woda6
23.04.07, 13:48
Ze wszystkim sie zgadzam- kotlet okupiony cierpieniem zwierzat to nie dla
mnie. Ale mam pytanie: czy ktos z Was posiada psa, tudziez kota, ktore sa
miesozerne i ktorym przeciez nijak nie da sie wbic do glowy filozofii
wegetarnianizmu? Czy kupujac dla nich miesko nie przyklada sie reki do smierci
innych zwierzat? Czy da sie to pogodzic?