Dodaj do ulubionych

Dieta vege a grupa krwi

26.11.06, 17:39
Witam.
Naczytałam się, że z moją grupą krwi(A) nie służy mi mięso i nabiał.
Faktycznie, większość przetworów mlecznych jest dla mnie niejadalna (produkty
takie jak śmietana, ser żółty powodują u mnie odruch wymiotny), ale próba
odstawienia mięsa przy równoczesnej diecie bez nabiału doprowadziła mnie do
totalnego osłabienia i(miałam podejrzenie anemii i ciśnienie umarlaka). Dodam,
że mięsa nie jadłam zaledwie siedem miesięcy. Przy tym utyłam 4 kilo!
Czy w takim razie diety wg grupy krwi to ściema? U mnie wszystko było na
odwrót- miałam przygotować się na spadek wagi, lepsze samopoczucie,dobrą
przemianę materii a tu klapa.
Czy taka reakcja organizmu oznacza, że nie mogę nie jeść mięsa? Teraz jem i
czasami, jeśli kilka dni jem inne rzeczy, to aż mnie ssie na coś mięsnego.
Obserwuj wątek
    • vegenievege Re: Dieta vege a grupa krwi 26.11.06, 17:59
      dieta wg grupy krwi to ściema.

      ssanie na mięso - też mam, jak go dłużej nie jem. ale wydaje mi się, że to po
      prostu ssanie na białko/czy co tam jeszcze jest w mięsie.

      wlasnie jestem na etapie eksperymentów ze strączkowymi. od jakiegoś czasu jest
      ok - są fajne (skiełkowane, albo silnie przyprawione), zapychające i nie
      ciągnie mnie do mięsa.

      ale jak się to skończy - nie mam pojęcia.
      więc ogólnie - słabo optymistycznie mogę Cię namawiać na zmianę diety.
      • agna121 Re: Dieta vege a grupa krwi 26.11.06, 18:26
        Ja to mam odwrotnie bo moja krew to 0 niestety, dlatego powinnam jeść mięso.
        Jestem weganką już od pół roku i niestety zauważyłam, że strączkowe mi nie
        służa, poza tym jestem wiecznie zmęczona i mam problemy z koncentracją, okresu
        też nie mam już od paru miesięcy:(Nie wiem czy to ma związek z dietą, cały czas
        staram się aby mi nic nie brakowało, jem bardzo urozmaicone posiłki, ale to nie
        pomaga.
        • zamyslona4 Re: Dieta vege a grupa krwi 26.11.06, 18:49
          agna121 napisała:

          > Ja to mam odwrotnie bo moja krew to 0 niestety, dlatego powinnam jeść mięso.
          > Jestem weganką już od pół roku i niestety zauważyłam, że strączkowe mi nie
          > służa, poza tym jestem wiecznie zmęczona i mam problemy z koncentracją, okresu
          > też nie mam już od paru miesięcy:(Nie wiem czy to ma związek z dietą, cały
          czas
          > staram się aby mi nic nie brakowało, jem bardzo urozmaicone posiłki, ale to
          nie
          > pomaga.

          to moze sporbuj wegetarianizmu, nei weganizmu od razu? jedz dzuo warszyw z
          zelazem i magnezem. a poza tym to powazna sprawa i koniecznie zrob badania
          krwi. (byc moze to nei ma zwiazku z dieta ale jakies inne czynniki?) a moze po
          porstu tonei nei sluzy...
        • oliwka09 Re: Dieta vege a grupa krwi 26.11.06, 20:03
          Mam ten sam problem, jestem wegetarianką od 7 miesięcy i właśnie zanikła mi
          miesiączka,wydaje mi się ,że jem wszystko co powinnam
          soja,soczewica,fasola,kiełki,makaron,ryż,kasza,orzechy, owoce,inne warzywa.
        • dimedea Re: Dieta vege a grupa krwi 26.11.06, 20:06
          agna121 napisała:

          > Ja to mam odwrotnie bo moja krew to 0 niestety, dlatego powinnam jeść mięso.
          > Jestem weganką już od pół roku i niestety zauważyłam, że strączkowe mi nie
          > służa, poza tym jestem wiecznie zmęczona i mam problemy z koncentracją, okresu
          > też nie mam już od paru miesięcy:(Nie wiem czy to ma związek z dietą, cały
          czas
          > staram się aby mi nic nie brakowało, jem bardzo urozmaicone posiłki, ale to
          nie
          > pomaga.

          Zanik menstruacji to normalka wskazuje na zdrowienie całego organizmu.
          Polecam wątek
          www.wegetarianie.pl/XForum-viewthread-tid-1626.html
          Pozdrawiam
          Dimedea

          • zamyslona4 Re: Dieta vege a grupa krwi 26.11.06, 20:21
            dimedea napisał:

            >>
            > Zanik menstruacji to normalka wskazuje na zdrowienie całego organizmu.


            no nie wiem.... przy anoreksji jest powaznym momentem ostrzegawczym...
            ale ja dla odmiany po przejsciu na diete wege zaczelam miesiaczkowac
            samodzielnie (tzn. wczesniej byly z tym zawsze problemy)i wlasnie to byl dla
            mnei kolejny wazny znak ze tylko posluzylo to mojemu zdrowiu
            • dimedea Menstruacja a wege 26.11.06, 21:16
              zamyslona4 napisała:

              > no nie wiem.... przy anoreksji jest powaznym momentem ostrzegawczym...
              > ale ja dla odmiany po przejsciu na diete wege zaczelam miesiaczkowac
              > samodzielnie (tzn. wczesniej byly z tym zawsze problemy)i wlasnie to byl dla
              > mnei kolejny wazny znak ze tylko posluzylo to mojemu zdrowiu
              >

              Zamyślona poczytaj dokładnie wątek podany w poprzednim moim liście.
              Zapoznałaś się z tymi materiałami?
              Ja już to znam.

              Pozdrawiam
              Dimedea
    • princesswhitewolf Re: Glupoty 16.12.06, 01:14
      Dla mnieta teoria to glupoty. Jestem Wegetarianka. Mam grupe krwii 0,wiec niby
      miesozerna powinnam byc i padac bez sil po odstawieniu miesa. A od 14 lat nie
      jem miesa, nigdy nie lubilam i mi cuchnelo. Jestem zdrowa, moglabym nawet lekko
      z 5 kg schudnac ( a ktora z nas nie he he?)
      • jar_w Re: Glupoty 02.01.07, 07:40
        Pozwolę się wtrącic i polemizowac...
        Zaznaczę tylko na wstępie iż jestem facetem, mam typowo wegetariańską grupę krwi
        A, zpoznałem się dokładnie z teorią Dra D'Adamo i nie są to takie "głupoty" jak
        mogłoby się komuś wydawac. Nie chciałbym niczego sugerowac, ale nieraz wyrabiamy
        swoje poglądy na podstawie przeczytanego w prasie artykułu, dyskusji w radiu czy
        programu w TV, a to zdecydowanie nie wystarcza, żeby ogarnąc całośc zagadnienia.
        Przede wszystkim chciałbym podkreślic, iż teoria o grupch krwi i ich wpływie na
        nasz sposób odżywiania nie jest antywegetariańska. To że ktoś posiada grupę krwi
        O, nie znaczy od razu, iż jego dieta musi zawierac mięso. W naturze mamy tak
        bogaty wybór pożywienia, więc w myśl zasady "dla chcącego..." można znaleźc
        roślinne "zamienniki", a co najważniejsze - unikac tego co dla nas niewskazane,
        nawet wsród menu roślinnego. Polecam przeczytnie książki: "Jedz zgodnie ze swoją
        grupą krwi" i dostosowanie wiadomości w niej zawartych na użytek naszych
        wegetariańskich potrzeb, zgodnie ze swoją grupą krwi oczywiście :-). Ja czynię
        tak już kilka lat. Dlaczego ? Bo przekonała mnie ta, tak mało jeszcze
        rozpowszechnmiona teoria.
        Na koniec dygresja ogólniejszej natury: myślę że niejedzenie mięsa dla każdego
        człowieka określjącego siebie jako "wege" to świadomy wybór podyktowany przede
        wszystkim humanitarnymi pobudkami. Cała reszta to kwestia odpowiedniego
        dopasowania się, wybrania optymalnej drogi.
        Pozdrawiam :-)
        • princesswhitewolf Re: Glupoty 02.01.07, 16:26
          jar_w napisał:
          >To że ktoś posiada grupę krwi
          >tO, nie znaczy od razu, iż jego dieta musi zawierac mięso
          wypowiedz sie jasniej. Bo nic nie rozumiem. Tu sie liczy statystyka zachorowan a
          grupa krwi a niestety nic takiego nie udowodniono. Wedlug tego co ja wyczytalam
          tam 0 jest to najstarsza grupa krwi i jej wlasciciele powinni jesc mieso. Mam
          grupe 0 nie jem mmiesa od kilkunastu lat: Nigdy nie lubilam nawet gdy w
          dziecinstwie wmuszano mi. Jestem zdrowa. Moja kuzynka ma grupe B, tez zdrowa, b
          lubi mieso.
          Stad wniosek moj ze to glupoty
          • jar_w Re: Glupoty 02.01.07, 22:04
            Teoria o grupach krwi i jedzeniu nie ma dużo wspólnego z tradycyjnymi zasadami
            przyjętymi w dietetyce (chciaż nie jest z nimi w konflikcie), czyli jemy coś aby
            dostarczyć np. białka, tłuszczu, czy odpowiednich witamin. Tu chodzi o inną
            płaszczyznę interakcji naszych ciał z żywnością - odporność naszego organizmu.
            Przyswajając produkty będące nawet bombami witaminowymi, a stojącymi w koflikcie
            z naszą grupą krwi, w sumie osłabiamy się i narażamy na groźne choroby. Jest to
            oczywiście proces rozłożony w czasie, trwający lata całe, aż przychodzi kiedyś
            moment, że nasze nieustannie walczące z intruzami siły obronne kapitulują i w
            konsekwencji pojawiają się groźne, nieraz śmiertelne choroby.
            Być może nie mam w sobie daru przekaznia wiedzy którą zdobyłem, więc jeszce raz
            odsyłam do lektury wspomnianej przeze mnie ksiażki.
            Żywność którą spożywamy powinniśmy traktowć w dwóch wymiarach, pierwszy to
            dostarczanie odpowiednich składników, a drugi to reakcja dostrczanych produktów
            z samą krwią, która jest niczym innym jak nośnikiem pożywienia do każdego
            zakątka naszego organizmu i zawiera w sobie odpowiednie przeciwciała. Jeżeli ten
            drugi wymiar jest zakłócony, to nie od razu, lecz po pewnym czasie pojawiają się
            zdrowotne kłopoty, których nie życzę nikomu.
            • princesswhitewolf Re: Glupoty 05.01.07, 22:55
              jar_w, wiesz no ladne to tlumaczenie ale statystyka nie wykazuje aby istniala
              jakas zaleznosc miedzy grupa krwi a dieta i zachorowaniami.
              Nic u mnie nie jest zaklocone. Jestem osoba juz prawie w srednim wieku z grupa
              0RH+ od kilkunastu lat wegetarianka. Na logike powinnam byc nie lada zaklocona a
              jednak nie potwierdza sie to. Calkiem niezla odpornosc. Moj facet tez 0 i
              wegetarianin od 21 lat. Zdrowy. Ma sie na szczescie dobrze. Znam wiecej
              wegetarian z grupa 0 bo szczegolowo o to wypytywalam.
              Osobiscie uwazam ze to jeszcze jedna pozycja ktora nie pokazuje zadnych
              statystycznych zaleznosci miedzy grupa krwi a dieta a duzo "ezoteryki"
              Autor podaje jeszcze jedna hipoteze.
    • rd1993 Re: Dieta vege a grupa krwi 03.01.07, 12:01
      > czasami, jeśli kilka dni jem inne rzeczy, to aż mnie ssie na coś mięsnego.

      podobne uczucie mają alkoholicy gdy odstawiają alkohol...

      brak autentycznego przekonania do vege może prowadzić do rozmaitych negatywnych
      reakcji po odstawieniu mięsnego nałogu
      chodzi o to czy wegetarianizm to dla Ciebie tylko DIETA ?
      czy chodzi też o WSPÓŁCZUCIE
      nastawienie psychiczne jest bardzo istotne
      jak faktycznie CHCESZ - to zrobisz wszystko żeby sie udało



      pogląd o związku diety z grupą krwi - jest ciekawy
      jednak wegetarianie z grupą zero - dowodzą że można być vege




      • cyberski Re: Dieta vege a grupa krwi 03.01.07, 12:47
        rd1993 napisała:

        [...]
        > chodzi o to czy wegetarianizm to dla Ciebie tylko DIETA ?
        > czy chodzi też o WSPÓŁCZUCIE
        > nastawienie psychiczne jest bardzo istotne
        > jak faktycznie CHCESZ - to zrobisz wszystko żeby sie udało
        [...]

        Nastawienie psychiczne, jak przy każdej innej diecie, jest bardzo ważne...
        WSPÓŁCZUCIE nie jest warunkiem koniecznym (na szczęście)...
        • rd1993 Re: Dieta vege a grupa krwi 03.01.07, 15:57
          tak - zdajemy sobie sprawe że trupożercy nie widzą związku miedzy dietą a
          współczuciem

          • cyberski Re: Dieta vege a grupa krwi 03.01.07, 16:00
            ja też nie widzę takiego związku a 20 lat mięsa już nie jem...
            • rd1993 Re: Dieta vege a grupa krwi 03.01.07, 16:08
              a to ciekawa postawa - w każdym razie NIE wegetariańska

              • cyberski Re: Dieta vege a grupa krwi 03.01.07, 16:12
                rd1993 napisała:

                > a to ciekawa postawa - w każdym razie NIE wegetariańska
                >
                A to ciekawa opinia...
                Wszelako zupełnie mi obojętna...
                Cóż...
                Każdy ma swoje "pie..e" :)
                Proponuję (nie wiem już który raz na tym forum) sprawdzić w słownikach i encyklopediach co określa się mianem "wegetarianizm"...
                I Ty i ja mieścimy się w tych definicjach...
                Albo nie sprawdzaj, bo znó zrobi się z tego dyskusja bez sensu...
                • rd1993 Re: Dieta vege a grupa krwi 03.01.07, 16:22
                  > Proponuję (nie wiem już który raz na tym forum)....
                  normalka że ludzie nie rozumieją Twojego (rzekomego) związku z wegetarianizmem

                  podsumowując Twoje wypowiedzi...
                  proponuję żebyś nie nazywał sie WEGETARIANINEM

                  jesteś anty przykładem tego szlachetnego światopoglądu
                  • cyberski Re: Dieta vege a grupa krwi 04.01.07, 08:37
                    Dla mnie to nie światopogląd tylko dieta...
                    I tak na szczęście na razie przynajmniej poostanie...
                    Więc zodnie z tym mogę być w woich oczach "antyprzykładem światopoglądu"...
                    Wystarczy mi, że dla znajomych jestem przykładem rozsądnego stosowania tej diety :)
                    I cieszy mnie oczywiście to gdy na moim przykładzie dochodzą do wniosku, że można być wegetarianinem mając "głęboko gdzieś" wegeświatopogląd :)
                    • rd1993 Re: Dieta vege a grupa krwi 04.01.07, 17:55
                      >Wystarczy mi, że dla znajomych jestem przykładem rozsądnego stosowania tej diety :)

                      no! skoro DLA ZNAJOMYCH jesteś przykładem....
                • misiu-1 Re: Dieta vege a grupa krwi 03.01.07, 16:35
                  rd1993 napisała:

                  > podsumowując Twoje wypowiedzi...
                  > proponuję żebyś nie nazywał sie WEGETARIANINEM

                  Widzisz, Cyberski, nie kwalifikujesz się na Prawdziwego Wegetarianina. Tak
                  samo, jak Mickievicius, Chopin, Coppernic - na Prawdziwych Polaków. :-)))
                  • rd1993 Re: Dieta vege a grupa krwi 03.01.07, 17:45
                    >nie kwalifikujesz się na Prawdziwego Wegetarianina. Tak
                    > samo, jak Mickievicius, Chopin, Coppernic - na Prawdziwych Polaków. :-)))

                    jak zwykle NIE trafne porównani
                    typowa wypowiedz kogoś - kto z forum robi sobie zabawe
                    kto wymądrza sie na temat wegetarianizmu bazując na skrótowej wiedzy
                    encykopedycznej i netowych artykulikach
                    kogo jedyną żałosną przyjemnością życia są infantylne zabaweczki, złośliwostki
                    ślepa wiara i przekonanie (niczym nieuzasadnione...) w swój pusty (dość) intelekt
                    i jeszcze długo by wymieniać...
                    zamiast tego - żeby zorientować sie w misji na forume vege - panów/pań... (!?):
                    misiu-1 i cyberski (i jeszcze kilku w iście podobnym anty-vege stylu)
                    polecam przejrzeć ich wypowiedzi
                    • misiu-1 Re: Dieta vege a grupa krwi 03.01.07, 18:32
                      rd1993 napisała:

                      > typowa wypowiedz kogoś - kto z forum robi sobie zabawe

                      Typowa wypowiedź kogoś, kto robi sobie z forum nekrolog. :-)

                      > kto wymądrza sie na temat wegetarianizmu bazując na skrótowej wiedzy
                      > encykopedycznej i netowych artykulikach

                      ...a mimo to i tak wie więcej od wegetarian, bazujących na doniesieniach
                      Agencji TASS.

                      > kogo jedyną żałosną przyjemnością życia są infantylne zabaweczki

                      Co Ty wiesz o przyjemnościach życia, która zraz cielęcy zawijany z czosnkniem i
                      truflami nazywasz TRUPEM. :-)

                      > złośliwostki ślepa wiara i przekonanie (niczym nieuzasadnione...) w swój
                      > pusty (dość) intelekt

                      Uzasadnione praktyką przekonanie, że choćby nawet i pusty intelekt pokaże swoją
                      wyższość nad ideologiczną propagandą dla głupców. :-))

                      > i jeszcze długo by wymieniać...

                      Ale już puenta się zbliża...

                      > zamiast tego - żeby zorientować sie w misji na forume vege - panów/pań...
                      > (!?): misiu-1 i cyberski (i jeszcze kilku w iście podobnym anty-vege stylu)
                      > polecam przejrzeć ich wypowiedzi

                      ...Lasciate ogni speranza, voi ch'entrate :-p
                      • rd1993 kochani wegusie patrzcie tutaj ! 03.01.07, 18:44
                        każde
                        KAŻDE zdanie w powyższym poście jest dowodem "dobrej woli"..... tego pana

                        patrzcie i sami sądzcie ;-)
      • misiu-1 Re: Dieta vege a grupa krwi 03.01.07, 13:29
        rd1993 napisała:

        > podobne uczucie mają alkoholicy gdy odstawiają alkohol...

        Uczucie głodu jest tak samo podobne do głodu narkotycznego, jak krzesło do
        krzesła elektrycznego.

        > brak autentycznego przekonania do vege może prowadzić do rozmaitych
        > negatywnych reakcji po odstawieniu mięsnego nałogu

        Nie ma czegos takiego, jak "mięsny nałóg". To pojęcie to popłuczyny po
        rozpowszechnianej przez Grodecką teorii, jakoby kwas moczowy, będący produktem
        ludzkiego metabolizmu, miał własciwości uzależniające. Grodecka, która na
        fizjologii człowieka zna się tak samo dobrze, jak ja na ikebanie, umyśliła
        sobie, że skoro kwas moczowy ma zbliżoną budowę do alkaloidów purynowych, jak
        kofeina czy teobromina, to sam też musi mieć podobne właściwości. Jest to
        pogląd błędny, bo po pierwsze - kwas moczowy takich właściwości nie posiada, a
        po drugie - powstaje w wyniku metabolizmu puryn występujących zarówno w
        produktach zwierzęcych, jak i roślinnych.

        > pogląd o związku diety z grupą krwi - jest ciekawy
        > jednak wegetarianie z grupą zero - dowodzą że można być vege

        Podobnie misie z grupą krwi A dowodzą, że można być niewege. :-)
        • rd1993 Re: Dieta vege a grupa krwi 20.01.07, 19:19
          gadasz jak typowy (cośtam)holik
          oni też WYPIERAJĄ sie holizmu
          i zarzekają że panują nad sytuacją
          • misiu-1 Re: Dieta vege a grupa krwi 20.01.07, 19:54
            Ale argumentów jak zwykle ni w ząb? Pozostały tylko żałosne wycieczki osobiste?
            • rd1993 Re: Dieta vege a grupa krwi 20.01.07, 21:33
              to Twoja stała śpiewka misiek
              a AGUMENTÓW jak zwykle nie słuchasz (nie czytasz)

              więcej wrażliwości - mniej przewrażliwienia
              • misiu-1 Re: Dieta vege a grupa krwi 20.01.07, 22:26
                Nie mogę słuchać argumentów, bo trudno słuchać czegoś, czego nie ma. Ale
                chętnie posłucham, jeśli jakoweś wymyślisz. Oprócz żałosnych prób maskowania
                swojej niekompetencji zaklęciami do wrażliwości nic więcej nie potrafisz?
    • evita_duarte Re: Dieta vege a grupa krwi 06.01.07, 16:01
      Skoro mialas podejrzenie anemii i "cisnienie umarlaka" to nikt na forum nie
      jest w stanie Ci pomoc. Powinnas pojsc do lekarza, niech skieruje Cie do
      dietetyka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka