Dodaj do ulubionych

jest mi smutno

06.11.05, 10:20
jest mi smutno,bo zinteresowalam sie tym forum po to, zeby sie dowiedziec
ciekawych rzeczy, np. cos o potrawach wegetarianskich, jak je przyrzadzac,
jakie macie doswiadczenia z zastepowaniem zelaza zwierzecego roslinnym, itp.
a spotykam sie w wiekszosci przypadkow, z przytaczaniem ogromnej ilosci
linkow, zamiast odpisania na konkretny problem. albo kawalkow artykulow,
czesciowo po angielsku, a czesciowo z polskimi wstawkami "a nie mowilem wam ,
wegusie", albo "a nie mowilem wam, trupojady". kto ma racje? na pewno NIE
wiekszosc z Was. pozdrawiam Was wszystkich
Obserwuj wątek
    • brumbak Re: jest mi smutno 06.11.05, 11:58
      no cóż - przezyłas terapie szokowa - jak każdy z nas który pierwszy raz zajrzał
      na to forum
      widac po nim jak wielkie sa pokłady nietolerancji w stosunku do wegetarian
      pokłady niewiedzy i uprzedzeń
      zwróć uwage na socjotechnikę stosowaną przez parę osób w tym jedna wyrażnie
      przeszkolona w tej dziedzinie:
      - polega ona na nieustannym formułowaniu choćby najbardziej absurdalnych
      zarzutów w stosunku do wegetarian tak, aby ci do ktorych jest to adresowane -
      jesli się dają- byli zagonieni do kąta i musieli sie tłumaczyć

      inna metoda to "podstawic nogę" a potem " pomóc wstać" i oczekiwac od powalonego
      jeszcze podziekowania

      inne bardzo brzydkie sprawy znajdziesz w linkach które podam przy innej okazji

      sporo ludzi odwiedza to forum tylko by wyzywać oczerniać wegetarian

      to forum przezyło juz kiedys inwację Pogromców Sekt
      - wegetarianizm kojarzył się im tylko z niebezpieczna sektą
      - przeżyło i przezywa najazd fanatyków diety kwasniewskiego( część z nich na
      tym forum udaje kogos innego)
      niestety to nie jest miejsce do swobodnej rozmowy na temat wegetarianizmu

      jest zaśmiecone

      przy sensowenej moderacji mogloby byc znacznie lepszym miescem ,przyjaznym dla
      zainrteresowanych wegetarianizmem
      • krystynaopty1 [...] 06.11.05, 21:55
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • ola787 ooouuu la la.... 07.11.05, 07:14
        ooo la la..weszlam na FORUM, a tu awanturka w moim watku:> z samego rana,
        najlepiej robi kawka:>milego dnia
        • krystynaopty1 Re: ooouuu la la.... 07.11.05, 10:13
          ola787 napisała:

          > ooo la la..weszlam na FORUM, a tu awanturka w moim watku:>

          No właśnie. Wege-fanatyk może spokojnie pisać o innych że są fanatykami i jego
          posty nie są usuwane. Ten pewnie też zaraz zniknie.

          Krystyna

          P.S. Masz rację kawka z rana - dobra rzecz :)
    • ola787 Re: jest mi smutno 06.11.05, 14:58
      brumbku, ale ja po prostu weszlam na FORMU z nadzieja i entuzjazmem, a czytam
      tylko wzajemne oskarzenia, czy nie mozna bez tego zyc?nie jest to adresowane
      ani do Ciebuiie, ani do misia-1, ktory jest w sumie czepliwy:>
      tylko czesto cos tam czytam i nawet w niektorych linkach pojawia sie slowo
      wegus lub trupojad-z drugiej strony barykady...a ja nie lubie takiej agresji
      • ola787 Re: jest mi smutno 06.11.05, 15:26
        moj maz jada mieso, ale na obiad je je rzadko, bo ja nie bede prowadzila dwoch
        kuchni. chetnie zjada warzywa, ratatouille, ktora ja robie, makarony z
        sosem,pierogi ruskie, czy z grzybami,salatki. ja mu czasem gotuje parowki,
        pieke schab lub sztuke miesa w sosie,a on mi nic nie mowi, jak ma jechac do
        sklepu po pasztet wegetarianski,albo jak w domu sa klopsiki sojowe. jest tyle
        potraw bezmiesnych,ze naprawde da sie jakos dwie osoby pogodzic,a z drugiej
        strony,to nie chfce mi sie wierzyc,ze osoby miesozerne z tego forum nie moga
        wytrzymac dnia bez schaboszczaka. przyznam jednak, ze niezbyt lubie tofu,nie ma
        smaku-ja nie wiem, jak je przyrzadzac,ktos ma jakies sugestie?:>
        • marcin-ka Re: jest mi smutno 06.11.05, 20:49
          puszkkka.spinacz.pl/ :)
          Masa wegetariańskich przepisów, także z tofu. Polecam. No i
          vege.spinacz.pl/str.php?dz=74
        • zamyslona4 Re: jest mi smutno 06.11.05, 22:18
          mysle podobnie- mam akurat szczescie,ze moj ukochany tez jest wege ( w sumie to
          przy nim zmienialam diete i tryb zycia), ale wszyscy moi przyjaciele i cala
          rodzina jedza mieso. i co? i nic! juz od dluzszego czasu w ogole nikt na to nie
          zwraca uwagi. gdy gdzies idziemy- ja zamawiam bez miesa oni z ... nigdy, na
          spotkaniu ze znajomymi, czy nowopoznanymi ludzmi, dieta nie poroznila mnie.

          tutaj tez swego czsu poddalam sie tej pyskowce. w stosunku do jednej osoby
          bylam niesprawiedliwa, druga nie majac argumentu wyciagnela moje posty na innym
          forum, a trzecia jest totalnie niereformowalan, zadna mila ani konkretna
          argumentacja do niej nie trafia. ale dopiero kiedy napisal iz "moge sie schowac
          z tym swoim Herbertem" (zacytowalam jego wiersz) przestalam z nim pisac- to to
          stwierdzenie dobitnie dowodzi pychy, zamkniecia i chamstwa tego czlowieczka.

          • misiu-1 Re: jest mi smutno 06.11.05, 22:45
            Na tym forum osoby bardziej małostkowo czepialskiej i pozbawionej zdolności
            rzeczowej dyskusji, przy użyciu argumentów, niż Ty, trudno znaleźć. Kończysz
            swoje "dyskusje" za każdym razem, kiedy przycisną Cię do ściany i nie dajesz
            już rady wykręcić się sianem. Przykładem ostatnia rozmowa o głodzie światowym,
            od której uciekłaś, nie potrafiąc udowodnić swoich twierdzeń.
            A co do Herberta - nie zrozumiałaś elementarnej rzeczy, że najładniejszy wiersz
            nie jest żadnym argumentem w kierunku wegetarianizmu. Skoro nie bacząc na to
            uznałaś za stosowne podejmować bezsensowną licytację na cytaty, nie wyskakuj
            teraz ze skargą, że Cię na tym polu pobito.
            • zamyslona4 Re: jest mi smutno 06.11.05, 23:06
              misiu-1 napisał:

              > Na tym forum osoby bardziej małostkowo czepialskiej i pozbawionej zdolności
              > rzeczowej dyskusji, przy użyciu argumentów, niż Ty, trudno znaleźć. Kończysz
              > swoje "dyskusje" za każdym razem, kiedy przycisną Cię do ściany i nie dajesz
              > już rady wykręcić się sianem. Przykładem ostatnia rozmowa o głodzie
              światowym,
              > od której uciekłaś, nie potrafiąc udowodnić swoich twierdzeń.

              skoro ktos wypisuje takie bzduru jak ty, ze bilans zyskow i strat z energii
              adnawialnych stawia ja w gorszej sytuacji niz konwencjonalne, ze rower jest
              nieekologiczny, ze odchody zwierzat nie zatruwaja srodowiska...
              ktos ci pisze o faktach, a ty powolujesz sie na linki stron internetowych z
              tym "jak byc powinno". odejdz czasem od kompa, jedz do innego miasta, wsi,
              kraju, a moze zobaczysz ze w necie mozna podac wszystko, a realia to realia
              ja wykrecam sie sianem? podalam ci kiedys bibliografie to powiedziales ze 'nikt
              nie ma czasu biegac do biblioteki". otoz niektorzy maja czas na to, aby nie
              kierowac sie tylko tym, co podaja w sieci, ale siegavc tez do literatury,
              jechac w rozne miejsca i weryfikowac zgodnosc tego co pisza z tym, co ma
              miejsce w rzeczywistosci.


              > A co do Herberta - nie zrozumiałaś elementarnej rzeczy, że najładniejszy
              wiersz> nie jest żadnym argumentem w kierunku wegetarianizmu. Skoro nie bacząc
              na to
              > uznałaś za stosowne podejmować bezsensowną licytację na cytaty, nie wyskakuj
              > teraz ze skargą, że Cię na tym polu pobito.

              jestes opetany jakas mania i paranoja- nie licytowalam sie na zadne wiersze
              tylko dzileilam z innymi forumowiczami wierszem wybitnego poety , ktorego ty
              skwitowales "I gdzie mi się tu pchasz z tym swoim Herbertem". i dlatego nie
              bede prowadzic z taba zadnych dyskusji- ktos, kto w taki sposob wyraza sie o
              kims, komu nie dorasta do piat, siwadczy o jak najgorszym charakterze.
              >
              >
              • misiu-1 Re: jest mi smutno 06.11.05, 23:14
                zamyslona4 napisała:

                > skoro ktos wypisuje takie bzduru jak ty, ze bilans zyskow i strat z energii
                > adnawialnych [...]

                Bla, bla, bla. Znowu pożałowania godna ucieczka od odpowiedzi. Wątek, o którym
                piszę, nie dotyczył żadnych energii odnawialnych, tylko rzekomej winy
                mięsożerstwa za głód światowy. Potrafisz to udowodnić, czy nie potrafisz?
                Chodzi o ten wątek:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=30897111
                • zamyslona4 [...] 07.11.05, 10:35
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • ola787 dlaczego? 07.11.05, 17:36
                    dlaczego ta wiadomosc zadumanej zostala usunieta?
                    • banderolaa Re: dlaczego? 07.11.05, 21:43
                      ola787 napisała:

                      > dlaczego ta wiadomosc zadumanej zostala usunieta?


                      morze narószała w rarzoncy sposub netykiete, prawo lub rególamin tego foróm ??
              • misiu-1 Re: jest mi smutno 07.11.05, 19:06
                Trochę OT, ale nie lubię pozostawiać zarzutów bez odpowiedzi.

                zamyslona4 napisała:

                > skoro ktos wypisuje takie bzduru jak ty, ze bilans zyskow i strat z energii
                > adnawialnych stawia ja w gorszej sytuacji niz konwencjonalne

                Nieprawda. Widać, że zamyślona4 uwielbia dyskutować nie z czyimiś poglądami,
                tylko ze swoimi uprzedzeniami i własnym obrazem cudzych poglądów.
                Jak łatwo sprawdzić, pisałem o tym, że większość odnawialnych źródeł energii ma
                poważne wady, a przyszłością jest energetyka jądrowa i termojądrowa. Z
                konwencjonalnymi metodami pozyskiwania energii nie czyniłem żadnych porównań.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=30840177&a=31410646
                > ze rower jest nieekologiczny

                Nieprawda. Napisałem, że nie jest najbardziej ekologicznym środkiem transportu.
                Można to przeczytać także w przywołanym linku.

                > ze odchody zwierzat nie zatruwaja srodowiska

                Bo nie zatruwają. Wielokrotnie pisałem, że odchody zwierząt są naturalnym
                nawozem i odgrywają ważną rolę w obiegu materii w przyrodzie. Gdyby w jakiś
                sposób spowodować, żeby zwierzęta, pobierając stale pokarm roślinny ze
                środowiska, jednocześnie nie zwracały doń własnych odchodów, po niedługim
                czasie doszłoby do wyjałowienia gleby ze składników mineralnych. Problem polega
                nie na szkodliwości odchodów, jako takich, tylko na ich nadmiernej koncentracji
                w miejscach hodowli.

                > ja wykrecam sie sianem? podalam ci kiedys bibliografie to powiedziales ze
                > 'nikt nie ma czasu biegac do biblioteki". otoz niektorzy maja czas na to, aby
                > niee kierowac sie tylko tym, co podaja w sieci, ale siegavc tez do literatury

                Nieważne, czy ktoś ma czas, czy nie. W dyskusji internetowej należy posługiwać
                sie argumentacją weryfikowalną dla wszystkich użytkowników. Tego wymaga
                szacunek dla innych. Tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy nie daje się
                znaleźć w sieci potrzebnych materiałów, można sięgnąć po cytat z literatury.
                Może i niektórzy mieliby czas, żeby przy okazji każdej dyskusji z Tobą latać po
                bibliotekach i szukać publikacji, na którą spodobało Ci się powołać, ale to
                jest ich czas, a nie Twój i grzeczność wymaga jego poszanowania. Takie jest
                moje zdanie, według którego sam staram się postępować.

                > dzileilam z innymi forumowiczami wierszem wybitnego poety, ktorego ty
                > skwitowales "I gdzie mi się tu pchasz z tym swoim Herbertem". i dlatego nie
                > bede prowadzic z taba zadnych dyskusji- ktos, kto w taki sposob wyraza sie o
                > kims, komu nie dorasta do piat, siwadczy o jak najgorszym charakterze.

                Bo też nie skwitowałem w żaden sposób poety, prędzej już Ciebie. O Twoim
                charakterze z grzeczności się nie wypowiem. Zresztą wcale nie potrzeba.
                Wystarczy poczytać.
      • brumbak Re: jest mi smutno 06.11.05, 16:54
        > każdy kiedys wchodził na to forum z ta sama nadzieja
        że można spokojnie i przyjaxnie rozmawiac na temat vege

        _ rzeczywistośc jest inna i niestety żadne my slenie życzeniowe tego nie zmieni

        jak chcesz przeczytaj wybrane kwiatki z tego forum:
        niektóre moga byc drastyczne

        forum.o2.pl/temat.php?id_p=3524001&start=0
        problem polega na moderacji

        tu nie ma podziału na vege i miesożernych
        na forum zaglądało sporo ludzi meisożernych którzy jednak rozumieja czym jest
        wegetarianizm i choc nigdy sami(zapewene) nie zmienia diety
        rozumieja ze sa inni ludzie o innychpogladach

        np. annklay słońbimbom i inni
        ale nawet oni szybko uciekali bo nikt nie lubi przebywac w towarzystwie ludzi
        zbyt agresywnych

        klikanie do kosza i pisanie na abuse nie pomaga
        komus zalezy by ludzie się wyzywali

        np. od Goebbelsa
        mimo moich prostestów obrazliwy post jest stale na forum
        podobnie ten z "eko-oszołomy"
        etc.
        to smutne


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka