Dodaj do ulubionych

veggie dog

01.04.07, 21:39
Pytanie do wlascicieli ( nie lubie tego okreslenia ) psow/kotow. Czym
karmicie swoje pociechy? Chyba miesem, prawda? Ha, oto strona jaka znalazlem
w necie, uwazam ze to przesada bo psy i koty to zwierzeta z natury (
zgaduje ) miesozerne.
www.happidog.co.uk/
www.vegetariandogs.com/
Obserwuj wątek
    • mamuska_samuska Re: veggie dog 02.04.07, 15:26
      Mysle, ze przyjecie do wegetarianskiego domu zwierzecia (miesnozernego) wiaze
      sie z przemysleniami i podjeciem pewnych decyzji. Duze znaczenie ma powod
      dlaczego ktos jest wegetarianinem i stosunek do zwierzat. Niestety, jakakolwiek
      bedzie nasza decyzja, jakies zwierze bedzie cierpiec. Jesli zgodzimy sie
      zaakceptowac nature naszego zwierzecia i bedziemy karmic go produktami
      miesnymi, bedziemy wspomagac cala machine „maltretowania zwierzat”; jesli
      przestawimy nasze zwierze na wege, bedziemy maltretowac go. Ja osobiscie
      uwazam, ze jesli zapewniasz dom zwierzeciu, to powinienes zapewnic tez jak
      najbardziej optymalne warunki dla niego, oczywiscie w miare swoich mozliwosci.
      Ja mieszkam z dwoma kotami i karmie je produktami miesnymi. Nie uwazam, ze mam
      kogokolwiek zmuszac do wege tylko dlatego, ze ja jestem, a juz szczegolnie w
      przeciwienstwie do natury. Milego tygodnia - M.
      • brumbak Re: veggie dog 07.04.07, 10:58
        mamuska_samuska napisała:

        > Mysle, ze przyjecie do wegetarianskiego domu zwierzecia (miesnozernego) wiaze
        > sie z przemysleniami i podjeciem pewnych decyzji. Duze znaczenie ma powod
        > dlaczego ktos jest wegetarianinem i stosunek do zwierzat. Niestety, jakakolwiek
        > bedzie nasza decyzja, jakies zwierze bedzie cierpiec.
        ...........\
        jeżelki to nazywasz skazywaniem zwierzecia na cierpienie to twqój poziom
        wrazliwości jest nzdzwyczjany
        na tym forum bywaja stale goscie którzy uważaja np. ze zmaykanie zwierzecia w
        boksie na pare miesiecy by go potem przerobic na mieso nie jest zadawaniem
        cierpienia\

        wogóle wielu gosci uwaz aze zwierzeciu nie mozna zadac cierpienia bo nie jest
        zdolne do cierpienia

        poczytaj watki na ten temat

        a twoim zdaniem co jest wiekszym cierpieniem dla zwierzecia

        zapewnienie mu dachu na d glowa przyjaxni opieki ale zadanie karmy ktora nie
        jest jego ulubioną

        czy zamknięcie w boksie betonowo- metalowym boksie dożywotno( na parę miesiecy)?

        psy vege sa faktem i jest ich coraz wiecej
        taka dieta sluzy ich zdrowiu choc niewatpliwie nie nawiazuje do oryginalnej
        diety dzikich wilków

        psy lubia różne pokarmy jakie jadają ich wlasciciele

        sa psy ktore jadają winogrona, marchew etc.
        Na Zdrowie
        • dzioucha_z_lasu Re: veggie dog 07.04.07, 22:36
          Ktoś ci już poradził stuknięcie się w głowę i poczytanie sobier czegoś na temat
          fizjologii zwierząt, czy jestem pierwsza? Kota też masz zamiar nawrócić na
          wegetarianizm i karmić marchewką?
          • brumbak Re: veggie dog 08.04.07, 23:14
            dzioucha_z_lasu napisała:

            > Ktoś ci już poradził stuknięcie się w głowę i poczytanie sobier czegoś na temat
            > fizjologii zwierząt, czy jestem pierwsza?
            ........
            czy ktoś ci juz radził , by wlaczając się do wymiany pogladów
            - a/ wypowiedziec to kulturalnie
            np. a ja uwżam że..
            - mysle, że nie masz racji
            - w czesci się zgadzam ale zdecydowanie ...
            etc.

            b/czy kos ci radzil juz by najpierw zapozanc się z faktami i poczytac troche na
            temat fizjologii psów ...?
            ( jak wiadomo na psy stosunkowo latwo przestawic na dietę vege- na forum bylo
            m.,inno jednym z najstarszych psów swiata- wiele lata na diecie vege, która
            sluzyla mu znakomicie)




            Kota też masz zamiar nawrócić na
            > wegetarianizm i karmić marchewką?
            ...........
            a/to wątek o psach
            b/ w ogóle nie mamzamairu nikogo nawracac- jak wiudac to tobie chodza takie
            mysli po glwoie

            w tym watku jest wymiana pogladów opinii informacji o vege deicie dla psów

            faktem jest że jest takich psow wiele i słuzy taka dieta im zdrowiu
            o diecie psa decyduja ich własciciele
            • dzioucha_z_lasu Re: veggie dog 09.04.07, 00:27
              brumbak napisał:

              > a/to wątek o psach
              > b/ w ogóle nie mamzamairu nikogo nawracac- jak wiudac to tobie chodza takie
              > mysli po glwoie
              >
              > w tym watku jest wymiana pogladów opinii informacji o vege deicie dla psów



              Nie, nie czytasz, na co odpisujesz, to wątek o zwierzętach domowych. Kot też
              jest zwierzęciem domowym.

              >
              > faktem jest że jest takich psow wiele i słuzy taka dieta im zdrowiu
              > o diecie psa decyduja ich własciciele
              >

              O diecie decyduje właściciel. Czyli o życiu zwierzaka też. To skąd to oburzenie
              na hodowców trzody czy krówek na kotlety? Trochę konsekwencji. Owszem, pies
              przeżyje na diecie wege, ale to nie znaczy, że przezyje zdrowo i szczęśliwie,
              psowate w naturze nie żywią się trawą i korzonkami, są mięsożerne...
              • brumbak111 Re: veggie dog 09.04.07, 19:11
                dzioucha_z_lasu napisała:

                >
                >
                > Nie, nie czytasz, na co odpisujesz, to wątek o zwierzętach domowych. Kot też
                > jest zwierzęciem domowym.
                >............
                nie ,nie czytasz nawet tytulowego watku- veggie dog to piesek na diecie vege
                >
                >
                > O diecie decyduje właściciel. Czyli o życiu zwierzaka też. To skąd to oburzenie
                > na hodowców trzody czy krówek na kotlety? Trochę konsekwencji.
                ....................
                zalecilbym choc trochę wyobraźni i ... serca
                ktosformułuje opinie jakoby pozbawianie psa mieśa bylao "zadawaniem cierpienia"
                wobec ogromu cierpien zdawanego zwierzetom - zupelnie nie zwiaznaego z tym czym
                sie je karmi brzmi to jak ponury żart:((

                Owszem, pies
                > przeżyje na diecie wege, ale to nie znaczy, że przezyje zdrowo i szczęśliwie,
                > psowate w naturze nie żywią się trawą i korzonkami, są mięsożerne...
                ..................
                i tu sie mylisz
                nie zaszkodzi sie podedukować:
                www.ehow.com/how_5339_dog-vegetarian-diet.html
                na tej stronce także relacje wlasciecieli vege i vegańskich psów

                sa takie i jest ich coraz wiecej
                takie sa fakty, czy sie komuś podoba czy nie
                • misiu-1 Re: veggie dog 09.04.07, 20:48
                  brumbak111 napisał:

                  > nie ,nie czytasz nawet tytulowego watku- veggie dog to piesek na diecie vege

                  Ty za to czytasz tylko tytuł? W pierwszym zdaniu stoi napisane jak byk:

                  "Pytanie do wlascicieli (nie lubie tego okreslenia ) psow/kotow."

                  Jest o kotach, czy nie jest?
                  • brumbak111 Re: veggie dog 11.04.07, 18:25
                    misiu-1 napisał:

                    > Ty za to czytasz tylko tytuł?
                    > Jest o kotach, czy nie jest?
                    • misiu-1 Re: veggie dog 11.04.07, 19:02
                      brumbak111 napisał:

                      > veggie dog nie jest o kotach

                      Pytam jeszcze raz, bo widzę, że odstajesz: czy ty czytasz tylko tytuł?
                      "Pytanie do wlascicieli (nie lubie tego okreslenia ) psow/KOTOW"
                      Jest mowa o kotach, czy nie?
                      Podejrzewam, że wziąwszy do ręki powieść B.Prusa pt. "Lalka", na podstawie
                      tytułu będziesz utrzymywał, że rzecz jest o lalkach?
    • alcoola Re: veggie dog 03.04.07, 13:44
      Bzdura, bzdura totalna, karmienie psa czy kota roślinami. To są zwierzęta
      mięsożerne i nic tego nie zmieni. Tak jak napisała moja poprzedniczka - można
      sobie być wege, ale nie wolno do tego samego zmuszać mięsożernego zwierzęcia,
      bo zawsze będzie to dla niego krzywda. Oczywiście nie umrze, ale po co
      świadomie zubażać jego podstawową dietę? Przygarnęłam kiedyś strasznie
      zagłodzonego, zabłąkanego psa. Szkielet po prostu. Pytam weterynarza, jak go
      najszybciej odkarmić? Odpowiedź - mięso, mięso, mięso. Żadne kluchy, żadne
      warzywka, po prostu jak najwięcej mięsa. Kupowałam mu mielone kurze i wołowe
      mięso, pies nieomal w oczach wrócił do formy. Warzywkami bym tego nie
      osiągnęła.
    • hazel_dobkins Re: veggie dog 04.04.07, 18:17
      Dieta vege to efekt przemyśleń i świadomości..obrania pewnej optyki
      świata..Jako gatunek "człowiek myślący" mamy możliwość: wyboru min.diety..Vege
      opiera się także na szacunku do świata zwierząt i właśnie dlatego, że szanuję
      zwierzęta..nie będę narzucać im diety wbrew ich naturalnym potrzebom. Moim
      zadaniem jako opiekuna zwierząt z rzędu drapieżne - a należą do niego psy i
      koty, jest zapewnić im optimum prawidłowej opieki, także żywieniowej. Nie będę
      zmieniać na siłę ich potrzeb (nie znam kota, który mając wybór dwóch misek :
      puszka, a w drugiej warzywa, wybrałby tą drugą - jeśli na takowego trafię
      kiedyś..będę dawać mu warzywa..wedle potrzeb :)Póki pozostaje mi uszanować
      wybory mięsożernych zwierząt i nie wyrywam szczęśliwemu łowcy ;) - kotu, myszy
      z łapek..
    • asiabed Re: veggie dog 04.04.07, 22:03
      ja karmie swego psa miesem i warzywami - z przewaga warzyw - ze wzgledu na
      problemy z nerkami (dieta raczej niskobialkowa). Bardzo podoba mi sie i wydaje
      dosc sensowny sposob zywienia psow i kotow wedlug zasad BARF - choc mysle, ze z
      ta iloscia miesa i kosci - to moze przesada. Psy staly sie raczej zwierzetami
      bardziej wszystkozernymi niz czysto miesozernymi. Samo mieso nie wiem czy jest
      najlepsze. Ale w polaczeniu z koscmi, warzywami rozdrobnionymi i surowymi (tak
      jak i mieso) - to chyba dobry i stosunkowo tani sposob zywienia. Karmie tak
      swego dog'a od ponad poltora roku. Ma sie bardzo dobrze, w koncu normalnie i ze
      smakiem je (nie to co kiedys gdy jadal albo jakas karme - raczej lepsza niz
      gorsza - a czesciej zarcie gotowane). Chetnie jada surowe jajka, czasem ser
      bialy i owoce. Wprawdzie chetnie podjadlby wedline (moja rodzinka mieso jada) i
      inne "ludzkie" smakolyki, ale tego nie dostaje. Z zywnosci wege dla psow kupuje
      mu jednak vege bio przekaski (kostki do gryzienia i ciastka) - lubi sobie czasem
      pociumkac. a lepsze to niz ogolnie dostepne psie "pysznosci" (zwyklych kosci
      nei moge mu dawac ze wzgledu na fosfor..).
      Inna sprawa, ze trudno dostac dzis dobre i zdrowe mieso...kurczakow psu nie
      daje, jesli juz to wolowine i cielecine. I zawsze trudno mi robic zakupy w
      miesnym......
    • humbak1 Re: veggie dog- wyniki ankiety -300 vege psów 09.04.07, 19:20
      www.helpinganimals.com/pdfs/Dog_Health_Survey.pdf
      jak widac z relacji dieta vege sluzy zdrowiu piesków
      • dzioucha_z_lasu biedne psy - niewolnicy 10.04.07, 08:47
        Biedne zwierzęta. Zauważ, że jako całkowicie zależne od swoich włascicieli nie
        mają możliwości wyboru diety i żeby przeżyć - jedzą to co dostają. Czy ktoś
        spytał takiego psa, czy w ramach walki o prawa zwierząt, czy cokolwiek, czym
        jego "opiekun" umotywował swoje postępowanie - chce zostać psem wegetarianinem?
        Bo jak nie, to jest to dokładnie taki sam przymus i zniewolenie jak karmienie
        siłą gęsi, klatkowy chów i inne, całkowicie niezgodne z naturą zwierzęcia
        metody. Jeszcze raz pytam - czy istnieją jakiekolwiek psowate, które w
        naturalnych warunkach są roślinożerne? I co z kotami, których ten wątek również
        dotyczy, co być może w końcu uda ci się zauważyć po kilkukrotnym, dokładnym
        przeczytaniu pierwszego wątku..
        • brumbak111 Re: biedne psy - niewolnicy 10.04.07, 17:44
          dzioucha_z_lasu napisała:

          > Biedne zwierzęta. Zauważ, że jako całkowicie zależne od swoich włascicieli nie
          > mają możliwości wyboru diety i żeby przeżyć - jedzą to co dostają. Czy ktoś
          > spytał takiego psa, czy w ramach walki o prawa zwierząt, czy cokolwiek, czym
          > jego "opiekun" umotywował swoje postępowanie - chce zostać psem wegetarianinem?
          > Bo jak nie, to jest to dokładnie taki sam przymus i zniewolenie jak karmienie
          > siłą gęsi, klatkowy chów i inne, całkowicie niezgodne z naturą zwierzęcia
          > metody.
          ....................
          jezeli pormulujesz tak zadziwijqace opinie tak odbiegajace od normalnej ,
          ludzkiej wrazliwosci
          to pozostaje mi zapytac czy aby na pewno
          czy tylko przez jakąs pomroczną jasną
          do jednego worka wrzucasz
          " cierpienie" psa ze schroniska zabranego z zatłoczonej klatki do mieszkania,
          który stał sie przyjacielem domu ( ale nie dostaje miesa)
          z np.
          cierpeiniem
          zwierzecia hodowanego w "klatkowych" warunkach- ale karmionego karma jaka
          naturalnie lubi

          I pytanie pomocnicze
          _Jakie jest twoje odczucie, które ze zwierząt trafilo lepiej:

          pies który ma dobrego pana/pania ale karmiony vege

          \czy pies wiejski łancuchowy, ktory dostaje mieso ?
          • conveyor Re: biedne psy - niewolnicy 10.04.07, 18:08
            To moze tak porownamy: czy lepiej ma pies, mieszkajacy w domu i jedzacy mieso czy pies mieszkajacy w domu i na diecie wege?
            • brumbak111 Re: biedne psy - niewolnicy 10.04.07, 21:17
              conveyor napisał:

              > To moze tak porownamy: czy lepiej ma pies, mieszkajacy w domu i jedzacy mieso c
              > zy pies mieszkajacy w domu i na diecie wege?
              > ..............
              dlaczego nie:)))
              ale żeby cos porownywac , trzeba miec, uznawac jakąs hierarchię wartości
              jesli jej nie ma porównywanie nie ma sensu

              trzeba umieć ocenic co bardziej wazne co mnie

              niestety
              odpowiedx na pytanie conveyera wg normalnej , ludzkiej hierarchii wartosci stoi
              na samym końcu

              czekają na odpwowiedź , komentarz opinie wazniejsze pytania wyżej :)))
          • dzioucha_z_lasu Re: biedne psy - niewolnicy 11.04.07, 10:01
            brumbak111 napisał:

            > jezeli pormulujesz tak zadziwijqace opinie tak odbiegajace od normalnej ,
            > ludzkiej wrazliwosci
            > to pozostaje mi zapytac czy aby na pewno
            > czy tylko przez jakąs pomroczną jasną
            > do jednego worka wrzucasz
            > " cierpienie" psa ze schroniska zabranego z zatłoczonej klatki do mieszkania,
            > który stał sie przyjacielem domu ( ale nie dostaje miesa)
            > z np.
            > cierpeiniem
            > zwierzecia hodowanego w "klatkowych" warunkach- ale karmionego karma jaka
            > naturalnie lubi

            Czyli przyznajesz, że zwierzę karmione naturalną dla niego karmą jest
            szczęśliwsze?

            > I pytanie pomocnicze
            > _Jakie jest twoje odczucie, które ze zwierząt trafilo lepiej:
            >
            > pies który ma dobrego pana/pania ale karmiony vege
            >
            > \czy pies wiejski łancuchowy, ktory dostaje mieso ?

            Zapytaj może psa? Czy niezgodne z jego naturą jedzenie, co do którego ma wybór
            przeżyć jakoś jedząc wege paszę, lub paść z głodu czyni go szczęśliwym?
            Poza tym, nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Spróbujmy jeszcze raz..

            Brumbaku, czy potrafisz podać przykład psowatych żyjących w naturze i będących
            roślinożercami?
            • brumbak111 Re psy na wspolnej kuchni vege 11.04.07, 16:47
              dzioucha_z_lasu napisała:

              > Czyli przyznajesz, że zwierzę karmione naturalną dla niego karmą jest
              > szczęśliwsze?
              - hm, sa ludzie którytm wydaje sie że jak będa jeśc dużo i najsmaczniejsze wg
              nich kąski to beda szczęśliwsi, ale jak wiadomo szczescie zupelnie nie na tym
              polega :)))
              >
              >
              > Zapytaj może psa? Czy niezgodne z jego naturą jedzenie, co do którego ma wybór
              > przeżyć jakoś jedząc wege paszę, lub paść z głodu czyni go szczęśliwym?
              .........
              nie ma takiego wyboru ajii tu imputujesz :" paść z glodu" etc
              poczytaj po prsotu podane linki,
              sa tam relacje o psach na kuchni vege
              nie zachodza takie wyimaginowane sytuacje jakie tu wymyslasz :)))


              > Poza tym, nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Spróbujmy jeszcze raz..

              > Brumbaku, czy potrafisz podać przykład psowatych żyjących w naturze i będących
              > roślinożercami?
              ...........
              czyli zamiast odpowiadac na pytanie zadajesz pytanie
              ale nim odpowiem zadaj sobie pytanie:
              czy psy domowe zyją w Naturze?
              czy w Naturze jeździłyby samochodami na wycieczki
              siedziały wraz ze swa Panią lub Panem przed telewizorem ? widziałas takie psy w
              Naturze

              coż widze że unikasz tego co ważne , istotne , podstawowe a uciek=asz w nic
              nie znaczące detale
              • breblebrox Re: Re psy na wspolnej kuchni vege 15.04.07, 23:01
                Plus jeszcze jedno pytanie do dziouchy_z_lasu: czy znasz jakieś psowate, które w naturalnych warunkach żywią się Pedigree Palem?
                • llukiz Re: Re psy na wspolnej kuchni vege 13.05.07, 23:40
                  > Plus jeszcze jedno pytanie do dziouchy_z_lasu: czy znasz jakieś psowate, które
                  > w naturalnych warunkach żywią się Pedigree Palem?

                  słabe

                  pedigripal stworzyli jakp kopię tego czym żywią sie w naturalnych warunkach
                  • breblebrox Re: Re psy na wspolnej kuchni vege 14.05.07, 00:52
                    llukiz napisał:

                    > słabe
                    >
                    > pedigripal stworzyli jakp kopię tego czym żywią sie w naturalnych warunkach

                    Fakt, słaba to kopia, a nawet żałosna - zgadzam się w 100%.
    • bluette Re: veggie dog 15.04.07, 18:18
      He he, ale dyskusja...

      A ja jestem bardzo zadowolona z rozwiazania jakie znalazlam dla mojego psa:
      poszlam do sklepu miesnego i poprosilam zeby mi zostawiali resztki dla psa.
      Powiedzialam ze jestem vege i dlatego mnie nie widza u siebie na zakupach.
      Byli bardzo mili i zawsze dwa razy w tyg dostaje siate miesa, ktore i tak byloby
      wyrzucone wiec zaden rzeznik na tym nie zarabia. Pozatym ja karmie psa
      praktycznie za darmo (kupilam im raz butelke dobrego wina w ramach dziekuje) i
      to swiezym jedzeniem, a nie puszkami czy sucha karma.

      A moj pies jest bardzo szczesliwy ze moze jesc mieso... raz w tyg dostaje
      posilek vege (ryz + warzywa + ser bialy) ale czesciej by nie chcial...

      Jak wam sie podoba?
      • undiscover Re: veggie dog 12.05.07, 21:53
        mój jamnik (już 17-nastoletni) oczywiście jest zwierzęciem, które lubi mięso,
        ale równie tak samo uwielbia warzywa (gotowaną marchewkę, pietruszkę, seler a
        także surowe ogórki i rzodkiewkę), wszelakie owoce a przede wszystkim jabłka,
        cytrusy i winogrona, jada także ser biały, surowe jaja no i przede wszystkim
        ryż... karmię go oczywiście także mięsem (tj. gotowaną wołowiną czy cielęciną)-
        gdyż taka jest jego natura lecz pamiętajmy, że psy są zwierzętami
        wszystkożernymi a nie jedynie mięsożernymi (przykładem są australijskie psy
        dingo żyjące dziko, które oprócz mięsa uwielbiają jeść jaja i jagody)lecz
        posiłek zawsze jest z przewagą warzyw... Efekt? Pies mimo swojego wieku jest
        żwawy, nie jest "utuczony" (zupełnie jak gęsi hodowane na pasztet :/), nie ma
        żadnych chorób związanych z otyłością co się nagminnie zdarza u jamników (tylko
        troszkę niedowidzi i niedosłyszy, ale takie są uroki starośći ;( )... Mój pies
        mimo takiej diety z przewagą warzyw i owoców oraz nabiału nigdy nie chorował,
        był i jest szczęśliwy, zawsze wszystko chętnie zjada i nie wygląda na
        nieszczęśliwego i mam nadzieję, że jeszcze długo pożyje na takiej diecie :)

        P.S.
        Zresztą karmienie samym mięsem psa ew. kota jest totalną głupotą bo może
        doprowadzić do przebiałkowania i choroby zwierzęcia :/
        • sunia11 Re: veggie dog 13.05.07, 10:23
          i ja to samo mam ze swoją "musią" mam ją już 14 lat,karmie ją tym co sama
          jem,czyli wszystko tak jak napisała undiscover,i zauważyłam że jak daję często
          mięso robi się ospała ,cięzko chodzii ,nie ma werwy, nie tylko teraz ale od
          zawsze,nigdy nie kupywałam jej żarcia dla psów ,jak ja będę je jadła to jej też
          dam [żarcie dla psów]
          • kamil_de_luxe Re: veggie dog 13.05.07, 12:08
            Z tego co napisalas wychodzi ze mieso tez jesz skoro karmisz psa tym co jesz
            sama ( "kupywujesz" psu mieso ).
            • sunia11 Re: veggie dog 13.05.07, 13:36
              chola ,nie kupuję psu i dla psa,nic ,je to co ja,a ja zjem czasem
              drobiowe ,paróweczki ,nie tyklo wege,widać potrzebuję skoro kupuję jestem tej
              zasady jemy ,na co mamy ochotę ,organizm sam się upomni ,dobrze jest go słuchać.
        • dzioucha_z_lasu Re: veggie dog 14.05.07, 23:50
          undiscover napisała:

          > P.S.
          > Zresztą karmienie samym mięsem psa ew. kota jest totalną głupotą bo może
          > doprowadzić do przebiałkowania i choroby zwierzęcia :/

          Co do psów sie zgodzę - mięso musi być w ich diecie, ale wystarczy, jak pojawi
          się od czasu do czasu, ich układ trawienny jest zblizony do układu
          wszystkożerców. Natomiast koty są klasycznymi mięsożercami, pozbawiając kota
          mięsa i próbując go przestawić na dietę choćby "psią" czyli mięso tylko od
          czasu do czasu - robi się mu krzywdę i naraża zwierze na nieodwracalne zmiany w
          organiźmie.
    • xinga [...] 14.05.07, 12:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dzioucha_z_lasu Re: psiaki 14.05.07, 23:45
        xinga napisała:

        >Jest też trochę fachowej literatury na ten temat. Znam wielu ludzi
        > na całym świecie, którzy nigdy nie podali swoim psiakom mięsa i wiem że te
        > psiaki czują się świetnie.

        Pytałaś psów? Poza tym, jak sama zauważyłaś - psy nie bardzo mają inne wyjście,
        jedzą to, co dostają od "opiekuna".
        • czernidlak eee 16.05.07, 22:36
          nie jem miesa, ale psu czy kotu raczej takiego posilku nie odmowie. natomiast
          jestem w stanie uwierzyc, ze mozna te zwierzeta zywic wegetarianskim posilkiem-
          zwykle gotowe jedzenie dla psa czy kota zawiera 4% miesa, nie wydaje mi sie zeby
          konsument zauwazyl roznice gdyby te 4 zabrac.
    • figgin1 Re: veggie dog 22.05.07, 14:48
      I tu jest problem. Mojego ukochanego kota karmię oczywiscie mięsem. Na samą
      myśl, że ktoś mógłby go zabić i zjeść robi mi sie słabo. Ot, taka hipokryzja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka