Dodaj do ulubionych

Owoce egzotyczne

01.03.07, 19:28
Polecam wszystkim longany, ugli
oraz pomelo

Probowalem jeszcze rambutanow i liczi, ale mi tak nie pasowaly.
Obserwuj wątek
    • seth.destructor Re: Owoce egzotyczne 01.03.07, 19:32
      Ugli i pomelo smakuja jak cos posredniego miedzy grejpfrutem a mandarynka.
      Jeszcze mi sie przypomniala pitaja, smakuje jak kiwi, ale troche lepsza jest.
      No i kaki, zwany tez persimmon. Ten ostatni mozna dostac w Polsce.
      • martvica Re: Owoce egzotyczne 01.03.07, 19:48
        Pomelo jadłam, nieco lepsze niż grejpfrut - którego generalnie nie lubię, ale
        jak mnie raz na jakis czas najdzie na sok to potrafię wypić litr na raz.
        Persimonę/kaki też jadłam, nic specjalnego, taka mdła morela... ale może
        trafiłam na nieodpowiedni egzemplarz :)
        A w ogóle to marzą mi się figi i daktyle, ale takie prosto z drzewa. Jak już
        wyemigruję do Grecji, to będę miała figi. I pomarańcze. I winogrona. Mmmmm :)
        • zamyslona4 Re: Owoce egzotyczne 02.03.07, 12:40
          a ja liczi pokochalam.... z moim lubym cala puszeczke potrafie zjec, choc
          paluskzi juz si ekleja i mdlo.. ale smak uzalenznia :)
        • seth.destructor Re: Owoce egzotyczne 02.03.07, 14:51
          Akuratnie za kaki przepadam. To rzeczywiscie musial byc dziwny egzemplarz,
          chyba, ze smaki mamy inne. Mi smakuje cos jak renkloda.
    • seth.destructor Passion fruit i papaja 09.03.07, 15:28
      Ten pierwszy ladnie pachnie, aczkolwiek wyglada jak zabi skrzek koloru zoltego.
      Papaje sa swietne, dojrzale!
      • misiu-1 Re: Passion fruit i papaja 09.03.07, 15:36
        W Polsce częściej używaną nazwą tego pierwszego jest Marakuja.
        • seth.destructor Re: Passion fruit i papaja 10.03.07, 14:03
          No tak wlasnie mi sie cos kojarzylo. Opisy znam z Tesco.
    • seth.destructor A ostatnio spróbowałem chikoo 21.04.07, 13:02
      Po polskiemu sapodilli.
    • neonecik Re: Owoce egzotyczne 21.04.07, 16:55
      Z tych mniej spotykanych banany bym wymienił.
      Pierwszogatunkowe, nie nadpsute, takie prawdziwie egzotycznie pachnące (a nie
      chemicznie).
      Rzadkością u nas nad rzadkościami takie banany.
      Jadłem takowe prawie prosto z drzewa, były pyszne.

      • seth.destructor Prawda? 22.04.07, 13:40
        Te sprzedawane w sklepach sa gazowane, zeby uzyskac zolty kolor. O dojrzalosci
        to nie swiadczy.
        • szopen_cn Re: Prawda? 26.04.07, 04:23
          Nie tak calkiem prawda.

          Banany z krajow "bananowych" transportuje sie zielone, nie calkiem dojrzale,
          trasport wtedy znosza duzo lepiej. Aby nie dojrzewaly przechowuje sie je w
          niskiej temperaturze.

          Aby przygotowc je do sprzedarzy i konsumpcji dojrzewa sie je.

          W czasie owego dojrzewania skrobia w miazszu zamienia sie w cukry co czyni owoc
          i slodkim i jadalnym.

          Dojrzewanie bananow na skale przemyslowa odbywa sie w specjalnych urzadzeniach
          o zaskakujacej nazwie "dojrzewarki bananow". Temperatura i wilgotnosc sa tam
          bardzo dokladnie kontrolowane, trwa ten proces kilka dni.
          W powietrze w tych urzadzeniach dodaje sie "ethylene gas" by proces
          przyspieszyc i zrownowazyc.

          Kolor swiadczy o dojrzalosci.

          Wiecej np tutaj:

          www.eatmorebananas.com/facts/ripening.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka