Dodaj do ulubionych

Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami?

16.08.05, 22:05
Sama jestem wege od lat 12stu i jest mi z tym dobrze :) Jestem też STRASZNYM
zmarzluchem i zastanawam się, czy nie jest to przypadłość częściej spotykana
u wegusków. Wcinam potrawy rozgrzewające/jangizujące; tymianek, pory, cebule,
selery - pomaga. A może ta ciepłolubność to moja uroda? Hm....
Dużo ciepła Wam życzę :D
Obserwuj wątek
    • heureka7 Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 17.08.05, 15:02
      ja jestem prawie-wege prawie-od-urodzenia ("od zawsze" nie lubilam miesa) i
      rzeczywiscie, jestem strasznym zmarzluchem!!!
    • diablica.26 Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 17.08.05, 19:42
      jestem strasznym zmarzluchem, ale chyba nie ma to nic wspolnego z
      wegetarianizmem, zawsze taka bylam ;)
      • krystynaopty1 Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 17.08.05, 19:50
        Ma ma, jest efektem (i dowodem) niedoboru energetycznego w organizmie.

        Krystyna
        • diablica.26 Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 17.08.05, 20:52
          Wyjasniam wiec jeszcze raz - bylam zmarzluchem zawsze, jeszcze ZANIM zostalam wege
          • krystynaopty1 Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 17.08.05, 20:55
            Czyli i przed dietą wege miałaś w diecie niedobory energetyczne.

            Krystyna
            • gangsta.eve Re: a czym mozna się doenergizować- 17.08.05, 20:57

            • diablica.26 Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 19.08.05, 18:24
              krystynaopty1 napisała:

              > Czyli i przed dietą wege miałaś w diecie niedobory energetyczne.

              Nie, slabe krazenie. Dziedziczne...
              • ggigus diablico! 19.08.05, 21:51
                jestes wege? cos nas jednak laczy ...
                • diablica.26 Re: diablico! 20.08.05, 08:38
                  Ej, Ggigus, nie pamietasz? Pisalam juz o tym na FF, chyba nawet do Ciebie.
                  Jestem wege od 11 lat. Pozdrawiam :)))
          • szeki Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 21.08.05, 15:12
            Ja też od zawsze byłam zmarźluchem,a nawet MEGA-zmarźluchem.I byłam nim kiedy
            jadłam inne osoby.Od 18 miesięcy nie zjadłam nikogo.Zmarźluchem jestem nadal.
            • ggigus jestem wegezmarźluchem 21.08.05, 21:56
              i dodam, ż pomaga sport. 30 min. joggingu ociepla i popraia humor. A biegać
              można przez cały rok.
              • pippie Re: jestem wegezmarźluchem 31.08.05, 01:30
                ja też szybko marznę :(
    • are.1 Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 17.08.05, 22:53
      Takie efekty moze dawac tez problem z (chyba) tarczyca.

      Owowce i warzywa wychladzaja. Jak wlaczysz do diety np na sniadanie gasze
      gryczana, to troche Cie rozgrzeje.

      Uwazaj na Krystyne*Opty*
      • hesjja Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 19.08.05, 17:32
        ojej to szalona Krystyna Opty jeszcze grasuje haha
        Nie jestem co prawda wegetarianką ale mięso jadam sporadycznie. Zauwazyłam,
        niestety, ze jak zjem mięsko to jakby jakoś cieplej, to samo kiedy zjem
        poprostu wiecej niz zazwyczaj a należę do tych "wiecznie odchudzających się"
        czy tez "uważających". Tak więc szalona Krystyna Opty może mieć słuszność, choć
        tej ichniejszej dietki nie polecilabym nikomu (praktykowałam-paaaaskudaaaaa!!!)
    • fumsia Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 18.08.05, 19:02
      Może to kwestia krążenia? Kiedyś byłam zmarzlakiem (chyba dziedziczne) ale z
      czasem mi przeszło. Zahartowałam sie po prostu. W zeszłym roku kąpałam się w
      październiku a żadnym morsem nie jestem.
    • scarlett_kapusta Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 19.08.05, 23:49
      a mnie jest z reguly goraco :)
    • llukiz ja tylko dodam 21.08.05, 20:34
      że znam mnóstwo zmarźluchów jedzących mięso...
      • krystynaopty1 Re: ja tylko dodam 21.08.05, 21:33
        llukiz napisał:

        > że znam mnóstwo zmarźluchów jedzących mięso...

        Bo też nie o mięso tu chodzi, a o dietetyczne niedobory energetyczne.

        Krystyna
        • are.1 Re: ja tylko dodam 25.08.05, 21:50
          W takie brednie moze uwierzyc tylko i wylacznie wieloletni Optymalny. I to taki
          niedoszkolony, np w roli hormonow tarczycy.
    • paulini86 Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 22.08.05, 22:51
      cześć,
      proponuje poczytać troche o kuchni wg pięciu przemian- oczywiscie może być w
      wersji wege( sama stosuję),
      proste, nieskomlikowane przepisy pomagają zachować równowagę termiczną w
      organiznie. w razie co- podeślę przepisy na szybkie i zdrowe dania
    • mmmal a ja jestem zimnolubna ;) 24.08.05, 12:29
      i w środku wakacji najchętniej pojechałabym na narty i wytarzała w sniegu ;)
      Choć czasami nawet mnie marzną paluszki ;)
      Pozdrawiam!
      • marti-78 Re: a ja jestem zimnolubna ;) 25.08.05, 18:04
        hej chcialem tylko potwierdzic (doswiadczenie wege teraz witarianskie) ze
        ciepelko samo cialo mi daje i uwazam za absurdalny anachronizm gadanie o
        gotowanym cieplym pokarmie jako zrodle ciepla. ja tez mam latem ochote wytarzac
        sie sniegu albo wskoczyc do zimnego jeziora. (oczywiscie po chwili rzogrzewki)
        praktykuje prysznic naprzemienny i oczywiscie ten zimny jest przyjemniejszy
        gdy spozywacie gotowany pokarm cala krew odplywa do zoladka by pomoc strawic
        nienaturalny dla organizmu pokarm (zniszczony przez gotowanie smazenie itd..)
        zatem naturalna reakcja jest poczucie zimna. mniej krwi w czlonkach zwolnione
        krazenie i jak wegetarianie cos kumacie?
        "it is easier to change human's religion than his diet.."
        pozdrowienia z mojego GARDEN OF EDEN
    • tripper Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 31.08.05, 13:18
      jak mi jest zimno w zimie to sobie zapodaje czerwona herbate. prawde mowiac caly
      czas sobie ja zapodaje i jestem z tego powodu bardzo szczesliwy.

      a krystynie opty zycze chociazby jednej dziesiatej mojego szczescia!!!
    • mayrrenna Re: Pyt. do wege- czy jesteście zmarzluchami? 23.09.05, 15:42
      Wege jestem chyba jakieś 5 lat. Ogólnie to nie jestem zmarźluchem. Raczej na
      odwrót. Nie lubie być za ciepło ubrzna i sie przegrzewać i wszyscy zawsze
      pytają czy mi nie jest zimno. Ale w tym roku strasznie sie przyzwyczaiłam do
      upału, że jak wyszłam kilka dni temu w sandałach (było 15 stopni) to tak mi
      zmarzły uszy, że miałam ochote czapke ubrać, ale to chyba jakiś zimny prąd był
      bo mój mąż ( nie wege) też chciał ubrać czapke. Ogólnie to zawsze dbam o to
      żeby mi było ciepło w stopy, to wtedy jest ogólnie ciepło.No i nie dopuszczam
      do przegrzewania się. Poza tym jesień się zbliża wielkimi krokami więc łapmy
      słońce póki jeszcze jest. Naprawde łatwiej wtedy przetrwać zimę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka