Dodaj do ulubionych

Bez mięsa..głównie z ziemniakami..dieta bez białka

19.12.06, 15:58
Dla osoby z chorymi nerkami...nie może jeść białka...powinien jeść głównie
ziemniaki,ale nie tylko...ważne,żeby w diecie nie było białka...jeśli już to
małe...bardzo małe ilości...zna ktoś jakieś ciekawe przepisy??

Z góry dziękuję za pomoc...
Obserwuj wątek
    • ollaboga77 Re: Bez mięsa..głównie z ziemniakami..dieta bez b 19.12.06, 17:33
      wszystko jest w necie wystarczy wykonać kilka ruchów palcami i mózgiem
      • l2m No,no... 19.12.06, 21:28
        Człowiek zwrócił się na forum o tematyce kuchennej, z prośbą o porady
        kulinarne. A mu odpowiadają z chamska - "rusz palcami i mózgiem - poszukaj
        sobie w necie". Dobre to, co? A po licho to forum w ogóle jest, skoro nie wolno
        tu zapytać o przepisy???

        Pytania do autora wątku.
        1) Czy nie możesz uściślić, co, właściwe, powiedział łekarz? Przecież coś mu
        tam jeszcze musiał zalecać, oprócz tych ziemniaków.
        2) O jaką chorobę chodzi?
        Pytam nie przez ciekawość - tylko po to, by nie doradzić choremu czegoś, czego
        mu nie wolno jadać.
        • nerri Re: No,no... 20.12.06, 11:03
          To dla kogoś,kto ma chore nerki,i dość wysoką keratynine(mam nadzieje,że dobrze
          pisze).I właśnie to mówiła lekarka...żadnego mięcha,najlepiej
          ziemniaki...ważne,żeby w miarę możliwości wyeliminować białko z diety.

          Chcę coś ciekawego czasem zrobić,bo ile można jeść frytki,placki ziemniaczane i
          smażone oraz gotowane ziemniaki;)

          Ps.Dziękuję za zainteresowanie...pozytywne zainteresowanie...:|
          • l2m Re: No,no... 20.12.06, 17:35
            Zrozumiałam, że chodzi o chorobę nerek; ale jak ona się nazywa? Widzisz, tych
            chorób jest wiele; i wiele z nich powodujł wzrost poziomu kreatyniny. Ale
            szczegóły diety, zalecanej dla chorych na różne choroby nerkowe, mogą się
            różnić. Dlatego właśnie pytam.
            A propos, jeśli chodzi o chore nerki, to frytki i smażone ziemniaki raczej nie
            są wskazane.
            Poniżej przytaczam kilka pomysłów i przepisów, ogónie nadających się dla
            większości nerkowców.

            Możesz zrobić duszone ziemniaki (jak masz ceramiczny garnek - to rób w nim;
            lepiej zamiast przykrywki zalepić garnek od góry kawałkiem przaśnego ciasta).
            Ziemniaki, cebula, woda (a jeszcze lepiej - mleko).

            Można jeszcze spróbować nadziewać ziemniaki. Jakaś kasza, jajko, natka
            pietruszki, świeża papryka, marchewka, etc. Nadziewane bulwy zalać niewielką
            ilością wody; można spróbować dać tam śmietany.

            Pierogi z ziemniakami też są całkiem dobre.

            Ciasto z ziemniakami.
            Ciasto: 3 szklanki mąki, 20 dag margaryny, 30 dag śmietany, pół łyżeczki sody
            (lub inne podobne).
            Nadzienie: surowe ziemniaki, pokrojone w kostkę (ok. 1 cm), natka pietruszki (w
            oryginalnym przepisie koperek, ale nerkowcom, o ile pamiętam, koperek nie jest
            specjalnie wskazany).
            Wyłożyć na środek rozwałkowanego ciasta nadzienie, potem na nadzienie położyć
            cieniutkie płasterki margaryny, zawinąć i zlepić kraje ciasta. Wstawić do
            piekarnika.

            Sos do gotowanych ziemniaków:
            Cebulę pokroić, na parę minut wrzucić do wrzącej wody, odsączyć. Zagotować
            odrobinę wody w małym rondelku; dodać ile się da śmietany, podgotowaną cebulę;
            podgrzewać aż się zagotuje.

            No i para przepisów nie z ziemniaków:

            Makaron zapiekany.
            Ugotować makaron, odsączyć, schłodzić. Suszone słodkie morele (kuraga) pokroić
            w kostkę, zmieszać z makaronem, dodać jajko, trochę śmietany, wymieszać całość,
            posmarować śmietaną i wstawić do piekarnika. Jak nie ma dobrych moreli - można
            dać rodzynki, suszoną gruszkę, etc.

            Ryż zapiekany z twarogiem.
            Ugotować ryż; odsączyć, schłodzić. Wymieszać z niedużą ilością twarogu,
            rodzynkami, jajkiem. Wyłożyć do wysmarowanego oliwą lub masłem naczynia,
            przykryć, wstawić do piekarnika.

            Kotlety marchewkowe.
            Ugotowaną marchew utrzeć na tarce, dodać mannę, jajko, rodzynki. Z tej masy
            usmażyć kotleciki. Można podawać ze śmietaną, miodem, etc.

            Buraczki z wędzonymi śliwkami.
            Wędzone śliwki zalać wrzątkiem i trochę tak wytrzymać. Czas moczenia zależy od
            stopnia wysuszenia śliwek: jeśli one są bardzo wilgotme - wystarczy po prosru
            oblać je wrzątkiem. Suchsze moczy się tak, by można było je normalnie kroić.
            Cebulę posiekać, trochę podgotować (dla zdrowego człowieka można ją zeszklić na
            oliwie; ale nerkowcom lepiej dawać gotowaną).
            Ugotowane buraczki utrzeć na tarce o dużych oczkach. Orzechy włoskie trochę
            połamać, dodać oliwę (trochę; całość nie powinna być wyraźnie tłusta),
            pokrojone w paski śliwki, podgotowaną cebulę, wszystko wymieszać, rondelek
            przykryć i wstawić do piekarnika. Jak się trochę poddusi, schłodzić i podawać
            na zimno.
            Bardzo pasuje do puree ziemniaczanego.
            • ggigus ale to forum wege, a nie forum lekarz 20.12.06, 21:39
              oczywiscie milo, ze l2m jako osoba fachowa - ??? - moze cos doradzic, a ja
              wole milczec, bo jak ktos jest chory, to sie pyta lekarza, co moze bzemiesnego
              bzebialkowego jesc.
              • l2m I co z tego? 20.12.06, 22:09
                Przecież nie spytała, co temu choremu wolno jadać - tylko o to, co dobrego
                można zrobić z ziemniaków. Ponieważ ma to być bezmięsne - zwróciła się na forum
                wege. Zatem wątek jest jaknajbardziej na miejscu. Możebyś, zamiast się czepiać
                niewiadomo czego, doradziła kobiecie jakąś ciekawą potrawę z ziemniaków?

                Lekarze zaś, żebyś wiedziała, zazwyczaj przepisów kulinarnych nie dają.
                Określają jedynie, jakie artykuły spożywcze choremu jadać wolno - a jakie nie.
                A co z tego gotować, żeby nadawało się do zjedzenia - to już problem chorego
                (lub jego żony).
                • ggigus ale sama piszesz, ze np. koperek jest nie bardzo 20.12.06, 22:46
                  jak sie ma klopoty z nerkami.
                  A ja moglabym podac katrofle smazone z koperkiem, hit moich ostatnich dni.
                  A jeszcze moglabym podac jeszcze inne rzeczy, nieswiadomie szkodzac.
                  Dlatego lekarza nie pytalabym o przepisy, a o to, co moge jesc, a potem SAMA
                  poszukalabym sobie w necie.
                  • l2m Jednak się czepiasz 20.12.06, 23:43
                    > A jeszcze moglabym podac jeszcze inne rzeczy, nieswiadomie szkodzac
                    Przecież autorka wątku ma jakąś głowę na karku: jak zobaczy w Twym przepisie
                    coś, jedzenia czego lekarz zakazał - z pewnością odpowiednio skoryguje ten
                    przepis.

                    > Dlatego lekarza nie pytalabym o przepisy, a o to, co moge jesc, a potem SAMA
                    > poszukalabym sobie w necie
                    A dlaczego nie wolno również zapytać o radę na forum? Ponawiam pytanie: po kie
                    licho istnieje forum kuchenne, jeśli nie można tam spytać o przepisy???
                    Przecież co parę miesięcy pojawia się tutaj wątek nt. "Chcemy tutaj wymieniać
                    przepisy wegetariańskie, a nie-wege nam przeszkadzają!" No żesz. Przecież o
                    przepisy wegetariańskie was tu poproszono. Chociaż jeden wege się odezwał z
                    tymi przepisami??? Skądże. Pewnie się wstydzą wymieniać te przepisy w obecności
                    nie-wege.
                    • ggigus nie czepiam sie, ale sama pisalas o koperku 20.12.06, 23:54
                      ze jest szkodliwy
                      np. tylko koperek

                      o rade prosic wolno, oczywiscie, nawet wszedzie
                      nigdzie nie pisalam, ze nie wolno
                      napisalam tylko, dlaczeog milczalam

                      wiec czepiasz sie - tradycyjnie - ty
                      • l2m ... 21.12.06, 00:22
                        > napisalam tylko, dlaczeog milczalam
                        A czy ten wątek w ogóle jest o Tobie? Bo tak mi się wydawało, że raczej o
                        ziemniakach.
                        • misiu-1 Re: ... 21.12.06, 00:24
                          l2m napisała:

                          > A czy ten wątek w ogóle jest o Tobie? Bo tak mi się wydawało, że raczej o
                          > ziemniakach.

                          Co na jedno wychodzi. :-)
                          • ggigus coz za wspaniala pointa, misiu1 ,gratulacje 21.12.06, 00:36

                        • ggigus nie, watek nie jest o mnie, ale pisalas a) najpier 21.12.06, 00:36
                          w, ze sie wege nie zglaszaja - wtedy musialam napisac o sobie i b) jak sie
                          okazalo, przepis, jaki moglabym podac, bylby niezbyt pozyteczny dla osoby chorej

                          dlaczego usilujesz odbiec od tematu??
                          • l2m ... 21.12.06, 02:30
                            Ja akurat jestem w tym wątku na razie jedyną osobą, która wypowiedziała się na
                            temat. Pretensje mialam nie o to, że wege się nie zgłaszają - tylko o to, że
                            konkretna wege odpisała w sposób agresywny.
                            • ggigus konkretna wege to ja? a gdzie jest agresja w moim 21.12.06, 12:09
                              poscie?
                              bo ja jej jakos nie widze
                    • ggigus podaj link o tym, ze nie-wege nam przeszkadzaja, 21.12.06, 00:00
                      co?
                      bo ja sobie jakos takiego watku nie przypominam
                      • l2m Wyszukiwarka rulez n/t 21.12.06, 00:22
                        • ggigus skoro to takie latwe, to podaj watki 21.12.06, 00:33
                          bo ja sobie nie moge takich watkow przypomniec, wiec dlaczego mialabym szukac
                          tego, czego wg mnie nie ma???
                          • l2m Re: skoro to takie latwe, to podaj watki 21.12.06, 02:26
                            Ggigus, jeśli czegoś nie pamiętasz - nie znaczy to, że to "coś" nie istnieje.
                            Od ręki:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=29464829&a=29464829
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=12524307&a=12524307
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=20115433&a=20115433
                            Jako że Twe pytanie w żaden sposób nie dotyczyło ziemniaków - jest ono zatem
                            zaśmiecaniem wątku.
                            • emka_waw [...] 21.12.06, 09:33
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • ggigus w zadnym z podanych przez ciebie linkow (!!) 21.12.06, 12:07
                              nie ma ani slowa o tym, ze wege nie podaja przepisow, bo im przeszkadzaja
                              meisacy
                              wiec takich watkow nie, tak jak twierdzilam

                              ten watek to odgalezienie dyskusji, post misia1 tez malo do dykususji nalkezy,
                              nieprawdaz?
                    • ggigus np. szkodliwy koperek - problem polega na tym, 25.12.06, 17:46
                      ze ja nie wiem, czy pytajaca wie, co jest szkodliwe w omawianym przypadku

                      kwestia logiki
            • ggigus przepis na pierogi l2m ze smietana!! 20.12.06, 22:52
              wprawdzie w smietanie nie ma wiele bialka, ale jednak jest!!!
              moze warto przepis przemyslec...?

              pisalas kiedys, ze piszesz z Ukrainy, a znam osoby stamtad pochodzace i to one
              nauczyly mnie robic ciasto na pierogi bez niczego, no maka i woda, bez jajka
              tez. takie ciasto jest mieciutkie, swietnie sie walkuje, jest weganskie i
              pyszne.

              I nie trzeba sie martwic o kons. - jak jest za twarde, ddoac wody, jak za
              miekkie, dodac maki. Mozna dodac pare kropel oliwy i troszku :)) soli, troche
              cieplej wody w ogolnym skladzie wody nie zadzkodzi.
              • l2m Z jaką jeszcze śmietaną? 20.12.06, 23:43
                Primo, przecież nie chodzi o to, żeby całkiem wyeliminować białko z diety.
                Niemożliwe to, i, na dobrą sprawe, niepotrzebne. Chodzi o to, by ograniczać
                spożycie białka. Jest to ogólna reguła dla wszystkich nerkowców; zaleca się im
                dietę mleczno-roślinną. Jeśli w tym konkretnym przypadku ograniczenia będą
                bardziej drastyczne - mam nadzieję, że autorka wątku o tym powie.

                Secundo, masz rację, takie ciasto na pierogi fakltycznie jest u nas
                rozpowszechnione. Ale nigdzie nie pisałam o śmietanie w tym cieście. W ogóle
                pierwsze słyszę o czymś takim, jak ciasto na pierogi ze śmietaną.
                • ggigus l2m, masz klopoty z pamiecia? kopia twojego postu 20.12.06, 23:55
                  Ciasto z ziemniakami.
                  Ciasto: 3 szklanki mąki, 20 dag margaryny, 30 dag śmietany, pół łyżeczki sody
                  (lub inne podobne).
                  Nadzienie: surowe ziemniaki, pokrojone w kostkę (ok. 1 cm), natka pietruszki (w
                  oryginalnym przepisie koperek, ale nerkowcom, o ile pamiętam, koperek nie jest
                  specjalnie wskazany).
                  Wyłożyć na środek rozwałkowanego ciasta nadzienie, potem na nadzienie położyć
                  cieniutkie płasterki margaryny, zawinąć i zlepić kraje ciasta. Wstawić do
                  piekarnika.
                  • ggigus przepraszam, przeczytalam podpis pierogi z ziemnia 20.12.06, 23:57
                    kami, apotem ten przepis- myslalam, ze to calosc
                    myslalam, ze to przepis na takiego zasmazanego pieroga, nie pamietam, jak sie
                    to nazywa
                    ale polecanie komus smietany, kto nie chce bialka, jest malo, hm, sensowne
                    • ggigus kulebiak - juz mam, wzielam ten przepis na pieczon 21.12.06, 00:05
                      ego pieroga, zwanego tu i owdzie kulebiakiem
                    • l2m jeszcze raz 21.12.06, 00:23
                      Nie da się całkowicie wyeliminować białka. W ziemniakach też jest białko.
                      Chodzi o ograniczanie białka, a nie o wyeliminowanie go.

                      Dieta zaś dla nerkowców zazwyczaj opiera się na przetworach mlecznych (oprócz
                      żółtego sera, i słonych odmian białego sera) oraz warzywach. Jeśli w tym
                      przypadku jest inaczej - autorka o tym powie.

                      Może jednak w końcu przestaniemy zaśmiecać wątek???
                      • ggigus ja nie zasmiecam watku, ale jesli ktos prosi o zar 21.12.06, 00:34
                        cie bez bialka, nie pchclabym sie ze smietana
                        • l2m ... 21.12.06, 02:26
                          Czytaj powyżej. Nie będę powtarzała po raz trzeci.
                          • ggigus a ja powtorze - podawanie smietany ma malo sensu 21.12.06, 12:08

    • nerri Re: Bez mięsa..głównie z ziemniakami..dieta bez b 21.12.06, 11:27
      Dziekuję za pomoc...oczywiście tym,którzy starali mi sie pomóc zamiast czepiać
      się słówek.

      A jeśli chodzi o diete to przedewszystkim zależy nam na jaknajpóźniejszych
      dializach.I na tym aby keratynina opadła choć trochę.A jeśli chodzi o to co
      mówiła lekarka...zero mięcha,jaknajmniej białka i przedewszystkim ziemniaki.

      A wątek założyłam ponieważ kończą mi się pomysły na ziemniaki i szukam
      urozmaicenia...głównie ziemniaczanego.Przetwory mleczne odpadają...też nie
      można.

      A ciasto na pierogi robię bez śmietany;)
      • ggigus kurcze, ale ziemniaki sa malo odkrywcze 21.12.06, 12:13
        ja je smaze w piekarniku, dodaje troche oliwy, musi byc sporo, inaczej nie sa
        dobre i posypuje obficie rozmarynem susonym, badz swiezym
        ale nie wiem, czy rozmaryn dziala jak koperek, moze
        wiec lepiej spytaj sie lekarza
        bo ziemniaki z rozmarynem sa malo odkrywcze, ale pyszne sa, trzeba im przyznac

        i robie zwyczajne, weganskie pierogi z ziemniakami, z ciasta - juz znasz
        przepis - i zeby nie smakowaly nudno, trzeba ziemniaki solidnie przyprawic -
        pieprz, cebula, czosnek, papryka itepe
        ale czy przyprawy w tym przypadku nie sa szkodliwe, tez nie wiem

        aha, a wyprobuje weganska zupe czosnkowa, dam znac, jak mi wyjdzie i o ile masz
        sklonnosc do czosnku
        pozdr
        • l2m Dotyczy wszystkich wypowiedzi Ggigus, ... 21.12.06, 13:41
          ...nie należących do temmatu.
          Ggigus, nie wygląda na to, że zrozumiałaś treść mych wypowiedzi. Ponieważ ten
          wątek uważam za poważny - nie zamierzam i dalej uczęstniczyć w jego
          zaśmiecaniu; wobec tego, jeśli chcesz dowiedzieć się, czyj posting uważam za
          agresywny; kto komu i w czym przeszkadza; czego dotyczą moje linki; etc - pisz
          na skrzynkę.
      • dimedea Re: Bez mięsa..głównie z ziemniakami..dieta bez b 21.12.06, 12:56
        O nerkach polecam również bardziej specjalistyczne fora
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25339
        www.forum.axxa.com.pl/viewtopic.php?p=75819
        uronef.pl/forum/forum.php/index.php
        Pozdrawiam
        Dimedea
      • l2m Re: Bez mięsa..głównie z ziemniakami..dieta bez b 21.12.06, 13:39
        No, skoro sytuacja jest na tyle poważna, że nawet przetworów mlecznych też nie
        wolno - koryguję przepis na ciasto z ziemniakami. Ciasto można robić na jeden z
        dwu następujących sposobów:
        1) 2 szklanki mąki, 20 dag margaryny, soda, 5 łyżek zimnej wody;
        albo
        2) 0,5 szklanki oliwy, 0,5 szklanki wrzątku, soda, mąki ile potrzeba (zazwyczaj
        2 - 3 szklanki). Wałkować takie ciasto trzeba bardzo cienko.
        No a nadzienie - bez zmian.

        Jeszcze para pomysłów:

        Doskonale smakuje mieszanka z puree ziemniaczanego i kaszy gryczanej. Do tego
        jakieś warzywka (chociażby ten buraczek).

        Można robić też pieczone ziemniaki z sałatką: duże nieobierane ziemniaki owinąć
        w folię, upiec, rozdzielić na pół. Do środka wlać odrobinkę oliwy i pognieść
        widelcem. Na to wyłożyć jakąś zimną warzywną salatkę.

        Następna rzecz jest trochę pracochłonna, ale warta zachodu.
        Surowy buraczek, marchewkę i ziemniaki (w równej proporcji) pokroić w bardzo
        drobniutką kostkę (buraczek i marchewka - 1-2 mm, ziemniaki - 2-3 mm), dodać
        trochę oliwy, można też natkę pietruszki, i dusić wszystko razem do miękkości.

        Wszystko to całkiem nadaje się do zjedzenia bez soli (z autopsji wiem, że
        wyeliminowanie soli idzie najciężej; ale potem człowiek się przyzwyczaja, i sól
        mu już przestaje smakować).

        Trzymaj się.
      • ggigus [...] 22.12.06, 16:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ggigus powyzsza wypowiedz zawierala przepisy, wiec musze 22.12.06, 17:20
          powtorzyc
          moj pomysl to wzbogacenie farszu pierogow z ziemniakami o odrobine szpinaku ( o
          ile wolno go jesc), albo os sok z burako albo o sok z marchewki
          mozna dodac do farszu czosnek, nawet polecam
          farsz bedzie mial fajny kolor - zielony, rozowy, pomaranczowy

          niestety, nie usuwane sa posty z ocenami mojej osoby, jakich dokonala l2m ,a
          posty, w ktorych podaje przepisy, sa usuwane

          moderator ma klopoty z gruczolem wladzy?
          • b.pascal Re: powyzsza wypowiedz zawierala przepisy, wiec m 22.12.06, 17:22
            ggigus napisała:

            > posty, w ktorych podaje przepisy, sa usuwane

            Ogranicz się do przepisów, a nie będą. :)
    • hieroglif1 Re: Bez mięsa..głównie z ziemniakami..dieta bez b 21.12.06, 17:05
      dla osób z chorymi nerkami je się ich nerki.
      A ścislej mówiąc- białko i węglowodany.
      A na marginesie- trzy pytajniki wstawia się a nie dwa. To chamstwo.
      • rd1993 Re: Bez mięsa..głównie z ziemniakami..dieta bez b 28.12.06, 18:34
        chamstwo to na pytanie odpowiadać bezsensu
    • rd1993 Re: Bez mięsa..głównie z ziemniakami..dieta bez b 28.12.06, 18:33
      ze smażeniną lepiej uważaj
      a pozatym: wszelkie zboża: kasze i ryże wszelkiego rodzaju
      są BARDZO lecznicze
      ale lepiej nie mieszać - codziennie inne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka