorzy karmia swoje dzieci parowkami i kielbasa nikt do lekarza nie wysyla. Zawsze mnie to zdumiewa :-)
        Zycze Ci powodzenia. Mysle, ze na tym forum znajdziesz potrzebne Ci informacje, a przynajmniej poznasz innych rodzicow, ktorzy mysla podobnie
        wegedzieciak.pl/
      • bysiek Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 16:14
        Zgadzam się z adim, poszukaj na wegeforach kontaków do toleranyjnych dietetyków, możesz też poszukać - najlepiej w fachowych ksiażkach - zapotrzebowania na konkretne substancje w danym wieku i zgonie z tabelami zawartosci sama dobierać, jednak jest to bardzo pracochłonne.
      • tak.ale Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 20:00
        Zacznij od tej pozycji www.escapemagazine.pl/369695-kuchnia-pieciu-przemian-dla-dzieci-zdrowych-i-alergicznych, a później sięgnij po kolejne książki tej autorki
      • radymir INDIE 17.12.13, 00:06
        edw-ina napisała:

        > Nie jestem wegetarianką, bo choć 20 lat temu wykluczyłam ze swojego jadłospisu
        > mięso, to jednak jem ryby, jajka, piję mleko itp. Wiem, że ta dieta jest dla mn
        > ie odpowiednia. Mam jednak małe dziecko, któremu powoli rozszerzamy dietę i pra
        > wdę powiedziawszy niechętnie myślę o podawaniu dziecku mięsa. Wolałabym pozosta
        > ć przy diecie analogicznej do mojej. Czy wiesz gdzie mogłabym znaleźć rzetelną
        > naukową wiedzę na temat bezmięsnego żywienia dzieci?
        >
        > pozdrawiam!

        W Indiach powszechne jest niejedzenie produktow zwierzecych.
    • oszolom-z-radia-maryja pytanie do admina 16.12.13, 13:42
      dlaczego ja wciąż jestem zablokowany? nie moge na tym forum zakładać nowych watków
      • twoja.gazeta Re: pytanie do admina 16.12.13, 15:28
        Kogo pytasz?
        Załóż nowe konto i wal śmiało ;)
      • radymir Odpowiedz 16.12.13, 20:19
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > dlaczego ja wciąż jestem zablokowany? nie moge na tym forum zakładać nowych wat
        > ków

        Odpowiadam za admina: boś głupi. A za głupotę się płaci.
        • oszolom-z-radia-maryja Re: Odpowiedz 17.12.13, 10:39
          jakby naprawdę kazano płacić za głupotę to byś się w życiu nie wypłacił (ki bicu jeden
    • twoja.gazeta Hej, 16.12.13, 15:35
      Hej,
      Dlaczego do tej pory nie przeszedłeś na weganizm?
      Boisz się mitologicznych niedoborów B52, czy czegoś podobnego? A zwierząt ci nie żal?
      • bysiek Re: Hej, 16.12.13, 17:21
        Nie bralem nigdy tego pod uwagę. O 'mitycznych' niedoborach B52 pierwsze słysze- co wiecej, nawet moja matka, która przechodząc jako nastolatka na wegetarianizm robiła szeroki research, też nie. Czy to nie jest bombowiec strategiczny, a ty mnie troszke podpuszasz? ;)


        Ilość utrudnień ktore by to spowodowalo w moim życiu jest bardzo duża - przede wszystkim - uwielbiam nabiał, sery to moja miłość - po drugie - nie tylko ja jestem wegetarianiem w domu, cała moja rodzina - przez rodziców do dziadków również, a posilki przygotowujemy dla wszystkich. Wizja pozostania bez obiadu jakoś niespecjalnie mnie cieszy. Last but not least - wegańskie żywienie jest o tyle trudniejsze od wegetariańskiego, co wegetariańskie od "standardowego". Nie mamy na to ani czasu, ani motywacji.
        • radymir Trudnosc wegetarianskiego jedzenia? 16.12.13, 23:56
          bysiek napisał:

          > Nie bralem nigdy tego pod uwagę. O 'mitycznych' niedoborach B52 pierwsze słysz
          > e- co wiecej, nawet moja matka, która przechodząc jako nastolatka na wegetarian
          > izm robiła szeroki research, też nie. Czy to nie jest bombowiec strategiczny, a
          > ty mnie troszke podpuszasz? ;)

          Chyba literowka, chodzilo prawdopodobnie o wit. B12.

          >
          > Ilość utrudnień ktore by to spowodowalo w moim życiu jest bardzo duża - przede
          > wszystkim - uwielbiam nabiał, sery to moja miłość - po drugie - nie tylko ja je
          > stem wegetarianiem w domu, cała moja rodzina - przez rodziców do dziadków równ
          > ież, a posilki przygotowujemy dla wszystkich. Wizja pozostania bez obiadu jakoś
          > niespecjalnie mnie cieszy. Last but not least - wegańskie żywienie jest o tyle
          > trudniejsze od wegetariańskiego, co wegetariańskie od "standardowego". Nie mam
          > y na to ani czasu, ani motywacji.

          A dlaczego niby wegetarianskie jedzenie jest trudniejsze od standardowego? Raczej odwrotnie. O wiele trudniej jest dobrze przyrzadzic mieso, niz zrobic nalesniki z serem czy jajecznice z fasola zwana pasztetem ;)
      • radymir B52 16.12.13, 23:49
        twoja.gazeta napisała:

        > Hej,
        > Dlaczego do tej pory nie przeszedłeś na weganizm?
        > Boisz się mitologicznych niedoborów B52, czy czegoś podobnego? A zwierząt ci ni
        > e żal?

        Co to jest B52?
        Jesli chodzi o witamine B12 to wystarczy nie myc warzyw i owocow. w Indiach jest mnostwo wegan i nikt nie choruje na niedobor wit. B12.
        • pinupgirl_dg Re: B52 06.02.14, 16:48
          > Jesli chodzi o witamine B12 to wystarczy nie myc warzyw i owocow. w Indiach jes
          > t mnostwo wegan i nikt nie choruje na niedobor wit. B12.

          Oczywiście, ale takie nieumyte warzywa mogą zawierać również coś, czego nie do końca bym chciała przyswajać. Witamina B12 w aptece nie jest wcale droga, a proces jej produkcji jest, z tego, co się orientuję, jak najbardziej wege, więc polecam ten sposób.
    • bysiek Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 15:58
      Witajcie,
      to ja jestem Jakub, zabieram sie do odpowiadania :)

      Z gory chcialbym napisać że mięsa nie jem od urodzenia czyli juz ponad 19 lat.

      Nie nawracam nikogo, nie jestem zideologizowany w przeciwienstwie do najgłośniejszych ;)
      • radymir Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 23:58
        bysiek napisał:

        > Witajcie,
        > to ja jestem Jakub, zabieram sie do odpowiadania :)
        >
        > Z gory chcialbym napisać że mięsa nie jem od urodzenia czyli juz ponad 19 lat.
        >
        > Nie nawracam nikogo, nie jestem zideologizowany w przeciwienstwie do najgłośnie
        > jszych ;)

        Co w tym dziwnego czy szczegolnego?
      • moje-dwa-grosze Do nicka bysiek 17.12.13, 08:11
        bysiek napisał:

        > Witajcie,
        > to ja jestem Jakub, zabieram sie do odpowiadania :)

        Który dziennikarzyna cię tu przywiódł?

        > Z gory chcialbym napisać że mięsa nie jem od urodzenia czyli juz ponad 19 lat.

        Ty masz więcej niż 19 lat i jesteś podstawioną personą, aby sprowokować dyskusję. Znam cię, ale nie wydam, bez obawy.

        > Nie nawracam nikogo, nie jestem zideologizowany w przeciwienstwie do najgłośnie
        > jszych ;)

        Szkoda. W tym świecie wszystko jest ideologią, deklarowanie braku ideologi również.
    • zagrzyp Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 16:45
      czy i komu zarekomendowałbyś wegeżycie?
      czy masz zwierzęta? dajesz im mięso?
      czy masz odruch wymiotny jak wchodzisz do mięsnego?
      czy masz czasami ochotę np. na hamburgera?
      za czym z mięsnych dań tęsknisz?
      co jest fajnego w byciu wegetarianinem?
    • zagrzyp Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 16:46
      o, przeczytałem, że nie jesz od urodzenia mięsa. a z czego to wynika? nie czułeś się nigdy dziwolągiem?
      • bysiek Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 17:09
        o kolei:
        Wegeżycie zarekomendowałbym tym, którzy czują się na siłach je podjąć - mówię otwarcie - nie jest łatwiej, jest trudniej, zwłaszcza na wyjazdach.

        Tak, mam dwa koty - daję, w przeciwieństwie do ludzi nie są wszystkożerne.

        Nie mam odruchu wymiotnego gdy wchodzę do sklepu mięsnego bo... nie wchodzę. Po co bym miał tam wchodzić? W supermarketach odwracam wzrok. (A najchętniej robie zakupy przez internet).

        Oh, oczywiście. Nawet go sobie czasem kupuje. McDonald daje naklejki "specjalnie dla Ciebie" jak sie coś kombinuje przy zamówieniu - nie bierze kotleta - a BurgerKing odlicza go nawet od ceny.

        Co jest fajnego? Fajnie móc sobie powiedzieć "Nie przyczyniam się do cierpienia". To oczywiste. Nie wiem co więcej, nie wiem jak to jest nie być wegetarianinem więc nie mam porównania.

        Nie jem od urodzenia bo... nie dawano mi mięsa odkąd się urodziłem. Nie, nie czułem się dziwolągiem, nikt w rodzinie nie je mięsa - jest to dla mnie w pełni normalne. Nie miałem problemów ze zdystansowaniem się do docinków i złośliwości - lubię się śmiać, także z siebie, więc nie sprawia mi to bólu. Problemem bylo tylko żywienie na wyjazdach zbiorowych - obozach, koloniach. Czasem, zwłaszcza przy piątku, musiałem chodzić do kuchni i prosić o coś "bez mięsa, tak, ryba to dla mnie też mięso".
        • radymir Cierpienie 17.12.13, 00:04
          bysiek napisał:

          > Co jest fajnego? Fajnie móc sobie powiedzieć "Nie przyczyniam się do cierpienia
          > ". To oczywiste. Nie wiem co więcej, nie wiem jak to jest nie być wegetarianine
          > m więc nie mam porównania.

          To akurat bzdura. Wegetarianie wcinaja zazwyczaj ogromne ilosci serow, jajek i tluszczow zwierzecych. Hodowanie zwierzat w celu produkcji serow, jajek i tluszczu przyczynia sie do cierpienia zwierzat. Rozumiem, jesli ktoss mowi "nie jem miesa, bo nie lubie" (sam nie za bardzo lubie choc czasem jem, zwlaszcza ryby), albo "nie jem miesa, bo nigdy nie jadlem i jestem tak przyzwyczajony", ale dorabianie ideologii, ze sie zmniejsza cierpienie zwierzat jedzac sery, jajka i tluszcze zamiast miesa, to akurat lekka bezczelnosc.
          • jan.kran Re: Cierpienie 17.12.13, 00:35
            radymir napisał:

            > bysiek napisał:
            >
            > > Co jest fajnego? Fajnie móc sobie powiedzieć "Nie przyczyniam się do cier
            > pienia
            > > ". To oczywiste. Nie wiem co więcej, nie wiem jak to jest nie być wegetar
            > ianine
            > > m więc nie mam porównania.
            >
            > To akurat bzdura. Wegetarianie wcinaja zazwyczaj ogromne ilosci serow, jajek i
            > tluszczow zwierzecych. Hodowanie zwierzat w celu produkcji serow, jajek i tlusz
            > czu przyczynia sie do cierpienia zwierzat. Rozumiem, jesli ktoss mowi "nie jem
            > miesa, bo nie lubie" (sam nie za bardzo lubie choc czasem jem, zwlaszcza ryby),
            > albo "nie jem miesa, bo nigdy nie jadlem i jestem tak przyzwyczajony", ale dor
            > abianie ideologii, ze sie zmniejsza cierpienie zwierzat jedzac sery, jajka i tl
            > uszcze zamiast miesa, to akurat lekka bezczelnosc.

            ------------> Ja nie próbuję nikogo na siłę uszcześliwiać namawiając na wegetarianizm i niechętnie na ten temat rozmawiam. Zupełnie mi nie wadzi jak ktos je mięso. I osoby jedzące mieso są o wiele bardziej tolerancyjne od wegan , nie rozumiem dlaczego ale to fakt.
            My prawie w ogóle nie jemy serów , bardzo zwracamy uwagę żeby nie były z podpuszczką zwierzęcą. Zrezygnowalam np. zupełnie choć z trudem z moich ulubionych parmezanu i cottage cheese.
            Tluszczów zwierzęcych nie uzywamy , nie jemy żelatyny.
            Jemy jajko i mleko ale trudno nam znaleźć zamienniki oraz ograniczyłoby to bardzo naszą dietę.
            Jednak większość tego co jemy można określić jako wegańskie.
            Jesteśmy wegetrianami od ponad dwóch lat , wcześniej nie jedliśmy prawie mięsa.
            Może kiedy zostaniemy weganami ale na pewno nie z powodu agresywnego werbowania przez tych ostatnich:)
            • bysiek Re: Cierpienie 17.12.13, 23:41
              jan.kran napisała:
              > ------------> Ja nie próbuję nikogo na siłę uszcześliwiać namawiając na we
              > getarianizm i niechętnie na ten temat rozmawiam. Zupełnie mi nie wadzi jak kto
              > s je mięso. I osoby jedzące mieso są o wiele bardziej tolerancyjne od wegan , n
              > ie rozumiem dlaczego ale to fakt.
              > My prawie w ogóle nie jemy serów , bardzo zwracamy uwagę żeby nie były z podpus
              > zczką zwierzęcą. Zrezygnowalam np. zupełnie choć z trudem z moich ulubionych pa
              > rmezanu i cottage cheese.
              > Tluszczów zwierzęcych nie uzywamy , nie jemy żelatyny.
              > Jemy jajko i mleko ale trudno nam znaleźć zamienniki oraz ograniczyłoby to bar
              > dzo naszą dietę.
              > Jednak większość tego co jemy można określić jako wegańskie.
              > Jesteśmy wegetrianami od ponad dwóch lat , wcześniej nie jedliśmy prawie mięs
              > a.
              > Może kiedy zostaniemy weganami ale na pewno nie z powodu agresywnego werbowania
              > przez tych ostatnich:)

              Wychodzę z podobnych założeń, przy wyborze serów wybieram tylko te ze sztuczną podpuszczką.
              Niestety doświadczenia z weganami również mam podobne, szkoda że niemięsni nie umieją utrzymać jednej linii.
              Cieszę się że są osoby o podobnym podejściu.
              • pinupgirl_dg Re: Cierpienie 29.01.14, 15:38
                > Niestety doświadczenia z weganami również mam podobne, szkoda że niemięsni nie
                > umieją utrzymać jednej linii.
                > Cieszę się że są osoby o podobnym podejściu.

                A ja mam również bardzo pozytywne doświadczenia z weganami. Ludzie uważający swoje poglądy jako jedyne słuszne i narzucający je innym są wszędzie, i wśród wegetarian, i wegan, i miesożerców. Spotkałam się np. wielokrotnie z bardzo negatywnym stosunkiem do tzw. semiwegetarian, zarówno ze strony wegetarian, jak i ludzi jedzących mięso. Sama nikomu do talerza nie zaglądam i oczekuję tego samo, chociaż poważną rozmowę o wegetarianizmie zawsze chętnie podejmę.
                Również bardzo żałuję, że czasami stroniący od mięsa z powodów ideologicznych zamiast współpracować, zaczynają się kłócić.
        • evita_duarte Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 02.02.14, 01:09
          bysiek napisał:

          > Co jest fajnego? Fajnie móc sobie powiedzieć "Nie przyczyniam się do cierpienia
          > ". To oczywiste. Nie wiem co więcej, nie wiem jak to jest nie być wegetarianine
          > m więc nie mam porównania.
          >

          Moze i fajnie jest sobie powiedziec, ale jesli spozywasz jaja, mleko i inne prdukty odzwierzece to nie jest prawda, ze sie nie przycxzyniasz do cierpienia. A podkoszulki i bielizne kupujesz jakiej produkcji? A buty?
          • pinupgirl_dg Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 06.02.14, 16:38
            > Moze i fajnie jest sobie powiedziec, ale jesli spozywasz jaja, mleko i inne prd
            > ukty odzwierzece to nie jest prawda, ze sie nie przycxzyniasz do cierpienia. A
            > podkoszulki i bielizne kupujesz jakiej produkcji? A buty?

            Każdy z nas się przyczynia w mniejszym lub większym stopniu, możemy to tylko ograniczać. A każdy ogranicza wg swoich możliwości i chęci.
            Powiedzmy sobie szczerze, wyrzucenie skórzanych butów jest pięknym gestem, ale tylko gestem. Skóra jest odpadem produkcji mięsa w większości (nie liczę futer). Mam mieszane uczucia co do jedzenia jaj i produktów mlecznych, uważam, że wegetarianizm "nabiałowy" w zasadzie wychodzi na to samo, co jedzenie mięsa, ale to również doceniam, nawet jeśli chodzi tylko o gest i zwrócenie w ten sposób uwagi na los zwierząt. Chociaż spora część wegetarian prowadzi kuchnię w dużym zakresie wegańską, a bardzo dużo wegan zaczynało właśnie jako wegetarianie.
            Jeśli chcemy uczulić ludzi na prawa zwierząt, to nie zrobimy tego zachowując się agresywnie czy wyśmiewając i obrażając kogokolwiek. Raczej zrobimy to pokazując, że wegetarianizm i weganizm jest fajny i nie oznacza rezygnacji z czegokolwiek, wręcz przeciwnie, bardzo dużo daje. I że jeśli ktoś nie czuje się na siłach rezygnując zupełnie z produktów zwierzęcych, może to robić w takim zakresie, w jakim uważa i jaki dopuszcza jego sumienie.
            • evita_duarte Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 19.02.14, 02:35
              pinupgirl_dg napisała:
              > Jeśli chcemy uczulić ludzi na prawa zwierząt, to nie zrobimy tego zachowując si
              > ę agresywnie czy wyśmiewając i obrażając kogokolwiek. Raczej zrobimy to pokazuj
              > ąc, że wegetarianizm i weganizm jest fajny i nie oznacza rezygnacji z czegokolw
              > iek, wręcz przeciwnie, bardzo dużo daje. I że jeśli ktoś nie czuje się na siłac
              > h rezygnując zupełnie z produktów zwierzęcych, może to robić w takim zakresie,
              > w jakim uważa i jaki dopuszcza jego sumienie.
              >

              A kogo ja wysmiewam czy tez omg obrazam? Wskazuje tylko na to, ze "ekspert" albo nie mowi prawdy, albo jej po prostu nie zauwaza. Oczywiscie, ze wszyscy przyczyniamy sie do cierpienia i mowienie z wyzszoscia, ze wegetarianie nie przyczyniaja sie do cierpienia jest hipokryzja. Otoz przyuczyniaja sie. A komentarz o butach i podkoszulkach nie mial sie nijak do wyrobow skorzanych. Sama sprawdz gdzie zrobiona zostala twoja bielizna. Indie? Chiny? Indonezja? Bangladesz? Jesli tak to przyczyniasz sie do wykorzystywnia dzieci przez wilkie korporacje. Nie mowie juz o nieludzkich warunkach w ktorych te nasze rzeczy powstaja- po to bysmy my mogli placic mniej. Dlatego wlasnie irytuje mnie ta wyzszosc z ktora wege mowi, ze nie przyczyniaja si edo cieprpienia. No chyba, ze cierpienie ludzi sie juz nie liczy.
              • pinupgirl_dg Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 21.02.14, 00:28
                > A kogo ja wysmiewam czy tez omg obrazam?

                Nie twierdzę, że Ty kogoś wyśmiewałaś, to była ogólna uwaga.

                > Sama sprawdz gdzie zrobiona zostala twoja bielizna. Indie? Chiny? Indonezja?
                > Bangladesz? Jesli tak to przyczyniasz sie do wykorzystywnia dzieci przez wilkie
                > korporacje. Nie mowie juz o nieludzkich warunkach w ktorych te nasze rzeczy
                > powstaja- po to bysmy my mogli placic mniej.

                Sprawdzam. I powiem szczerze, że chociaż zwykle wybieram rzeczy produkowane w Polsce albo w UE, to jednak nie jestem do końca pewna swojej decyzji, czy nie odbieram tej przysłowiowej miski ryżu komuś, kto jej naprawdę potrzebuje. Kiedyś wydawało mi się to oczywiste, ale teraz inaczej na to patrzę i nie jestem już taka przekonana.
    • radymir Weganizm w Indiach i Polsce 16.12.13, 17:02
      pow_redakcja napisał:

      > Zapraszamy do rozmowy z Jakubem, który nigdy nie spożywa mięsa. Wegetarianie st
      > anowią 5% społeczeństwa. Co tak naprawdę o nich wiemy? Rezygnują z empatii czy
      > dla smaku? Jak uzupełniają witaminy?
      > Jakub na wszystkie Wasze pytania odpowie w poniedziałek 16 grudnia.

      Ci, ktorzy wierza w reinkarnacje, nie przelkna przeciez kurczaka, bo to moze byc ich reinkarnowany dziadek, ani nie napija sie mleka od krowy, bo to przeciez tez moze byc ktos z przodkow. W takich spoleczenstwach zwierzeta sa szanowane, a nie jedzone, czy wykorzystywane.
      I dlatego weganska kuchnia hinduska jest cudowna - bogata, roznorodna, pachnaca i pozywna.
      Pytanie: czy w Polsce mamy kiedykolwiek szanse dorownac krajom tradycyjnie weganskim w jakosci weganskiego jedzenia?
      • bysiek Re: Weganizm w Indiach i Polsce 16.12.13, 17:13
        W dobie globalizacji i Światowej Wioski - jasne, przecież nie jest niczym trudnym znaleźć w internecie dania, załóżmy, hinduskie. Jednak hindusi mają inny "kanon smaku" który np. mnie nie odpowiada. Być może to powoduje pewne rozbieżności przy "jakości", bo zbilansowanie kuchni nie jest trudne.

        A jeśli pytasz o to, czy w fast-foodach będą kiedyś dostępne tak urozmaicone dania jak tam, to myślę że tak, coraz więcej jest wegetarian, wybierają "lepsze" knajpki a prawo rynku mówi jednoznacznie - popyt kształtuje podaż ;-)
        • radymir bo ty jesz produkty zwierzece 16.12.13, 19:06
          bysiek napisał:

          > W dobie globalizacji i Światowej Wioski - jasne, przecież nie jest niczym trudn
          > ym znaleźć w internecie dania, załóżmy, hinduskie. Jednak hindusi mają inny "ka
          > non smaku" który np. mnie nie odpowiada. Być może to powoduje pewne rozbieżnośc
          > i przy "jakości", bo zbilansowanie kuchni nie jest trudne.
          >
          > A jeśli pytasz o to, czy w fast-foodach będą kiedyś dostępne tak urozmaicone da
          > nia jak tam, to myślę że tak, coraz więcej jest wegetarian, wybierają "lepsze"
          > knajpki a prawo rynku mówi jednoznacznie - popyt kształtuje podaż ;-)

          Hinduska kuchnia jest przede wszystkim bez produktow zwierzecych, a ty jesz produkty zwierzece, stad te roznice w smaku.
    • bling.bling Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 17:27
      dlaczego zawartość talerza jest tematem społecznym?
      • katja.asd Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 19:15
        Bo ludzie mają problem ze wszystkim, co jest nietypowe, nawet jeżeli to coś jest nieszkodliwe i nie ma na nich żadnego wpływu.
        • bling.bling Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 20:32
          > Bo ludzie mają problem ze wszystkim, co jest nietypowe, nawet jeżeli to coś jes
          > t nieszkodliwe i nie ma na nich żadnego wpływu.

          Jedzenie takiego czy innego mięsa nie jest nietypowe, jest nieszkodliwe i nie ma na nich żadnego wpływu. Dziwne są problemy tych ludzi
      • moje-dwa-grosze Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 17.12.13, 08:18
        bling.bling napisał:

        > dlaczego zawartość talerza jest tematem społecznym?

        A czemu nie?
        A dlaczego księżofobie, genderofobie, pedofiliofobie i inne filjofobie mogą tu królować?


    • katja.asd Re: POW - Pytaj o Wszystko. Wegetarianin 16.12.13, 18:54
      O, widzę że padło już moje "ulubione" pytanie. To teraz ja się o coś zapytam.

      Wyobraź sobie, drogi czytelniku, danie, którego nie cierpisz - a na pewno takie masz.
      Czy tęsknisz za nim?
      Czy jest ci przykro, że go nie jesz?
      A może kupujesz sobie to danie co jakiś czas?
      Czy nie czujesz się z tym jakiś dziwny? Inni ludzie jakoś to jedzą.


      Ja mam tak samo z mięsem. Nie lubie, nie jem, nie tęsknię.
      Pozdrawiam, wege od 15 lat. Wcześniej jadłam mięso, bo mnie zmuszano.
      • radymir Wege 16.12.13, 23:47
        katja.asd napisała:

        > O, widzę że padło już moje "ulubione" pytanie. To teraz ja się o coś zapytam.
        >
        > Wyobraź sobie, drogi czytelniku, danie, którego nie cierpisz - a na pewno takie
        > masz.
        > Czy tęsknisz za nim?
        > Czy jest ci przykro, że go nie jesz?
        > A może kupujesz sobie to danie co jakiś czas?
        > Czy nie czujesz się z tym jakiś dziwny? Inni ludzie jakoś to jedzą.
        >
        >
        > Ja mam tak samo z mięsem. Nie lubie, nie jem, nie tęsknię.
        > Pozdrawiam, wege od 15 lat. Wcześniej jadłam mięso, bo mnie zmuszano.

        Co to jest "wege"? Co znaczy to slowo?
    • moje-dwa-grosze Propozycja rozmowy z byśką 17.12.13, 08:27
      Zorganizujcie dyskusję o mięsożercach - dla równowagi.
      Zaproście do rozmowy 20 letnią byśkę, od urodzenia jedzącą mięso.
      Mięsożercy stanowią ok. 90% naszego społeczeństwa. Co tak naprawdę o nich wiemy? Brakuje im empaqtii, czy po prostu mają wpojony nawyk jedzenia mięsa? Jak uzupełniają witaminy? Jak sobie radzą z wyrzutami sumienia?
      • billy.the.kid Re: Propozycja rozmowy z byśką 17.12.13, 14:30
        w kociołkach bigos grzano....
        ..bierze się doń siekana kwaszona kapusta
        która wdle przysłowia sama idzie w usta.
        ukryta w kotle, łonem wilgotnem okrywa
        najlepsze wyszukane KAWAŁKI MIĘSIWA....
        tak napisał WIESZCZ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka