Dodaj do ulubionych

Lechu, chcesz jabłuszko?

07.05.03, 10:47
Witarianizm jest inną, bardziej jeszcze radykalną, formą wegetarianizmu.
Wyklucza on z diety wszelkie potrawy gotowane, zalecając tylko
pokarmy „żywe”, tzn. te, które można zjadać w stanie surowym, a więc owoce i
warzywa. Z tych warzyw, które mają zbyt dużo błonnika, należy wyciskać soki
i pić od razu świeże. Owoce są źródłem nietoksycznego białka, i to w ilości
takiej, jaka odpowiada wrodzonym potrzebom ludzkiego organizmu. W owocach są
również wszystkie składniki mineralne, niezbędne dla zachowania zdrowia i
zdolności do regeneracji komórek ciała. Pełna zdolność do nieprzerwanego
regenerowania komórek pozwala zachować młodość i długowieczność, a może
nawet uzyskać nieśmiertelność. Nie wykluczone przecież, że proces zamierania
i odradzania się komórek przez kilkadziesiąt lat życia człowieka świadczy o
wrodzonej predyspozycji organizmu do ciągłej regeneracji i że ustanie tego
procesu w momencie śmierci jest tylko wynikiem jakiegoś nienaturalnego
zakłócenia, które można by ustalić i wykluczyć.
„Jeżeli zgodnie z pierwotnymi prawami rajskimi płucom i skórze należy
dostarczać tylko czyste powietrze i elektryczność słoneczną, a żołądkowi i
kiszkom tylko słoneczne pożywienie, tzn. owoce, które są trawione niemal
bezzwłocznie, wydzielając tylko bezśluzową, bezklejową i wolną od zarazków
celulozę, nie widać powodu, dla którego system naczyniowy ciała ludzkiego
miałby być ułomny, miałby słabnąć, starzeć się i na koniec całkowicie
załamać”. (Arnold Ehret – Racjonalna głodówka w celu fizycznego, umysłowego
i duchowego odmłodzenia.)
W interpretacji niektórych zwolenników witarianizmu degeneracja rodzaju
ludzkiego, nazywana w Genezis „grzechem pierworodnym”, została właśnie
spowodowana sięgnięciem pierwszych ludzi po pokarm dla nich niestosowny,
inny niż owoce. To zaś wpłynęło na zmianę kodu genetycznego, określającego
przyszły rozwój ludzkości. Sposób odżywiania uważają oni za bardzo istotny
element życia, wyznaczający kierunek i dalszy przebieg ewolucji moralnej i
kulturalnej. Czy jada się pokarmy surowe czy gotowane, to nie jest sprawa
tylko kuchni i stołu. Podczas gotowania każdy pokarm ulega degeneracji,
powoduje w przewodzie pokarmowym procesy gnilne i działa toksycznie na cały
organizm. Zdegenerowany pokarm jest przyczyną degeneracji ciała, a
zdegenerowane ciało ma wpływ na umysł. Nawyk jadania gotowanego jedzenia
zmusza układ trawienny do zmiany funkcjonowania naturalnych mechanizmów
trawiennych, dostosowując je do konieczności ciągłego wysiłku pozbywania się
substancji dla niego nieprzydatnych, obciążających tylko jelita i tkanki
całego ciała. Przez to właśnie proces trawienia trwa tak długo, a właściwie
bez przerwy, bo nigdy nie kończy się między jednym a drugim posiłkiem i
związane z tym uczucie sytości przyzwyczajamy się traktować jako stan
normalny. Natomiast owoce i soki ulegają strawieniu w bardzo krótkim czasie,
w ciągu ok. 20 minut. Dzięki temu zyskuje się poczucie lekkości, przypływ
energii i jasność umysłu. W oczyszczonym przewodzie pokarmowym proces
trawienia owoców przebiega w sposób łatwy i nieskomplikowany, ponieważ
właśnie do tego jest przystosowany. Wydać się to może paradoksem, ale jest
faktem, że organizm witarianina może przyswajać większą ilość białka niż
przeciętni mięsożercy, ponieważ jego przewód pokarmowy – czysty, wolny od
śluzu, toksyn i resztek pokarmowych – wchłania całe białko zawarte w owocach
i sokach, podczas gdy zablokowane jelita ludzi odżywiających się pokarmem
gotowanym, dużej części białka nie są w stanie wchłonąć.
Dotychczasowe doświadczenie zwolenników witarianizmu są rozmaite. Niektórzy
po pierwszych próbach czują się źle i szybko rezygnują, inni natomiast
osiągają doskonałe rezultaty. Poprawia się ich stan zdrowia, wygląd,
samopoczucie, sprawność fizyczna i umysłowa. Najbardziej zaś uchwytnym,
bezpośrednim efektem takiego sposobu odżywiania jest uwolnienie od nadmiaru
śluzu nie tylko przewodu pokarmowego, ale również i dróg oddechowych.
Wskutek tego oddech staje się lekki, swobodny, głęboki, tak łatwy i
orzeźwiający, jak nigdy przedtem.
Jeden ze znanych aktorów angielskich, wielki pacyfista, ślubował nie
przyjmować stałych pokarmów dopóki nie ustaną wojny na naszej planecie.
Pozostaje na tej diecie już od dłuższego czasu. Co drugi dzień pije soki
owocowe, a w pozostałe dni tylko czystą wodę. Zanim jednak wszedł na ścieżkę
witariańską przez trzy lata jadał tylko owoce i jarzyny surowe i gotowane,
co umożliwiało stopniowe pozbycie się z organizmu zalegających resztek
pokarmowych i śluzu. Oczyszczony w ten sposób przewód pokarmowy był potem w
stanie wchłaniać z wypijanych owocowych i jarzynowych soków wszystkie
potrzebne mu składniki odżywcze: białkowe i mineralne. Po kilku miesiącach
takiego odżywiania uzyskał tak znakomitą kondycję, że mógł wziąć udział w
biegu maratońskim.
Innym znanym przykładem stosowania diety witariańskiej jest dr Barbara
Moore, o której informuje London Sunday Chronicle z czerwca 1951 roku.
Najpierw przez kilka lat pozostawała na diecie wegetariańskiej, a potem
dopiero stopniowo przeszła na świeże owoce i soki jarzynowe. Po pewnym
okresie jej potrzeby jedzeniowe tak się ograniczyły, że wypijała dziennie
tylko cztery filiżanki soku z pomarańczy, ogórka, dyni i jabłka z wodą i
miodem. W tym okresie wystarczały jej dwie godziny snu na dobę. Uderzenia
serca i oddech uległy znacznemu spowolnieniu, mniej więcej do połowy w
stosunku do szybkości poprzedniej. Ma dużo siły i energii, nigdy nie
choruje, liczy 57 lat, a wygląda na 30 i czuje się na tyle samo. Ostatnią
jej chorobą była białaczka, z której wyleczyła się samą dietą bezbiałkową.
Owoce i soki jarzynowe są nie tylko źródłem siły, młodości i
długowieczności, ale mają również właściwości lecznicze i działają
skutecznie w różnych chorobach. Sok z buraków ma własności krwiotwórcze i
przeciwnowotworowe, podobnie jak sok z marchwi i kapusty. Sok z selera
uspokaja nerwy, leczy biegunki i reumatyzm. Na kamicę żółciową zaleca się
soki z marchwi, buraków i ogórka. Wrzód żołądka leczy sok z kapusty i
selera. Szczególnie wskazany jest sok z kapusty, który zawiera niedawno
odkrytą witaminę U, bardzo skuteczną przy leczeniu owrzodzeń przewodu
pokarmowego. Przy zaburzeniach żołądkowych skuteczny jest sok z marchwi i
selera oraz oddzielnie sok z jabłka. Reumatyzm leczy sok z marchwi i selera;
cukrzycę – marchew, seler, pietruszka (w proporcji: 6:5:2); na serce –
marchew i czosnek w proporcji 8:2; to samo jest również dobre przy wysokim
ciśnieniu. Każdy z tych soków leczy nie tylko wymienioną chorobę, ale
zapobiega także innym. Sok z marchwi i selera okazał się skuteczny przy
takich schorzeniach, jak: alergia, artretyzm, choroby nerek, astma,
biegunka, grypa. Takim uniwersalnym połączeniem leczniczym i profilaktycznym
jest też sok z marchwi i buraka. Niektórym osobom lepiej smakują i służą
soki rozcieńczone przegotowaną, letnią woda. Marchew, buraki, selery
dostępne są przez cały prawie rok, natomiast dynia tylko przez kilka
jesiennych miesięcy. Tym staranniej należy wykorzystać ten okres i pić
codziennie szklankę soku z dyni. Znakomicie regeneruje organizm.
Wszystkie badania nad długowiecznością wskazują na to, że przyjmowanie
pokarmów w postaci płynów i soków poprawia stan zdrowia i przedłuża życie.
Niestrawione resztki nie drażnią połączeń nerwowych, a gazy nagromadzone na
skutek fermentacji tych resztek nie wywierają ciśnienia na żyły i tętnice,
co umożliwia swobodne krążenie tlenu w całym organizmie. Energia zwolniona
od nieustannego podtrzymywania funkcji trawiennych, unosi się z jelit do
mózgu i serca i zasila ich pracę.
Frutarianizm w zakresie żywienia tym różni się od witarianizmu, że kładzie
większy nacisk na jadanie owoców, pomijając warzywa. O tym, że owoce są
pokarmem odpo
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka